FORUM WOLNE PSZCZOŁY

Pełna wersja: Kulinaria czyli przepisy z miodem
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Stron: 1 2 3
Tak mi się zachciało słodkiego , że wygrzebałam słoik z resztką tachini, dolałam łychę miodu akacjowego , zabełtałam i wcinam błyskawiczną , prowizoryczną chałwę - Wasze zdrowie!!!
Koktajl:

-3 kacze zapłodnione jaja albo dwa gęsie.
-konkretna łyżka stołowa surowego miodu z pierzgą.
- konkretna ilość nierafinowanego oleju kokosowego lub masła niepasteryzowanego lub tego i tego w dowolnych proporcjach
-naparstek alkoholowego ekstraktu z laski wanilii.

Miksować blenderem kilkanaście sekund. Pić świeże. Pożywne i kaloryczne czyli to co najlepsze.

p.s. może być dobre jako śniadanie albo po treningu np. ale też może być spożywane dowolnie jak komu pasuje.

p.s. 2. istnieją modyfikacje np. można dorzucić dojrzałego w kropki banana albo dojrzałe awokado.
to taki majonez na słodko Duży uśmiech
(13.11.2016, 19:41)Modliszqa napisał(a): [ -> ]to taki majonez na słodko Duży uśmiech

Nie aż tak.

Majonez też robiłem z miodem w różnych kombinacjach: na oliwie (jakoś nie podchodzi mi jednak za duża ilość posmaku oliwy, wolę oliwki solo), na łoju końskim, na smalcu gęsim, na smalcu z dzika.
Wtedy zaczynamy mieszać powoli dokwaszając trochę sokiem z cytryny bądź surowym octem jabłkowym lub miodowym. Skończyć można na blenderze dosładzając miodem. Wtedy jest jednak więcej tłuszczu a mniej miodu.
Dodatkowo można użyć domowo robioną musztardę.
(13.11.2016, 19:38)Borówka napisał(a): [ -> ]-naparstek alkoholowego ekstraktu z laski wanilii.

A gdzie dostałeś naparstek o objętości 100 ml ? Oczko
(13.11.2016, 19:45)Krzyżak napisał(a): [ -> ]
(13.11.2016, 19:38)Borówka napisał(a): [ -> ]-naparstek alkoholowego ekstraktu z laski wanilii.

A gdzie dostałeś naparstek o objętości 100 ml ? Oczko

Nakrętka od buteleczki. Myślę, że pół łyżeczki od herbaty to maks bo wanilia totalnie zdominuje.
Niepasteryzowany pełnotłusty bundz 100% owczy posmarowany miodem.

Istnieje opcja ze świeżym kozim.
Posiłek sekwencyjny prosty:

Pokrojona konina może być drobno, tłuszcz koński, plaster miodu, kwiat mniszka do wyssania jako przyprawa.
Najprostszy solo::

Energia dla dużego mózgu:

Real primal raw honey for primal scavengers hominids. The most nutritious food for energy to big brain energy.

Rozwój dużego mózgu:

Raw brain: primal food for primal scavengers hominids. The most nutritious food for big brain development.
Wcześnie jadłem dwa dojrzałe banany, dojrzałą rozpadającą się prawie persymonę (inaczej kaki), garść podsuszanych aronii z ogrody razem ze starymi plastrami z miodem i pierzgą. Tak po kolei sekwencyjnie jadłem to.

A teraz świeżo po treningu mam ochotę na słoninę z dzika. Jest tu jakiś fan słoniny z dzika? Poezja. Polecam spróbować bo od takiej powszechnej świnki klatkowej co Słońca nie widzi to różnica zasadnicza. Bardziej konstystencja maślana. Smak śmietankowo ziołowy. A biochemicznie ma więcej SFA i MUFA a mniej niekorzystnych PUFA od karmienia soją i kukurydzą na okrągło i ograniczania ruchu.

Właśnie narzeczona robi wywar z golonek z dzika to sobie dorzucę trochę wołowiny i z tą słoniną zjem

Słonina z przed dwóch lat po prawej.
W tym roku robimy pierwszy raz kilka miesięcy dojrzewający piernik na święta. Główną bazą będzie razowa mąką z samopszy i miód ze przeczerwionych nieleczonych plastrów od znajomej. Na razie dojrzewa w chłodzie i ciemności. Dam znać jak wyjdzie i podzielę się przepisem. Uśmiech
W sprawie piernika to weź się poradź Łukasza.
Jak był u mnie ostatnio to odbył kurs wypieku tradycyjnych toruńskich pierników Uśmiech
(16.11.2016, 19:35)Krzyżak napisał(a): [ -> ]W sprawie piernika to weź się poradź Łukasza.
Jak był u mnie ostatnio to odbył kurs wypieku tradycyjnych toruńskich pierników Uśmiech

I Wy braliście w nim czynny udział? Uśmiech
(16.11.2016, 19:35)Krzyżak napisał(a): [ -> ]W sprawie piernika to weź się poradź Łukasza.
Jak był u mnie ostatnio to odbył kurs wypieku tradycyjnych toruńskich pierników Uśmiech

Ty nas nie kieruj do Łukasza, tylko podsyłaj mi te toruńskie pierniki Twojej roboty Oczko
(16.11.2016, 19:38)MrDrone napisał(a): [ -> ]
(16.11.2016, 19:35)Krzyżak napisał(a): [ -> ]W sprawie piernika to weź się poradź Łukasza.
Jak był u mnie ostatnio to odbył kurs wypieku tradycyjnych toruńskich pierników Uśmiech

Ty nas nie kieruj do Łukasza, tylko podsyłaj mi te toruńskie pierniki Twojej roboty Oczko

Oczywiście TF pierniki. Oczko
heheh
W Toruniu jest coś takiego jak "Muzeum Piernika". Znajduje się to w starej kamienicy na starówce.
Odbywają się tam takie mini kursy, głównie dla dzieci, wyrabiania i wypiekania pierników.
Jak Łukasz ostatnio był to zabrał swojego młodzieńca na taki kurs i się kształcili Uśmiech
Ja też kiedyś ze swoją dziatwą takie szkolenie przeszedłem Uśmiech
Ale w moim domu jest tradycyjny podział obowiązków, to żona piecze pierniki z dziećmi a ja tylko doglądam tego procederu z kanapy Uśmiech
(16.11.2016, 20:24)Krzyżak napisał(a): [ -> ] ja tylko doglądam tego procederu z kanapy Uśmiech

Z Browarem oczywiście?
(16.11.2016, 20:24)Krzyżak napisał(a): [ -> ]Ale w moim domu jest tradycyjny podział obowiązków, to żona piecze pierniki z dziećmi a ja tylko doglądam tego procederu z kanapy Uśmiech

od razu można przyporządkować do wyborców określonej partii...Oczko
(16.11.2016, 20:24)Krzyżak napisał(a): [ -> ]heheh
W Toruniu jest coś takiego jak "Muzeum Piernika". Znajduje się to w starej kamienicy na starówce.
Odbywają się tam takie mini kursy, głównie dla dzieci, wyrabiania i wypiekania pierników.
Jak Łukasz ostatnio był to zabrał swojego młodzieńca na taki kurs i się kształcili Uśmiech
Ja też kiedyś ze swoją dziatwą takie szkolenie przeszedłem Uśmiech
Ale w moim domu jest tradycyjny podział obowiązków, to żona piecze pierniki z dziećmi a ja tylko doglądam tego procederu z kanapy Uśmiech

Co racja to racja... w sumie najfajniejsza rzecz w Toruniu no oprócz Szymonwej pasieki... i ojca Tadeusza
(16.11.2016, 20:26)Borówka napisał(a): [ -> ]
(16.11.2016, 20:24)Krzyżak napisał(a): [ -> ] ja tylko doglądam tego procederu z kanapy Uśmiech

Z Browarem oczywiście?

Piwa nie miałem w ustach od dwóch miesięcy z własnej nieprzymuszonej woli Uśmiech
Robię test. Podobno jak człowiek nie pije to jest zdrowszy, lepiej się czuje, ma lepszą wydolność, więcej czasu, więcej pieniędzy, itp. Póki co badania tego nie potwierdzają ale poczekam na wnioski do końca roku Uśmiech


(16.11.2016, 20:28)MrDrone napisał(a): [ -> ]
(16.11.2016, 20:24)Krzyżak napisał(a): [ -> ]Ale w moim domu jest tradycyjny podział obowiązków, to żona piecze pierniki z dziećmi a ja tylko doglądam tego procederu z kanapy Uśmiech

od razu można przyporządkować do wyborców określonej partii...Oczko

Wręcz przeciwnie Uśmiech
2 miesiące. To tak od zjazdu jakoś wychodzi.
(16.11.2016, 20:34)Borówka napisał(a): [ -> ]2 miesiące. To tak od zjazdu jakoś wychodzi.

Dokładnie ostatni browar padł 2 października około 4:30 nad ranem Uśmiech
(16.11.2016, 20:33)Krzyżak napisał(a): [ -> ]Piwa nie miałem w ustach od dwóch miesięcy z własnej nieprzymuszonej woli Uśmiech

Szymon, kłamiesz! nie da się tyle nie pić z własnej woli! Oczko
(17.11.2016, 05:46)MrDrone napisał(a): [ -> ]
(16.11.2016, 20:33)Krzyżak napisał(a): [ -> ]Piwa nie miałem w ustach od dwóch miesięcy z własnej nieprzymuszonej woli Uśmiech

Szymon, kłamiesz! nie da się tyle nie pić z własnej woli! Oczko

A czy on powiedział, że z własnej? Ja nie zauważyłem. Szymon, pozdrów ode mnie swoją wolę, i od mojej woli też. Oczko
ja myślałem, że to Szymon jako przedstawiciel VT sam chciał mieć lepszą wydolność, ale jeżeli to jego wola... Oczko
Dynia na słodko:

Pokrojona w grubsze kawały dojrzały miąższ dyni. Naczynia żaroodporne. Od serca nierafinowany olej kokosowy.
Pieczemy zamknięte w naczyniu w ok 120 C do miękkości. Może być większa temp.
Na ciepłą jeszcze dynię ładuje się masło najlepiej z mleka niepast. oraz miód. Dziś będzie to chyba odwirowany miód wielokwiat od MN z nieprzeczerwionych plastrów. Do tego można ją przystroić suszonymi czy mrozonymi owocami typu: aronia, malina, czarna porzeczka, żurawina, czeremcha amreykańska a nawet jarzębina,

Smacznego!
(17.11.2016, 14:33)Borówka napisał(a): [ -> ]Smacznego!

Olej kokosowy? To dla człowieka paleo strasznie daleko. Czy istniał już wówczas import?
Pomyliles sie. Istnieja lub istnialy kultury zbieracko-lowieckie ktore bazuja na kokosie takie jak Kitava np. Po za tym nie wiem o co ci dokladnie chodzi ale ja nie mam sie za czlowieka jak to nazwales paleo

paleolit tez oczywiscie byl tam gdzie rosly kokosy no i za bardzo chyba nie wiesz o co chodzi w diecie typu paleo. To ma byc inspiracja a nie rekonstrukcja prehistoryczna jakiegos ludu na jakims terytorium. Co byloby zreszta niemozliwe.
(17.11.2016, 14:33)Borówka napisał(a): [ -> ]Dynia na słodko:

Pokrojona w grubsze kawały dojrzały miąższ dyni. Naczynia żaroodporne. Od serca nierafinowany olej kokosowy.
Pieczemy zamknięte w naczyniu w ok 120 C do miękkości. Może być większa temp.
Na ciepłą jeszcze dynię ładuje się masło najlepiej z mleka niepast. oraz miód. Dziś będzie to chyba odwirowany miód wielokwiat od MN z nieprzeczerwionych plastrów. Do tego można ją przystroić suszonymi czy mrozonymi owocami typu: aronia, malina, czarna porzeczka, żurawina, czeremcha amreykańska a nawet jarzębina,

Smacznego!

Nasycisz tym głód, czy po godzinie będziesz głodny? Serio pytam.
Nie wiem jak ten deser ale zupa dyniowa jak dla mnie jest dość syta.
Stron: 1 2 3