FORUM WOLNE PSZCZOŁY

Pełna wersja: Przechowywanie suszu
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Wprawdzie temat był już poruszany jednak porozrzucany w różnych wątkach..

Czy możecie podzielić się swoim doświadczeniem w tej kwestii?

Nasuwają mi się następujące główne pytania:

1. Przechowywanie samego suszu w ramkach.
2. Przechowywanie suszu ciemnego do przetopienia.
3. Przechowywanie suszu w ramkach z pyłkiem.

Jeszcze jakieś?
Nie zadałeś żadnego pytania więc ciężko podać jakąkolwiek odpowiedź Uśmiech
Doprecyzuje więc Uśmiech

Jak przechowywać susz żeby go nic nie zjadło albo żeby po prostu nadawał się w przyszłym sezonie?
No i czy jest różnica dla suszu w ramkach, ciemnego oraz z pyłkiem?
Przechowują w suchych i jasnych pomieszczeniach w ramkach - stojaki przy oknie, pomieszczenie wentylowane i tyle. Ja mój zdobyczny czarny susz mam w warszawiaku - mróz nie służy motylom, więc barciak w okresie zimy go nie zje .
Na pasiece w korpusach na dennicy osiatkowanej. Wylot zamknięty. Ramki rozsunięte szerzej tak że jak wchodzi 12 to w korpusie zostaje 10. Po 4 korpusy.
(11.01.2017, 21:10)bonluk napisał(a): [ -> ]Na pasiece w korpusach na dennicy osiatkowanej. Wylot zamknięty. Ramki rozsunięte szerzej tak że jak wchodzi 12 to w korpusie zostaje 10. Po 4 korpusy.

A przez siatkę w dennicy (nawet tej o większych oczkach) motylica nie przejdzie?
Gdzieś ktoś chyba na forum pisał, że ciemny susz przez cały sezon zbiera i sukcesywnie wrzuca kawałki do worka, który trzyma w suchym pomieszczeniu aż do jesieni kiedy to przystępuje do przetapiania.

Obojętne jaki worek się stosuje?
Przez worek motylica nie przejdzie?
Kubi - motylica nie przejdzie na mrozie nigdzie Uśmiech Ani przez dennicę osiatkowaną, ani przez wyllotek - gorzej z gryzoniami, które przez większe dziurki wejśc mogą

edit
ale przez worek w ciepłym pomieszczeniu - owszem Uśmiech Motyle nocne czyli ćmy - a w tym motylica- lubią ciemnośc i ciepło ... Jeśli wywiesisz futro w jasnym pokoju to mole go nie zjedzą , ale jeśli zamkniesz je w szafie w pokoju - to owszem Uśmiech
(12.01.2017, 21:05)Modliszqa napisał(a): [ -> ]Kubi - motylica nie przejdzie na mrozie nigdzie Uśmiech Ani przez dennicę osiatkowaną, ani przez wyllotek - gorzej z gryzoniami, które przez większe dziurki wejśc mogą

edit
ale przez worek w ciepłym pomieszczeniu - owszem Uśmiech Motyle nocne czyli ćmy - a w tym motylica-  lubią ciemnośc i ciepło ... Jeśli wywiesisz futro w jasnym pokoju to mole go nie zjedzą , ale jeśli zamkniesz je w szafie w pokoju - to owszem Uśmiech

hmm.. zrozumiałem bonluka że opisywana przez niego metoda jest całoroczna.
To że na mrozie owadów nie ma to jasne więc pytałem o siatkę w kontekście miesięcy wiosennych i letnich.
Łukasz proszę o szczegóły Twojej metody.
Bo załóżmy że rodzina osypuje się w lipcu i zostają mi ramki z suszem. Nie mam gdzie trzymać ramek w bloku więc zrozumiałem że mogę tylko zamknąć w tym ulu wylotek i nikt do środka nie wejdzie. W odpowiednim momencie przychodzę, wyciągam ramki i przekładam gdzie trzeba.
(12.01.2017, 21:05)Modliszqa napisał(a): [ -> ]ale przez worek w ciepłym pomieszczeniu - owszem Uśmiech Motyle nocne czyli ćmy - a w tym motylica-  lubią ciemnośc i ciepło ... Jeśli wywiesisz futro w jasnym pokoju to mole go nie zjedzą , ale jeśli zamkniesz je w szafie w pokoju - to owszem Uśmiech

Czyli susz do przetopu w szczelnych pojemnikach?
Metoda w korpusach dobra na zimę. W sezonie zależy jaka ramka. Jak po miodzie odwirowana można zostawić w przewiewnym miejscu i nic się nie powinno stać. Ramki z pierzgą lub czarne najlepiej przechowywać w szczelnym zamknięciu po wcześniejszym przemrożeniu.
ja nie magazynuje suszu w sezonie... wszystko albo trzymam w ulach z pszczołami albo wycinam i do wiadra po inwercie zamykam. Na ten rok zaopatrzylem się w dużą topiarke słoneczną więc sezonowe odpadki będę tam wrzucał a na jesień dalsza obróbka.