FORUM WOLNE PSZCZOŁY

Pełna wersja: Stolarka nie pasieczna. Ratujmy wróble i inne ptaki.
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Cóż. Myślę ze każdemu z nas zostają jakieś kawałki desek i tym podobnych nawet drewnopodobnych materiałów. Pomyślałem że może warto by było je wykozystacjesli nie nadają się na ule i ofiarować je małym ptakom.
Mianowicie chodzi O budki legowe.
Populacja tego pospolitego w naszym kraju ptaka spada bardzo mocno. Jednym z czynników jest brak miejsc lęgowych. Myślę ze pszczoła w naturze też w jakimś stopniu wyginęła z tego powodu. Więc może teraz każdy kto ma chęci przylozy cegiełkę do tych swiergoczacych zyjatek i pomoże im poprzez danie chociażby jednego domku.
Konstrukcje i poszczególne wymiary otworów wylotowych można znaleźć w całym Internecie mnóstwo.
Dodatkowo pomyślałem że zawsze taka budke nasmarowac troszkę propolisem i gdzieś tam trochę woskiem. Jak nie złapie wróbla to może wejdzie tam jakaś rojka?Uśmiech takie kombo 2 w 1Uśmiech
Jak podchodzicie do tego tematu?Uśmiech

Coś na ten temat:
http://ptasieogrody.pl/wiki/Dlaczego_wróbli_jest_coraz_mniej%3F

https://www.google.pl/amp/www.fakt.pl/wydarzenia/polska/w-polsce-gina-wroble-jak-to/rgqfnex.amp?client=ms-android-samsung
Ja zrobię.

Dorobię też uliki dla trzmieli, gniazda dla pszczół samotnic i na różne ptaki oraz nietoperze. Sąsiedzi mnie przeklną chyba.

A wrzuć jakiś wzór budki dla wróbla oraz uwagi to jej zaczepienia.
(27.01.2017, 20:44)Naturalny Maniek napisał(a): [ -> ]Cóż. Myślę ze każdemu z nas zostają jakieś kawałki desek i tym podobnych nawet drewnopodobnych materiałów. Pomyślałem że może warto by było je wykozystacjesli nie nadają się na ule i ofiarować je małym ptakom.
Mianowicie chodzi O budki legowe.
Populacja tego pospolitego w naszym kraju ptaka spada bardzo mocno. Jednym z czynników jest brak miejsc lęgowych. Myślę ze pszczoła w naturze też w jakimś stopniu wyginęła z tego powodu. Więc może teraz każdy kto ma chęci przylozy cegiełkę do tych swiergoczacych zyjatek i pomoże im poprzez danie chociażby jednego domku.
Konstrukcje i poszczególne wymiary otworów wylotowych można znaleźć w całym Internecie mnóstwo.
Dodatkowo pomyślałem że zawsze taka budke nasmarowac troszkę propolisem i gdzieś tam trochę woskiem. Jak nie złapie wróbla to może wejdzie tam jakaś rojka?Uśmiech takie kombo 2 w 1Uśmiech
Jak podchodzicie do tego tematu?Uśmiech

Coś na ten temat:
http://ptasieogrody.pl/wiki/Dlaczego_wróbli_jest_coraz_mniej%3F

https://www.google.pl/amp/www.fakt.pl/wydarzenia/polska/w-polsce-gina-wroble-jak-to/rgqfnex.amp?client=ms-android-samsung

przyjedz do mnie to se nalapiesz... tych 
Nie chodzi o "nalapanie" tylko o przyslugeOczko
Pszczoly wolne od ludzi są marzeniem. A małe ptaki zaraz zostaną wspomieniem. I nasze wnuki będą zamiast wróbli oglądać tylko latające dronyOczko

Więc myślę ze warto pomagacOczko

Na tej stronie najprostsze rozwiązanie i srednice otworowOczko zwięzłe i na tematOczko
http://ptaki24.pl/dla-dzieci/jak-zrobic-budke-legowa-dla-ptakow.html

A mocowanie to po prostu do drzewa. Czy to na gwoździe czy na sznurki na wysokość kilku metrowOczko można budke przbić do szpony i przybic na gwoździe z ziemi A budka na drugim końcu 2-3 metry wyzejOczko
(27.01.2017, 22:40)Naturalny Maniek napisał(a): [ -> ]Nie chodzi o "nalapanie" tylko o przyslugeOczko
I nasze wnuki będą zamiast wróbli oglądać tylko latające dronyOczko
Faktycznie w Warszawie wróbli przez całe lata nie było - myślałem, że wyginęły. A teraz jest coraz więcej. Jeszcze nie tyle, co pomnę z dzieciństwa, ale przybywa.
W centrum saOczko Ale na obrzeżach już nie bardzoOczko Pojedyncze sztukiOczko Widzę nawet i mnie na wsi ze jest ich dużo mniej niż kiedysUśmiech A była to prawdziwa plaga. Chociaż myślę ze chemizacja doprowadzi pomalu do tego ze i tak dzikie zwierzęta to będzie historia:/
Sugeruję przednia ścianę otwieraną, gdyż mieszkańcy budek znoszą b. duże ilości wyściółki( w ciągu sezonu potrafią nanosić do wysokości wylotka) , którą trzeba usuwać (lecz po ustąpieniu mrozów , gdyż są wykorzystywane jako miejsca noclegowe)
(27.01.2017, 22:40)Naturalny Maniek napisał(a): [ -> ]Nie chodzi o "nalapanie" tylko o przyslugeOczko
Pszczoly wolne od ludzi są marzeniem. A małe ptaki zaraz zostaną wspomieniem. I nasze wnuki będą zamiast wróbli oglądać tylko latające dronyOczko

Więc myślę ze warto pomagacOczko

Na tej stronie najprostsze rozwiązanie i srednice otworowOczko zwięzłe i na tematOczko
http://ptaki24.pl/dla-dzieci/jak-zrobic-budke-legowa-dla-ptakow.html

A mocowanie to po prostu do drzewa. Czy to na gwoździe czy na sznurki na wysokość kilku metrowOczko można budke przbić do szpony i przybic na gwoździe z ziemi A budka na drugim końcu 2-3 metry wyzejOczko

u mnie plaga wrobli... walczą o budki ze szpakami 
Gniezdza się wszędzie pod dachem, w elewacji, gdzie tylko się da... 
ale budki jak najbardziej... ja robię tylko dla małych sikoreczek i kopciuszkow.
A to wiadomo, ze wygina? Moze to czasowy kryzys populacji. Gdzies jest ich duzo, gdzies jest ich malo. Na ich miejsce wejdzie cos nastepnego. Ostatecznie w historii zycia na Ziemii wyginelo 99% gatunkow. Lubie wroble i ptaki i porobie im budki. Ale jak ich nie bedzie a wejda jakies inne, moze nowe wczesniej rzadziej spotykane, to tez bedzie fajnie i ciekawie.
Z moich obserwacji wynika, że wróble do szczęścia potrzebują gęstych zarośli typu żywopłot, lub krzewy dzikiej róży, choć widywałam je też na parkingu supermarketu - tam mieszkają w wiatach wózkowych.
Te ptaki nie mają refleksu ani prędkości sikorki, no i żyją w stadach . Jeśli więc w okolicy nie znajdą dość schronienia na stado to nie będą się lęgły nawet w budkach.

Moje wróble wybite zostały przez rosnące w siłę stada srok. Dwa lata nie widywałam wróbli na swojej posesji, choć ostatnio zalatywały do karmnika dwa. Natomiast jakieś 100 metrów dalej - w okolicy sąsiada z żywopłotem i gęstych zarośli odbudowało się stado liczące około 35 osobników - tyle naliczyłam Uśmiech
A ja mam takie obserwacje jak Krzysiek, wróbli było wszędzie dużo, potem nagle populacja tragicznie się załamała, a teraz wracają. W centrum Warszawy widziałem je nawet i dzisiaj na spacerze z psem, skaczą w żywopłotach. I to raczej nie dzięki budką lęgowym, bo takowych w okolicy nie widzę Uśmiech
(28.01.2017, 12:25)kosz85 napisał(a): [ -> ]A ja mam takie obserwacje jak Krzysiek, wróbli było wszędzie dużo, potem nagle populacja tragicznie się załamała, a teraz wracają. W centrum Warszawy widziałem je nawet i dzisiaj na spacerze z psem, skaczą w żywopłotach. I to raczej nie dzięki budką lęgowym, bo takowych w okolicy nie widzę Uśmiech

W mojej dzielnicy w zeszłym roku nawieszali budek od groma..
U mnie i sąsiadów dużo jest różnych budek, u mnie są 4, (teraz robię dla pustułki, i podest dla jeżyków) sąsiedzi tez mają dużo budek (z ciekawszych - w jednej był dudek może będzie i w tym roku). A wróble najlepiej sie czuja w krzaczorach, żywopłocie, malinach, aronii - tego u nas dużo zanim jest zbiór - wylęgają się dwa pokolenia.