FORUM WOLNE PSZCZOŁY

Pełna wersja: Wózek
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Stron: 1 2
Dziś skończyłem robić mój pierwszy wózek pasieczny. Nie jest doskonały ale jak na prototyp spisuje się nieźle.
Podnosi ule do wysokości 1m więc spokojnie na pakę mojego Dukato można ładować. Jest stabilny, stoi sam załadowany. Jak na pierwszy raz jestem zadowolony. Jak by ktoś chciał sobie taki wykonać to zrobiłem szczegółowy model 3D w SkechUpie.

[attachment=862]
[attachment=863]
[attachment=864]
Podoba mi się ale sam się nie podejmuję wykonać. Za to chętnie kupię jak już zrobisz kilka sztuk a cena nie będzie zaporowa Uśmiech
Tylko dla mnie musi mieć chwytaki tak zamocowane żeby mógł podnieść korpus za uchwyty boczne.
heheh ale ja więcej nie planuję robić Uśmiech
Każdy niech się męczy sam Oczko
Ta część która podnosi dennicę jest demontowana /do transportu/ więc można ją zdjąć na stałe a zamontować taką która będzie podnosić z boku jak to wiadro.

[attachment=865]
(08.04.2017, 14:57)Krzyżak napisał(a): [ -> ]heheh ale ja więcej nie planuję robić Uśmiech
Oj tam oj tam, wszystkie tak mówicie Oczko
Super wózek, podobnie jak emzarek chętnie bym kupił... nawet w przyszłym roku bo w tym chyba nie będzie co wozić ;-)
Szymon sam widzisz. Klienci są, montuj linię produkcyjną.
No tak, 3 wózki to już seria Oczko
Super sprawa. Możesz podesłać projekt?
A SkechUp'a umiesz obsługiwać ?
(09.04.2017, 18:07)Krzyżak napisał(a): [ -> ]A SkechUp'a umiesz obsługiwać ?

Spróbuje się nauczyćOczko
hehe to aż sketchupa do tego potrzeba... dawniej wystarczyła kartka papieru i ołówek...

no ale kubi jak umiesz jakiś cadowski program to się polapiesz...
No to rysuj ołówkiem i poprawiaj 500 razy żeby wszystko do siebie pasowało Uśmiech
Kubi podaj maila na PW to coś Ci podeślę.
(09.04.2017, 19:52)Krzyżak napisał(a): [ -> ]No to rysuj ołówkiem i poprawiaj 500 razy żeby wszystko do siebie pasowało Uśmiech
Kubi podaj maila na PW to coś Ci podeślę.

To ja też poproszę.
Byłem na wojażach, więc oglądać będę jutro, bo padam, madam. Jeszcze w pośpiechu przetrenowaliśmy na szybko skleconą prasę do wosku "Lisica" i trzeba było jechać do domu...
I napisz, skąd wziąłeś tą fajną korbkę i bloczki, bo szukałem, szukałem onego czasu i nie mogłem znaleźć takiej fajnej - a to połowa sukcesu z takim wózkiem.
Profesjonalny wózek, chciało by się mieć coś takiego ale nie mam potrzeby. Czy nie powinno być poprzeczki, ośki między kółkami żeby nogą zaprzeć i podnieść?
(10.04.2017, 08:37)Popszczelony napisał(a): [ -> ]Profesjonalny wózek, chciało by się mieć coś takiego ale nie mam potrzeby. Czy nie powinno być poprzeczki, ośki między kółkami żeby nogą zaprzeć i podnieść?

Nie może być z dwóch powodów. Po pierwsze nie ma takiej potrzeby a po drugie bez tej poprzeczki można kółka ustawić  do wewnątrz. Wózek jest wtedy miej stabilny ale pozwala wjechać w miejsca o szerokości korpsu.
(09.04.2017, 19:57)flamenco108 napisał(a): [ -> ]I napisz, skąd wziąłeś tą fajną korbkę i bloczki, bo szukałem, szukałem onego czasu i nie mogłem znaleźć takiej fajnej - a to połowa sukcesu z takim wózkiem.

Bloczki dostępne wszędzie, korba zaadoptowana od jakieś maszyny rolniczej.
Ja też jakoś nie widzę na tą chwilę potrzeby wózka. Nie te ilości rodzin... brak wędrówek itd.

Prosta młynarska wystarcza... używana 2-3 razy w sezonie.
(10.04.2017, 15:01)Krzyżak napisał(a): [ -> ]
(09.04.2017, 19:57)flamenco108 napisał(a): [ -> ]I napisz, skąd wziąłeś tą fajną korbkę i bloczki, bo szukałem, szukałem onego czasu i nie mogłem znaleźć takiej fajnej - a to połowa sukcesu z takim wózkiem.

Bloczki dostępne wszędzie, korba zaadoptowana od jakieś maszyny rolniczej.

To nie dobrze, czyli niedobrze. Bo ta korba w tym wszystkim najbardziej mi się podoba. W sprzedaży widzę tylko te masywne terkotki, a czegoś lżejszego nie widzę.
Korba zaadoptowana ale ogólnie dostępna w sprzedaży Uśmiech
Nie pękaj Uśmiech
Jeżeli to nie kłopot, to też poprosiłbym plan.
A jak byś się zapatrywał na modyfikację:
jedno koło, jak w taczce

?
Jak ktoś chce model/plan to niech poda maila na PW.

Co do modyfikacji z jednym kołem to nie moim zdaniem się nie sprawdzi. Będzie mocno nie stabilnie. Dwa koła dają pewne prowadzenie po wyrtepach i prowadzi się lekko. Przy jednym kole będzie duża siła do kontrowania na rączkach. A w jakim celu ta modyfikacja miałaby być zrobiona ?
(11.04.2017, 12:19)Krzyżak napisał(a): [ -> ]Jak ktoś chce model/plan to niech poda maila na PW.

Co do modyfikacji z jednym kołem to nie moim zdaniem się nie sprawdzi. Będzie mocno nie stabilnie. Dwa koła dają pewne prowadzenie po wyrtepach i prowadzi się lekko. Przy jednym kole będzie duża siła do kontrowania na rączkach. A w jakim celu ta modyfikacja miałaby być zrobiona ?

W celu, że wertep w postaci przeoranej szkółki leśnej to bruzdy wysokości 40cm, więc bardziej spodziewam się sukcesu na jednym, niż na 2 kołach.
Żeby przejechać coś takiego to trzeba położyć wózek do poziomu lub go ciągnąć a nie pchać.
Liczba kółek nie ma chyba znaczenia, jeżeli dobrze rozumiem jak wygląda ta bruzda.
(11.04.2017, 12:34)Krzyżak napisał(a): [ -> ]Żeby przejechać coś takiego to trzeba położyć wózek do poziomu lub go ciągnąć a nie pchać.
Liczba kółek nie ma chyba znaczenia, jeżeli dobrze rozumiem jak wygląda ta bruzda.

Pchał czy ciągnął, i tak to trzeba zrobić. A ja dojrzewam do tej inwestycji coraz bardziej, bo do jednego pasieczyska właśnie kałuża mnie nie dzieli, a łączy, a na innym zawsze było daleko.
W niektórym terenie maszyny kroczące lepiej się sprawdzą.




Nic jednak nie zastąpi elastycznego w kolanach człowieka, pszczoły nie lubią wstrząsów. Sam muszę pomyśleć nad wdrożeniem do pasieki koromysła. Ciężkie leżaki próbowałem z bratem nieść na nosidle z dwóch rur alu powiązanych linkami. Może i dobrze się to niosło dla kręgosłupa, ale samo podkładanie linek wymaga dopracowania. Przydałaby się też większa sztywność, bo ul bujał się trochę, ale na dłuższych dystansach może warto popróbować.

Przy większym transporcie, może warto położyć szyny, albo szynę?








Jakby nie było pszczelarz musi być silny jak kowal.
(09.04.2017, 19:37)bonluk napisał(a): [ -> ]hehe to aż sketchupa do tego potrzeba... dawniej wystarczyła kartka papieru i ołówek...

no ale kubi jak umiesz jakiś cadowski program to się polapiesz...

W szkole kiedyś cada uczyli. Zobaczę czy coś pamiętam Oczko
Popatrz, plagiat. Nawet cenę Ci ukradli Oczko[Obrazek: 737f54578a65918f38abcc4b44c657ab.jpg]
heheh o plagiacie nie może być mowy, takie wózki wszyscy robią więc nie ma co tu wymyślić Uśmiech
Ten ma opcję zacisku z boku korpusu. Pożyczyłem kiedyś taki wózek i go trenowałem. Okazał się bezużyteczny do drewnianych uli. Poliuretany można tak sobie podnosić ale przy drewnie i miodzie robi się za duża dźwignia i zacisk nie wytrzymuje. Dlatego zrobiłem podnoszenie od dołu.
Ciekawy wózek (od 1.40), chyba już prościej się nie da (oczywiście wózkowi od Szymona nie dorasta do pięt Oczko ):



Stron: 1 2