FORUM WOLNE PSZCZOŁY

Pełna wersja: Co w trawie piszczy o tej porze? cz.3
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Stron: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19
Dzisiaj pszczółki polatały, co druga z pyłkiem wracała. Aż miło popatrzeć, jak w akwarium, mógł bym godzinami Oczko
Jutro ma być jeszcze cieplej, zaplanowałem sobie wolne popołudnie, będę chciał zrobić pierwszy w życiu "przegląd" uli.

Na co powinienem zwrócić uwagę (oprócz matek i czerwiu), jakie powinienem podjąć kroki o tej porze? dokładać ramki (obecnie jest po 9szt)? wstawić nadstawki? mam tylko pionowe kraty odgrodowe

Czy w warszawiakach na ramkach zwykłych są praktykowane powałki na zamiast beleczek?

Pytania może głupie, ale nie dla mnie Nieśmiały
(24.04.2017, 21:41)Miecho napisał(a): [ -> ] (oprócz matek i czerwiu)

Na reszcie się nie znam, ale za to dostałem opeer w zeszłym roku, więc dzielę się szczerą wiedzą: nie szukaj matek. Jeżeli jest czerw, to powinna być i matka, a od szukania może przestać być. Nie szukaj czerwiu, tylko policz pszczoły latające z pyłkiem. Jeżeli uczciwie latają, znaczy, że jest kogo karmić białkowym pokarmem, znakiem tego jest czerw, znakiem tego jest matka.
W innym wypadku dokładasz pszczołom tydzień roboty ze sprzątaniem po Twoim przyjaznym zainteresowaniu.
Oczko
(25.04.2017, 04:27)flamenco108 napisał(a): [ -> ]
(24.04.2017, 21:41)Miecho napisał(a): [ -> ] (oprócz matek i czerwiu)

Na reszcie się nie znam, ale za to dostałem opeer w zeszłym roku, więc dzielę się szczerą wiedzą: nie szukaj matek. Jeżeli jest czerw, to powinna być i matka, a od szukania może przestać być. Nie szukaj czerwiu, tylko policz pszczoły latające z pyłkiem. Jeżeli uczciwie latają, znaczy, że jest kogo karmić białkowym pokarmem, znakiem tego jest czerw, znakiem tego jest matka.
W innym wypadku dokładasz pszczołom tydzień roboty ze sprzątaniem po Twoim przyjaznym zainteresowaniu.
Oczko

To w zasadzie racja ale przyznaj sam, że ciężko sobie odmówić przyjemności przeglądu na początku. W pierwszym roku to na siłe się powstrzymywałem żeby nie grzebać non stop. Pewnie nie jest to najlepsze ale jak inaczej się zapoznać i oswoić ze swoimi pszczołami? Z czasem przyjdzie, spojrzy na wylotek i ew. uchyli daszek, a teraz "pokopie" w gnieździe. Jeśli znajdzie matkę to będzie radocha, jeśli nie ale zobaczy jajka to przynajmniej będzie pewność, że gdzieś tam jest. 
Oprócz matki i czerwiu zwróć uwagę na wygląd, ułożenie czerwiu, zobacz czy mają zapas, czy może jest  nakrop. Zwróć uwagę czy mają w razie czego gdzie ten nakrop składować (jeśli pszczoły/czerwiu dużo trzeba dołożyć ramek czy to z węzą czy bez. Zakładam, że suszu nie masz. Przeglądaj, obserwuj i się ciesz Oczko
(25.04.2017, 04:56)pastaga napisał(a): [ -> ]
(25.04.2017, 04:27)flamenco108 napisał(a): [ -> ]
(24.04.2017, 21:41)Miecho napisał(a): [ -> ] (oprócz matek i czerwiu)

Na reszcie się nie znam, ale za to dostałem opeer w zeszłym roku, więc dzielę się szczerą wiedzą: nie szukaj matek. Jeżeli jest czerw, to powinna być i matka, a od szukania może przestać być. Nie szukaj czerwiu, tylko policz pszczoły latające z pyłkiem. Jeżeli uczciwie latają, znaczy, że jest kogo karmić białkowym pokarmem, znakiem tego jest czerw, znakiem tego jest matka.
W innym wypadku dokładasz pszczołom tydzień roboty ze sprzątaniem po Twoim przyjaznym zainteresowaniu.
Oczko

To w zasadzie racja ale przyznaj sam, że ciężko sobie odmówić przyjemności przeglądu na początku. 

Całkowicie się zgadzam. W końcu ja ten błąd popełniłem właśnie dlatego, że nie mogłem się doczekać, kiedy wreszcie będę mógł "pokopać" w gnieździe i zobaczyć, jak to wygląda. Zatem teraz Miecho ma wybór, a o to chodzi Oczko
Nie ma wyboru... he he he
To i tak będzie silniejsze od niego - sam niestety czasem przegrywam, choć nie powinienem bo widać jak jest git Zawstydzony
Jest na to sposób, trzeba mieć dużo uli wtedy nie ma czasu na kopanie. Zagląda się tylko do tych, które odbiegają od normy na pasieczysku.
(25.04.2017, 07:31)Krzyżak napisał(a): [ -> ]Jest na to sposób, trzeba mieć dużo uli wtedy nie ma czasu na kopanie. Zagląda się tylko do tych, które odbiegają od normy na pasieczysku.

Ja mam dużo uli, ale za mało rodzin i jakoś na kopanie po kilku latach strasznie mnie nie bierze Oczko
(25.04.2017, 07:31)Krzyżak napisał(a): [ -> ]Jest na to sposób, trzeba mieć dużo uli wtedy nie ma czasu na kopanie. Zagląda się tylko do tych, które odbiegają od normy na pasieczysku.

No, to moja najważniejsza refleksja po pierwszym roku pszczelarzenia Oczko Dla dobra moich pszczół muszę mieć ich jak najwięcej Oczko
Bo je zagłaszczę Duży uśmiech
(25.04.2017, 07:40)MN napisał(a): [ -> ]Ja mam dużo uli, ale za mało rodzin (...)

Też mnie to trapi.
Czyli nie zaglądać? Mogę zrezygnować z tego wglądu bo chciałbym, ale się boję, że coś spitole.
A dalsze ramki? Półnadstawki?

Wysłane z mojego D5503 przy użyciu Tapatalka
Rosjanie przenosili ramki z pszczołami nawet na mrozie, chyba łączyli rodziny, ale dlaczego zimą to nie wiem.

Ja też obsesyjnie lubię grzebać w ulach, teraz na szczeście podniesienie 50 daszków nie jest tak łatwe i przyjemne jak podniesienie 3 daszków. Okazuje się że daszki, a nawet powałki są dość ciężkie.

W tym roku jakieś 20 % przeglądów w gnieździe miało sens (ekonomiczny) bo mogłem jakoś poratować pszczoły przed prawdopodobną zagładą. Czyli zasada Pareto działa.

Nie wiem jak u Ciebie, ale u mnie raczej jeszcze chłodno, dopiero od niedzieli ma być potencjalnie 16 stopni.
Pamiętaj że otwarty czerw lubi mieć wokół siebie jakieś 36 stopni bez przeciągów.
Ale pszczoły wytrzymają, nie takie rzeczy wytrzymywały przez ostatnie 70 milionów lat.

Aha, jak już robisz przegląd to dobrze jak masz w miarę dokładny plan i różne warianty obmyślane, czyli bądź przygotowany na ratowanie rodziny z głodu i na dokładanie pustych ramek, gdyby rodzina miała już ciasno.

Ja dodałem w kilkunastu rodzinach górne korpusy chyba kilka tygodni temu jak było całkiem ciepło i mam wrażenie że tylko utrudniłem pszczołom życie. No ale ciepła wiosna musi w końcu kiedyś nadejść.
Zaglądaj zaglądaj. Nie musisz całego ula rozdzierać. Odsuwaj ramki do puki zobaczysz czerw, miód. Pszczoły będą tam gęsto siedzieć, dalej nie grzeb. Dodaj rameczkę i za 2 tyg. znowu sobie zajrzysz, będą trutki, może miseczki. Będzie sie działo Uśmiech
O rzesz... 15 stopni i jest taki mega oblot młodej pszczoły na wszystkich ulach że nie mogę się napatrzeć Zdziwko
Tak samo u mnie . Cały dzień latały pięknie. Zaczynam namnażanie rodzin. Dzisiaj pierwszy odkład z matką na 5 ramkach, wiec silny. Zostało jeszcze sporo . Zostawiłem im kryty czerw na wygryzieniu no i dwie ramki świeżo zaczerwione co by pociągnęły mateczniki do kolejnych podziałów.
Ten pomost to żeby pszczoły nielotne mogły wrócić. I przeglądu nie zrobiłem, zamiast wolnego popołudnia dopiero wracam do domu :-(

Wysłane z mojego D5503 przy użyciu Tapatalka
Bonluk napisał: Bili Cię czy co? hehehe
Nie nie bili....Buckfasty mnie pogryźli!

A na poważnie: nie pijta szpirytusu powyżej 90%, a Asty żyją.
https://www.youtube.com/watch?v=NVJTfJhkztc
Pozdrawiam...hej...hej...hej.hej.hej...hej.
Cheba dostołek bana na Miodku, bo siie komusik mojo prowda nie podoba, bo sie ni bez sotysa ni bez ksindza zalogowoć ni mogym.
HB
(26.04.2017, 01:18)Harnaś Beskidzki napisał(a): [ -> ]Bonluk napisał: Bili Cię czy co? hehehe
Nie nie bili....Buckfasty mnie pogryźli!

A na poważnie: nie pijta szpirytusu powyżej 90%, a Asty żyją.
https://www.youtube.com/watch?v=NVJTfJhkztc
Pozdrawiam...hej...hej...hej.hej.hej...hej.
Cheba dostołek bana na Miodku, bo siie komusik mojo prowda nie podoba, bo sie ni bez sotysa ni bez ksindza zalogowoć ni mogym.
HB

Użyj opcji "Zapomniałem hasła" albo skontaktuj się z adminem.

A w temacie, tak jak pisałem Ci na pw, rodzina z córką po matce od Ciebie wyszła z zimy najlepiej. Siedzi w wlkp na pełnym korpusie i półnadstawce. Korpus zaczerwiony prawie  maksa plus ramka pokarmu i pierzgi. W nadstawce miód/nakrop w środkowych ramkach i dołem poczerwione. Latają i noszą, jak tylko warunki pozwalają, od samego rana do późnego popołudnia. W sobotę wrzucę miodnie. W trakcie przeglądu interesują się pszczelarzem ale nie jest to wściekły atak tylko upomnienie żeby nie przedłużać. Chmura dymu uspokaja. 
Rozwija się tak jakby tegoroczny pogrom jej nie dotyczył. 

[Obrazek: ns-SFR5eHa1_EhE7s13L29HeKh6WCoC8uBPAbGmL...20-h293-rw]

[Obrazek: TkVekIAIiDdsGQy42DfTiUYzS5KFNb3lB-86bVUN...20-h293-rw]
a w trawie piszczy głód w ulach i zimno... a miało być tak pięknie i kolorowo już końcem kwietnia a tu nam się zrobiła pogoda przedzimowa... i przyroda wydawało się, że przyśpieszy w tym roku a tu jednak ma już spore opóźnienie przynajmniej w niektórych rejonach. Tarnina jeszcze w pąkach i czeka... w lesie dopiero intensywnie rozkwitł podbiał a gdzie reszta. Może to i dobrze bo w końcu to ciepło musi nadejść żeby przyroda ruszyła.
Jestem ciekaw jaki maj nam się zrobi... ?
Na podkarpaciu rośliny nie czekają na pszczoły. Wszystko kwitnie pomimo niepogody, jabłonie, grusze, i rzepak. Sady całe białe jak dziś jechałem (wczoraj było 20 stopni) tylko pszczoły nie latają bo wietrznie, lub zimno jak dziś i pochmurno. A ja chciałem dzielić na na 4/5 żeby było cokolwiek do dzielenia. Mojemu wujowi z 15 zostało 7, pewnie nie będzie od niego rójek.

Rysuje sobie dziś warszawiaka zwykłego, coś trza robić jak koło pszczół nie można. Zrobię sobie jeden żeby robić coś wspólnego z pszczołami.
Adam dawaj linki http a nie https a poza tym linkuj do pliku który jest obrazkiem a nie do aplikacji.
TV regionalna już nawet się wzięła za sprawę znikania pszczół. Ciekawe co wyniknie z tego, bo robią burzę, głównie by wywalczyć o odszkodowania na odbudowę pasiek od rządu.

http://opole.tvp.pl/30083537/wymieraja-pszczoly-wlasciciele-pasiek-zaniepokojeni
Ze zdjęciami miałem problem to może chociaż z filmikiem ogarnę Oczko Film z 25.04 g. 15.50. Rodzina z córka po Czarnej od Harnasia



Dają czudu, zasuwaja jak małe motorki.
No. Ladnie lataja. Moje to bie wiem kiedy sie przeleca. Ciagle zimno i pada. Juz nie wiem od jakiego czasu.... A bym chetnie zobaczyljak sie maja od tamtej zimyUśmiech moze w weekend majowy sie udaUśmiech
U mnie przed chwilą przy 7 stopniach zrobiły przegrę jak na moment wyszło słońce. Miły widok Uśmiech Ale daleko im do Twoich Harnasiowych.
W mojej pasiece 15 stopni i bardzo ładnie latają. Pierwsze dni od pewnego czasu, kiedy latają przynajmniej co drugi dzień. Głównie pyłek z mniszka i rzepaku. Poidło nie jest już tak oblegane, więc to chyba przełomowy tydzień tej wiosny.
Na koniec 2. części "Co w trawie piszczy" Sławek zapytał:
"Szkoda biednych pracowitych pszczółek. Taki przemrożony pyłek jest jakąś trucizną czy jak ? "

Odpowiedzi nie było a również mnie to ciekawi..
Kiedyś uważano, że przemrożony pyłek powoduję "chorobę majową pszczół".
Obecnie teorie się trochę pozmieniały.
Tak dla przypomnienia 3 lata temu... i wtedy też martwiłem się o pogodę... hehe


No, takiego mniszka to u mnie nigdzie nie ma, coraz więcej estetycznych trawników. Znakiem tego wystarczy go mniej, aby się wyżywiły, bo w zeszłym roku na wiosnę miały spoko upakowane.
Stron: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19