FORUM WOLNE PSZCZOŁY

Pełna wersja: cicha wymiana
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Moja staruszką L2 z 2014 roku dalej pięknie czerwi ale pszczoły chcą ja wymienić. Ostatnio nawet jak Kuba z Krzyśkiem byli to były mateczniki ale zagospodarowalismy je... dzisiaj znowu znalazłem piękny pojedynczy na środku ramki matecznik i teraz się zastanawiam czy robić jeszcze odkład czy pozwolić pszczołom wymienić staruszke..?
Może wiedzą coś, o czym Ty nie wiesz...
(03.07.2017, 19:01)bonluk napisał(a): [ -> ]Moja staruszką L2 z 2014 roku dalej pięknie czerwi ale pszczoły chcą ja wymienić. Ostatnio nawet jak Kuba z Krzyśkiem byli to były mateczniki ale zagospodarowalismy je... 

To chyba ta ramka co stwierdziłem skoro z zasklepionym matecznikiem bo sobie wykorzystam tak?
Niestety matecznik zamarł albo w podróży albo w docelowym ulu bo dałem go temu mini-pakietowi. Ale tak czy siak jedną  córkę odhodowałem z tej ramki i chodzi sobie w ulu NU aktualnie. To tak jako na marginesie informacyjnie.
odkład z matką zrób, zawsze to trochę czerwiu
(04.07.2017, 08:08)Popszczelony napisał(a): [ -> ]odkład z matką zrób, zawsze to trochę czerwiu

w sensie ze starą nie... właśnie tak mi to pasowało zrobić ale może stara musi przywitać młodą hehe...
W sumie taka powinna być kolej rzeczy. Może to pomaga w adaptacji i skoro robią tylko jeden matecznik.
(03.07.2017, 19:01)bonluk napisał(a): [ -> ]Moja staruszką L2 z 2014 roku dalej pięknie czerwi ale pszczoły chcą ja wymienić. Ostatnio nawet jak Kuba z Krzyśkiem byli to były mateczniki ale zagospodarowalismy je... dzisiaj znowu znalazłem piękny pojedynczy na środku ramki matecznik i teraz się zastanawiam czy robić jeszcze odkład czy pozwolić pszczołom wymienić staruszke..?

Z badań wynika że pszczoły nigdy nie wymieniają matki z powodu wieku. Zawsze jest inna przyczyna, jakiś defekt matki. Dlatego niektórzy uważają /np. Brat Adam/, że matki z cichej wymiany są zawsze słabe. U nas przyjęło się uważać, że są super.
(04.07.2017, 09:40)Krzyżak napisał(a): [ -> ]Z badań wynika że pszczoły nigdy nie wymieniają matki z powodu wieku. Zawsze jest inna przyczyna, jakiś defekt matki. Dlatego niektórzy uważają /np. Brat Adam/, że matki z cichej wymiany są zawsze słabe. U nas przyjęło się uważać, że są super.

Hehe a to ciekawostka. Kolejna o 180 stopni przeciwstawna opinia. Duży uśmiech

Ale nawet to jeżeli matka jest już naprawdę stara i niedomaga z powodu wieku (4-6 letnia) to chyba w końcu ją wymienią aby mieć matkę bo jak inaczej? Cicha wymiana daje im tę możliwość, że mogą być jakiś czas dwie matki i nowa może się sprawdzić więc wydaje się to najkorzystniejszą metodą wymiany starzejącej się matki poza tymi które wymieniają z powodu defektu. Choć w sumie starzejąca się matka i np. wyczerpywanie się jej nasienia lub coraz mniejsza wydajność jajeczna zagrażająca przetrwaniu też jest jakimś defektem (niepełnosprawnością).
(04.07.2017, 09:40)Krzyżak napisał(a): [ -> ]
(03.07.2017, 19:01)bonluk napisał(a): [ -> ]Moja staruszką L2 z 2014 roku dalej pięknie czerwi ale pszczoły chcą ja wymienić. Ostatnio nawet jak Kuba z Krzyśkiem byli to były mateczniki ale zagospodarowalismy je... dzisiaj znowu znalazłem piękny pojedynczy na środku ramki matecznik i teraz się zastanawiam czy robić jeszcze odkład czy pozwolić pszczołom wymienić staruszke..?

Z badań wynika że pszczoły nigdy nie wymieniają matki z powodu wieku. Zawsze jest inna przyczyna, jakiś defekt matki. Dlatego niektórzy uważają /np. Brat Adam/, że matki z cichej wymiany są zawsze słabe. U nas przyjęło się uważać, że są super.

A można te badania..?

Ja nie mam pojęcia jaka jest przyczyna. Matka wygląda pięknie czyli ma wszystkie części ciała itd.
Również pięknie czerwi bo w tym roku to chyba była najsilniejsza rodzina. Zawirowalem im trochę hodowla matek więc może to je zmyliło... 
Jak do piątku będzie jeszcze stara to zrobię z nią odkład bo mi jej szkoda...
Są gdzieś na forum, zdaje się Kuba lub Koszu niedawno zamieszczał.
(04.07.2017, 09:44)Borówka napisał(a): [ -> ]Ale nawet to jeżeli matka jest już naprawdę stara i niedomaga z powodu wieku (4-6 letnia) to chyba w końcu ją wymienią aby mieć matkę bo jak inaczej? 

Matka padnie i odhowają sobie ratunkową.
(04.07.2017, 09:58)Krzyżak napisał(a): [ -> ]
(04.07.2017, 09:44)Borówka napisał(a): [ -> ]Ale nawet to jeżeli matka jest już naprawdę stara i niedomaga z powodu wieku (4-6 letnia) to chyba w końcu ją wymienią aby mieć matkę bo jak inaczej? 

Matka padnie i odhowają sobie ratunkową.

wątpię w to... prędzej sklaniam się ku cichej wymianie 
U mnie na wiosnę takie słabe wypszczelające się rodzinki, próbowały sobie odhodować nowe matki, ale nie dały rady, zresztą i tak trutni jeszcze nie było.
Może matki są "chore", mają kiepską florę bakteryjną, czy coś... kto je tam wie, te pszczoły ;-)

No i jeszcze te wymiany we wrześniu, dawałem szansę na unasiennienie dwóm takim wrześniowym matkom, ale się nie udało, na wiosnę były trutówki.
Mądre pszczoły muszą mieć poważny powód aby wymieniać matki nawet w okresie praktycznie bez trutni.
Możliwe, że człowiek zaburza w jakiś sposób komunikację w ulu i/lub rozprzestrzenianie się feromonów.

Na szczęście nie trzeba tego rozumieć, żeby działało, naturalna selekcja wszystko załatwi.