FORUM WOLNE PSZCZOŁY

Pełna wersja: Siedzą i jedzą.
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Założenie jest takie że pszczoły powinno przewozić sie rano lub wieczorem.
Faktem jest to że pszczoły są mono tematyczne czyli   po przejściu wszystkich procesów ulowych pszczoła lotna uczy sie jednego rodzaju rośliny i do końca życia nie lata na nic innego .
Czyli przewoźąc z gryki na nawłoc, pszczoły "gryczane " bedą wyjadać gryke z ula i tak do końca żywota. 
Przenosząc pasiekę o godzinie 12 zostawiłem rodzinę słabiaka. Zasiliłem ją pszczołą lotną z 12 rodzin .rodzina jest teraz wypasiona 
Czy oprócz obawy przegrzania rodzin w czasie transportu ma ktoś jakieś  argumenty na nie ?
(05.08.2017, 00:41)Jacuch napisał(a): [ -> ]...  po przejściu wszystkich procesów ulowych pszczoła lotna uczy sie jednego rodzaju rośliny i do końca życia nie lata na nic innego ...

Moim zdaniem to bzdura.
(05.08.2017, 08:01)Krzyżak napisał(a): [ -> ]
(05.08.2017, 00:41)Jacuch napisał(a): [ -> ]...  po przejściu wszystkich procesów ulowych pszczoła lotna uczy sie jednego rodzaju rośliny i do końca życia nie lata na nic innego ...

Moim zdaniem to bzdura.

Też nie jestem przekonany o tym jak jej zabraknie jednego pożytku, że nie może się przesiąść na inny.
A tym bardziej, że będzie wyjadała zgromadzony miód z tej samej rośliny przy trwaniu innego wziątku. Zwłaszcza, że nakrop i miód rodziny często w ulu mieszają.

Aczkolwiek w trakcie trwania pożytku z kilku roślin nie udało mi się jeszcze zaobserwować pszczoły miodnej który by siadała na więcej niż jednym rodzaju kwiatka. W odróżnieniu od trzmieli. 

Aha i jeszcze taka ciekawostka. Do rodzaju pożytku możemy dorzucić rabunek. Czy pszczoła która zaczęła loty po wziątek od rabunku do końca życia zostaje rabusiem? Duży uśmiech W dodatku jednego rodzaju miodu.
(05.08.2017, 08:01)Kryszak napisał(a): [ -> ]
(05.08.2017, 00:41)Jacuch napisał(a): [ -> ]...  po przejściu wszystkich procesów ulowych pszczoła lotna uczy sie jednego rodzaju rośliny i do końca życia nie lata na nic innego ...

Moim zdaniem to bzdura.
Nie jest to pierwsza i pewnie nie ostatnia bzdura na tym forum.
Stawianie takich hipotez ma na celu ich weryfikację, tudzież jakieś ciekawe wnioski. 
Nudzi mnie mielenie i powielane wiedzy ogólno dostepnej.
Bardzo podobają mi sie lakomiczne wypowiedzi kolegi pod moimi postami .
To proszę się odnieść do takiej sytuacji pszczoły bedą latać do oddalonego o pół kilometra poidła mimo że kilka dni po oblocie dostały poidło pod samym nosem. To też bzdura? 
(06.08.2017, 15:45)Jacuch napisał(a): [ -> ]To proszę się odnieść do takiej sytuacji pszczoły bedą latać do oddalonego o pół kilometra poidła mimo że kilka dni po oblocie dostały poidło pod samym nosem. To też bzdura? 

Myślę, że popełniamy tu dwa błędy: 
1. przeceniamy pszczoły
2. niedoceniamy pszczół

Z jednej strony niedoceniamy ich sądząc, że są aż tak źle przystosowane do środowiska, że niespodziewana zmiana planu pożytków od razu winna je wykończyć. Z drugiej przeceniamy sądząc, że jeżeli już nauczyły się, gdzie się woda znajduje, to zmienią przyzwyczajenia tylko dlatego, że im coś nowego postawiliśmy pod ulem.

A Krzyżakiem się nie przejmuj. On po prostu ma bardzo krótki oddech. Zaczyna wypowiedź, a na resztę nie starcza mu powietrza i musi się szybko podłączać pod respirator har,har,har... Oczko
(06.08.2017, 15:45)Jacuch napisał(a): [ -> ]
(05.08.2017, 08:01)Kryszak napisał(a): [ -> ]
(05.08.2017, 00:41)Jacuch napisał(a): [ -> ]...  po przejściu wszystkich procesów ulowych pszczoła lotna uczy sie jednego rodzaju rośliny i do końca życia nie lata na nic innego ...

Moim zdaniem to bzdura.
Nie jest to pierwsza i pewnie nie ostatnia bzdura na tym forum.
Stawianie takich hipotez ma na celu ich weryfikację, tudzież jakieś ciekawe wnioski. 
Nudzi mnie mielenie i powielane wiedzy ogólno dostepnej.
Bardzo podobają mi sie lakomiczne wypowiedzi kolegi pod moimi postami .
To proszę się odnieść do takiej sytuacji pszczoły bedą latać do oddalonego o pół kilometra poidła mimo że kilka dni po oblocie dostały poidło pod samym nosem. To też bzdura? 

A ja się odniose bo miałem podobną sytuację... mianowicie na pasiece stałe poidlo w formie castry 80 l... pewnego lata wyschlo na pieprz a pszczoły ładnie z niego korzystały. Oczywiście ja tego nie zauważyłem ale zauważył kolega bo pod jego domem przy węzu nagle zrobiło się czarno od pszczół. Trwało to że 2 tygodnie. Po jego prośbie uzupełniłem wodą stare poidlo i pszczoły wróciły na stare miejsce... moim zdaniem będą latać po wodę tam gdzie mają bliżej lub tam gdzie w danej chwili potrzebują czegoś z tej konkretnej wody...
(06.08.2017, 15:45)Jacuch napisał(a): [ -> ]
(05.08.2017, 08:01)Kryszak napisał(a): [ -> ]
(05.08.2017, 00:41)Jacuch napisał(a): [ -> ]...  po przejściu wszystkich procesów ulowych pszczoła lotna uczy sie jednego rodzaju rośliny i do końca życia nie lata na nic innego ...

Moim zdaniem to bzdura.
Nie jest to pierwsza i pewnie nie ostatnia bzdura na tym forum.
Stawianie takich hipotez ma na celu ich weryfikację, tudzież jakieś ciekawe wnioski. 
Nudzi mnie mielenie i powielane wiedzy ogólno dostepnej.
Bardzo podobają mi sie lakomiczne wypowiedzi kolegi pod moimi postami .
To proszę się odnieść do takiej sytuacji pszczoły bedą latać do oddalonego o pół kilometra poidła mimo że kilka dni po oblocie dostały poidło pod samym nosem. To też bzdura? 

Uważam, że nie jest prawdą, iż pszczoła uczy się jednej rośliny i tylko na nią lata do końca żywota.
Co roku przewożę pszczoły z jednego pożytku na drugi. Przynajmniej w pierwszych dniach drugie pożytku np. na akcję lata ta sama pszczoła co latała na rzepak. Gdyby było tak jak kolega pisze, to rzepakowa pszczoła nic by nie zebrała na akcji a zbiera. Dlatego tą tezę uważam za bzdurną.
Co do wody to tak jak pisał Łukasz, w zależności od tego "czego" chcą akurat z wody to na takie poidło latają.
[Obrazek: attachment.php?aid=1006]