FORUM WOLNE PSZCZOŁY

Pełna wersja: Rabunki w pasieće
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Wpis Modliszqi dot rabunku skłonił mnie do poszukiwań w internecie jak zapobiegać rabunkom. Nie ratować pszczoły jak już się stanie, tylko próbować zapobiegać.

Znalazłam taki wpis TomkaMiodka

http://www.tomekmiodek.pl/rabunki-w-pasiece.html

Z moich spostrzeżeń, jak raz na kompostownik wywaliłam zioła z syropu cukrowego, to miałam u siebie wszystkie pszczoły z okolicy. Nie wiem czy to dobrze, czy źle. Siedziały sobie zgodnie i wyjadały resztki. A jak zabrakło to sobie poszły.

Może jest to jakaś metoda. Co o tym sądzicie.
Może i jest to jakiś sposób ale ja bym się bał.

TM z tego powodu teraz karmi głównie ciastem do zimy z tego co widziałem.

Na zapobieganie proponuję:
1. Podkarmiać o zachodzie albo po małymi porcjami tak aby do rana wypiły
2. Jeżeli nie jest spełniony punkt pierwszy to poutykać mchem (czy coś w tym stylu) wszelkie nieszczelności ula
3. Podkarmiać wszystkie rodziny (nie zawsze ten punkt w metodach PN jest racjonalny ze względu na różną siłę posiadanych rodzin, różne zapasy przez nie posiadane, założenia nie karmienia jakieś rodziny)
4. Mieć dobrą podkarmiaczkę z osłoniętą powierzchnią parowania na zewnątrz. W ulu warszawskim świetnie się sprawdzają beleczki odstępnikowe i podkarmiaczka ramkowa osłonięta np. poduchą dodatkowo od góry. Parowanie syropu idzie wtedy głównie przez gniazdo otworem dla pszczół. Znacząco minimalizuje to zainteresowanie innych pszczół nawet jeśli syrop jest pobierany w dzień. Być może dobrze sprawdziły by się też zaizolowane od góry podkarmiaczki powałkowe z wyjętą jedną beleczką choć mam wątpliwości czy syrop nie będzie od góry parował większą powierzchnią i zapach przyciągał od góry przez daszek. Najgorsze wydaje mi (pod tym kątem) podkarmianie w otwartym naczyniem na dennicy lub słoikiem położonym po prostu za zatworem ze swobodnym dostępnym z różnych stron.
5. Szczególnie w małych rodzinach zmniejszać wylotki.
6. Można też podkarmiać inwertem lub ciastem. Inwert podobno nie stymuluje tak do rabunku.
Sposobem jest również "fałszywy wylotek", czyli zasiatkowany otwór przez który rabusie będą próbowały dostać się do ula. Odwraca on uwagę od właściwego wylotka.
(06.08.2017, 08:35)Borówka napisał(a): [ -> ]Może i jest to jakiś sposób ale ja bym się bał.

TM z tego powodu teraz karmi głównie ciastem do zimy z tego co widziałem.

A ciasto nie będzie krystalizować w zimie?
(08.08.2017, 08:44)kubi napisał(a): [ -> ]
(06.08.2017, 08:35)Borówka napisał(a): [ -> ]Może i jest to jakiś sposób ale ja bym się bał.

TM z tego powodu teraz karmi głównie ciastem do zimy z tego co widziałem.

A ciasto nie będzie krystalizować w zimie?

A dlaczego miałoby bardziej niż cukier skoro jest z cukru?
Być może to kolejny mit..
Kolega mówi że syrop nie skrystalizuje a cukier czy ciasto tak..
Dlatego pytam.