FORUM WOLNE PSZCZOŁY

Pełna wersja: jak u Was z warrozą?
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Stron: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17
a jak jest u Was z warrozą w tym roku?

bo ja muszę przyznać, że tego "robaczka" w tym roku jeszcze nie widziałem. Pszczoły przedwojenne zjadają warrozę na śniadanie, a padlinę zostawiają szerszeniom ;-)
Łukasz coś pisał, że w niektórych rodzinach było wiosną słabiej - jak się te rodzinki mają, Łukasz? leczyłeś? zostawiłeś? jak to na dziś wygląda?
U Pana od przedwojennych pszczół, już nie mam możliwości kupienia rójki w tym sezonie. Dziś dzwoniłem, niestety, spóźniłem się. A jak u niego wygląda leczenie warozy ? Mówił coś na ten temat, kiedy kupowaliście od niego pszczoły ?
Coś czuję, że na wiosnę ustawi się u niego długa kolejka. Duży uśmiech

Może jakiś rabat dla członków SWP PN.... hehe
(01.07.2015, 20:04)Borówka napisał(a): [ -> ]Coś czuję, że na wiosnę ustawi się u niego długa kolejka. :D

Może jakiś rabat dla członków SWP PN.... hehe

Jak wprowadzi do swojej pasieki jakieś Bf to i ja się zgłoszę ;)
(01.07.2015, 20:09)Krzyżak napisał(a): [ -> ]
(01.07.2015, 20:04)Borówka napisał(a): [ -> ]Coś czuję, że na wiosnę ustawi się u niego długa kolejka. Duży uśmiech

Może jakiś rabat dla członków SWP PN.... hehe

Jak wprowadzi do swojej pasieki jakieś Bf to i ja się zgłoszę Oczko

Za Bf powienien być IMO ban ze stowarzyszenia. Oczko
Każda pszczoła to Bf :)
w takim razie pan ma tylko Bf i możesz się do niego śmiało zgłaszać ;-)
(01.07.2015, 21:04)MrDrone napisał(a): [ -> ]w takim razie pan ma tylko Bf i możesz się do niego śmiało zgłaszać ;-)

Z tego co Łukasz mówił to tam jest 80% AMM i 20% Kaukazu
(01.07.2015, 21:04)Borówka napisał(a): [ -> ]
(01.07.2015, 21:04)MrDrone napisał(a): [ -> ]w takim razie pan ma tylko Bf i możesz się do niego śmiało zgłaszać ;-)

Z tego co Łukasz mówił to tam jest 80% AMM i 20% Kaukazu

Czyli mieszaniec międzyrasowy potocznie zwany Bf ;p
Warroa niewidoczne, brak osypu na wkładkach, w ulu gdzie w tamtym roku było sporo dałem szklany korpus i obserwuję sobie pszczoły, trutnie duże, brak porażenia, na pszczołach nie widać robali. Wygląda to dobrze.
(01.07.2015, 22:25)Krzyżak napisał(a): [ -> ]Czyli mieszaniec międzyrasowy potocznie zwany Bf ;p

myślę, że w metodzie buckfast nie do końca chodzi o to, żeby skundlić co się da ;-))
ale cieszę się Szymon, że wpisujesz się do kolejki po pszczoły przedwojenne - o ile Ci ich nie zabraknie. Myślę, że jest na nie coraz więcej chętnych... ;-)
Borówka ' napisał(a): [ -> ]Z tego co Łukasz mówił to tam jest 80% AMM i 20% Kaukazu

A w jaki sposób się to określa? Tak czysto technicznie? Mierzy się ręcznie czy jest do tego jakieś oprogrowanie?

Wysłane z mojego GT-I9505 przy użyciu Tapatalka
(02.07.2015, 10:19)emzarek napisał(a): [ -> ]
Borówka ' napisał(a): [ -> ]Z tego co Łukasz mówił to tam jest 80% AMM i 20% Kaukazu

A w jaki sposób się to określa? Tak czysto technicznie? Mierzy się ręcznie czy jest do tego jakieś oprogrowanie?

Wysłane z mojego GT-I9505 przy użyciu Tapatalka

Można ręcznie ale oprogramowanie ułatwia i daje większą precyzję pomiaru.
W skrócie to: zbierasz z 10 prawych skrzydełek, przyklejasz na kartkę, skanujesz, w programie wskazujesz odpowiednie punkty na skrzydełkach i na podstawie 3 indeksów określasz co tam masz za pszczołę.
U mnie będzie dość dużo warrozy - składa się na to kilka czynników - w najbliższej okolicy mam pszczelarzy, którzy leczą dopiero we wrześniu (pożytek kończy się na lipie), miałem pomimo leczenia na jesień dość słaby początek wiosenny, podejrzewam, że rodziny osłabły właśnie m.in. przez warrozę i tylko część rodzin jest w dobrej kondycji. W tym roku planuję wymienić matki i chyba po lipie zabiorę im czerw (pomysł podrzucił mi krzyżak - dzięki!), gdyż część jest słabej jakości - rodzin są średnie i nie rozwijają się za dobrze.
Warrozę widziałem w tym sezonie jedną sztukę, spacerowała sobie po korpusie z miodem. Poza tym na pszczołach i czerwiu brak. Jakieś leczenie planuję dopiero jak pożytek się skończy, albo na jesieni.
Jeśli o rodzinki chodzi to mam taką jedną co słabo się coś rozwija, krainkę, i tam będę musiał skontrolować wcześniej.
Warozy ani w osypie ani na pszczołach nie widać. Ale to jeszcze za wcześnie końcem lipca się okaże.

Tak uśpiłem czujność w ubiegłym roku Nieśmiały
Jak z warrozą?
Pewnie ma się dobrze.
Pisałem o 4 rodzinkach słabych z wiosny i o tym, że były porażone V. Oczywiście zdarzały się już pszczoły z pomarszczonymi skrzydełkami. Jedna rodzinka zakończyła żywot po jakimś czasie bo stała w miejscu i naturalnie padła. Trzy pozostałem o dziwo zebrały się i teraz są całkiem przyjemne, akurat doszyły do siły aby móc nosić miód. Jak na razie nic nie podawałem rodzinom, cały czas czekam ale jakoś specjalnie nie monitoruje. Wykonałem parę testów VSH i byłem zadowolony z wyniku więc na razie daje spokój w tym temacie... Co do widzenia V. to tak widzę chodź zazwyczaj w odkładach gdzie nie ma już czerwiu a młoda matka dopiero zaczyna czerwić. Wtedy rzuci się gdzieś samiczka na pszczole. To samo tyczy się ulików kiedy wygryzie się cały czerw i pszczoły czekają na młody od nowej matki. Ogólnie chyba jeśli chodzi o Varroa ten rok będzie bardziej przyjazny. Wydaje mi się, że pogoda też ma na to jakiś wpływ. Zobaczymy za jakiś czas co się dzieje
wczoraj zobaczyłem pierwszą warrozę w tym roku. akurat w odkładzie, do którego podałem finkę.

wg mnie na naszym terenie ten rok przejdzie całkiem bezboleśnie - co miało paść to padło - również warroza. oczywiście że będzie, ale wg mnie w ilościach, które będą do zniesienia dla rodzin. no ale zobaczymy - nie ma co wróżyć na zapas.
Warrozy nie widziałem na pszczołach. Skrzydła całe, trutnie piękne. W odsklepionym czerwiu zero.
Rójką i odkładom dałem po 2,5 ml olejku pichtowego ale są na siatce więc nie wiem czy coś pospadało.
Generalnie chyba nie jest źle ale za jakieś 2-3 tygodnie zrobię testy.
Ja miałem jedną rodzinkę która dawała już pszczoły w kiepskim stanie. Widać było porażenie pszczół i testy na czerwiu to pokazały. Zrobiłem przemieszanie w gnieździe, poszło dużo węzy i jak ruszył pożytek rodzinka o dziwo pięknie się z tego wygrzebała. Myślałem, że padnie ale nie... dalej walczyła i ostatnio jak ja przeglądałem to byłem w szoku tak się pięknie rozwinęła że musiałem na szybko wrzucić 3 korpus z suszem jako miodnia bo się zalewały. Czasami warto poczekać i zobaczyć co się stanie. Wydaj mi się, że pewnego rodzaju pożytki nawet ze spadzi iglastej mogą mieć negatywny wpływ na Varroa. W końcu w spadzi też zawierają się jakieś substancje zapachowe które mogą wpływać na V.
(03.07.2015, 20:57)bonluk napisał(a): [ -> ]Ja miałem jedną rodzinkę która dawała już pszczoły w kiepskim stanie. Widać było porażenie pszczół i testy na czerwiu to pokazały. Zrobiłem przemieszanie w gnieździe, poszło dużo węzy i jak ruszył pożytek rodzinka o dziwo pięknie się z tego wygrzebała. Myślałem, że padnie  ale nie... dalej walczyła i ostatnio jak ja przeglądałem to byłem w szoku tak się pięknie rozwinęła że musiałem na szybko wrzucić 3 korpus z suszem jako miodnia bo się zalewały. Czasami warto poczekać i zobaczyć co się stanie. Wydaj mi się, że pewnego rodzaju pożytki nawet ze spadzi iglastej mogą mieć negatywny wpływ na Varroa. W końcu w spadzi też zawierają się jakieś substancje zapachowe które mogą wpływać na V.

Jasne. Na pewno są. W każdym żywym bioaktywnym pokarmie są choć więcej lub mniej. Gratulacje dla rodziny walczącej. Uśmiech
To mi się podoba. 
Na blogu tomkamiodka jest wstawione zdjęcie z przeleczenia rodziny z matką reprodukcyjną. Jak na początek lipca to nie ciekawie to wygląda.
i teraz pomyślcie jakie matki idą w świat... przecież to reproduktorki! ich geny będą powielane i rozsyłane...

dokładnie tak wygląda pszczelarstwo polskie i dokładnie z tym podejściem się nie zgadzam! powiela się i rozsyła się geny pszczół nieprzydatnych z punktu widzenia przystosowań do walki z warrozą tylko dlatego, że matka ma fajny rodowód z jakiegoś tam instytutu, jest miodna czy fajnie się z nią pracuje...

dla mnie dramat!
(06.07.2015, 08:57)MrDrone napisał(a): [ -> ]i teraz pomyślcie jakie matki idą w świat... przecież to reproduktorki! ich geny będą powielane i rozsyłane...

dokładnie tak wygląda pszczelarstwo polskie i dokładnie z tym podejściem się nie zgadzam! powiela się i rozsyła się geny pszczół nieprzydatnych z punktu widzenia przystosowań do walki z warrozą tylko dlatego, że matka ma fajny rodowód z jakiegoś tam instytutu, jest miodna czy fajnie się z nią pracuje...

dla mnie dramat!

Haha i dziwić się że pszczoły same nie dają rady... Jak są niepełnosprawne 
napisałem komentarz ;-) ciekawe czy puści go cenzura ;-)
(06.07.2015, 09:08)MrDrone napisał(a): [ -> ]napisałem komentarz ;-) ciekawe czy puści go cenzura ;-)

Poprosimy linka.
http://www.tomekmiodek.pl
najnowszy wpis - opinie.
na razie mój komentarz is awaiting moderation ;-)
ojoj Wy "terroryści" pszczelarstwa naturalnego Duży uśmiech ha ha
hehe ;-)

no ktoś musi się przykuwać do drzew ;-))
komentarz się pojawił. ;-)
Stron: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17