FORUM WOLNE PSZCZOŁY

Pełna wersja: Leczenie pszczół kwasami
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Stron: 1 2 3 4
j/w
W tym roku jeszcze nie zabijałem warrozy, a dzisiaj zobaczyłem pojedynczą pszczołę ze zdeformowanymi skrzydełkami biegającą po lesie. Przeglądając kilka uli nic nie zauważyłem, ale ta pszczoła mnie niepokoi.
Rozważam jednorazowe polanie pszczół 3,2% roztworem kwasu szczawiowego. Wiem, że sporo pasożyta siedzi w czerwiu, ale teraz tego czerwiu nie ma dużo, więc sporo warrozy udało by się wytłuc.
Polewanie kwasem wydaje mi się mniej szkodliwe dla ekosystemu ulowego niż odparowywanie, jedynie kilka kropel padnie na dennicę.
(pomijając kwestie "palenia" pszczół kwasem)

a gdzie się znajdzie kwas polany na pszczoły i z kropli spadających na dennicę, jeśli nie odparuje w ulu?
Opary z takiego lanego kwasu powinny mieć o wiele mniejsze stężenie.
Mnie zastanawia kwestia że nie ma dużo czerwiu... Przemek masz coś nie tak z rodzinami bo u mnie tego czerwiu jest barrdzoooo dużo.
Łukasz u mnie Elgony i G10 czerwią porządnie. Reszta w kratkę.
Polbart'owskie B319 i P600 szkoda gadać.
A te łapane tak pięknie licznie rójki w tym sezonie też pozamieniałeś na E-coś tam?
Częściowo.
hehe. Szymon, dajesz po jajach ;-)

Kuba, już wiesz co to znaczy? ;-) to co robi Szymon;-)
Kupiłem parowniki profesional dla kwasu mrówkowego i jak moja zona zechce to wam instrukcję przetłumaczę. Na razie mówi że ma urlop.Cholera jedna.
(06.08.2015, 16:12)MrDrone napisał(a): [ -> ]hehe. Szymon, dajesz po jajach ;-)

Kuba, już wiesz co to znaczy? ;-) to co robi Szymon;-)

Jasne, ze wiem.  Anioł
(06.08.2015, 14:18)bonluk napisał(a): [ -> ]Mnie zastanawia kwestia że nie ma dużo czerwiu... Przemek masz coś nie tak z rodzinami bo u mnie tego czerwiu jest barrdzoooo dużo.

Może trochę nie tak to ująłem. 15-20 lipca skończył się pożytek i matki zaczęły ograniczać się w czerwieniu. Czerwiu sporo jest, ale dzisiaj zaczynam karmić na czerwienie i dużo dopiero będzie.
Aha, przeglądałem większość rodzin, nie widać nic niepokojącego. Mam wątpliwości, czy dawać teraz ten kwas. Pierwotny plan był taki, że warroze tłukę dopiero jesienią, w okresie bezczerwiowym.
(06.08.2015, 11:21)Przemek napisał(a): [ -> ]W tym roku jeszcze nie zabijałem warrozy, a dzisiaj zobaczyłem pojedynczą pszczołę ze zdeformowanymi skrzydełkami biegającą po lesie. Przeglądając kilka uli nic nie zauważyłem, ale ta pszczoła mnie niepokoi.
Rozważam jednorazowe polanie pszczół 3,2% roztworem kwasu szczawiowego. Wiem, że sporo pasożyta siedzi w czerwiu, ale teraz tego czerwiu nie ma dużo, więc sporo warrozy udało by się wytłuc.
Polewanie kwasem wydaje mi się mniej szkodliwe dla ekosystemu ulowego niż odparowywanie, jedynie kilka kropel padnie na dennicę.


Z kwasem szczawiowym nie wiem.

Ja zamierzam kwas mrówkowy jak okoliczności będą wymagać. 

Nie znalazłem nic w statucie aby jak trzeba nie stosować.

Monitoruję osyp i na teraz 3 rodzinach z lat minionych mam zamiar zastosować.
Tak za dwa tygodnie.
Opiszę co i jak.
Ja osypu warrozy już nie monitoruję, bo to chyba nic nie da. Nie chodzi tylko o ilość warrozy, ale o odporność rodziny pszczelej - jedna rodzina ma się dobrze z całą masą warrozy, a inną dopadnie wirus zdeformowanych skrzydeł już przy sporo mniejszej ilości.
wczoraj czytałem w książce Liebiega o tym, że jak będą rośliny przy wylotku ula, w którym stosuje się kwasy to te rośliny się przypalą jak pszczoły zaczną wentylować ul...

Liebieg pokazuje tam jakieś wykresy z liniami poziomu zakwaszenia środowiska i jego wpływem śmiertelność pszczół i śmiertelność roztoczy...

i ktoś mi jeszcze powie, że to nie szkodzi pszczołom Oczko ... do boju pszczelarze! Oczko
Dzięki temu nie trzeba odkażać ziemi przed ulem żrącym ługiem jak ktoś pisał na Ambrozji. Dwa w jednym.
kwasy&pszczoły&waroza
przeczytałam jednym tchem i polecam lekturę - nasuwa się wiele wniosków potwierdzających bezcelowość leczenia, których zwolennicy leczenia pewnie nie wyciągną, skoro sam doktorant takich jednoznacznie nie wyciągnął Uśmiech
Czy tylko mi link nie chce zaskoczyć?
mi też nie chce , hm, moze wrzucę plik ... plik za duży Smutny ale już wiem jak zadziała - trzeba kliknąć i zapisać adres linku i ten adres sobie w przeglądarkę wkleić - wtedy działa Uśmiech

file:///C:/Users/user/Desktop/maciej-howis-praca-doktorska%20kwasy%20itp.pdf
(21.10.2016, 11:03)Modliszqa napisał(a): [ -> ]mi też nie chce , hm, moze wrzucę plik ... plik za duży Smutny ale już wiem jak zadziała - trzeba kliknąć  i zapisać adres linku  i ten adres sobie w przeglądarkę wkleić - wtedy działa Uśmiech

file:///C:/Users/user/Desktop/maciej-howis-praca-doktorska%20kwasy%20itp.pdf

Jolu bylo już to tu wrzucane... ale warto przypomniec
hm, po wpisaniu KWASY w szukajkę wyskoczył mi tylko ten wątek a w nim nic (poza jw) w pierwszym poście, więc uznałam, że nie ma na forum Uśmiech
wpisz kwas mrowkowy... i znajdziesz
Jolu większe pliki możesz wrzucać za pomocą przesłanego pliku i wygenerowane linka do https://www.wetransfer.com/
(21.10.2016, 10:40)Modliszqa napisał(a): [ -> ]kwasy&pszczoły&waroza
przeczytałam jednym tchem i polecam lekturę - nasuwa się wiele wniosków potwierdzających bezcelowość  leczenia, których zwolennicy leczenia pewnie nie wyciągną, skoro sam doktorant takich jednoznacznie nie wyciągnął Uśmiech

Jolu Bartek z Panem Maciejem wymienial spostrzeżenia i chyba z tego co pamietam u niego na blogu jest ich pewna cześć... Bartek tak jest?
(21.10.2016, 11:24)Borówka napisał(a): [ -> ]Jolu większe pliki możesz wrzucać za pomocą przesłanego pliku i wygenerowane linka do https://www.wetransfer.com/

dzięki Uśmiech - może ogarnę Duży uśmiech 
https://we.tl/2VIrS84OST

Łukasz - tam jest tylko jedna stroniczka z 90. które warto przeczytać. 
(21.10.2016, 11:38)Modliszqa napisał(a): [ -> ]
(21.10.2016, 11:24)Borówka napisał(a): [ -> ]Jolu większe pliki możesz wrzucać za pomocą przesłanego pliku i wygenerowane linka do https://www.wetransfer.com/

dzięki Uśmiech - może ogarnę Duży uśmiech 
https://we.tl/2VIrS84OST

Łukasz - tam jest tylko jedna stroniczka z 90. które warto przeczytać. 
 
tam jest cała praca w pdf. z tego co pamietam...
(21.10.2016, 11:36)bonluk napisał(a): [ -> ]
(21.10.2016, 10:40)Modliszqa napisał(a): [ -> ]kwasy&pszczoły&waroza
przeczytałam jednym tchem i polecam lekturę - nasuwa się wiele wniosków potwierdzających bezcelowość  leczenia, których zwolennicy leczenia pewnie nie wyciągną, skoro sam doktorant takich jednoznacznie nie wyciągnął Uśmiech

Jolu Bartek z Panem Maciejem wymienial spostrzeżenia i chyba z tego co pamietam u niego na blogu jest ich pewna cześć... Bartek tak jest?

tak jest. ale to raczej były pytania o pewne założenia. 
jest pod TUTAJ w odpowiedzi Krzyżaka Uśmiech
(21.10.2016, 12:55)Modliszqa napisał(a): [ -> ]jest pod TUTAJ w odpowiedzi Krzyżaka Uśmiech

brak linka
Stron: 1 2 3 4