FORUM WOLNE PSZCZOŁY

Pełna wersja: Pszczoły potrzebują soli
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Ten Fat Bee Man nie przestanie mnie zadziwiać Uśmiech



(04.11.2015, 15:07)Krzyżak napisał(a): [ -> ]Ten Fat Bee Man nie przestanie mnie zadziwiać Uśmiech




Wrzucałem już ten filmik kiedy rozpisywałem się o soli. Ale pewno nie czytasz postów szaleńca. Oczko
Rodzina które dostała 35 g soli himalajskiej



(04.11.2015, 15:10)Borówka napisał(a): [ -> ]Wrzucałem już ten filmik kiedy rozpisywałem się o soli. Ale pewno nie czytasz postów szaleńca. Oczko

Czytam, widać mi umknęło Oczko
(04.11.2015, 15:16)Borówka napisał(a): [ -> ]Rodzina które dostała 35 g soli himalajskiej




Widocznie to ta himalajska tak działa hehe...
Ostatnio gdzieś wyczytałem, że w Polsce cisną jakąś podrobioną różową sól himalajską wydobywaną też gdzieś w Polsce
A czym różni się sól himalajska od np soli bocheńskiej czy wielickiej?
I przy okazji skład himalajskiej: sól himalajska
(04.11.2015, 19:41)emzarek napisał(a): [ -> ]A czym różni się sól himalajska od np soli bocheńskiej czy wielickiej?
I przy okazji skład himalajskiej: sól himalajska

Nie znam się na soli więc nie mam pojęcia czym się różni ale chyba czymś musi skoro himalajska podobno jest lepsza
(04.11.2015, 19:51)bonluk napisał(a): [ -> ]
(04.11.2015, 19:41)emzarek napisał(a): [ -> ]A czym różni się sól himalajska od np soli bocheńskiej czy wielickiej?
I przy okazji skład himalajskiej: sól himalajska

Nie znam się na soli więc nie mam pojęcia czym się różni ale chyba czymś musi skoro himalajska podobno jest lepsza
Jak na razie widzę tylko, że ma lepszy PR
(04.11.2015, 19:52)emzarek napisał(a): [ -> ]
(04.11.2015, 19:51)bonluk napisał(a): [ -> ]
(04.11.2015, 19:41)emzarek napisał(a): [ -> ]A czym różni się sól himalajska od np soli bocheńskiej czy wielickiej?
I przy okazji skład himalajskiej: sól himalajska

Nie znam się na soli więc nie mam pojęcia czym się różni ale chyba czymś musi skoro himalajska podobno jest lepsza
Jak na razie widzę tylko, że ma lepszy PR

Częściowo masz rację ale jest problem z kupieniem tych polskich nierafinowanych bez jodowania i antyzbrylaczy. A tą nierafinowaną himalajską bardzo łatwo jest zdobyć. Ma jednak kilka parametrów mineralnych (z tego co słyszałem) ciekawszych.
Pszczelarstwo 1951 nr. 4

Cytat:Niejednego pszczelarza pewno za-
stanowiło to, czemu mimo wczesne-
go zainstalow ania poidełka, pszczoły

wolą odwiedzanie cuchnących ka­

łuż gnojówki, czy w izyty (rzadkie

wprawdzie) w ustępach. Nie czynią

tego nasze pupilki przez zamiłowa-
nie do niechlujstw a. Osolenie wody

w poidełku (łyżka stołowa na duże

wiadro) przekona je na pewno do

naszego wodopoju. Dociekania uczo-
nych wykazały, że prócz wody do

karm ienia larw potrzebne są i pe-
wne sole m ineralne, głównie zaś sól

kuchenna.

W Ł A D Y S Ł A W W IS

Woda, pyłek i sole mineralne w życiu roju
Tak na marginesie. U mnie w 2015 dostały ok. 6 g soli himalajskiej na 1 litr syropu 6/3,5 (karmiłem najbardziej gęstym jaki można zrobić w gorącej wodzie) to wychodzi ok. płaska łyżeczka do herbaty ba litr syropu a więc dużo dużo więcej niż Bartek dał. Jak Bartek dał szczyptę na wiadro 12 litrów to jest to ilości marginalna prawie pewnie bez znaczenia. U mnie po odparowaniu wody dało się wyczuć w przerobionym pokarmie delikatny jej posmak a także kwaśność bo kwasu askorbinowego też więcej dawałem.

Jak widać powyżej w Pszczelarstwie z 1951 roku pisali o wzbogacenie wodopoju w łyżkę stołową soli na duże wiadro (czyli pewno 10-15 litrów) wody.
u mnie nie wyszło więcej niż pół takiej łyżeczki soli na wiadro 15kg.
A jak te wystawione solniczki? Ktoś je odwiedzał?

Pszczołowód
(13.09.2016, 20:26)emzarek napisał(a): [ -> ]A jak te wystawione solniczki? Ktoś je odwiedzał?

Pszczołowód

Ja nie wystawiałem solanek.
ja wystawiałem. nie wiem czy są odwiedzane czy nie, bo ich w ogóle nie obserwuję. Nie mam pojęcia czy pszczoły do nich latają, ale fakt, że też ich tam nie widziałem.
(13.09.2016, 20:47)MrDrone napisał(a): [ -> ]ja wystawiałem. nie wiem czy są odwiedzane czy nie, bo ich w ogóle nie obserwuję. Nie mam pojęcia czy pszczoły do nich latają, ale fakt, że też ich tam nie widziałem.

A siano na zimę i warzywa w pasniku też trzeba...?
(13.09.2016, 20:50)bonluk napisał(a): [ -> ]
(13.09.2016, 20:47)MrDrone napisał(a): [ -> ]ja wystawiałem. nie wiem czy są odwiedzane czy nie, bo ich w ogóle nie obserwuję. Nie mam pojęcia czy pszczoły do nich latają, ale fakt, że też ich tam nie widziałem.

A siano na zimę i warzywa w pasniku też trzeba...?

No ja właśnie wymościłem dziś gniazda myszkom z siana w ulach aby Boleslav się nie czepiał. Oczko
Dodałem nawet na zachętę kiełbaski i serka. A wszystko na Jakubieńcu.
(13.09.2016, 20:50)bonluk napisał(a): [ -> ]
(13.09.2016, 20:47)MrDrone napisał(a): [ -> ]ja wystawiałem. nie wiem czy są odwiedzane czy nie, bo ich w ogóle nie obserwuję. Nie mam pojęcia czy pszczoły do nich latają, ale fakt, że też ich tam nie widziałem.

A siano na zimę i warzywa w pasniku też trzeba...?

jak najbardziej Oczko
ale sarny do tych "solniczek" nie wejdą, bo ma to otwór 2 cm Oczko
(13.09.2016, 09:24)Borówka napisał(a): [ -> ]Tak na marginesie. U mnie w 2015 dostały ok. 6 g soli himalajskiej na 1 litr syropu 6/3,5 (karmiłem najbardziej gęstym jaki można zrobić w gorącej wodzie) to wychodzi ok. płaska łyżeczka do herbaty ba litr syropu a więc dużo dużo więcej niż Bartek dał. Jak Bartek dał szczyptę na wiadro 12 litrów to jest to ilości marginalna prawie pewnie bez znaczenia. U mnie po odparowaniu wody dało się wyczuć w przerobionym pokarmie delikatny jej posmak a także kwaśność bo kwasu askorbinowego też więcej dawałem.

Jak widać powyżej w Pszczelarstwie z 1951 roku pisali o wzbogacenie wodopoju w łyżkę stołową soli na duże wiadro (czyli pewno 10-15 litrów) wody.

No bym się po Tobie tego nie spodziewał
Niektórzy twierdzą, że do syropu cukrowego można dodawać sole mineralne w ilości od 1 do 2% (Rhodes 2000; Somerville 1999; 2000) co jednak wymaga dokładnego określenia aktualnego niedoboru biopierwiastków u pszczół.

http://www.miesiecznik-pszczelarstwo.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=146:ywienie-pszczo-miodnych-substytuty-nektaru-i-pyku-92013&catid=14:rok-2013&Itemid=20
Nie tylko pszczoły potrzebują soli..
W tym roku byłem nad  naszym Bałtykiem.
Po wietrznej nocy gdzie morze było niespokojne rankiem poszedłem na plaże.
Tam na tej części plaży gdzie w nocy dochodziły fale a w dzień już ich nie było znajdowało się mnóstwo owadów głównie biedronki. Zastanawiałem się co one tu robią ale po chwili już było jasne.
Biedronki? Spod Mławy???
Otóż nektar poza cukrami, aminokwasami, kwasami, enzymami zawiera też sole mineralne.
To przywiodło mi na myśl by jeszcze lepiej ulepszać wodę którą podaję pszczołą do syropu i jako poidło czasem podczas suszy.
Do nierafinowanej soli czy to kamiennej czy morskiej pomyślałem, że można by dodawać chlorek potasu czy chlorek magnezu (ewentualnie cytrynian lub siarczan). Jony chlorkowe, potasowe, chlorkowe i w mniejszym stężeniu magnezowe jako główne występują w różnych nektarach kwiatowych. Rozstrzał jest dość spory ale można by przyjąć jakąś średnią. Np. prawdopodobny bardzo duży udział jonów potasu w nektarze cebuli zniechęca je do zapylania pół cebuli. Na ten temat robili badania. Ważnym składnikiem nektaru są też aminokwasy choć pszczoły jako, że pobierają głównie aminokwasy z pyłku / pierzgi preferują nektary o niżej ilości aminokwasów w przeciwieństwie do owadów, które są zależne całkowicie od nektaru. Aczkolwiek owe aminokwasy również tam są i może ten dodatek warto by również rozważać.

Trafiłem wreszcie na badania nad solami mineralnymi w wodzie i preferencjami pszczół. Otóż w tym badaniu testowano chlorek sodu, chlorek potasu, chlorek magnezu oraz wodorofosforan sodu w różnych stężeniach. Badano też skład różnych wód które pobierają pszczoły.

Największą tolerancję preferencji pszczoły zbieraczki wykazują na chlorek sodu. Zbierają wodę od bardzo niskich do wysokich stężeń tak jak wodę morską. Przy czy, co ciekawe zauważono, że występują indywidualne preferencje wśród zbieraczek co do stężeń soli w wodzie.
Średnio najbardziej optymalne stężenia poszczególnych soli jeśli chodzi o preferencje zbieraczek okazały się takie:
1.5% for NaCl and MgCl2, 0–1.5% for KCl and 0.4–0.75% for Na2HPO4 

http://jeb.biologists.org/content/jexbio/219/6/790.full.pdf

Tutaj tabela z zawartością poszczególnych soli w różnych źródłach:
[attachment=1020]


Cóż badanie potwierdza zasadność dodawania soli do poideł czy syropów będących substytutem zagęszczonego nektaru.
A tu jeszcze inny artykuł na ten temat:

Sodium and potassium concentrations in floral nectars in relation to foraging by honey bees
S.W. Nicolson* and P.V. W.-Worswick**
Department of Zoology, University of Cape Town, Rondebosch, 7700 Republic of South Africa
Received 3 August 1989; accepted 3 October 1989

http://www.tandfonline.com/doi/pdf/10.1080/02541858.1990.11448196

Proporcje jonów potasu i sodu w różnych nektarach.
[attachment=1021]

Wpływ na skład hemolimfy i uryny po spożyciu
[attachment=1022]
To świeży filmik. Kto wie może ten Pan czytał ten wątek.
(22.08.2017, 15:52)Borówka napisał(a): [ -> ]To świeży filmik. Kto wie może ten Pan czytał ten wątek.
Autor filmu mówi, że od lat tak robi...