FORUM WOLNE PSZCZOŁY

Pełna wersja: ul bartny
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Stron: 1 2 3 4 5 6 7
Jeszcze nie skończony, będzie absolutnie bez ingerencji. Cały dzień zeszło. Niestety kłoda pękła ale dzieki temu mogłem ja wygodnie wydłubać.

[Obrazek: ul_bartny.jpg]
Tak zwany ul bezobsługowy, nic się nie da w nim zrobić Uśmiech
Uważaj żeby jakaś wiewiórka się nie zaległa Uśmiech
Proponuję skleić i uszczelnić masą gliny zrobionej z gliny, piasku i sieczki ze słomy lub z siana.
Mariusz a jak duży jest rozmiar tej dziury w środku i widzę, że musiałeś się sporo nadłubać
Wysoki na 140, dziura na 35 - 45 cm, skleiłem i związałem drutem uszczelnię gliną tylko muszę zdobyć , ścianka 5 -8 cm, jeszcze rant na snozy bo chciałbym mieć możliwość wyjmować plastry i gotowe. Przydałby się snopek słomy na daszek. Planuję tylko rójki z tamtąd brać. Nawet żonie sie podoba od poczatku mnie męczyła żeby jej taki zrobić do ogrodu.
Zacząłem wypowiedzi w innym wątku ale tutaj chyba będzie bardziej trafnie.
Wczoraj doprowadziłem pień lipowy pusty w środku do stanu prawie gotowego - jeszcze folia paroprzepusczalna na daszek i jego pokrycie jakąś trzciną czy wikliną  i oczekiwanie na mieszkanki - mam zamiar zachęcić jakiś rój do zamieszkania wewnątrz Uśmiech
trochę nie pokolei się zdjęcia wrzuciły ale wiadomo o co chodzi Uśmiech
i jeszcze to
Ale fajny !
Dobrze przemyśl temat daszka, bo pień bardzo mi sie podoba. Nie wiem, o jakim pokryciu myslisz, ale na mój gust, słoma, albo tzrcina  by pasowała. Gonty, tak na trzy szychty, też. Ale, to nie mój pień.  A szkoda ! Uśmiech
(31.12.2015, 14:15)MINI GiG napisał(a): [ -> ]i jeszcze to

Jak dla mnie świetna robota!
Jakiej szerokości są te snozy (czy może dałeś tam ramki)?
Porządny i piękny klocek. Ja za poradą nawiązałem kontakt z ekipą co ścinają drzewa przydrożne, z ramienia gminy, zamiast kasy biorą drzewo, dogadałem się że jak będą mieć puste pniaki to biorę.
Super, piknie to wyszło
Nie no pniak pierwsza klasa.
Aż się prawie pod chmury wznoszę - oczywiście, że trzcina albo wiklina będzie - gdzieś to koło domu zdobędę ale jeszcze niestety nie teraz - - - - - - - -- a dziś to WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO DLA NAS I NASZYCH PSZCZÓŁEK W TYM OBY NIE PJ NOWYM ROKU !!!!!
(31.12.2015, 14:49)pastaga napisał(a): [ -> ]
(31.12.2015, 14:15)MINI GiG napisał(a): [ -> ]i jeszcze to

Jak dla mnie świetna robota!
Jakiej szerokości są te snozy (czy może dałeś tam ramki)?

wrzuciłem stare ramki ale obciąłem dolne beleczki - i .....      ????? zobaczę
piękna kłoda! super! Uśmiech

niestety w tym układzie nie liczyłbym na pracę na ramkach czy nawet snozach. Na początku zaczną odpowiednio, ale potem skleją boczne listewki ramek ze ścianką kłody i już ich nie wyjmiesz bez rozdzierania dzikiej zabudowy.
Dlatego albo musisz wydeskować ścianki, żeby nie było miejsca na dziką zabudowę (może być ze szparami, żeby sobie jakieś drobne owady przechodziły do próchna), albo liczyć się z tym, że to będzie taka kłoda jak te moje - czyli w pełni na dziką zabudowę dla pszczół.
chyba liczę się , że bedzie całkiem dziko - prawie
No, naprawdę fajnie Wam to wyszło.
Nie uszczelniajcie samą gliną bo woda po jakimś czasie zmyje. Ja zatykam mchem a na to walę glinę wymieszaną z piaskiem i jest całkiem trwałe.
Jak myslicie jakiego obwodu powinien być pieniek aby wyszła z niego jakąś sensowna kłoda? Bo przygotowuje opal sosnowy na następną zimę to przy okazji może poszukam czegoś Ale myślę ze dużo więcej jak metr obwodu nie bedzie:/ Nie za wąskie bedzie? 
A jeszcze jedno. Olszak by się nadal na kłódkę?
W/g mnie, najlepsza kłoda lipowa, topolowa, sosna wiejmutka.  To zależy, od wysokości kłody. Im niższa, tym powinna mieć większą średnicę, by wydrążona przestrzeń nie była zbyt mała dla właściwego rozwoju rodziny.

I tak np. jeśli będziesz miał kłodę o wysokości załużmy 1,8 metra, i będziesz chciał wydrążyć przestrzeń np o wysokości 1,2 metra o powierzchni przekroju mniej więcej takiego jakie daje koło ośrednicy 30 cm, to przy minimalnej grubości ścianek koło 15 cm, kłoda o średnicy conajmniej 60 cm już może być dobra, oczywiście, im grubsza, tym lepsza. Jak ja bym robił, to średnica wdrążonej przestrzeni była by około 33 cm, a wysokośc 1,2 do 1,5 metra, a zewnetrzna około 90 cm. A co, a niech mają wolność ! Oczywiście, plus konkretne krzyżki wewnatrz, by plastry się nie oberwały.
Co do olszyny...no nie wiem. "Z blaku laku i kit dobry". Kiedyś słyszałem takie twierdzenie, że olszyna ma substancje, które nie służą włściwemu rozwojowi rodziny pszczelej. Ale nie wiem, na ile to jest prawdą. Ja nie zamierzam sprawdzać, tylko będę polował na topole, no chyba, że w Lasach Państwowych znajdę takie lipowe kłody.
Może jutro podzwonie i z ciekwości się popytam. Namiar na topole już mam, i to takie bysiorki po około 1,2 m średnicy u podstawy pnia.
(24.02.2016, 19:39)Naturalny Maniek napisał(a): [ -> ]Jak myslicie jakiego obwodu powinien być pieniek aby wyszła z niego jakąś sensowna kłoda? Bo przygotowuje opal sosnowy na następną zimę to przy okazji może poszukam czegoś Ale myślę ze dużo więcej jak metr obwodu nie bedzie:/ Nie za wąskie bedzie? 
A jeszcze jedno. Olszak by się nadal na kłódkę?

Kłodą bym się nie martwił. jaka będzie to będzie - byleś kubaturę odpowiednią zrobił. Zapewne są lepsze i gorsze rodzaje drewna, ale myślę, że żaden gatunek Twoich pszczół nie zabije Oczko z grubością ścianek nie daj się zwariować. jak widziałem w jakich warunkach moje biedne pszczoły przeżywają (cienka deska świerkowa, szczeliny, sęki itp. gdzie wiatr im hula po głowach), to widzę, że jakbyś zrobił kłodę z samej kory to by przetrwały Oczko
Ja mam kłody jesionowe (przy czym na razie nie zapszczelone). Nie mam pojęcia jak im w tym będzie, ale sądzę, że lepiej niż w ulu. 

bardziej bym się martwił stanem komina jak zaczniesz stale sosnę spalać Oczko
Maniek, jak przyjniesz "wolościowe" rozumowanie, to będziesz mógł iść na miejskie gruzowisko, przywieziesz z pól tony starych trelinem, ułoższy im kominy rzucisz na górę drzwi ze starej lodówki i też przeżyją.

Jeśli coś robić, coś co robimy od początku, by to miało jakieś "rece i nogi" to nie słuchaj we wszystkim, jednogo z moich "guru", bo czasami miewa słabsze dni, Uśmiech tylko rusz głową i stwórz swoim pszczółkom najbardziej optymalne warunki, jakie jesteś w satnie stworzyć, a nie słuchaj farmazonów o korze sosonowej, czy domniemanej korelacji kłody z kominem, w którym sosne spalsz. Uśmiech
(25.02.2016, 08:49)markus napisał(a): [ -> ]Maniek, jak przyjniesz "wolościowe" rozumowanie, to będziesz mógł iść na miejskie gruzowisko, przywieziesz z pól tony starych trelinem, ułoższy im kominy rzucisz na górę drzwi ze starej lodówki i też przeżyją.

Jeśli coś robić, coś co robimy od początku, by to miało jakieś "rece i nogi" to nie słuchaj we wszystkim, jednogo z moich "guru", bo czasami miewa słabsze dni, Uśmiech tylko rusz głową i stwórz swoim pszczółkom najbardziej optymalne warunki, jakie jesteś w satnie stworzyć, a nie słuchaj farmazonów o korze sosonowej, czy domniemanej korelacji kłody z kominem, w którym sosne spalsz. Uśmiech

hehe Oczko Markus, złośliwość przez Ciebie przemawia Oczko podoba mi się Oczko


No fakt, są dni lepsze i gorsze. dziś jeszcze mnie trochę męczy choroba haha Oczko
co nie znaczy, że pszczoły potrzebują "optymalnych warunków" - one potrzebują tylko świętego spokoju Oczko optymalne warunki tworzą sobie same. i to jest w nich wspaniałe. 
Ech, wszyscy tu są pszczelimi inżynierami. ale Przyroda jest lepszym inżynierem nawet od Samego Szymona!!! Duży uśmiech (wiem, wiem, teraz mogłem trochę przesadzić... Oczko)

kłoda z kominem nie ma żadnej korelacji. Oczko zgodnie z moją wiedzą (może się mylę) drzewa iglaste po prostu co do zasady nie nadają się na materiał opałowy z uwagi na dużą zawartość żywicy. 
ZalezyDuży uśmiech
Jak ma się Las typowo sosnowo-debowy to się nadajeDuży uśmiech
Dęby zostają dla prawnukow A sosny idą w komin. Ale nie palę śmieci przynajmiejDuży uśmiech Bo jak jadę przez wieś i widzę po miesiącu w rodzinie 2 rodziców i 3 dzieci jeden i to niepełny worek z plastikiem który jest teraz we wszystkim to aż korci czasem do odpowiednich instancji skierować spraweJęzyk
Eeetam, jaka złośliwość...czy użyłem jakiś niecenzuralnych epitetów pod Twoim adresem ? Uśmiech Jakżesz bym śmiał !
Najzwyczajniej na mnie nie działa "efekt aureoli". To że uważam Ciebie za fachowca, zresztą nie tylko Ciebie, wczale nie znaczy, że muszę się zgadzać ze wszytkimi Twoimi twierdzeniami, co chyba jest naturalne. Choc musze przyznać, że z większościa się zgadzam. Mnie interesuje konkret, twierdzenie-dowody, i to z rożnych niezależnych od siebie źródeł.

Chce Kolega rady, to piszę co myślę, i w co wierzę. A co do grubości barci, to czy to Ty czasami nie radziłeś Kubie, albo Szymonowi, że barć powinna mieć około 15 cm grubości ścianki ? Bo ja napewno to czytałem na tym forum, i taka gróbość utkwiła mi w pamięci.

No jeśli Ty byś o tym pisał, w porównaniu z dzisiejszymi wpisami, to śmiało mógłbym wysnuć hipotezę, że nie masz gorszych dni, tylko od kobiet, złapałeś "wirusa cyklu miesiaczkowego". Uśmiech
Ale, moge sie mylić. Uśmiech Zabierm sie dalej za studiowanie dzieł doc. J. Kosseckiego. Uśmiech
Ale ja pytałem o obwód. Jaki powinien być aby wyrobić w miarę wygodna barc i odpowiednich wymiarowOczko Ale spokoDuży uśmiech Jakoś se poradzeDuży uśmiech
(25.02.2016, 09:45)Naturalny Maniek napisał(a): [ -> ]ZalezyDuży uśmiech
Jak ma się Las typowo sosnowo-debowy to się nadajeDuży uśmiech
Dęby zostają dla prawnukow A sosny idą w komin. Ale nie palę śmieci przynajmiejDuży uśmiech Bo jak jadę przez wieś i widzę po miesiącu w rodzinie 2 rodziców i 3 dzieci jeden i to niepełny worek z plastikiem który jest teraz we wszystkim to aż korci czasem do odpowiednich instancji skierować spraweJęzyk

tu nie chodzi o śmieci (śmieci to zupełnie inna sprawa), tylko o to, że ponoć żywica oblepia komin co długofalowo grozi zatkaniem i zapłonem. ale to już jakiś strażak się powinien wypowiedzieć Oczko tak słyszałem tylko to mówię. 



(25.02.2016, 09:51)markus napisał(a): [ -> ]Eeetam, jaka złośliwość...czy użyłem jakiś niecenzuralnych epitetów pod Twoim adresem ?  Jakżesz bym śmiał !
Najzwyczajniej na mnie nie działa "efekt aureoli". To że uważam Ciebie za fachowca, zresztą nie tylko Ciebie, wczale nie znaczy, że muszę się zgadzać ze wszytkimi Twoimi twierdzeniami, co chyba jest naturalne. Choc musze przyznać, że z większościa się zgadzam. Mnie interesuje konkret, twierdzenie-dowody, i to z rożnych niezależnych od siebie źródeł.

Chce Kolega rady, to piszę co myślę, i w co wierzę. A co do grubości barci, to czy to Ty czasami nie radziłeś Kubie, albo Szymonowi, że barć powinna mieć około 15 cm grubości ścianki ? Bo ja napewno to czytałem na tym forum, i taka gróbość utkwiła mi w pamięci.

No jeśli Ty byś o tym pisał, w porównaniu z dzisiejszymi wpisami, to śmiało mógłbym wysnuć hipotezę, że nie masz gorszych dni, tylko od kobiet, złapałeś "wirusa cyklu miesiaczkowego".

Markus, a kto Ci każe się zgadzać? Absolutnie nie musisz Uśmiech
jeżeli chodzi o konkret, który Cię interesuje, to powiem Ci tak: przetrwały u mnie (na 2 - 3 tygodnie do tyłu) pszczoły w mikrorodzinkach, w ulach z cienkiej ścianki, z dziurami po sękach, z korpusami pomiędzy którymi były szpary na przelot i z górnymi wylotkami przez które było widać pszczoły siedzące 5 cm od tego wylotu. praktycznie jakby były a zewnątrz. to tyle o optymalnych warunkach izolacyjnych na zimę :-) Pszczoły izolują się same - strukturą kłębu i plastrami. 

co do tej wymiany zdań - była taka. i twierdziłem, że ścianki 15cm są wymysłami pszczelarzy. pszczoły siedzą wszędzie i 15 cm izolacji do niczego im nie potrzebne.  Uśmiech potrzebują osłony od wiatru i deszczu i dostępu powietrza. 

"wirus cyklu miesiączkowego" - miałem coś napisać, ale byś się pogniewał ;-)


(25.02.2016, 09:56)Naturalny Maniek napisał(a): [ -> ]Ale ja pytałem o obwód. Jaki powinien być aby wyrobić w miarę wygodna barc i odpowiednich wymiarowOczko Ale spoko  Jakoś se poradze

minimum ze 3-4 cm na ściankę + średnica (wg mnie) minimum koło 30 cm na gniazdo. To daje kłodę o średnicy minimalnej koło 40 cm. tyle by się wg mnie przydało bezwzględnie i minimalnie zwłaszcza, że ścianki 3 cm byłoby ciężko zachować. Uśmiech Jak będziesz miał kłodę 50 - 60 cm to byłaby już fajna. Moje mają średnicę 90 - 95 cm, ale są wysokości po 1 m. z racji dużego obwodu zrobiłem 2 zamiast 1 wysokiej. są też naturalnie wypróchniałe w środku. W paru miejscach ścianka ma z 15 cm, w paru ma około 4. więcej nie trzeba Uśmiech 
Taki ul z szparami też mam i też pszczoly żyją więc nie musisz mi tego mówić akuratJęzyk Tylko gdzie Kurde oblot?Duży uśmiech W nocy śniegu napadalo A myślałem ze może dziś...
Mi się wydaje, że jak się trafi kłoda z dziurą to już jest dobrze... Nie zastanawiałbym się w tedy jakie to drzewo itd. Jest to robię z tego co mam.
Stron: 1 2 3 4 5 6 7