FORUM WOLNE PSZCZOŁY

Pełna wersja: pracownia
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Stron: 1 2
Takie pytanko. Czy jeśli będę ew chciał zgłosić sprzedaż bezpośrednią do powiatowego lw a nie mam własnej pracowni to mogę się dogadać z zaprzyjaźnionym pszczelarzem który taką zarejstrowaną ma i zgłosić że wiruje u niego aby formalności stało się zadość?
Co do zasady, nie. Choć słyszałem o przypadkach zarejestrowania jednej pracowni na dwóch pszczelarzy.
Musisz w projekcie wskazać miejsce, gdzie będziesz pozyskiwał, pakował, i dokonywał sprzedaży bezpośredniej. Myślę, że jeśli kolega spełnia wymagania to przejdzie.
Nie wiem czy jest sens to robić. Dla tych kilku uli, to chyba gra nie warta świeczki. Tyle co po rodzinie "rozdam" to szkoda czasu. Ale zawsze warto wiedzieć.
Piotrek...
Najlepiej podjechać do weta i zadać mu pytanie w prosto w oczy bo znam przypadki gdzie praktycznie jedno koło pszczelarskie wirowało miód we wspólnym pomieszczeniu na jednym numerze wet.
Praktycznie co powiat to różnica i inna interpretacja przepisów.
(15.01.2016, 08:35)Piotrm1975 napisał(a): [ -> ]Nie wiem czy jest sens to robić. Dla tych kilku uli, to chyba gra nie warta świeczki. Tyle co po rodzinie "rozdam" to szkoda czasu. Ale zawsze warto wiedzieć.

Jeżeli masz jakieś pomieszczenie z wodą i kanalizacją to dostosowanie reszty nie jest jakimś dużym wysiłkiem.
Jak nie masz nic i trzeba tworzyć od nowa to trzeba się zastanowić czy warto.
Kobitka z PLW ma oddzwonić czy w kuchni mogę Uśmiech
Może uda się jakąś starą przyczepę kempingową wyszabrować to bym może ją zmodernizował Oczko
Do kempingu nie wniesiesz miodarki. Problem z każdorazowym wniesieniem korpusu z miodem. Jest wysoki stopień, więc wózkiem nie wjedziesz. Myślałem o takiej opcji, ale taniej i szybciej zbudować nawet bez zgłoszenia domek z boazerii postawiony na kanoldach lub na zgłoszenie budynek z płyt betonowych.
A mnie interesuje ta opcja kuchni cały czas, bo to dość ciekawe, kuchnia jak by nie patrzeć prawie zawsze będzie spełniać wymagania ustawy no ale jest to kuchnia pomieszczenie przeznaczone do czegoś innego niż wirowanie miodu. Aczkolwiek nie ma w ustawie albo nie doczytałem, że tam możemy wirować tylko miód.
MN przecież napisałem zmodernizować Uśmiech miodarkę ładujesz oknem a korpusy dodatkowymi drzwiczkami w ścianie Oczko
W potencjalnym miejscu nie będę mógł nic budować. Ew przyczepa lub może namiot
Jak kolega wyżej napisał, weterynarze różnie interpretują te przepisy.
U mnie kuchnia przeszła. Na pewno trzeba mieć łatwo zmywalne ściany, np. płytki, to jest ściśle narzucone przez ustawę.
Jak ktoś chce to mogę wrzucić swoje papiery, jakie składałem do sprzedaży bezpośredniej.
Piotr, możesz zawsze wytłumaczyć się, że to namiot... z drewna Uśmiech Ważne, żeby nie było żadnej posadzki wylanej na gruncie, czy fundamentu. Przenośnego domku, np holenderskiego nie musisz zgłaszać, więc takiego z boazerii na kanoldach również.
(15.01.2016, 10:12)MN napisał(a): [ -> ]Piotr, możesz zawsze wytłumaczyć się, że to namiot... z drewna Uśmiech Ważne, żeby nie było żadnej posadzki wylanej na gruncie, czy fundamentu. Przenośnego domku, np holenderskiego nie musisz zgłaszać, więc takiego z boazerii na kanoldach również.

co rozumiesz przez "posadzkę wylaną na gruncie"?
pytam, bo ja chcę przerobić mój drewniany garaż na pracownię - mam tam płytę betonową, na którą położyłem płytki. 
zrobiłem sobie umywalkę, kanalizację... przed resztą prac chcę iść do właściwych do odbioru ludzi, żeby się dowiedzieć co i jak, ale zastanawiam się co miałeś na myśli... 
Bartek, tak jak masz może być. Podłoga i ściany mają być zmywalne. Innych obostrzeń nie ma.
Drzwi chroniące przed dostępem gryzoni, czyli stalowe lub obite blachą. Umywalka z ciepłą wodą. Jak woda nie z wodociągów to musi mieć badania. Dostęp do toalety. Szafa na ubrania. Urządzenia/przyrządy mają mieć atest do kontaktu z żywnością. Generalnie ma czysto i schludnie.
W końcu to żywność na sprzedaż a nie dla nas.
Koledze chodzi o to, że wylewając fundament musimy mieć zgodę na budowę pomieszczenia. Bez fundamentu nie.
MN tu nie chodzi o glejt urzędowy a o właściciela gruntu. Grzecznościowy układ Uśmiech
A z domkiem holenderskim to mógłbyś się zdziwić po to nie podlega prawu o ruchu drogowym bo nie jest dopuszczone do ruchu. Taki był wyrok NSA w takiej sprawie i parę ludków w tym państwie dostało już nakaz rozbiórki ale to temat na inny wątek.
Ogólnie to chyba temat odpuszcze. Nawet jak coś opylę to po znajomkach i familji.
(15.01.2016, 11:36)Przemek napisał(a): [ -> ]Koledze chodzi o to, że wylewając fundament musimy mieć zgodę na budowę pomieszczenia. Bez fundamentu nie.

Posadzka to nie fundament.
(15.01.2016, 09:09)Piotrm1975 napisał(a): [ -> ]Kobitka z PLW ma oddzwonić czy w kuchni mogę Uśmiech
Może uda się jakąś starą przyczepę kempingową wyszabrować to bym może ją zmodernizował Oczko

U mnie kuchnia nie przeszła. PLW powiedziała że w prywatnym mieszkaniu kontroli nie będzie przeprowadzać. ( choć kontroli nie było) Natomiast przeszło z przyczepą kamp. W projekcie napisałem, ze pozyskiwanie odbywa się w namiocie, natomiast rozlewanie, pakowanie, etykietowanie w przyczepie. Musisz spełnić wymaganie bieżącej ciepłej wody, i mieć w pomieszczeniu szafe na przebranie się i trzymanie tam czystej odzieży. O kanalize nie pytała i nic nie pisałem, jak chcesz to Ci prześle mój projekt o SB.
(15.01.2016, 10:20)MrDrone napisał(a): [ -> ]
(15.01.2016, 10:12)MN napisał(a): [ -> ]Piotr, możesz zawsze wytłumaczyć się, że to namiot... z drewna Uśmiech Ważne, żeby nie było żadnej posadzki wylanej na gruncie, czy fundamentu. Przenośnego domku, np holenderskiego nie musisz zgłaszać, więc takiego z boazerii na kanoldach również.

co rozumiesz przez "posadzkę wylaną na gruncie"?
pytam, bo ja chcę przerobić mój drewniany garaż na pracownię - mam tam płytę betonową, na którą położyłem płytki. 
zrobiłem sobie umywalkę, kanalizację... przed resztą prac chcę iść do właściwych do odbioru ludzi, żeby się dowiedzieć co i jak, ale zastanawiam się co miałeś na myśli... 

Chodzi o płytę betonową, czasem wylewa się pod domki letniskowe, drewniane, czy pod garaże. To już musi być zgłoszone - nawet jakbyś psu budę chciał zrobić na takiej płycie to musisz mieć zgłoszenie do starostwa.
Jeżeli masz garaż zgłoszony, naniesiony na mapę to nie ma problemu, bo położysz płytki, czy linoleum i po sprawie.
Brednie nie potrzeba żadnej zgody aby sobie nawet całe podwórko wybetonować
Panowie nie kłóćcie się, bo mówicie o dwóch różnych sprawach.
Płyta fundamentowa to co innego niż posadzka.
Podwórka całego też nie można wybetonować Uśmiech
(15.01.2016, 13:08)Krzyżak napisał(a): [ -> ]Panowie nie kłóćcie się, bo mówicie o dwóch różnych sprawach.
Płyta fundamentowa to co innego niż posadzka.
Podwórka całego też nie można wybetonować Uśmiech

Ba... nawet na kostkę trzeba mieć zgodę hehe 
MirusB, jeżeli masz podwórko do 25m2 lub gdy masz ziemi rolnej 500m2 możesz wybetonować 35m2, ale na zgłoszenie.
Łukasz, zgadza się na kostkę też trzeba mieć zgodę.
Szymon, płyta fundamentowa to najczęściej posadzka np. w garażach lub budynkach gospodarczych Uśmiech
(15.01.2016, 14:23)MN napisał(a): [ -> ]Szymon, płyta fundamentowa to najczęściej posadzka np. w garażach lub budynkach gospodarczych Uśmiech

To co Ty nazywasz płytą fundamentową nie jest "płytą fundamentową" w rozumieniu Prawa Budowlanego.
Szymon, co Ty możesz wiedzieć o płytach fundamentowych jak Ty stropy lejesz Oczko
(15.01.2016, 14:23)MN napisał(a): [ -> ]MirusB, jeżeli masz podwórko do 25m2 lub gdy masz ziemi rolnej 500m2 możesz wybetonować 35m2, ale na zgłoszenie.
Łukasz, zgadza się na kostkę też trzeba mieć zgodę.
Szymon, płyta fundamentowa to najczęściej posadzka np. w garażach lub budynkach gospodarczych Uśmiech

No, tak jest.
(15.01.2016, 14:38)Krzyżak napisał(a): [ -> ]
(15.01.2016, 14:23)MN napisał(a): [ -> ]Szymon, płyta fundamentowa to najczęściej posadzka np. w garażach lub budynkach gospodarczych Uśmiech

To co Ty nazywasz płytą fundamentową nie jest "płytą fundamentową" w rozumieniu Prawa Budowlanego.

Tak masz rację. Jednakże nawet wylewka betonowa wymaga zgłoszenia. Tak chyba będzie bardziej właściwie.
Interesuję się tematem, bo planuję postawić jakiś budynek typowo na pracownię i rozważam wiele możliwości.
Hm chyba walnąłem gafę :/
(15.01.2016, 07:25)Piotrm1975 napisał(a): [ -> ]Takie pytanko. Czy jeśli będę ew chciał zgłosić sprzedaż bezpośrednią do powiatowego lw a nie mam własnej pracowni to mogę się dogadać z zaprzyjaźnionym pszczelarzem który taką zarejstrowaną ma i zgłosić że wiruje u niego aby formalności stało się zadość?

Powinna wystarczyć tzw. "umowa użyczenia" pomieszczeń - wiem, że dla skarbówki wystarczy bo miałem kiedyś taką sytuację w firmie - było wymagane jakieś pomieszczenie, którego nie miałem u siebie i taka umowa z sąsiadem załatwiła sprawę .
Panowie tu nie chodzi o prawo własności lokalu. To najmniejszy problem.
Taka pracownia jest miejscem pozyskiwania miodu ale także jego rozlewu, przechowywania i sprzedaży.
Więc ciężko mi sobie wyobrazić aby była jedna pracownia mogła być dla kilku pszczelarzy. Każdy musiałby mieć swoje wyznaczone miejsce na jego miód, własne regały, własny punk sprzedaży, itp.
Oczywiście wszystko jest do ogarnięcia ale zrobić to zgodnie ze wszystkimi przepisami nie jest takie łatwe.
Stron: 1 2