FORUM WOLNE PSZCZOŁY

Pełna wersja: Mam pytanie o sprzedawcę węży
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Stron: 1 2
Mam pytanie na Allegro facet sprzedaje węże i nie wiem czy warto jak byście mi pomogli bylbym wdzięczny Uśmiech http://allegro.pl/weza-pszczela-matki-buckfast-ule-odklady-i5930632949.html
No , można rzec że towar niezgodny z opisem Uśmiech, jeśli szukasz węża.
Chyba źle wpisałeś do allegro.:-)
iPad mi zmienił nie zauważyłem chodziło mi o węze Uśmiech jak to zmienić Uśmiech
Zależy czy masz swój wosk czy nie.... możesz popytać tam...

http://www.miodpodkarpacki.pl/produkty/produkty_weza.php

http://www.weza-pszczela.pl/oferta,3.html
Ja ostatnio jak kupowałem węzę to ukraińską - wygląd i zapach o niebo lepszy niż ta , którą miałem ze spółdzielni z Krakowa
(18.01.2016, 19:18)MINI GiG napisał(a): [ -> ]Ja ostatnio jak kupowałem węzę to ukraińską - wygląd i zapach o niebo lepszy niż ta , którą miałem ze spółdzielni z Krakowa

Wygląd i zapach to pryszcz przy tym co w takiej węzie może siedzieć...
Pamiętajcie, że Ukraina to potentat w produkcji wosku ziemnego...
Sklaruj przynajmniej ze 250 g tej węzy i sprawdź pH wody... klaruj w wodzie destylowanej o odczynie obojętnym. 
http://olx.pl/i2/oferta/weza-pszczela-naturalna-5-1-lub-5-4-wykonanie-z-twojego-wosku-CID619-ID7PNGb.html#:bdafb80b0a

Polecam węze od adamaOczko Chłopak trzyma jakość. Stara się sprzedawać tylko towar wzorowy. Wosk zdarza się ze klaruje po 7 razy jak mu nie odpowiada jakość. Poza tym poznałem co osobiście i jest w porzadkuOczko Na ambrozji ma Nick Adamjaku.
Nie zebym naganial czy był oplacany;D Ale na pewno parafiny od niego nie kupiszDuży uśmiech I jak wysyłasz 10 kg wosku to spowrotem otrzymujesz swój woskOczko A nie wszystko razem do gara jak u innych producentowOczko
(18.01.2016, 20:09)Naturalny Maniek napisał(a): [ -> ]http://olx.pl/i2/oferta/weza-pszczela-naturalna-5-1-lub-5-4-wykonanie-z-twojego-wosku-CID619-ID7PNGb.html#:bdafb80b0a

Polecam węze od adamaOczko Chłopak trzyma jakość. Stara się sprzedawać tylko towar wzorowy. Wosk zdarza się ze klaruje po 7 razy jak mu nie odpowiada jakość. Poza tym poznałem co osobiście i jest w porzadkuOczko Na ambrozji ma Nick Adamjaku.
Nie zebym naganial czy był oplacany;D Ale na pewno parafiny od niego nie kupiszDuży uśmiech I jak wysyłasz 10 kg wosku to spowrotem otrzymujesz swój woskOczko A nie wszystko razem do gara jak u innych producentowOczko

Adama zna większość osób z tego forum... interesy z nim zawsze są na profesjonalnym poziomie... Masz swój pewny wosk tylko do Adam bo robi indywidualne zamówienia i nie miesza wszystkiego w kotle itd.

Najlepiej robić węzę samemu z swojego wosku... lub nie robić węzy i zostawiać robotę pszczoło
Wiem ze znacie bo już kilka razy przewinąć się jego temat. Ale nie wiem czy znacie osobiscieDuży uśmiech Ja poznałem i jego i jego pszczoly i pracownieDuży uśmiech I jest w porzadkuOczko Jeszcze jak by weze 4,9 wprowadził to było by superDuży uśmiech
ja też go poznałem na ambrozji, bo usilnie starał się mnie przekonać, że powinienem dawać węzę Oczko a jak mu 10 razy tłumaczyłem, że nie widzę potrzeby i nie zamierzam dawać wosku do ula, to zaczął mnie przekonywać, że chociaż gładkie arkusze powinienem dawać Duży uśmiech
a potem się obraził, bo powiedziałem, że nie będę stosował jego rad Duży uśmiech

ale to prawda, wydawał się w porządku. sprawiał wrażenie rzetelnego.
Dziekuje wszystkim rozumiem ze zrobić węze samemu najlepiej, ale ja jestem początkującym pszczelarzem wiec nie mam swojego wosku bo skąd mam mieć. Mam trzy ule a zamierzam miec sześć wiec nie potrzebuje duzo węzy. Kolejna sprawa nie mam na tyle kasy zeby jednego roku kupować całe wyposarzenia. Ja mam pszczoły dla swojej przyjemności i dla miodu ktory ubistwiamy. Chce zrezygnować z węzy ale najpierw musze je delikatnie do tego przystosować zmieniając im weze z z 5.4 - 5.1 do 4.9. Jeden z produkujących węże powiedział mi 60 zł za kilo a ten ma 40 jest różnica. Ja nie chce schytrzyć dlatego sie wole spytać Uśmiech
(18.01.2016, 19:48)bonluk napisał(a): [ -> ]
(18.01.2016, 19:18)MINI GiG napisał(a): [ -> ]Ja ostatnio jak kupowałem węzę to ukraińską - wygląd i zapach o niebo lepszy niż ta , którą miałem ze spółdzielni z Krakowa

Wygląd i zapach to pryszcz przy tym co w takiej węzie może siedzieć...
Pamiętajcie, że Ukraina to potentat w produkcji wosku ziemnego...
Sklaruj przynajmniej ze 250 g tej węzy i sprawdź pH wody... klaruj w wodzie destylowanej o odczynie obojętnym. 

Tak się zastanawiam - jeśli coś siedzi  w wosku i jest już zabudowane, to czy może się uwolnić jeśli pszczoły nadbudowują plaster na węzie, tłuszcz - wosk raczej neutralizuje coś wewnątrz - zakładam, że sam się nie psuje - czy ta logika jest błędna ?
Błędna...
(18.01.2016, 21:03)MINI GiG napisał(a): [ -> ]
(18.01.2016, 19:48)bonluk napisał(a): [ -> ]
(18.01.2016, 19:18)MINI GiG napisał(a): [ -> ]Ja ostatnio jak kupowałem węzę to ukraińską - wygląd i zapach o niebo lepszy niż ta , którą miałem ze spółdzielni z Krakowa

Wygląd i zapach to pryszcz przy tym co w takiej węzie może siedzieć...
Pamiętajcie, że Ukraina to potentat w produkcji wosku ziemnego...
Sklaruj przynajmniej ze 250 g tej węzy i sprawdź pH wody... klaruj w wodzie destylowanej o odczynie obojętnym. 

Tak się zastanawiam - jeśli coś siedzi  w wosku i jest już zabudowane, to czy może się uwolnić jeśli pszczoły nadbudowują plaster na węzie, tłuszcz - wosk raczej neutralizuje coś wewnątrz - zakładam, że sam się nie psuje - czy ta logika jest błędna ?

Weźmy na przykład amitraze. Jeśli jest w stanie (przynajmniej zgodnie z naszymi zalozeniami) wejść w wosk i go zanieczyscic, to moim zdaniem jest tak samo w stanie wyjść z wosku i wmieszać się w miodOczko Takie moje zdanie. Więc inne syfy mają takie same możliwościOczko
I jeszcze jedno nie tylko moje spostrzeżenie- na określonej węzie pszczoły chętniej budują plastry, a na innej nie - i tu nasuwa mi się kolejny wniosek związany z poprzednimi doświadczeniami - raczej nie jest czymś zarażona tylko zrobiona zmniej naturalnego materiału - ja tak myślę.... - każdy może się mylić !
Chyba nie ale pszczoła nią lubią parafiny ai ją zgadzają.
Wchodzicie w pn i na starcie strzelacie sobie w kolano. Ten syf który siedzi w węzie przez lata będzie krążył w obiegu waszej pasieki... Jest to duży problem którego nie da się później tak łatwo usunąć
(18.01.2016, 21:13)Naturalny Maniek napisał(a): [ -> ]
(18.01.2016, 21:03)MINI GiG napisał(a): [ -> ]
(18.01.2016, 19:48)bonluk napisał(a): [ -> ]
(18.01.2016, 19:18)MINI GiG napisał(a): [ -> ]Ja ostatnio jak kupowałem węzę to ukraińską - wygląd i zapach o niebo lepszy niż ta , którą miałem ze spółdzielni z Krakowa

Wygląd i zapach to pryszcz przy tym co w takiej węzie może siedzieć...
Pamiętajcie, że Ukraina to potentat w produkcji wosku ziemnego...
Sklaruj przynajmniej ze 250 g tej węzy i sprawdź pH wody... klaruj w wodzie destylowanej o odczynie obojętnym. 

Tak się zastanawiam - jeśli coś siedzi  w wosku i jest już zabudowane, to czy może się uwolnić jeśli pszczoły nadbudowują plaster na węzie, tłuszcz - wosk raczej neutralizuje coś wewnątrz - zakładam, że sam się nie psuje - czy ta logika jest błędna ?

Weźmy na przykład amitraze. Jeśli jest w stanie (przynajmniej zgodnie z naszymi zalozeniami) wejść w wosk i go zanieczyscic, to moim zdaniem jest tak samo w stanie wyjść z wosku i wmieszać się w miodOczko Takie moje zdanie. Więc inne syfy mają takie same możliwościOczko

zdanie to za mało - masz jakieś dowody - tłuszcz jest jak lud - zamyka i koniec - jeśli nie podgrzejesz do odp. temp.  - nic nie uwolni - trzyma !
BonlukOczko
Zgadzam się z tobaOczko
Nie wiem czy mam rację ale jestem po trochu fizykiem i trochę wiem jak się zachowują "CIAŁA' (pomijam kobiety..................)
Ja tez sie zgadzam z Łukaszem ale skąd mam wziaść wezę jako początkujący Smutny
Nie bierz od nikogo - daj pszczołom card blanche
(18.01.2016, 21:18)MINI GiG napisał(a): [ -> ]zdanie to za mało - masz jakieś dowody - tłuszcz jest jak lud - zamyka i koniec - jeśli nie podgrzejesz do odp. temp.  - nic nie uwolni - trzyma !

A Świstak siedzi i zawije to w te sreberka Oczko
(18.01.2016, 21:13)Naturalny Maniek napisał(a): [ -> ]
(18.01.2016, 21:03)MINI GiG napisał(a): [ -> ]
(18.01.2016, 19:48)bonluk napisał(a): [ -> ]
(18.01.2016, 19:18)MINI GiG napisał(a): [ -> ]Ja ostatnio jak kupowałem węzę to ukraińską - wygląd i zapach o niebo lepszy niż ta , którą miałem ze spółdzielni z Krakowa

Wygląd i zapach to pryszcz przy tym co w takiej węzie może siedzieć...
Pamiętajcie, że Ukraina to potentat w produkcji wosku ziemnego...
Sklaruj przynajmniej ze 250 g tej węzy i sprawdź pH wody... klaruj w wodzie destylowanej o odczynie obojętnym. 

Tak się zastanawiam - jeśli coś siedzi  w wosku i jest już zabudowane, to czy może się uwolnić jeśli pszczoły nadbudowują plaster na węzie, tłuszcz - wosk raczej neutralizuje coś wewnątrz - zakładam, że sam się nie psuje - czy ta logika jest błędna ?

Weźmy na przykład amitraze. Jeśli jest w stanie (przynajmniej zgodnie z naszymi zalozeniami) wejść w wosk i go zanieczyscic, to moim zdaniem jest tak samo w stanie wyjść z wosku i wmieszać się w miodOczko Takie moje zdanie. Więc inne syfy mają takie same możliwościOczko

Są substancje hydrofobowe i hydrofilowe. Podobnie jak lipofilowe i lipofobowe. Produkty ropzadu amitrazy należą do lipofilowych i będą siedziały w wosku. Jakaś cześć pewnie z nich z drobinami wosku przedostanie się do miodu. A czy produkty te są hydrofobowe jednocześnie to nie wiem (jeszcze). Natomiast na to, ze z frakcji stałej i tłustej (wosk) się rozpłynie to nie licz.
(18.01.2016, 21:23)Konrad napisał(a): [ -> ]Ja tez sie zgadzam z Łukaszem ale skąd mam wziaść wezę jako początkujący Smutny

na początku zastanów się czy ona Ci jest na pewno do czegoś potrzebna.
kupienie wosku, który nie był poddawany działaniom chemii na prawdę graniczy z cudem. może za parę lat wraz z rozwojem PN i z takim woskiem będzie lepiej Oczko na razie nie masz żadnych gwarancji.

jeżeli już musisz mieć węzę z jakiegoś powodu to wrzuć paski 2 - 3 cm. wtedy nawet jeżeli będzie w takiej węzie chemia to podasz jej znacząco mniej do ula. 
(18.01.2016, 21:18)bonluk napisał(a): [ -> ]Wchodzicie w pn i na starcie strzelacie sobie w kolano. Ten syf który siedzi w węzie przez lata będzie krążył w obiegu waszej pasieki... Jest to duży problem którego nie da się później tak łatwo usunąć

jeśli coś tam jest, a ludziska traktują pozyskiwanie wosku poważnie, to go sklarują i syf padnie            -              oczywiście.... jak zwykle mogę się mylić  - kwestia podejścia tych ludzisk !
Mini gig.
Dopóki człowiek nie zaczął srac pszczolom to miały się dobrze. Więc skoro wszystko pszczoly odizoluja to można srac dalej. Po co ule? Trzymać je w szambie! I tak sobie pokrywa czymstamOczko
Więc skoro tłuszcz nie wypuszcza nic bez podgrzania to może zrób doświadczenie z tłuszczem i perfumami? Uśmiech Tylko weź dobre perfumy. I do płynnego wosku dodaj jakąś część. Czy ten wosk nie będzie wydziela zapachu? Czy świeczki zapachowe muszą się palić żeby pachniało gdy przystawisz do nich nos?
Nie pierdzielcie glupot. A jak jednak chcesz pchać chemię do uli to nie to forum. W tych czasach ktoś musi pszczoly ratować A nie im utrudniacOczko
Jak kogoś urazilem to przepraszamOczko
(18.01.2016, 21:31)MINI GiG napisał(a): [ -> ]
(18.01.2016, 21:18)bonluk napisał(a): [ -> ]Wchodzicie w pn i na starcie strzelacie sobie w kolano. Ten syf który siedzi w węzie przez lata będzie krążył w obiegu waszej pasieki... Jest to duży problem którego nie da się później tak łatwo usunąć

jeśli coś tam jest, a ludziska traktują pozyskiwanie wosku poważnie, to go sklarują i syf padnie            -              oczywiście.... jak zwykle mogę się mylić  - kwestia podejścia tych ludzisk !

tu nie chodzi o klarowanie i o jakiś drobinki syfu, tylko o toksyczne związki chemiczne (np. produkty rozpadu amitrazy są dla pszczół toksyczne), które wbudowują się w strukturę wosku i stale oddziaływują na pszczoły... 
Bush o tym wiele pisał. I nie tylko on. 
Chcesz mieć czysty wosk - zapomnij o chemii. Chcesz mieć pszczelarstwo naturalne - zapomnij o tym bez czystego wosku. 
(18.01.2016, 21:27)Borówka napisał(a): [ -> ]
(18.01.2016, 21:13)Naturalny Maniek napisał(a): [ -> ]
(18.01.2016, 21:03)MINI GiG napisał(a): [ -> ]
(18.01.2016, 19:48)bonluk napisał(a): [ -> ]
(18.01.2016, 19:18)MINI GiG napisał(a): [ -> ]Ja ostatnio jak kupowałem węzę to ukraińską - wygląd i zapach o niebo lepszy niż ta , którą miałem ze spółdzielni z Krakowa

Wygląd i zapach to pryszcz przy tym co w takiej węzie może siedzieć...
Pamiętajcie, że Ukraina to potentat w produkcji wosku ziemnego...
Sklaruj przynajmniej ze 250 g tej węzy i sprawdź pH wody... klaruj w wodzie destylowanej o odczynie obojętnym. 

Tak się zastanawiam - jeśli coś siedzi  w wosku i jest już zabudowane, to czy może się uwolnić jeśli pszczoły nadbudowują plaster na węzie, tłuszcz - wosk raczej neutralizuje coś wewnątrz - zakładam, że sam się nie psuje - czy ta logika jest błędna ?

Weźmy na przykład amitraze. Jeśli jest w stanie (przynajmniej zgodnie z naszymi zalozeniami) wejść w wosk i go zanieczyscic, to moim zdaniem jest tak samo w stanie wyjść z wosku i wmieszać się w miodOczko Takie moje zdanie. Więc inne syfy mają takie same możliwościOczko

Są substancje hydrofobowe i hydrofilowe. Podobnie jak lipofilowe i lipofobowe. Produkty ropzadu amitrazy należą do lipofilowych i będą siedziały w wosku. Jakaś cześć pewnie z nich z drobinami wosku przedostanie się do miodu. A czy produkty te są hydrofobowe jednocześnie to nie wiem (jeszcze). Natomiast na to, ze z frakcji stałej i tłustej (wosk) się rozpłynie to nie licz.

Jakoś tak mi się zdaje, że mam sojusznika - chociaż fizyka tego nie wymaga, ale forum wymaga żeby wszyscy byli sojusznikami -tak myślę
Stron: 1 2