FORUM WOLNE PSZCZOŁY

Pełna wersja: Wentylacja w ulu
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Panowie, jak to jest z tą wentylacją w ulu w zimie. Wszędzie piszą że musi być dobra. Ok. Ale ... czy u góry w powałce pajączki są otwarte, bo tak na logikę jeśli będą otwarte a dennice osiatkowane to będzie normalny komin i ciąg jak diabli. Pytam bo nigdzie nie pisze ani słowa o tym. Zawsze tylko że musi być i że dennice najlepiej siatka. To w sumie chyba temat do poradnika dla początkujących.
W temacie "Przygotowanie do zimowli" napisałem tam kilka słów na ten temat
W dużym skrócie.
Jak siatka otwarta to góra zamknięta na głucho.
Jak dennica zamknięta, to wylotek otwarty i jakaś wentylacja w daszku czy powałce.
Odpowiedź w pigułce. Dzięki
Dennica otwarta z siatką , to na powałce coś oddychającego np. worek jutowy, coś w miarę rzadko tkanego
Ja mam taką teorię. Ule jednościenne - wentylacja. Ule grubsze, ocieplane z pruchnem - brak wentylacji.
(21.01.2016, 19:01)Pieteros623 napisał(a): [ -> ]Ja mam taką teorię. Ule jednościenne - wentylacja. Ule grubsze, ocieplane z pruchnem -  brak wentylacji.

Dobrze, że to tylko teoria...

Napiszę jak ja to robię. Gdy używałem starych dadantów... to wylotek otwarty był na maksa a góra przykryta folią czy jakimś kocykiem, jedna ramka czy raczej uliczka była odsłonięta

W ulach z pojedynczej dechy na siatce, góra jest szczelna. Zawijam tylko róg foli na całości lub jedną część foli tak aby ciepłe powietrze miało gdzie uciec. Jak miałem na głucho to potrafiło skraplać się nad kłębem nawet w zimie... przy możliwości ujścia jest ok. Wiosną pewnie można by ten róg wrócić aby folia dobrze przylegała.
ale jak już folia to paroprzepuszczalna !
(21.01.2016, 20:01)MINI GiG napisał(a): [ -> ]ale jak już folia to paroprzepuszczalna !

Haha a inna to co nie nada się, po to się odsłania róg foli...
Znam te teorię... i wiem gdzie je głoszą z tą folia paraprzepuszalna 
W jednościennych nad gniazdami zostawiłem podkarmiaczki powałkowe, foli nie mam, dennice otwarte i daszek bez wentylacji. Czy to się sprawdzi nie wiem, to moja pierwsza zimowla w jednościennych ale jak zaglądałem to wilgoci nie było.
(21.01.2016, 20:21)pastaga napisał(a): [ -> ]W jednościennych nad gniazdami zostawiłem podkarmiaczki powałkowe, foli nie mam, dennice otwarte i daszek  bez wentylacji. Czy to się sprawdzi nie wiem, to moja pierwsza zimowla w jednościennych ale jak zaglądałem to wilgoci nie było.

Ja sprawdzałem takie warianty rok temu. Jest gdzieś o tym wpis ale już nie pamiętam...
Wszystko to jeden pieron...
(21.01.2016, 20:28)bonluk napisał(a): [ -> ]
(21.01.2016, 20:21)pastaga napisał(a): [ -> ]W jednościennych nad gniazdami zostawiłem podkarmiaczki powałkowe, foli nie mam, dennice otwarte i daszek  bez wentylacji. Czy to się sprawdzi nie wiem, to moja pierwsza zimowla w jednościennych ale jak zaglądałem to wilgoci nie było.

Ja sprawdzałem takie warianty rok temu. Jest gdzieś o tym wpis ale już nie pamiętam...
Wszystko to jeden pieron...

Widziałem ten Twój wpis i pewnie się nim sugerowałem ;-)
W trakcie zakarmiania na zimę  nie  było mnie na pasiece, a jak wróciłem to stwierdziłem, że pozostawie podkarmiaczki na ulach - jeśli nie ma różnicy to nie widzę powodu żeby je ściągać.
Kurcze zapytałem ojca jak to u dziadków było. Twierdzi że na zimę wylotki zmniejszone a na ramki płótno i poducha 5cm. Ta poducha to cały rok rzekomo. Lecieli na dadantach 14 ramkowych. I weź tu bądź mądry :o
trzeba je zdezynfekować bo pszczoły umrą... Oczko
(21.01.2016, 21:18)Piotrm1975 napisał(a): [ -> ]Kurcze zapytałem ojca jak to u dziadków było. Twierdzi że na zimę wylotki zmniejszone a na ramki płótno i poducha 5cm. Ta poducha to cały rok rzekomo. Lecieli na dadantach 14 ramkowych. I weź tu bądź mądry :o

mieli pszczoły co miały mózg i samorzutnie ograniczały się na zimę w czerwieniu. do tego tworzyły słabsze rodziny.
pewnie to o to chodzi. 
Z czerwieniem to możliwe ale czy słabsze. Z tego co mówi to czasem na tych 14 ramkach ciasno było, w sezonie oczywiście Oczko
(21.01.2016, 21:18)Piotrm1975 napisał(a): [ -> ]Kurcze zapytałem ojca jak to u dziadków było. Twierdzi że na zimę wylotki zmniejszone a na ramki płótno i poducha 5cm. Ta poducha to cały rok rzekomo. Lecieli na dadantach 14 ramkowych. I weź tu bądź mądry :o

Ja też mam poduchę cały rok. Nawet jeśli nie pomaga latem to nie przeszkadza raczej. WZ, Dennica pełna, powałka: beleczki, dwa otwarte wylotki na maska, dolny zabezpieczony przed myszami.
(21.01.2016, 21:35)Piotrm1975 napisał(a): [ -> ]Z czerwieniem to możliwe ale czy słabsze. Z tego co mówi to czasem na tych 14 ramkach ciasno było, w sezonie oczywiście Oczko

ja mówię o sile w czasie zimowli.
mówi się, że AMM zimuje jako względnie słaba rodzina za to wiosną "wybucha" z rozwojem i bardzo szybko czerwi  (i przy tym bardzo szybko buduje).
Co do moich półpokrzyżowanych AMM to ciężko mi to z "osłabieniem" do zimowli potwierdzić po tym roku, bo dzieliłem co się dało więc i tak te rodziny nie były za silne ... potwierdzam natomiast ten błyskawiczny rozwój wiosną... jest sobie względnie silna rodzina, a potem za tydzień czy 10 dni zaglądasz i pszczoła wylewa ci się z ula Oczko ja się zastanawiałem skąd one się brały... czegoś takiego nie miałem przy wcześniejszych pszczołach... Oczko
Więc te 14 ramek to wcale mnie nie dziwi... niezależnie od ramki... Oczko
(21.01.2016, 20:09)bonluk napisał(a): [ -> ]
(21.01.2016, 20:01)MINI GiG napisał(a): [ -> ]ale jak już folia to paroprzepuszczalna !

Haha a inna to co nie nada się, po to się odsłania róg foli...
Znam te teorię... i wiem gdzie je głoszą z tą folia paraprzepuszalna 

jak to działa to OK ale odsłonięty róg nie pozwoli odprowadzić całej wilgoci - po drugiej stronie - po przekątnej i nie tylko wilgoć będzie pod folią
(21.01.2016, 22:47)MINI GiG napisał(a): [ -> ]
(21.01.2016, 20:09)bonluk napisał(a): [ -> ]
(21.01.2016, 20:01)MINI GiG napisał(a): [ -> ]ale jak już folia to paroprzepuszczalna !

Haha a inna to co nie nada się, po to się odsłania róg foli...
Znam te teorię... i wiem gdzie je głoszą z tą folia paraprzepuszalna 

jak to działa to OK ale odsłonięty róg nie pozwoli odprowadzić całej wilgoci - po drugiej stronie - po przekątnej i nie tylko wilgoć będzie pod folią

Przyjedz pooglądamy na żywo jak to wygląda...
Dzięki za zaproszenie, może nie jest tak całkiem daleko, może sie zdarzy jakieś spotkanie Uśmiech