FORUM WOLNE PSZCZOŁY

Pełna wersja: Kirk Webster
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Kirk Webster,
trochę o bioróżnorodności i różnych drogach w pszczelarstwie bez leczenia - również takich, które sam Kirk uznaje, za niesprzyjające bioróżnorodności (czyli minimalizowanie ilości reproduktorek). Kirk pisze, że nie leczy od 2002 roku. Myślę, że warto przejrzeć artykuł (po angielsku niestety).

http://kirkwebster.com/index.php/feral-bees

dwa cytaty na zachętę Uśmiech
 Various "authorities" have gone to some trouble to ensure the beekeeping public that commercial beekeeping without treatments is "impossible".  My favorite personal response to this is to say nothing and just continue making a living from this "impossible" situation. 
(...)
But the best testimonial to the success of this apiary is probably its continued strength and resilience during the years since 2005, when conditions for bees have been much less favorable, and included the two disastrous seasons of 2011 and 2013---by far the worst I've seen in my whole career.  During all this time I still had bees for sale every year and also produced honey crops above the local colony average. 

alientresor

Czytam trochę na raty, ponieważ nie mam czasu,

ale:

1. Jeśli dobrze rozumiem to "nucs" znaczy odkład? Gdzieś już czytałem, że paradoksalnie mniejsze odkłady komuś dobrze zimowały, a rodziny silne jesienią się osypywały.

2. Ostatnio znalazłem coś takiego: https://www.facebook.com/daniel.piechocki.79/posts/986404338092026
Ten gość też o tym piszę, firma która jest klęską współczesnego rolnictwa funduje nagrodę w takim konkursie. To się nazywa wychowanie.
(02.02.2016, 13:32)alientresor napisał(a): [ -> ]Czytam trochę na raty, ponieważ nie mam czasu,

ale:

1. Jeśli dobrze rozumiem to "nucs" znaczy odkład? Gdzieś już czytałem, że paradoksalnie mniejsze odkłady komuś dobrze zimowały, a rodziny silne jesienią się osypywały.

2. Ostatnio znalazłem coś takiego: https://www.facebook.com/daniel.piechocki.79/posts/986404338092026
Ten gość też o tym piszę, firma która jest klęską współczesnego rolnictwa funduje nagrodę w takim konkursie. To się nazywa wychowanie.

tak, odkłady bardzo dobrze zimują. potwierdzam. 
W zeszłym roku moje nasilniejsze rodziny padły praktycznie pierwsze, a przynajmniej w pierwszej połowie. 
Bonluk też pisze, że w najgorszym stanie są rodziny produkcyjne (czytaj : najczęściej te najsilniejsze). Dobrze sobie radzą rodziny młode, mniejsze lub te, które miały długą przerwę w czerwieniu. 
To pewnie nie jest prawda w każdym przypadku, bo wszystko zależy od indywidualnych predyspozycji, ale myślę, że jest to statystycznie bardzo zauważalna tendencja...


ps. "nuc" to jest skrót od "nucleus colony" - dosłownie "zaczątek rodziny" czyli właśnie odkład.

alientresor

Dzięki za wytłumaczenie, pewnie dlatego wujek Google z translatorem chcieli mnie to z litewskiego tłumaczyć Język
Myślałem, że Kirk już nie pisze na bieżąco...
(02.02.2016, 14:53)bonluk napisał(a): [ -> ]Myślałem,  że Kirk już nie pisze na bieżąco...

Łukasz, jak widzisz nie pisze na bieżąco. poprzedni tekst jest z 2014 Uśmiech
(02.02.2016, 15:00)MrDrone napisał(a): [ -> ]
(02.02.2016, 14:53)bonluk napisał(a): [ -> ]Myślałem,  że Kirk już nie pisze na bieżąco...

Łukasz, jak widzisz nie pisze na bieżąco. poprzedni tekst jest z 2014 Uśmiech

Przeczytałem i powiem szczerze, że u nas pewien uznawany hodowca powie, że i tak się nie da bbo sąsiedzi leczą i dlatego ten co nie leczył ma zdrowe pszczoły....
Piękny tekst na przetłumaczenie....

alientresor

(02.02.2016, 15:09)bonluk napisał(a): [ -> ]
(02.02.2016, 15:00)MrDrone napisał(a): [ -> ]
(02.02.2016, 14:53)bonluk napisał(a): [ -> ]Myślałem,  że Kirk już nie pisze na bieżąco...

Łukasz, jak widzisz nie pisze na bieżąco. poprzedni tekst jest z 2014 Uśmiech

Przeczytałem i powiem szczerze, że u nas pewien uznawany hodowca powie, że i tak się nie da bbo sąsiedzi leczą i dlatego ten co nie leczył ma zdrowe pszczoły....
Piękny tekst na przetłumaczenie....

Jakby każdy z nas wziął po akapicie, to by nawet szybko poszło Uśmiech
Przeczytałem wersję przetłumaczoną przez translator, marne to tłumaczenie ale zawsze jakieś.
Zastanawiam się nad tym czy właśnie zacząć budowę takich nusców czy bazować na tych ulach jakie już mam (puste) - wiecie jakie to ule , płyta i styropian...
(02.02.2016, 20:59)slawekmalec1992 napisał(a): [ -> ]Przeczytałem wersję przetłumaczoną przez translator, marne to tłumaczenie ale zawsze jakieś.
Zastanawiam się nad tym czy właśnie zacząć budowę takich nusców czy bazować na tych ulach jakie już mam (puste) - wiecie jakie to ule , płyta i styropian...

Sławek, trudna decyzja tak naprawdę... bo z jednej strony jakaś równowaga mogła się w tym już wytworzyć i ula szkoda, z drugiej sam wiesz jaki to syf takie materiały.... 
ja w tym roku będę miał parę starych warszawiaków i tam też środek jest w części z takiej płyty (tylko nie na śliskiej stronie - pytanie czy to ma znacznie....) i zamierzam z nich korzystać... mam nadzieję, że co miało odparować to w 90% odparowało, a trochę są pooblepiane propolisem i ząb czasu je nadgryzł... może coś z nich będzie jeszcze? Oczko

Sam musisz ocenić. ale jak uznasz, że swojej pasieki w nich nie chcesz to wg mnie nie powinieneś ich wywalać tylko trochę unaturalnić (wymienić dennicę tak jak Ci na blogu pisałem, czy nawet obić ściany dechą - nawet jak ramki nie zmieścisz to kij z tym, będzie na dziko) i wynieść gdzieś na rójki do lasu. Szkoda tyle potencjalnych siedlisk już gotowych zmarnować Uśmiech niech je zasiedlą z czasem pszczoły i niech sobie dziko żyją. 
Wyrzucać na razie nie planuje , a co to tej płyty to ma znaczenie strona bo pszczoły lubią wszystko gryźć Język ostrzą sobie zęby Język czasem potrafią i tej gładkiej strony się czepić.
Co do nucsów to trochę mi się nie chce robić od nowa ramek a z warszawiaka to nucs nie wyjdzie XD. Tak w ogóle to jakie są wymiary tych, które stosuje Bush ? Pytam bo zauważyłem że w tych moich 1/2 warsz.poszerz.
pszczoły się nie mogły rozwinąć nie wiem czy akurat takie pszczoły się trafiły ale coś im nie szło nie tak.

alientresor

Mam pytanie, kończę tłumaczyć ten wpis, wyjdzie tego jakieś 6 stron A4. Wysłać to Szanownym Administratorom na mail czy wrzucić tutaj bezpośrednio.
(24.02.2016, 13:04)alientresor napisał(a): [ -> ]Mam pytanie, kończę tłumaczyć ten wpis, wyjdzie tego jakieś 6 stron A4. Wysłać to Szanownym Administratorom na mail czy wrzucić tutaj bezpośrednio.

Jak możesz wyślij do Szymona czyli "krzyżak" na forum on wrzuci na główną stronę stowarzyszenia (trzeba będzie pewnie przelecieć aby wyłapać literówki, poprawić co nie co itd.) .... Tam lepiej to widać... Oczywiście podaj też swój autorski podpis... może być Imię i Nazwisko jak i pseudonim.

Dzięki za chęci i pracę włożoną w tłumaczenie...

alientresor

Ale mam zajawkę. Oczywiście Wasz pomysł, by przetłumaczyć wyimkowo, nie był za dobry. Trzeba było zacząć chronololologicznie, bo wiele spraw się wyjaśnia. System Webstera jest jak, jak... Melonik Churchilla? Jakie to eleganckie!
Mam już przetłumaczone wszystkie części Beekeeping Diary 2007. Teraz robię redakcję, w której staram się ujednolicić nazewnictwo i rozpoznać, czego nie rozpoznałem wcześniej. Jestem za-chwy-co-ny. Niby nic specjalnego, ale to się wszystko tak zazębia, że trudno sobie wobrazić jedną część bez drugiej.
(29.08.2016, 13:51)flamenco108 napisał(a): [ -> ]Ale mam zajawkę. Oczywiście Wasz pomysł, by przetłumaczyć wyimkowo, nie był za dobry. Trzeba było zacząć chronololologicznie, bo wiele spraw się wyjaśnia. System Webstera jest jak, jak... Melonik Churchilla? Jakie to eleganckie!
Mam już przetłumaczone wszystkie części Beekeeping Diary 2007. Teraz robię redakcję, w której staram się ujednolicić nazewnictwo i rozpoznać, czego nie rozpoznałem wcześniej. Jestem za-chwy-co-ny. Niby nic specjalnego, ale to się wszystko tak zazębia, że trudno sobie wobrazić jedną część bez drugiej.

Oczko

Krzyśku, widzę że trafił chłop do Ciebie Oczko