FORUM WOLNE PSZCZOŁY

Pełna wersja: Pasieka Warroza
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Stron: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10
Mam opcje na kolejne pasieczysko. Miejsce odludne raczej. Mógłbym tam trzymać same największe agresory. Nasłonecznione. Widziałem dziś tam jedną pszczołę. Była ciemna. Więc pszczoły są. Jest tylko jedno ale. Bezpośrednio nad pasieczyskiem 10 metrów obok na tym samym terenie miałyby wieżyczkę sieci komórkowej. Mhmm sam nie wiem. Skłaniam się do tego aby je tam trzymać i niech sobie radzą. Jakieś sugestie?
nie przejmować się. jak coś będzie nie tak, to za rok czy dwa pszczoły można usunąć.
Organizuje pasieczysko nr. 3.

Od jakiej ceny zaczynać proponować właścicielowi na spotkaniu za podnajęcie kilku metrów kwadratowych ziemi w środku chaszczowiska na postawienie kilku uli na względnym odludziu.
Miód raczej nie wchodzi w rachubę (choć pytał przez telefon) ale przecież nie wiem czy będę miał nawet dla siebie a co dopiero na barter.

Nie mam doświadczenia w tym temacie więc pytam.

Chyba lepiej się od razu na rok umówić żeby w trakcie nie zrezygnował.
A nie myślałeś o darmowej działce w lesie?
(13.05.2016, 09:25)MN napisał(a): [ -> ]A nie myślałeś o darmowej działce w lesie?

To będzie pasieczysko nr. 4. Las mam kawałek od siebie a szukam też blisko mojego zamieszkania co by mieć lepszy wgląd.
(13.05.2016, 09:13)Borówka napisał(a): [ -> ]Organizuje pasieczysko nr. 3.

Od jakiej ceny zaczynać proponować właścicielowi na spotkaniu za podnajęcie kilku metrów kwadratowych ziemi w środku chaszczowiska na postawienie kilku uli na względnym odludziu.
Miód raczej nie wchodzi w rachubę (choć pytał przez telefon) ale przecież nie wiem czy będę miał nawet dla siebie a co dopiero na barter.

Nie mam doświadczenia w tym temacie więc pytam.

Chyba lepiej się od razu na rok umówić żeby w trakcie nie zrezygnował.

Najlepiej na okres min. 3 latka 
Trzeba by spisać jakąś umowę chodzby prowizoryczna. Nic na gębę nie zalatwiaj. 
Cena symbosymboliczna i lepiej kupić gdzieś miód a rozliczać się w miodzie...
Może jednak przystań na miód - oczywiście jeśli nie przesadzi z ilością. Nie będziesz mieć swojego to kupisz od kogoś znajomego od kogo nie bałbyś się firmować swoją osobą. Chyba się tak przyjęło, że pszczelarz ma miód i w taki sposób się rozlicza Oczko
(13.05.2016, 09:28)pastaga napisał(a): [ -> ]Może jednak przystań na miód - oczywiście jeśli nie przesadzi z ilością. Nie będziesz mieć swojego to kupisz od kogoś znajomego od kogo nie bałbyś się firmować swoją osobą. Chyba się tak przyjęło, że pszczelarz ma miód i w taki sposób się rozlicza Oczko

No w sumie o tym nie pomyślałem cwaniacy. Jestem instynktownie uczciwy ale jak mu kupię dobry miód to chyba mogę to zaakceptować. Duży uśmiech
Kapuję, pytanie ile to kilka uli? Możesz wyjść z założenia, że słoik miodu na miesiąc (co uważam za nadmiar...) lub słoik od ula rocznie, bo pewnie będzie korzystniejsze -12 uli mu nie postawisz jak sądzę?
(13.05.2016, 09:33)MN napisał(a): [ -> ]Kapuję, pytanie ile to kilka uli? Możesz wyjść z założenia, że słoik miodu na miesiąc (co uważam za nadmiar...) lub słoik od ula rocznie, bo pewnie będzie korzystniejsze -12 uli mu nie postawisz jak sądzę?

Od 2 do 5
Rozliczaj się w miodzie wyjdzie Ci taniej. Jak powiesz dziadkowi, że dostanie 5 dużych słojów miodu to będzie zadowolony a jak byś powiedział, ze dostanie 150 zł to Cię pogna Uśmiech
U nas kiedyś był cennik, że jeden słoik za jeden ul. Teraz wygląda to bardzo różnie.
Wielu ludzi nie chce słyszeć w ogóle o pszczołach.
No i Szymon załatwił temat.
(13.05.2016, 09:45)Krzyżak napisał(a): [ -> ]Wielu ludzi nie chce słyszeć w ogóle o pszczołach.

Mnie nasz prezes koła pszczelarskiego od razu powiedział, żeby obiecywać ludziom miód. A potem wręczać im słoiki mówiąc: "To z pańskiej ziemi!" - podobno od razu zamieniają się w zwolenników pszczelarstwa.
(13.05.2016, 09:45)Krzyżak napisał(a): [ -> ]Rozliczaj się w miodzie wyjdzie Ci taniej. Jak powiesz dziadkowi, że dostanie 5 dużych słojów miodu to będzie zadowolony a jak byś powiedział, ze dostanie 150 zł to Cię pogna Uśmiech
U nas kiedyś był cennik, że jeden słoik za jeden ul. Teraz wygląda to bardzo różnie.
Wielu ludzi nie chce słyszeć w ogóle o pszczołach.

Dzięki wszystkim

p.s. To nie jest dziadek ale właściciel kilku hal na obrzeżach mojego miasteczka. Ale ma też na terenie totalnie zarośnięty trzcinami i chwastami staw i tam chciałbym trzymać pszczoły.
(13.05.2016, 10:42)Borówka napisał(a): [ -> ]
(13.05.2016, 09:45)Krzyżak napisał(a): [ -> ]Rozliczaj się w miodzie wyjdzie Ci taniej. Jak powiesz dziadkowi, że dostanie 5 dużych słojów miodu to będzie zadowolony a jak byś powiedział, ze dostanie 150 zł to Cię pogna Uśmiech
U nas kiedyś był cennik, że jeden słoik za jeden ul. Teraz wygląda to bardzo różnie.
Wielu ludzi nie chce słyszeć w ogóle o pszczołach.

Dzięki wszystkim

p.s. To nie jest dziadek ale właściciel kilku hal na obrzeżach mojego miasteczka. Ale ma też totalnie zasrośnięty trzcinami i chwastami staw i tam chciałbym trzymać pszczoły.

Kuba o wodnych pszczołach nie słyszałem... w stawie to ryby... chyba?
(13.05.2016, 10:52)bonluk napisał(a): [ -> ]
(13.05.2016, 10:42)Borówka napisał(a): [ -> ]
(13.05.2016, 09:45)Krzyżak napisał(a): [ -> ]Rozliczaj się w miodzie wyjdzie Ci taniej. Jak powiesz dziadkowi, że dostanie 5 dużych słojów miodu to będzie zadowolony a jak byś powiedział, ze dostanie 150 zł to Cię pogna Uśmiech
U nas kiedyś był cennik, że jeden słoik za jeden ul. Teraz wygląda to bardzo różnie.
Wielu ludzi nie chce słyszeć w ogóle o pszczołach.

Dzięki wszystkim

p.s. To nie jest dziadek ale właściciel kilku hal na obrzeżach mojego miasteczka. Ale ma też totalnie zasrośnięty trzcinami i chwastami staw i tam chciałbym trzymać pszczoły.

Kuba o wodnych pszczołach nie słyszałem... w stawie to ryby... chyba?

Na gruncie zarośniętym już ale blisko stawu. Uśmiech
To może z trzcin jeszcze Ci spadzi natargają Uśmiech
(13.05.2016, 10:00)flamenco108 napisał(a): [ -> ]
(13.05.2016, 09:45)Krzyżak napisał(a): [ -> ]Wielu ludzi nie chce słyszeć w ogóle o pszczołach.

Mnie nasz prezes koła pszczelarskiego od razu powiedział, żeby obiecywać ludziom miód. A potem wręczać im słoiki mówiąc: "To z pańskiej ziemi!" - podobno od razu zamieniają się w zwolenników pszczelarstwa.

To fakt, jest w tym zdaniu coś magicznego... i piękny marketing. Właściciel ziemi dostaje miód ale zazwyczaj dokupuje jeszcze 3x tyle dla siebie i znajomych... znam to dobrze.
Panie, z mojej ziemi? Weź mi daj jakiś inny, ja tam do tego stawu odpady poprodukcyjne wylewam! Duży uśmiech
Transport pierwszego ula przedwojennego do lasu na nowe pasieczysko Barciak.

Transport nietypowy bo piechotą 8 km.

Miałem małą awarię. Ule robię nieprecyzyjne aby byłą wentylacja a ponieważ był to nowy ul to był niepokitowany i jakąś pszczoły się przecisnęły chyba przez dennicę w której celowo deski nie przylegają do siebie. Całe szczęście wolno im to szło i przez półtorej godziny ze 25 pszczół dało dyla. Oczko Z tego powodu się trochę denerwowałem. Nie było już sensu zawracać.

W linii prostej pszczoły mają 5 km do miejsca bazowego. Myślicie, że mogą wrócić lotne? Wsadziłem im trochę trawy w wylotek aby czuły zmianę i się oblatywały.

W miejsce pierwotne wstawiłem korpus. Zobaczymy czy te ok. 25 usiekinierek po drodze wróci.
Jesteś hardkorem Uśmiech Nie powinny wrócić.
(13.06.2016, 12:47)Borówka napisał(a): [ -> ]Miałem małą awarię. Ule robię nieprecyzyjne aby byłą wentylacja a ponieważ był to nowy ul to był niepokitowany i jakąś pszczoły się przecisnęły chyba przez dennicę w której celowo deski nie przylegają do siebie. Całe szczęście wolno im to szło i przez półtorej godziny ze 25 pszczół dało dyla. Oczko Z tego powodu się trochę denerwowałem. Nie było już sensu zawracać.

Nigdy nie ruszaj się z domu bez szarej wzmacnianej taśmy. Każdy podróżnik Ci to powie Oczko
(13.06.2016, 13:03)Krzyżak napisał(a): [ -> ]Nigdy nie ruszaj się z domu bez szarej wzmacnianej taśmy. Każdy podróżnik Ci to powie Oczko

Oj tak... A ostatnio to nawet czytałem o metodzie Palmera zapobiegania wychodzeniu pszczół po ściankach z pudełka: podobno nie lubią tej szarej taśmy i się do niej nie zbliżają.
(13.06.2016, 13:05)flamenco108 napisał(a): [ -> ] podobno nie lubią tej szarej taśmy i się do niej nie zbliżają.

Tak czułem i też dlatego jej nie stosuje.
Spokojnie ok. 25 pszczół to nie dramat. Oczko By było więcej to bym przytkał jakąś próchnicą, liścmi znalezionymi po drodze etc. Ale, że jedna wylatywała średnio raz na 10 minut nie było co się zatrzymywać.
Jak ostatnio wywiozłem około godziny 21, pszczoły na rzepak jakieś 5 km, to w następnych 3 dniach na ich poprzednim stanowisku krążyło około 50 pszczół, a obok innych uli nie było.
Widzę że też masz ostrzeżenie dla pszczół ;-)
Ja kiedyś wydrukowałem sobie takie kartki A4 z treścią:
"UWAGA
PSZCZOŁY!
Groźba pożądlenia
I tak sobie pomyślałem po polsku, że to jest ostrzeżenie skierowane do pszczół, jak dla ludzi to powinien być po "uwaga" przecinek.
Choć to kwestia raczej purystyki językowej, to jednak zabawna.
Zdecydowanie tabliczka jest the best Uśmiech

Pszczołowód
no Kuba... taka wywózka ręcznie ... i nożnie... to jest coś Oczko
gratulacje Oczko
(13.06.2016, 15:00)emzarek napisał(a): [ -> ]Zdecydowanie tabliczka jest the best Uśmiech

Pszczołowód

Nadleśniczy sobie zażyczył. W sumie słusznie bo jeszcze jakiś grybiarz chciałby odszkodowanie, że wszedł na ul i go przewrócił. Oczko Tabliczki są na 4 strony świata a całe pasieczysko na ogrodzonym terenie eksperymantalnej dużej szkółki dębowej z żołędzi. Pasieczysko jest na takiej enklawie szkółki gdzie nie ma szkółki a są drzewa starsze.

Wieć jeśli ktoś tam wejdzie to na własne życzenie raczej.
(13.06.2016, 14:31)Czarek napisał(a): [ -> ]Jak ostatnio wywiozłem około godziny 21, pszczoły na rzepak jakieś 5 km, to w następnych 3 dniach na ich poprzednim stanowisku krążyło około 50 pszczół, a obok innych uli nie było.

Na razie nie ma nic a podłożyłem korpus bo jak by były to jutro je tam przewiozę w słoiku. Tym razem na rowerze. Oczko
Jakby wróciły drugi raz to już trudno.

Ponoć wsadzenie w coś w wylotek właśnie pomaga bo pszczoła widzi, że się zmieniło gniazdo i chce się oblecieć. Najlepiej pewnie byłoby zamontować jakąś listewkę przykrywającą wylotek od frontu a umożliwiającą chodzenie / latanie na boki.
Kuba, zwariowałeś jeżeli planujesz dowozić Oczko
pokrążą, pokrążą i wrócą do swojego ula, albo rozlecą się do innych. Weź się nie przejmuj 50 pszczołami, bo one sobie dadzą radę.
na rowerze jedź pooglądać jak sobie latają Oczko
Stron: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10