FORUM WOLNE PSZCZOŁY

Pełna wersja: Wosk
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Stron: 1 2 3 4
Wytopiłem około 10 kg wosku.
Część 1/2 parownikiem do tapet z wkładką do ula segmentowego. Część topiarką słoneczną.

Ten z parownika pachnący żółciutki ten z topiarki słonecznej szary w odcieniu zieleni. Fakt że odsklepiny poszły do parownika ale było tego może 10 %. Reszty specjalnie nie selekcjonowałem.
Z czego ta różnica?
W parowniku robiłem pierwszy raz.
(28.08.2016, 18:18)marbert napisał(a): [ -> ]Wytopiłem około 10 kg wosku.
Część 1/2 parownikiem do tapet z wkładką do ula segmentowego. Część topiarką słoneczną.

Ten z parownika pachnący żółciutki ten z topiarki słonecznej szary w odcieniu zieleni. Fakt że odsklepiny poszły do parownika ale było tego może 10 %. Reszty specjalnie nie selekcjonowałem.
Z czego ta różnica?

Słoneczna z czego zrobiona...?
Pewnie wosk ma kontakt z metalem i w dodatku w słonecznej się przypala bo temp. sięga 130-150 st. C
Wosk ma skład kwasowy więc może reagować z metalami tworząc sole które nadają ciemny kolor...
W parowej woda dodatkowo wyłapuje syf...
(28.08.2016, 18:22)bonluk napisał(a): [ -> ]
(28.08.2016, 18:18)marbert napisał(a): [ -> ]Wytopiłem około 10 kg wosku.
Część 1/2 parownikiem do tapet z wkładką do ula segmentowego. Część topiarką słoneczną.

Ten z parownika pachnący żółciutki ten z topiarki słonecznej szary w odcieniu zieleni. Fakt że odsklepiny poszły do parownika ale było tego może 10 %. Reszty specjalnie nie selekcjonowałem.
Z czego ta różnica?

Słoneczna z czego zrobiona...?
Pewnie wosk ma kontakt z metalem i w dodatku w słonecznej się przypala bo temp. sięga 130-150 st. C
Wosk ma skład kwasowy więc może reagować z metalami tworząc sole które nadają ciemny kolor...
W parowej woda dodatkowo wyłapuje syf...

Jakaś blacha na spodzie pojęcia nie mam. Mam to od lat. Parownik pierwszy raz.
No to jak z metalu to tak to wygląda...
Najlepsza kwasówa ale koszta...
Parownik też spoko, tylko trzeba mieć czas nad nim popracować... Ja muszę coś stopić to może na zjad bym zabrał wosk bo chyba ktoś chciał kupić a na świeczki to szkoda takiego wosku...
(28.08.2016, 18:30)bonluk napisał(a): [ -> ]No to jak z metalu to tak to wygląda...
Najlepsza kwasówa ale koszta...
Parownik też spoko, tylko trzeba mieć czas nad nim popracować... Ja muszę coś stopić to może na zjad bym zabrał wosk bo chyba ktoś chciał kupić a na świeczki to szkoda takiego wosku...

A paski węzy można by od Ciebie zakupić?
(28.08.2016, 18:30)bonluk napisał(a): [ -> ]No to jak z metalu to tak to wygląda...
Najlepsza kwasówa ale koszta...
Parownik też spoko, tylko trzeba mieć czas nad nim popracować... Ja muszę coś stopić to może na zjad bym zabrał wosk bo chyba ktoś chciał kupić a na świeczki to szkoda takiego wosku...

Jak dasz na raty jak wezmę 13 tkę to się dogadamy. Oczko
(28.08.2016, 18:36)Borówka napisał(a): [ -> ]
(28.08.2016, 18:30)bonluk napisał(a): [ -> ]No to jak z metalu to tak to wygląda...
Najlepsza kwasówa ale koszta...
Parownik też spoko, tylko trzeba mieć czas nad nim popracować... Ja muszę coś stopić to może na zjad bym zabrał wosk bo chyba ktoś chciał kupić a na świeczki to szkoda takiego wosku...

A paski węzy można by od Ciebie zakupić?

Kuba musiałbym uruchomić praskę... a nie mam już starych zapasów węzy...
(28.08.2016, 18:38)bonluk napisał(a): [ -> ]
(28.08.2016, 18:36)Borówka napisał(a): [ -> ]
(28.08.2016, 18:30)bonluk napisał(a): [ -> ]No to jak z metalu to tak to wygląda...
Najlepsza kwasówa ale koszta...
Parownik też spoko, tylko trzeba mieć czas nad nim popracować... Ja muszę coś stopić to może na zjad bym zabrał wosk bo chyba ktoś chciał kupić a na świeczki to szkoda takiego wosku...

A paski węzy można by od Ciebie zakupić?

Kuba musiałbym uruchomić praskę... a nie mam już starych zapasów węzy...

To jak kiedyś uruchomisz to pamiętaj proszę. Bo jak rozumiem taką węzę w suchym chłodnym miejscu to można trzymać wiele lat.
No tak jak już masz węzę to można ją przechowywać...
Może uruchomię kto wie...?
(28.08.2016, 18:36)Borówka napisał(a): [ -> ]
(28.08.2016, 18:30)bonluk napisał(a): [ -> ]No to jak z metalu to tak to wygląda...
Najlepsza kwasówa ale koszta...
Parownik też spoko, tylko trzeba mieć czas nad nim popracować... Ja muszę coś stopić to może na zjad bym zabrał wosk bo chyba ktoś chciał kupić a na świeczki to szkoda takiego wosku...

A paski węzy można by od Ciebie zakupić?

5.1 pewny mogę Ci podesłać bo mam w nadmiarze. Do miodni. Dadant 1/2. Na zgodę.
(28.08.2016, 18:18)marbert napisał(a): [ -> ]Ten z parownika pachnący żółciutki ten z topiarki słonecznej szary w odcieniu zieleni.

Wosk zielenieje od stali lub aluminium.
(28.08.2016, 18:44)Krzyżak napisał(a): [ -> ]
(28.08.2016, 18:18)marbert napisał(a): [ -> ]Ten z parownika pachnący żółciutki ten z topiarki słonecznej szary w odcieniu zieleni.

Wosk zielenieje od stali lub aluminium.

Pewnie tak jest. Wcześniej topiłem tylko w starej słonecznej a teraz w parowniku i ten kolor i zapach mnie zadziwił.
u mnie ze słonecznej wychodzi ładny (mam starą topiarkę łysoniową - z blachą, ale nie wiem jaką). Nie widzę różnicy. ale ja nie robię wosku na parze tylko gotuję w garze. tu i tu wychodzi taki sam ładny.
ale chyba odpuszczę to gotowanie i się też przerzucę na topienie na parze w jakichś wiaderkach.

Robert, a mówimy o pierwszym przetopie czy o efekcie końcowym po klarowaniu?


ps. pewnie też będę miał trochę wosku jakby ktoś chciał. chyba ze 3 kg będę miał przetopione (tak mi się wydaje, ale mogę się mylić), tylko mi się na razie nie chciało tego klarować Oczko
W słonecznej trzeba przepuścić przez ręcznik papierowy i z najczarniejszych plastrów wychodzi żółciutki jak talala.
(28.08.2016, 18:30)bonluk napisał(a): [ -> ]No to jak z metalu to tak to wygląda...
Najlepsza kwasówa ale koszta...
Parownik też spoko, tylko trzeba mieć czas nad nim popracować... Ja muszę coś stopić to może na zjad bym zabrał wosk bo chyba ktoś chciał kupić a na świeczki to szkoda takiego wosku...

Grzecznie sie przypomne ze to ja zamawialemOczko ale nie wiedzialem ze masz praske.. 
(29.08.2016, 16:51)kubi napisał(a): [ -> ]
(28.08.2016, 18:30)bonluk napisał(a): [ -> ]No to jak z metalu to tak to wygląda...
Najlepsza kwasówa ale koszta...
Parownik też spoko, tylko trzeba mieć czas nad nim popracować... Ja muszę coś stopić to może na zjad bym zabrał wosk bo chyba ktoś chciał kupić a na świeczki to szkoda takiego wosku...

Grzecznie sie przypomne ze to ja zamawialemOczko ale nie wiedzialem ze masz praske.. 

No właśnie teraz już wiem... tak czy siak na razie wosk jest jeszcze nie przetopiony. Będzie przetopiony będziemy gadać.
(29.08.2016, 16:57)bonluk napisał(a): [ -> ]
(29.08.2016, 16:51)kubi napisał(a): [ -> ]
(28.08.2016, 18:30)bonluk napisał(a): [ -> ]No to jak z metalu to tak to wygląda...
Najlepsza kwasówa ale koszta...
Parownik też spoko, tylko trzeba mieć czas nad nim popracować... Ja muszę coś stopić to może na zjad bym zabrał wosk bo chyba ktoś chciał kupić a na świeczki to szkoda takiego wosku...

Grzecznie sie przypomne ze to ja zamawialemOczko ale nie wiedzialem ze masz praske.. 

No właśnie teraz już wiem... tak czy siak na razie wosk jest jeszcze nie przetopiony. Będzie przetopiony będziemy gadać.

To czekam na informację. Gdybyś przypadkiem zapomniał to ja się przypomnę Oczko
(28.08.2016, 20:32)MrDrone napisał(a): [ -> ]u mnie ze słonecznej wychodzi ładny (mam starą topiarkę łysoniową - z blachą, ale nie wiem jaką). Nie widzę różnicy. ale ja nie robię wosku na parze tylko gotuję w garze. tu i tu wychodzi taki sam ładny.
ale chyba odpuszczę to gotowanie i się też przerzucę na topienie na parze w jakichś wiaderkach.

Robert, a mówimy o pierwszym przetopie czy o efekcie końcowym po klarowaniu?


ps. pewnie też będę miał trochę wosku jakby ktoś chciał. chyba ze 3 kg będę miał przetopione (tak mi się wydaje, ale mogę się mylić), tylko mi się na razie nie chciało tego klarować Oczko

Mówię o końcowym efekcie po klarowaniu. ( Też mi się nie chciało ale urlop trza wykorzystać ) Wywracanie oczami
Ja przepuściłem przez filtr do kawy (papierowy) w piekarniku, tak że skapywało docelowo do wody, wychodzi piękny blado-żółty. Ale wcześniej kilka razy gotowałem dopóki woda nie przestała zmieniać kolor.
Ma ktoś z was może trochę czystego wosku na zbyciu?
(31.08.2016, 15:49)Akam napisał(a): [ -> ]Ma ktoś z was może trochę czystego wosku na zbyciu?

no to było pisane już. 
Łukasz pisał, że coś będzie miał, ja też będę miał trochę (jak sklaruję). 
Chętnie kupię ze 4 kilogramy. Dajcie znać proszę jak będzie dostępny.
(31.08.2016, 17:08)Akam napisał(a): [ -> ]Chętnie kupię ze 4 kilogramy. Dajcie znać proszę jak będzie dostępny.

4 kg to raczej nie trochę. Oczko
Jakby brakowało Wam to moja znajoma ma coś powyżej kilgorama z pasieki nieleczonej od 2 lat a wcześniej ziołami i olejkami.
Kilogram tu, kilogram tam...Oczko i będzie 20 plastrów gładkiej węzyUśmiech
Chętnie wezmę to coś powyżej kilograma od twojej znajomejUśmiech
(30.08.2016, 08:31)kosz85 napisał(a): [ -> ]Ja przepuściłem przez filtr do kawy (papierowy) w piekarniku, tak że skapywało docelowo do wody, wychodzi piękny blado-żółty.

Mogłabym prosić o więcej danych , znaczy jak to zorganizowałeś ? 
Ja dziś dałem cały mój zeszłoroczny wosk rycerzom Uśmiech, smaruja tym wszystko, cięciwy, rzemienie, bronie itd
(01.09.2016, 15:39)Popszczelony napisał(a): [ -> ]Ja dziś dałem cały mój zeszłoroczny wosk rycerzom Uśmiech, smaruja tym wszystko, cięciwy, rzemienie, bronie itd

Swoje kobiety po walce Uśmiech
Powiedzcie mi proszę jak kształtują się obecnie ceny wosku .
Zależy o jaki pytasz. Taki dziewiczy organiczny pozyskiwany z odsklepin, plastrów bez węzy jest odpowiednio droższy tak jak Ci pisałem. Wosk organiczny / dziewiczy kupowałem po 100 zł/ kg. Innych źródeł tańszych nie znałem aby mieć 100% pewność.

Ja zwykły tak przez internet raz kupiłem i więcej nie kupię. Poza pozostałościami po chemii którą pewnie miał to był zafałszowany bo nawet po 3 latach wiąż nie był otoczony białą patyną. Po za tym był zielonkawy więc pewnie się stykał z metalem nie ze stali kwasoodpornej. To co zobaczyłem jak Bartek sklarował swój nibywosk po pasiece w której była węza to ja dziękuję. Ani dla pszczół ani dla człowieka to się nie nadaje do niczego.
(01.09.2016, 16:36)Borówka napisał(a): [ -> ]To co zobaczyłem jak Bartek sklarował swój nibywosk po  pasiece w której była węza to ja dziękuję. Ani dla pszczół ani dla człowieka to się nie nadaje do niczego.

nawet świeczkę lęk zapalić, bo swąd amitrazy się roznosi... hehe Oczko

no cóż. ja to bym chciał żeby cena wosku organicznego była jak najwyższa. dla członków stowarzyszenia pewno ceny będą preferencyjne, ale większość i tak nie potrzebuje (i słusznie! bo nie wiem po co pszczelarzowi wosk. to już lepiej tym rycerzom dać!) 
Stron: 1 2 3 4