FORUM WOLNE PSZCZOŁY

Pełna wersja: Ocieplenie górne
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
dziś wykonywałem ocieplenia górne pod daszkowe 40X40X7cm i mam dylemat czy nada się na wypełnienie tego ocieplenia sieczka ale z nostrzyka?
Kawał dobrej nikomu nie potrzebnej roboty Oczko
(29.09.2016, 18:23)Krzyżak napisał(a): [ -> ]Kawał dobrej nikomu nie potrzebnej roboty Oczko

Czy niepotrzebna robota może być dobra? Uśmiech

To już większy sens ma dla mnie pozytywne zanieczyszczenie co Panowie "poloniści" mi pewno słusznie wytknęli. Oczko
no cóż pomoc mam z wami znakomitą pytam o jedno a otrzymuję niepotrzebne stwierdzenia zapytam się chyba na innym forum może tam zrozumieją pytanie
Myku już Ci odpowiadam ta sieczka jak sucha pewnie się nada... niektórzy suchą paproc dają.

Ogólnie według mnie ocieplenie jest zbędne ale kto co woli.
A nostrzyk ma kumarynę nie będzie to w żaden sposób szkodzić pszczołom?
(29.09.2016, 18:45)Borówka napisał(a): [ -> ]
(29.09.2016, 18:23)Krzyżak napisał(a): [ -> ]Kawał dobrej nikomu nie potrzebnej roboty Oczko

Czy niepotrzebna robota może być dobra? Uśmiech

To już większy sens ma dla mnie pozytywne zanieczyszczenie co Panowie "poloniści" mi pewno słusznie wytknęli. Oczko

Pozytywne zanieczyszczenie jak najbardziej może być. Zakładając, że otrzymany po rektyfikacji "czysty spirytus" jest czysty, to już aromatyczny destylat jest pozytywnie zanieczyszczonym spirytusem Duży uśmiech


Odnośnie ocieplenia górnego to nie mam i mieć nie zamierzam bo nie widzę potrzeby, a do czegoś co uważam za zbędne obojętne mi jest czy zostanie użyta sieczka z nostrzyka czy skrawki ze spodni.
(29.09.2016, 20:00)pastaga napisał(a): [ -> ]Odnośnie ocieplenia górnego to nie mam i mieć nie zamierzam bo nie widzę potrzeby, a do czegoś co uważam za zbędne obojętne mi jest czy zostanie użyta sieczka z nostrzyka czy skrawki ze spodni.

a ja tam mam ocieplone daszki... bezpośrednio spod których zieją górne wylotki... Oczko
(29.09.2016, 20:15)MrDrone napisał(a): [ -> ]
(29.09.2016, 20:00)pastaga napisał(a): [ -> ]Odnośnie ocieplenia górnego to nie mam i mieć nie zamierzam bo nie widzę potrzeby, a do czegoś co uważam za zbędne obojętne mi jest czy zostanie użyta sieczka z nostrzyka czy skrawki ze spodni.

a ja tam mam ocieplone daszki... bezpośrednio spod których zieją górne wylotki... Oczko

W zasadzie może trochę oszukałem bo część daszków mam ocieplonych ekranem zagrzejnikowym. W każdym razie wydaje mi się, że może to mieć znaczenie w trakcie upałów, a nie (albo mniejsze) w trakcie mrozów.
(29.09.2016, 19:58)myku napisał(a): [ -> ]A nostrzyk ma kumarynę nie będzie to w żaden sposób szkodzić pszczołom?

Chyba większość traw posiada jakiś dodatek kumaryny jak i inne roślin... nie zagłębiałbym się aż tak bardzo w to wszystko... Jeśli masz obawy to wrzuć tam coś innego a najlepiej zostaw te ocieplenia w spokoju...
Znajomy pszczelarz leczy tylko odparowując na dennicy nalewki z nostrzyka, mięty i tymianku.
Twierdzi że kumaryna z nostrzyka działa warroabójczo.
Nie powinno zaszkodzić.
Ja dawałem w ściany korpusów sieczkę z suchych paproci i z łodyg i liści mięty, bo ... paproci miałem za mało.
Ogólnie jak materiał jest trwały, nie gnije, oddycha i jeszcze ma przestrzenie powietrzne, to jest ok.

Ja kupiłem ule wraz z górnymi ociepleniami od jednego pszczelarza styropian, od drugiego sieczka słomiana.
Trochę mi to przeszkadza, bo jak jest tego ze 40 albo 60 to robi się sporo roboty dodatkowej przy otwieraniu ula, a jak nie chcę mieć tego na zimę w ulu to trzeba to gdzieś zmagazynować.

Ale gdzieś, kiedyś czytałem wywody, że ul musi mieć ocieplenie z 20 cm styropianu, żeby się szron od środka nie robił, ale to dotyczyło chyba Syberii.

Ale mając otwarte dennice, mogę to ocieplenie chyba bezkarnie zostawić pod daszkiem?
I tak kitują szczelnie pajączki w powałce.
Rozmyślałem o pszczołach w dziupli i jak by się przypatrzeć to dziuple są w środku podpruchniałe i łatwo wchłaniają wilgoć na dodatek nad gniazdem pszczoły mają grubą izolację cieplną ja w tym roku będe zimował z ociepleniami z sieczki w ramie drewnianej, otwory na pajączki otwarte a na to ocieplenie które będzie wyciągać nadmierną wilgoć z ula. O kumarynie słyszałem że na warroze działa ciekawe czy pszczoły nie będą protestować, dziś skosiłem nostrzyk teraz muszę pomyśleć w czym go przerobić na sieczkę myślałem o bąku.
Tylko uważaj, żeby pszczoły nie przegryzły powłoki, bo się sieczka posypie do środka.
Jest taka tkanina polipropylenowa (takie wygodne leżaki są z tego Oczko, przewiewna, ale pszczoły tego nie przegryzają.
Chyba że pajączki są na miejscu, za to pajączki często są zakitowane.

Ja mieliłem paproć w małej zrębarce do gałęzi. Czasochłonne, ale na małą skalę działa. A zdaje się że masz tego większą ilość.
Używam płutna polipropylen jako powałki w kilku ulach (powoli się z niego wycofuję,ponieważ chcę mieć "eko-ule")po trzech sezonach użytkowania żadne nie została przegryziona ,używałem takiego na parawany z marketu. Natomiast jute przegryzają ,tzn kilka rodzin przegryza namiętnie ,a inne się tym nie interesują.
W pszyszłym roku na wiosne (docieplam tylko na wiosne) chce przetestować worki z keramzytem ,w sezonie raczej by nie zdały egzaminu,ponieważ przy poruszaniu worka sypią sie drabinki gliny .
(13.11.2016, 12:00)Jacuch napisał(a): [ -> ]Używam płutna polipropylen jako powałki w kilku ulach (powoli się z niego wycofuję,ponieważ chcę mieć "eko-ule")po trzech sezonach użytkowania żadne nie została przegryziona ,używałem takiego na parawany z marketu. Natomiast jute przegryzają ,tzn kilka rodzin przegryza namiętnie ,a inne się tym nie interesują.
W pszyszłym roku na wiosne (docieplam tylko na wiosne) chce przetestować worki z keramzytem ,w sezonie raczej by nie zdały egzaminu,ponieważ przy poruszaniu worka sypią sie drabinki gliny .

U mnie to samo, folię wymieniam na jutę ale widzę, że jest to temat na 2 sezony góra bo przegryzają i tworzą sobie korytarza... o ile jeszcze zakitują ta jute to robi się taka sztywna powałka i całkiem fajnie się to sprawuje... Na wiosnę chyba sprawdzę płótno lniane, może tego nie ruszą... Juta ma gruby splot i jest dosyć miękka i chyba dzięki temu łatwiej pszczołom to przegryźć
(13.11.2016, 12:00)Jacuch napisał(a): [ -> ]Używam płutna polipropylen jako powałki w kilku ulach (powoli się z niego wycofuję,ponieważ chcę mieć "eko-ule")po trzech sezonach użytkowania żadne nie została przegryziona ,używałem takiego na parawany z marketu. Natomiast jute przegryzają ,tzn kilka rodzin przegryza namiętnie ,a inne się tym nie interesują.
W pszyszłym roku na wiosne (docieplam tylko na wiosne) chce przetestować worki z keramzytem ,w sezonie raczej by nie zdały egzaminu,ponieważ przy poruszaniu worka sypią sie drabinki gliny .

David Heaf stosuje płótno nasączone domowym krochmalem i ponoć mu nie zgryzają. Mi nie zgryzają moich konopnych worków wojskowych ale zamierzam wypróbować tak czy siak.
Zgryza 'pomatek'z jednego odkładu czyli 4 rodziny,wiem ze to jedna linia ,wyglądają inaczej (rozdwojenie jednego z kręgów tułowia)nie przeszkadza mi to w niczym,no może czasami przy podkarmianiu(stawiam słoiki z syropem bespośrednio na płutno i muszę je przeganiać)
(13.11.2016, 12:06)bonluk napisał(a): [ -> ]U mnie to samo, folię wymieniam na jutę ale widzę, że jest to temat na 2 sezony góra bo przegryzają i tworzą sobie korytarza... o ile jeszcze zakitują ta jute to robi się taka sztywna powałka i całkiem fajnie się to sprawuje... Na wiosnę chyba sprawdzę płótno lniane, może tego nie ruszą... Juta ma gruby splot i jest dosyć miękka i chyba dzięki temu łatwiej pszczołom to przegryźć

(13.11.2016, 12:08)Borówka napisał(a): [ -> ]David Heaf stosuje płótno nasączone domowym krochmalem i ponoć mu nie zgryzają. Mi nie zgryzają moich konopnych worków wojskowych ale zamierzam wypróbować tak czy siak.

I jak obserwacje?