FORUM WOLNE PSZCZOŁY

Pełna wersja: Zielona witalność i zdrowie
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Stron: 1 2 3 4 5 6
Witam wszystkich sceptyków i nie tylko od około 2 tyg dodałem do swojej diety zielone części roślin w b.dużym procencie i wyniki są zdumiewające w moich ćwiczeniach już mam pomysł skoro kurom zielona trawa podnosi nieśność jajek i lśniące pióra przez co widać gołym okiem że taka kura jest mega zdrowa to co może zrobić taki szejk z trawy i pokrzyw razem z węglowodanami pszczołom. Tej zimy zakarmiłem pszczoły z dużą ilością wywarów z ziół ale także trawy ale to było sparzone i pozbawione części witamin, od wiosny ruszę z nowym eksperymentem odnośnie świeżego soku z traw podawanym pszczołom a ich wpływ na zdrowie rodzin pszczelich.
biedne pszczółki Język
(26.10.2016, 17:19)myku napisał(a): [ -> ]Witam wszystkich sceptyków i nie tylko od około 2 tyg dodałem do swojej diety zielone części roślin w b.dużym procencie i wyniki są zdumiewające w moich ćwiczeniach już mam pomysł skoro kurom zielona trawa podnosi nieśność jajek i lśniące pióra przez co widać gołym okiem że taka kura jest mega zdrowa to co może zrobić taki szejk z trawy i pokrzyw razem z węglowodanami pszczołom. Tej zimy zakarmiłem pszczoły z dużą ilością wywarów z ziół ale także trawy ale to było sparzone i pozbawione części witamin, od wiosny ruszę z nowym eksperymentem odnośnie świeżego soku z traw podawanym pszczołom a ich wpływ na zdrowie rodzin pszczelich.

A co jeśli nieśność nie wzrośnie, a jajka zaczną lśnić?
trzeba wszystko sprawdzić miód zabrać jest łatwo i dać jałowy pokarm ale trochę się potrudzić i sprawdzić na 1 rodzinie chociaż efekt jaki to da nikt nie zabrania na ludzi działa na zwierzęta też i co ciekawe zauważyłem że mój piesek bokser chętnie zajada perz ciekawe czy mu czegoś brakuje ponadto jest wiele publikacji i wystąpień dietetyków odnośnie uzdrawiających i wzmacniających organizm zielonych soków
(26.10.2016, 19:17)myku napisał(a): [ -> ]trzeba wszystko sprawdzić miód zabrać jest łatwo i dać jałowy pokarm ale trochę się potrudzić i sprawdzić na 1 rodzinie chociaż efekt jaki to da nikt nie zabrania na ludzi działa na zwierzęta też i co ciekawe zauważyłem że mój piesek bokser chętnie zajada perz ciekawe czy mu czegoś brakuje ponadto jest wiele publikacji i wystąpień dietetyków odnośnie uzdrawiających i wzmacniających organizm zielonych soków

wspolczuje bokserowi.... a wiesz czemu pies je zielenine?
ja myślę że mu czegoś brakuje w surowym mięsie ma chyba zbyt mało witamin mu potrzebnych do zdrowia tak sądzę ale mogę się mylić
(26.10.2016, 19:27)bonluk napisał(a): [ -> ]
(26.10.2016, 19:17)myku napisał(a): [ -> ]trzeba wszystko sprawdzić miód zabrać jest łatwo i dać jałowy pokarm ale trochę się potrudzić i sprawdzić na 1 rodzinie chociaż efekt jaki to da nikt nie zabrania na ludzi działa na zwierzęta też i co ciekawe zauważyłem że mój piesek bokser chętnie zajada perz ciekawe czy mu czegoś brakuje ponadto jest wiele publikacji i wystąpień dietetyków odnośnie uzdrawiających i wzmacniających organizm zielonych soków

wspolczuje bokserowi.... a wiesz czemu pies je zielenine?

No i się zacznie.....


Tak na marginesie to kura to jest wszystkożerne zwierzę i specjaliści od permakultury na robakach z kompostu i odpadkach ze stołu także roślinnych uzyskuja najwydajniejsza produkcję jajek nie kupując w ogóle ziarna dla nich.

Namówiłem mojego znajomego któremu co jakiś czas padnie jakaś koza czy owca aby nie marnowało się bo on takich nie je i nie sprzedaje aby zrobił padlinowy kompost. Zrobił daleko w końcu działki taki kompost z padliny i dał tam kury ogrodzone na 4 miesiące bez żadnego karmienia. Jajek na robactwie (głównie pewno muchach) miał tyle, że błagał aby przejeżdżać i kupować bo dzieciom już kazał jeść po kilka dziennie, kupców brakuje i nie ma z nimi co zrobić. 
http://www.avianaquamiser.com/posts/What_do_chickens_eat_in_the_wild__63__/

Tu specjalista Geoff Lawton uważa, że u niego wysoka dostępność białka zwierzęcego dla wydajnej zdrowej hodowli kur jest bardzo ważna. Produkcja w systemie bez kupowania kurom żadnej paszy. Wszystko darmowe a jeszcze kury dodatkowo dają inne usługi dla ogrodu.



Kuba kto żyje lub żył na wsi nie raz widział jak kura zjadala myszke lub innego gryzonia...przecież to normalne.
jakość to co innego niż ilość tak samo jak witalne życie a letarg. Mój sąsiad mówił mi że najzdrowsze kury ma jak zasieje młody jęczmień i na nim pasą się kury wtedy aż błyszczą, zresztą po zielonym jest energia do życia a od nadmiaru białka jest się przemęczonym nie do życia i chce się spać. Ciekaw jestem jak wpłynie taki sok na witalność pszczół może ktoś już miał takie doświadczenie?
(26.10.2016, 19:36)myku napisał(a): [ -> ]ja myślę że mu czegoś brakuje w surowym mięsie ma chyba zbyt mało witamin mu potrzebnych do zdrowia tak sądzę ale mogę się mylić

Mylisz się. W mięsie a konkretnie w podrobach ale też w mięśniach jest więcej witamin niż w warzywach.
http://nutritiondata.self.com/ Tu sobie zajrzyj i porównaj np. baranią czy wołową wątróbkę, ozór, nerkę, szpik kostny i pietruszkę czy trawę. Baran i krowa ma ma przecież wszystko co było w trawie tylko zamienione na enzymy i subn. zwierzęce w stukrotnym koncentracie. Sama krowa i baran musi to sobie koncentrować za pomocą żyjątek i jeść i jeść i jeśc i żuć i żuć i żuć i tak cały dzień. U krowy ten sam hipotetyczny kęs trawy wraca do gardła chyba ponad 100 razy o ile dobrze pamiętam. Duży uśmiech


Psowate mają różnie. Mogą generalnie żyć na samych zwierzęcych ale niektóre w naturze podjadają też dzikie owoce i odchody roślinożerców czy treść żwacza roślinożercy. Wszystko zależy od hierarchii przy grubym zwierzu gdyż dla basiora jest dostępna w pierwszej kolejności serce, nerka oraz wątroba które ewentualnie może odstąpić waderze szczególnie jeśli ona jest w ciąży to wtedy tak się dzieje najczęściej. Pozostałe w hierarchi wilki jedzą w dalszej kolejności. Jakieś małe ofiary typu szczury i ryby to sobie polują już na własną rękę i zjadają w całości wtedy.
Zieleninę podjadają co jakiś czas aby się oczyścić. W ilościach minimalnych.

Jedna moja znajoma leczyła prowegetarianka leczyła psa bardzo dużą ilością surowej zieleniny mieszanej z pokarmem sklepowym. Pies już nie żyje. :/
(26.10.2016, 19:51)myku napisał(a): [ -> ]jakość to co innego niż ilość tak samo jak witalne życie a letarg. Mój sąsiad mówił mi że najzdrowsze kury ma jak zasieje młody jęczmień i na nim pasą się kury wtedy aż błyszczą, zresztą po zielonym jest energia do życia a od nadmiaru białka jest się przemęczonym nie do życia i chce się spać. Ciekaw jestem jak wpłynie taki sok na witalność pszczół może ktoś już miał takie doświadczenie?

Najlepsza jakośc jest właśnie jak kury na jajka są na białku zwierzęcym.
powiedz mi kto jada w dzisiejszych czasach surowe mięso a jak już jakiego pochodzenia to mięso jest? Jak już jedzą mięso to bez ograniczeń zamiast traktować je jako skromny dodatek który w małych ilościach i z przewagą warzyw i owoców nie zakwasi i nie zatruje organizmu amoniakiem i mocznikiem i cholera wie co tam jeszcze się tworzy podczas rozpadu i zaleganiu w kiszkach. Nie realne kiedyś było żeby człowiek opychał się codziennie mięchem
[Obrazek: d]
(26.10.2016, 19:58)Borówka napisał(a): [ -> ]
(26.10.2016, 19:51)myku napisał(a): [ -> ]jakość to co innego niż ilość tak samo jak witalne życie a letarg. Mój sąsiad mówił mi że najzdrowsze kury ma jak zasieje młody jęczmień i na nim pasą się kury wtedy aż błyszczą, zresztą po zielonym jest energia do życia a od nadmiaru białka jest się przemęczonym nie do życia i chce się spać. Ciekaw jestem jak wpłynie taki sok na witalność pszczół może ktoś już miał takie doświadczenie?

Najlepsza jakośc jest właśnie jak kury na jajka są na białku zwierzęcym.

czyli marketowe jaja Tobie służą tam dbają żeby kury miały dużo tego niezbędnego do dużej produkcji jaj składnika
Teraz wszystko jest przebiałkowane i jeszcze ludzie boją się o niedobór białka żenada
jeszcze raz napiszę nie ilość a jakość się liczy białko podnosi ilość zielenina jakość produktów
(26.10.2016, 20:14)myku napisał(a): [ -> ]czyli marketowe jaja Tobie służą tam dbają żeby kury miały dużo tego niezbędnego do dużej produkcji jaj składnika

http://www.hodowlany.pl/i2187_Pasza_karma_dla_pisklat_kurczat_od_0_do_8_tyg_1G_KURCZAK_kruszonka_25_kg.html
Skład paszy dla kurczaków I:

Kukurydza, pszenica, gluten pszenny paszowy, śruta sojowa, makuch rzepakowy, śruta słonecznikowa, śruta rzepakowa, węglan wapnia, fosforan dwuwapniowy.


[Obrazek: 0_0_0_1978132750_middle.jpg]
nie masz alergii masz pewnie niedobór białka zjedz sobie jakiegoś kota albo upoluj dzika
Kuba wymiatasz Uśmiech
Kuba weź nie męcz myka i powiedz mu co masz w lodówce. Współcześni ludzie boją się mięsa, a co dopiero surowego Oczko A jeszcze jak dojdą względy etyczne... A ja właśnie czytam książkę o tym, że rośliny odczuwają, opiekują się znajomymi, a nawet uczą. Strach by było cokolwiek zjeść, na szczęście mnie takie moralizatorstwo nie rusza, a schabowy nie kwiczy po obiedzie z wyrzutem Oczko
hehehe Oczko

przepraszam, że nie brałem udziału w dyskusji, bo kosiłem sobie trawę na śniadanie... Oczko
Myku -ale nie można tak podchodzić do każdego zwierzęcia . Zielenina nie jest naturalnym pokarmem dla pszczół a my tu dążymy do pszczół naturalnie się prowadzących - czyli nie na cukrowych syropach a na miodzie - tym bardziej nie na zielonych sokach . Zrób takie doświadczenie - posiej jęczmień w donicy i jak tylko urośnie połam go i postaw przed wylotek i obserwuj ile pszczół i czy w ogóle będzie zainteresowanych sokami .
ja jestem tylko ciekaw jak wpłynie taki sok na kondycję pszczół i czy ktoś kiedyś coś takiego próbował ale widać szkoda czymkolwiek się dzielić i o coś pytać tylko czytanie mi pozostanie
(27.10.2016, 08:28)myku napisał(a): [ -> ]ja jestem tylko ciekaw jak wpłynie taki sok na kondycję pszczół i czy ktoś kiedyś coś takiego próbował ale widać szkoda czymkolwiek się dzielić i o coś pytać tylko czytanie mi pozostanie

myku bez obrazy ale Ty się jeszcze niczym nie podzieliles? 
do tej pory czekamy na przepis tego ciasta... 
Jaja jakieś... obejrzyjcie sobie film Setha Rogena Susage Party tam nawet parówki żyją Język
Oj przepraszam ale ci co chcieli znają przepis i to jedyny w swoim rodzaju Cwaniak
Jestem za leniwy, żeby sobie wysiać trochę zboża i robić sobie z tego sok, choć wiem, że byłoby to korzystne dla organizmu. Zauważyłem że silną potrzebę wypasania się mam wczesną wiosną. Jak tylko pojawiają się pierwsze liście pokrzywy to zjadam ich sporo na surowo. Takie wiosenne przebudzenie.

Natomiast co do pszczół, to jestem ciekaw wyniku eksperymentu.
Jak miałem mniej pszczół to dawałem im wywary z ziół.
Teraz mam nadzieję, że same sobie nazbierają co im trzeba i tylko wzbogacam pastwisko żywokostem, szałwią, arcydzięglem, przegorzanem, szczecią, a do tego mają wokół ciekawy teren na którym znajdą więcej roślin niż znam.

Einsteinowi nauczyciele mówili, że nic z niego nie będzie, bo nie interesuje się lekcjami.
Pasjonowało go za to wzajemne przenikanie się sił w Przyrodzie.
A potem facet powiedział:
"Wyobraźnia jest ważniejsza od wiedzy, bo wiedza jest ograniczona".
Czarek  masz może  sadzonki szczeci na zbyciu? Może byśmy się wymienili  sadzonkami.
W ubiegłym roku  dodawałem  do pokarmu zimowego  sok z jaskółczego ziela i szczeci, oba zioła bardzo dobrze uzupełniają się, wzmacniają układ odpornościowy.
Pozdrawiam
and777
Szczeć pospolita rozsiewa się już samoczynnie. Czasem przesadzam kilka roślin na nowe stanowiska.
Na pewno znalazłoby się trochę samosiejek.
Nie wiem tylko, czy w tym roku przyjęłyby się jeszcze w gruncie.
Mogę zapakować trochę kopanych siewek i nasion (szczygły bardzo je lubią wydziobywać z suchych kwiatostanów).

Będzie trzeba popróbować z tym zielem dla pszczół.
W przyszłym roku przypilnuję dobrego terminu zbioru jaskółczego ziela.
Stron: 1 2 3 4 5 6