FORUM WOLNE PSZCZOŁY
Pani Elżbieta K. (pytla) - opowiada o pszczołach - Wersja do druku

+- FORUM WOLNE PSZCZOŁY (http://forum.wolnepszczoly.org)
+-- Dział: Inne (http://forum.wolnepszczoly.org/forumdisplay.php?fid=5)
+--- Dział: Zdjęcia i filmy pszczelarskie (http://forum.wolnepszczoly.org/forumdisplay.php?fid=17)
+--- Wątek: Pani Elżbieta K. (pytla) - opowiada o pszczołach (/showthread.php?tid=1007)



Pani Elżbieta K. (pytla) - opowiada o pszczołach - bonluk - 03.11.2016

Pani Elżbieta... znana jako pytla z polanki, opowiada o pszczołach i nie tylko...
Warto posłuchać. Ja jestem na etapie chyba połowy odsłuchań... i mi się to podoba...
Polecam
http://biblioteka.teatrnn.pl/dlibra/dlibra/aresults?action=SearchAction&QI=3C1A8F2ED9D96799F1DF360675F521C8-41


RE: Pani Elżbieta K. (pytla) - opowiada o pszczołach - alientresor - 03.11.2016

Coś chyba link nie działa, trzeba mieć do tego coś dodatkowego?


RE: Pani Elżbieta K. (pytla) - opowiada o pszczołach - bonluk - 03.11.2016

(03.11.2016, 11:26)alientresor napisał(a): Coś chyba link nie działa, trzeba mieć do tego coś dodatkowego?

Nie mam pojęcia czy trzeba... u mnie działa, otwieram w  mozzila firefox

http://biblioteka.teatrnn.pl/dlibra/dlibra/publication?id=97154&from=&dirids=1&tab=1&lp=1&QI=3C1A8F2ED9D96799F1DF360675F521C8-71


RE: Pani Elżbieta K. (pytla) - opowiada o pszczołach - alientresor - 03.11.2016

Ten drugi jest OK


RE: Pani Elżbieta K. (pytla) - opowiada o pszczołach - marbert - 03.11.2016

Fantastyczny człowiek.

MrDrone już mi odpisał raz że leje(pytla) tym środkiem 7 razy a tam kwasy. Wspomniałem o jej nagrodzie za miód. Na tym forum.

Dla mnie wspaniała osobowość.Czasami nie rozumiałem jej poczucia humoru jak na forum polanki byłem aktywny.


RE: Pani Elżbieta K. (pytla) - opowiada o pszczołach - marbert - 03.11.2016

Dzięki za link.


RE: Pani Elżbieta K. (pytla) - opowiada o pszczołach - MrDrone - 03.11.2016

(03.11.2016, 13:52)marbert napisał(a): MrDrone już mi odpisał raz że leje(pytla) tym środkiem 7 razy a tam kwasy.

????

Co Ci MrDrone napisał???


RE: Pani Elżbieta K. (pytla) - opowiada o pszczołach - marbert - 03.11.2016

(03.11.2016, 13:58)MrDrone napisał(a):
(03.11.2016, 13:52)marbert napisał(a): MrDrone już mi odpisał raz że leje(pytla) tym środkiem 7 razy a tam kwasy.

????

Co Ci MrDrone napisał???

To co napisałem, ze w tym austriackim specyfiku są kwasy i leje 7 razy. To w historii jest. A ja mam dobrą pamięć. Jak to dziadek./ Duży uśmiech


RE: Pani Elżbieta K. (pytla) - opowiada o pszczołach - bonluk - 03.11.2016

(03.11.2016, 14:13)marbert napisał(a):
(03.11.2016, 13:58)MrDrone napisał(a):
(03.11.2016, 13:52)marbert napisał(a): MrDrone już mi odpisał raz że leje(pytla) tym środkiem 7 razy a tam kwasy.

????

Co Ci MrDrone napisał???

To co napisałem, ze w tym austriackim specyfiku są kwasy i leje 7 razy. To w historii jest. A ja mam dobrą pamięć. Jak to dziadek./ Duży uśmiech

a to nie czasami pisał Kuba?


RE: Pani Elżbieta K. (pytla) - opowiada o pszczołach - marbert - 03.11.2016

Może tak być. Jak mnie po kostkach na forum na zmianę "konszą" to już nie łapie,który,który. Jak tak to czapka z głowy. Wywracanie oczami


RE: Pani Elżbieta K. (pytla) - opowiada o pszczołach - Krzyżak - 03.11.2016

Pani Elżbieta zalogowała się i na naszym forum ale póki co nic nie pisze Uśmiech


RE: Pani Elżbieta K. (pytla) - opowiada o pszczołach - marbert - 03.11.2016

Wnioski?


RE: Pani Elżbieta K. (pytla) - opowiada o pszczołach - MrDrone - 03.11.2016

(03.11.2016, 15:35)marbert napisał(a): Wnioski?

ja wiem! ja wiem! ja! Uśmiech


otóż ja i borówka skutecznie ją wystraszyliśmy od pisania! 
zgadza się? Uśmiech

ech, gdyby nie ja i borówka to stowarzyszenie już dziś miałoby ze 150 członków, ogromny dorobek naukowy i jakieś 50000 rodzin pszczelich u członków... a wszystkie nieleczone od co najmniej 4 lat... Uśmiech


RE: Pani Elżbieta K. (pytla) - opowiada o pszczołach - bonluk - 03.11.2016

(03.11.2016, 15:46)MrDrone napisał(a):
(03.11.2016, 15:35)marbert napisał(a): Wnioski?

ja wiem! ja wiem! ja! Uśmiech


otóż ja i borówka skutecznie ją wystraszyliśmy od pisania! 
zgadza się? Uśmiech

ech, gdyby nie ja i borówka to stowarzyszenie już dziś miałoby ze 150 członków, ogromny dorobek naukowy i jakieś 50000 rodzin pszczelich u członków... a wszystkie nieleczone od co najmniej 4 lat... Uśmiech

hehehehe........... takich papierowych członków to nie problem nagonić...  tylko po co i na co?


RE: Pani Elżbieta K. (pytla) - opowiada o pszczołach - marbert - 03.11.2016

(03.11.2016, 15:46)MrDrone napisał(a):
(03.11.2016, 15:35)marbert napisał(a): Wnioski?

ja wiem! ja wiem! ja! Uśmiech


otóż ja i borówka skutecznie ją wystraszyliśmy od pisania! 
zgadza się? Uśmiech

ech, gdyby nie ja i borówka to stowarzyszenie już dziś miałoby ze 150 członków, ogromny dorobek naukowy i jakieś 50000 rodzin pszczelich u członków... a wszystkie nieleczone od co najmniej 4 lat... Uśmiech
Błądzisz. Nie o ilość członków mi chodziło a o wiedzę. Z tej wiedzy ja co innego i Ty co innego byśmy pewnie wynieśli. I to dobrze. 
O różnorodność i wymianę doświadczeń tu chodzi a nie ślepy upór.


RE: Pani Elżbieta K. (pytla) - opowiada o pszczołach - bonluk - 03.11.2016

Wbrew pozorom Marbercie nie każdy chce się dzielić wiedzą i nie każdy chce działać na rzecz wspólnego dobra... miałem już okazję kilka razy się przekonać więc albo samemu dajesz coś od siebie bo tak uważasz i czujesz albo nie dajesz i siedzisz cicho... lub nie chce Ci się... (piszę ogólnie i nie mam nikogo na myśli)

Kiedyś chyba Flamencko opisywał ten problem


RE: Pani Elżbieta K. (pytla) - opowiada o pszczołach - marbert - 03.11.2016

(03.11.2016, 16:04)bonluk napisał(a): Wbrew pozorom Marbercie nie każdy chce się dzielić wiedzą i nie każdy chce działać na rzecz wspólnego dobra... miałem już okazję kilka razy się przekonać więc albo samemu dajesz coś od siebie bo tak uważasz i czujesz albo nie dajesz i siedzisz cicho... lub nie chce Ci się... (piszę ogólnie i nie mam nikogo na myśli)

Kiedyś chyba Flamencko opisywał ten problem

Działaczem się nie czuje. Nie lubię.

Napisałem temat dadant system i myślałem że merytoryczna dysputa się jakaś odbędzie , a tu "konsanie" po łydkach.
W tematach co pojęcia nie mam, głosu nie zabieram. Zazwyczaj.

Oczywiście uprościłem sprawę.
Jeszcze do wiosny to opiszę.

Na forum polanki wpadłem z rok za pózno. I wielu już odpuściło pisanie lub pisali że nie rozumiałem. Bo czasem nie da się pisać tego samego lat naście. Teraz to wiem.

Przed Panią Elą moje pokłony.


RE: Pani Elżbieta K. (pytla) - opowiada o pszczołach - MrDrone - 03.11.2016

(03.11.2016, 15:58)marbert napisał(a): Błądzisz. Nie o ilość członków mi chodziło a o wiedzę. Z tej wiedzy ja co innego i Ty co innego byśmy pewnie wynieśli. I to dobrze. 
O różnorodność i wymianę doświadczeń tu chodzi a nie ślepy upór.

no i pięknie podsumowałeś. 
tylko Robercie mój serdeczny kolego, to Ty ślepo się upierasz, że "wielebnych" to nie warto czytać. Ale żadnej alternatywy nie przedstawiłeś. Owszem pokazałeś "dadant system", ale jest to dla mnie system strikte gospodarczy, a nie selekcyjny. Sam piszesz, że praktycznie wszystkie matki u Ciebie skończą żywot to co to za selekcja?
Wiedzę przedstawianą przeze mnie czy Borówkę negujesz dla samej negacji. dla mnie to z Twojej strony ślepy upór. 
tak to widzę.


(03.11.2016, 16:21)marbert napisał(a): Działaczem się nie czuje. Nie lubię.

Napisałem temat dadant system i myślałem że merytoryczna dysputa się jakaś odbędzie , a tu "konsanie" po łydkach.
W tematach co pojęcia nie mam, głosu nie zabieram. Zazwyczaj.

Oczywiście uprościłem sprawę.
Jeszcze do wiosny to opiszę.

Na forum polanki wpadłem z rok za pózno. I wielu już odpuściło pisanie lub pisali że nie rozumiałem. Bo czasem nie da się pisać tego samego lat naście. Teraz to wiem.

Przed Panią Elą moje pokłony.

Kuba chętnie dzieli się wiedzą, a choć nie wszystko mi pasuje, to jednak jest to jakiś spójny i logiczny system. Który wyśmiewasz, prawdopodobnie tylko dlatego, że on prowadzi do pszczół jakie Tobie z racji gospodarczych nie pasują.
Zabierasz głos w wielu dyskusjach o których nie masz pojęcia - właśnie negując tą wiedzę i ślepo ją wyśmiewając, choć nie przedstawiasz żadnej spójnej i mądrej alternatywy, poza systemem gospodarczym, który nie jest tym czego dziś szuka wielu członków stowarzyszenia. 
To Ty wprowadzasz tą atmosferę, na którą się potem skarżysz, bo mącisz i mącisz nie przedstawiając innej alternatywy niż gospodarczej. To Ty zaczynasz "konsać" po łydkach. 
Merytoryczna dysputa się odbyła - powiedzieliśmy nasze zdanie: (być może) dobry system gospodarczy, ale w naszej ocenie nie powodujący wyselekcjonowania pszczół do samodzielnego życia. (być może bo nie wiemy, bo nie mamy tego systemu). Rozumiem, że dla Ciebie dyskusja polega na tym, że Ci przyklaśniemy, jaki to wspaniały system selekcyjny? Po porostu dla mnie taki nie jest. A systemy gospodarcze na dadanta mnie na dziś mało interesują po prostu. Raz, że nie myślę o systemach gospodarczych dziś, bo mam większe problemy i zmartwienia w pasiece niż wzięcie miodu, a dwa, że nie mam dadanta ani buckfasta. ot tyle. 


RE: Pani Elżbieta K. (pytla) - opowiada o pszczołach - marbert - 03.11.2016

(03.11.2016, 17:46)MrDrone napisał(a):
(03.11.2016, 15:58)marbert napisał(a): Błądzisz. Nie o ilość członków mi chodziło a o wiedzę. Z tej wiedzy ja co innego i Ty co innego byśmy pewnie wynieśli. I to dobrze. 
O różnorodność i wymianę doświadczeń tu chodzi a nie ślepy upór.

no i pięknie podsumowałeś. 
tylko Robercie mój serdeczny kolego, to Ty ślepo się upierasz, że "wielebnych" to nie warto czytać. Ale żadnej alternatywy nie przedstawiłeś. Owszem pokazałeś "dadant system", ale jest to dla mnie system strikte gospodarczy, a nie selekcyjny. Sam piszesz, że praktycznie wszystkie matki u Ciebie skończą żywot to co to za selekcja?
Wiedzę przedstawianą przeze mnie czy Borówkę negujesz dla samej negacji. dla mnie to z Twojej strony ślepy upór. 
tak to widzę.


(03.11.2016, 16:21)marbert napisał(a): Działaczem się nie czuje. Nie lubię.

Napisałem temat dadant system i myślałem że merytoryczna dysputa się jakaś odbędzie , a tu "konsanie" po łydkach.
W tematach co pojęcia nie mam, głosu nie zabieram. Zazwyczaj.

Oczywiście uprościłem sprawę.
Jeszcze do wiosny to opiszę.

Na forum polanki wpadłem z rok za pózno. I wielu już odpuściło pisanie lub pisali że nie rozumiałem. Bo czasem nie da się pisać tego samego lat naście. Teraz to wiem.

Przed Panią Elą moje pokłony.

Kuba chętnie dzieli się wiedzą, a choć nie wszystko mi pasuje, to jednak jest to jakiś spójny i logiczny system. Który wyśmiewasz, prawdopodobnie tylko dlatego, że on prowadzi do pszczół jakie Tobie z racji gospodarczych nie pasują.
Zabierasz głos w wielu dyskusjach o których nie masz pojęcia - właśnie negując tą wiedzę i ślepo ją wyśmiewając, choć nie przedstawiasz żadnej spójnej i mądrej alternatywy, poza systemem gospodarczym, który nie jest tym czego dziś szuka wielu członków stowarzyszenia. 
To Ty wprowadzasz tą atmosferę, na którą się potem skarżysz, bo mącisz i mącisz nie przedstawiając innej alternatywy niż gospodarczej. To Ty zaczynasz "konsać" po łydkach. 
Merytoryczna dysputa się odbyła - powiedzieliśmy nasze zdanie: (być może) dobry system gospodarczy, ale w naszej ocenie nie powodujący wyselekcjonowania pszczół do samodzielnego życia. (być może bo nie wiemy, bo nie mamy tego systemu). Rozumiem, że dla Ciebie dyskusja polega na tym, że Ci przyklaśniemy, jaki to wspaniały system selekcyjny? Po porostu dla mnie taki nie jest. A systemy gospodarcze na dadanta mnie na dziś mało interesują po prostu. Raz, że nie myślę o systemach gospodarczych dziś, bo mam większe problemy i zmartwienia w pasiece niż wzięcie miodu, a dwa, że nie mam dadanta ani buckfasta. ot tyle. 

Mieszasz pewne sprawy bo o nich po prostu nic nie wiesz. Spłycasz dyskusję ze system cię nie interesuje. To tak jak miał byś wiedzę o systemach i poszedł o krok dalej. A tak nie jest.
Śmiejesz się z rzeczy oczywistych bo ich nie doświadczyłeś ( o braku rojliwości u pewnych pszczół np. ). Więc moja reakcja jest czasem okropna.... bo taka być musi. Bo zawłaszczył byś z Borówką całą przestrzeń forum.
A nie masz prawdy absolutnej.
Oczywiście wszystkie teksty "wielebnych" które przetłumaczyłeś " ukratkiem"czytam. Oczko


RE: Pani Elżbieta K. (pytla) - opowiada o pszczołach - MrDrone - 03.11.2016

(03.11.2016, 18:05)marbert napisał(a): Mieszasz pewne sprawy bo o nich po prostu nic nie wiesz.

np?



(03.11.2016, 18:05)marbert napisał(a):  Spłycasz dyskusję ze system cię nie interesuje. To tak jak miał byś wiedzę o systemach i poszedł o krok dalej. A tak nie jest.

np?



(03.11.2016, 18:05)marbert napisał(a): Śmiejesz się z rzeczy oczywistych bo ich nie doświadczyłeś ( o braku rojliwości u pewnych pszczół np. ). 

np?


(03.11.2016, 18:05)marbert napisał(a): Więc moja reakcja jest czasem okropna.... bo taka być musi. 

Nie. Nie musi. 
Moja też nie musi, ale jak czytam, że system rozwiązuje wszystko, a tymczasem nie rozwiązałeś ani jednego problemu przeżywalności pszczół za to utrzymujesz nieprzystosowanie, to jaka ma być moja reakcja?


(03.11.2016, 18:05)marbert napisał(a): Bo zawłaszczył byś z Borówką całą przestrzeń forum.
A nie masz prawdy absolutnej.

a kto mówi, że mam? za to od Ciebie nie przeczytałem żadnej prawdy poza trzecią prawdą Oczko


(03.11.2016, 18:05)marbert napisał(a): Oczywiście wszystkie teksty "wielebnych" które przetłumaczyłeś " ukratkiem"czytam. Oczko

cieszy mnie to Uśmiech


[znacie historie o Stirlitzu? Oczko 
"Stirlitz karmił niemieckie dzieci ukradkiem. Od ukradka dzieci puchły i umierały..." ]


RE: Pani Elżbieta K. (pytla) - opowiada o pszczołach - marbert - 03.11.2016

Fajny temat.
A jak zwykle śmieci nie na temat.

Jak by moja żona miała charakter podobny do Twojego ( siedział bym na 100% ). Podejrzany


RE: Pani Elżbieta K. (pytla) - opowiada o pszczołach - Krzyżak - 04.11.2016

Obejrzałem całość. Wiele mądrych słów ale farmazony też się zdarzają ;-) Polecam obejrzeć.


RE: Pani Elżbieta K. (pytla) - opowiada o pszczołach - kosz85 - 04.11.2016

Ciekawe, Pani nie stosuje Apiwarolu ani jemu podobnych Uśmiech