FORUM WOLNE PSZCZOŁY
Pasieka Pasterki - Wersja do druku

+- FORUM WOLNE PSZCZOŁY (http://forum.wolnepszczoly.org)
+-- Dział: Pasieka (http://forum.wolnepszczoly.org/forumdisplay.php?fid=4)
+--- Dział: Twój pomysł na pasiekę (http://forum.wolnepszczoly.org/forumdisplay.php?fid=11)
+--- Wątek: Pasieka Pasterki (/showthread.php?tid=1011)

Strony: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14


RE: Pasieka Pasterki - Pasterka - 20.11.2017

Czekając na ule i pszczoły czytam megabajty książek - głównie tych starszych. Trafiłam na pierwszą książkę - nie wiem czy nie jedyną, która o pszczelarstwie traktuje zupełnie inaczej. Kto przejdzie przez mistrzostwo słowotwórstwa autora ten wyłuska parę generalnych zasad autora, które wydają się być racjonalne:

http://wmbc.olsztyn.pl/dlibra/doccontent?id=2702

Ciekawe dlaczego jego zasady przeminęły bez echa? Są przecież najprostsze z możliwych i zgodne z naturą pszczół.


RE: Pasieka Pasterki - Adam1969 - 20.11.2017

(20.11.2017, 07:12)Pasterka napisał(a): Czekając na ule i pszczoły czytam megabajty książek - głównie tych starszych. Trafiłam na pierwszą książkę - nie wiem czy nie jedyną, która o pszczelarstwie traktuje zupełnie inaczej. Kto przejdzie przez mistrzostwo słowotwórstwa autora ten wyłuska parę generalnych zasad autora, które wydają się być racjonalne:

http://wmbc.olsztyn.pl/dlibra/doccontent?id=2702

Ciekawe dlaczego jego zasady przeminęły bez echa? Są przecież najprostsze z możliwych i zgodne z naturą pszczół.

Fajna pozycja. I jakim językiem pisana.... super. Na razie przekartkowałem, ale na zimowe wieczory ekstra!
Jak masz jeszcze jakiś link do czegoś to dawaj Uśmiech  Wiedzy nigdy za wiele...Uśmiech


RE: Pasieka Pasterki - Borówka - 20.11.2017

(20.11.2017, 07:12)Pasterka napisał(a): Ciekawe dlaczego jego zasady przeminęły bez echa? Są przecież najprostsze z możliwych i zgodne z naturą pszczół.

Możesz wymienić kilka tych zasad?


RE: Pasieka Pasterki - Pasterka - 20.11.2017

Pierwsza główna:
gniazdo zostaje nienaruszalne - 'pszczel' czyli cała pszczela rodzina - jest tak dokonały, że człowiek nie ma co w nim grzebać i poprawiać
czyli w gnieździe nie gmeramy bez naprawdę ważnej przyczyny. Autor do gniazda zaglądał tylko 2x w roku wiosną i jesienią i to też jeżeli nie musiał nie rozsuwał ramek - oceniał stan pnia po brzegowych.

2. pszczoły matkę sobie wychowują same - nie zmieniał im co dwa lata
3. pszczoły do ula dostają od razu gotową pszczelą robotę w miarę możliwości całą
4. ule przestronne, żeby nie tamować rozwoju rodziny - "pszczel' sam wie jak duży ma być, żeby należycie funkcjonować. W doświadczeniach wyszło mu, że pszczoły rozwijały się w gnieździe do 18 ramek
5. ramka wąska i wysoka - wymiary prawie jak WZ
6. dokarmia miodem
7. ul przewiewny ale ciepły, żeby nie brakowało 'pszczelowi' świeżego powietrza: 5 cm maty słomiane po bokach i na powałce ale delikatna, dobra wentylacja, żeby nie wychładzała ula
8. gniazda na zimę przestronniejsze - nie ścieśnione do ostatnie uliczki ponieważ 'pszczel' reguluje również ciepłotę poprzez rozszerzanie i ścieśnianie kłębu.

Jak coś mi się przypomni to dopiszę. Twierdzi, że nie miał osypu całych rodzin w ulach, nosemy, zgnilca.
'Pszczel" ma być silny jak tylko natura tego chce, ma być w dobrej kondycji - czyli ma mieć odpowiednie warunki bytu, zwłaszcza: wolną przestrzeń, ciepło i świeże powietrze.


RE: Pasieka Pasterki - Borówka - 20.11.2017

(20.11.2017, 11:30)Borówka napisał(a): [quote='Pasterka' pid='45910' dateline='1511158347']
Ciekawe dlaczego jego zasady przeminęły bez echa? Są przecież najprostsze z możliwych i zgodne z naturą pszczół.

To masz odpowiedź. Bo współcześnie te zasady już są dobre tylko do hodowli ekstensywnej. Regulacje i centralizacje zawodu pszczelarza monopolizują pszczelarstwo ograniczając jego funkcję do maksymalizacji produkcji miodu i mięsa pszczelego.
Łamiąc te jego zasady można zwiększyć intensywność produkcji miodu, odkładów czy matek.

Cytat:2. pszczoły matkę sobie wychowują same - nie zmieniał im co dwa lata

Nie wiedział co to BF i heterozyjne hybrydy. Nie ma ta zasada zastosowania np. przy gospodarce z BF.


RE: Pasieka Pasterki - Pasterka - 20.11.2017

Ale on pisał, że brał kolosalne ilości miodu ze swoich uli - ponad 100 kg
Duża rodzina miała dużą siłę roboczą. Miały dużo miejsca do pracy i wentylację - nie myślały o rojeniu, miód odbierał co kilka dni więc nie marnowały pszczoły czasu na szukanie pustych komórek.


RE: Pasieka Pasterki - m.kowalski - 20.11.2017

(20.11.2017, 12:57)Pasterka napisał(a): Ale on pisał, że brał kolosalne ilości miodu ze swoich uli - ponad 100 kg
Duża rodzina miała dużą siłę roboczą. Miały dużo miejsca do pracy i wentylację - nie myślały o rojeniu, miód odbierał co kilka dni więc nie marnowały pszczoły czasu na szukanie pustych komórek.

Należy w to wierzyć.
Wierzymy każdemu co napisze że nie leczy pszczół, więc wierzymy i w to.
Nawet w takie bajki.


RE: Pasieka Pasterki - Pasterka - 20.11.2017

Miał duże ule - gniazdo - 18 ramek wielkością podobnych do WZ + miodnia na górze tyle samo z takimi samymi ramkami


RE: Pasieka Pasterki - Jacuch - 20.11.2017

(20.11.2017, 13:03)m.kowalski napisał(a):
(20.11.2017, 12:57)Pasterka napisał(a): Ale on pisał, że brał kolosalne ilości miodu ze swoich uli - ponad 100 kg
Duża rodzina miała dużą siłę roboczą. Miały dużo miejsca do pracy i wentylację - nie myślały o rojeniu, miód odbierał co kilka dni więc nie marnowały pszczoły czasu na szukanie pustych komórek.

Należy w to wierzyć.
Wierzymy każdemu co napisze że nie leczy pszczół, więc wierzymy i w to.
Nawet w takie bajki.

Można wierzyć jak najbardziej biorąc poprawkę ze działo się to sto lat temu bez warroa, bez chemizacji rolnictwa i monokultur.
A na dodatek w Hrubieszowie gdzie "wszystko co pszczołom do ich bytu i istnienia jest potrzebne , dostarcza przyroda zawsze w hojnej obfitosci "
Pewnie się nie przyjeło bo ktoś wymyslił ule korpusowe ...
Natomiast książka warta przeczytania bo traktuje o naszej rodzimej pszczole ktura to u Pana Czynki nie jest złośliwa,  tworzy duże kolonie i jest miodna.


RE: Pasieka Pasterki - Popszczelony - 21.11.2017

Nawet się zainteresowałem. Przydługi wstęp, już wiedziałem że filozof, psiakrew. Ale jak doszedłem do "pszczela" to podziękowałem za lekturę. Uśmiech


RE: Pasieka Pasterki - Pasterka - 21.11.2017

(21.11.2017, 09:20)Popszczelony napisał(a): Nawet się zainteresowałem. Przydługi wstęp, już wiedziałem że filozof, psiakrew. Ale jak doszedłem do "pszczela" to podziękowałem za lekturę. Uśmiech

Osobiście lubię międzywojenne książki. Taki był styl pisania kiedyś - kwiecisty, pełno metafor i porównań. Jak ktoś nie lubi trzeba przez to zwyczajnie przebrnąć. Natomiast podoba mi się to, że pisali na podstawie własnych doświadczeń, robili eksperymenty, kombinowali i spisywali swoje spostrzeżenia. Nie powielali teorii oni je dopiero tworzyli. Byli świetnymi obserwatorami przyrody, chcieli dojść do tego aby pszczołom było dobrze wychodząc ze słusznego założenia, że jeżeli one będą się miewać dobrze, człowiek będzie mieć z nich więcej pożytku.
Nie wszystko pewnie się potwierdza i sprawdza ale warto mieć i tamtą wiedzę, żeby móc z czego wybierać.


RE: Pasieka Pasterki - Jacuch - 22.11.2017

(21.11.2017, 09:20)Popszczelony napisał(a): Nawet się zainteresowałem. Przydługi wstęp, już wiedziałem że filozof, psiakrew. Ale jak doszedłem do "pszczela" to podziękowałem za lekturę. Uśmiech

Wstep ma 313 stron potem jest zakończenie i obrazki. 
Filozof żeczywiscie niesamowity , i czasami wyciągał złe wnioski,  negował istnienie nosemozy (zimował wyłącznie na miodzie i u niego nie występowała),dojrzewania miodu i jeszcze kilku rzeczy.
Prowadził pasiekę przez 50lat z tego ponad 30 bez rójkowo dzieląc rodziny i korzystając wyłącznie z matek ratunkowych !
Zwrócił uwagę że w gospodarce starego typu ( czyli tworzenie co roku nowych rodzin i siarkowanie starych ) zgnilec nie występował .
Stosował suchy cukier do dokarmiania stymulacyjnego.
Docieplał dopiero po pierwszym przymrozku.
Stosował wentylację swojego pomysłu (cos ala dzisiejsze pajączki )
Ja dla mnie książka  super mimo przesycenia pszczelarskim mesjanizmem autora..

"Nową metodą gospodarki pasiecznej odkryła się prawda w pszczelnictwie , której w ciągu długich lat poszukiwali pszczelarze daremnie.."


I takie tam inne Uśmiech


RE: Pasieka Pasterki - Pasterka - 13.12.2017

kompletuję do uli resztę sprzętu. Co polecacie do zachowania odstępów między ramkami:'oko', beleczki, odstępniki: metalowe czy plastikowe, ramkę hoffmanowską, czy taki grzebień do ustawiania?


RE: Pasieka Pasterki - Krzyżak - 13.12.2017

Ramkę o pełnym boku na 32-35mm lub hoffmanowska.


RE: Pasieka Pasterki - Pasterka - 14.12.2017

Dzięki. To kupuję ramki hoffmanowskie.
Mam jeszcze pytanie dot. paliwa do podkurzacza: jak je samemu przygotować z próchna? W próchnie zazwyczaj mieszka milion żyjątek a pszczoły nie znoszą zapachu palonych 'robaczków'. Jak ich się pozbyć ze środka? Samo osuszanie w ciepłym lub gorącym albo gotowanie niewiele daje - zdechłe są w środku. O ile to ma sens w ogóle.


RE: Pasieka Pasterki - flamenco108 - 14.12.2017

(14.12.2017, 08:14)Pasterka napisał(a): Dzięki. To kupuję ramki hoffmanowskie.
Mam jeszcze pytanie dot. paliwa do podkurzacza: jak je samemu przygotować z próchna? W próchnie zazwyczaj mieszka milion żyjątek a pszczoły nie znoszą zapachu palonych 'robaczków'. Jak ich się pozbyć ze środka? Samo osuszanie w ciepłym lub gorącym albo gotowanie niewiele daje - zdechłe są w środku. O ile to ma sens w ogóle.

Nie dymisz pszczół, żeby im sprawić przyjemność, tylko przeciwnie wprowadzić w określony stan - alarmu pożarowego. Olewają wtedy Ciebie, a zajmują się ratowaniem dobytku. Dopóki paliwo nie zawiera nikotyny, polimerów i podobnych substancji, jest obojętne, z czego się składa - próchno, wysuszona krowia kupa, pokrzywy, brzozowa kora... Dobrze dymią tekturki po jajkach, choć mają brzydki zapach. Zatem nie przejmuj się "robaczkami", bo chodzi o pożar.


RE: Pasieka Pasterki - Krzyżak - 14.12.2017

W moim próchnie wierzbowym nic nie mieszka. Nic z nim nie robie poza leżakowaniem w garażu.


RE: Pasieka Pasterki - kosz85 - 14.12.2017

(14.12.2017, 08:30)flamenco108 napisał(a): Nie dymisz pszczół, żeby im sprawić przyjemność, tylko przeciwnie wprowadzić w określony stan - alarmu pożarowego. Olewają wtedy Ciebie, a zajmują się ratowaniem dobytku. Dopóki paliwo nie zawiera nikotyny, polimerów i podobnych substancji, jest obojętne, z czego się składa - próchno, wysuszona krowia kupa, pokrzywy, brzozowa kora... Dobrze dymią tekturki po jajkach, choć mają brzydki zapach. Zatem nie przejmuj się "robaczkami", bo chodzi o pożar.

Byle był biały dym, aczkolwiek jego zapach też ma znaczenie. Dużo przyjemniej się pracuje na wkładach do podkurzacza z melisą, niż na kocim żwirku. Ciemny dym i śmierdzący potrafi poddenerować rodzinę, szczególnie w zbyt dużych ilościach. 
Ja często używam tekturek po jajkach, bo to świetny materiał by rozpalić podkurzacz dosłownie na 5min do jednego ula, ale znacznie przyjemniej pracuje mi się z wkładami z melisą. Dym jest mniej gryzący dla pszczelarza, a i pszczołą jest to chyba nie obojętne. Takie mam wrażenie, aczkolwiek może to tylko kwestia w różnicy pogody czy pory. Wiadomo, że "na moment" odpala się nawet w niesprzyjających warunkach, kiedy mus to mus, nie ma gadania, trzeba zajrzeć.


RE: Pasieka Pasterki - Czarek - 14.12.2017

Wykorzystaj zimę na grzybobranie... trzeba nazbierać huby brzozowej (tylko ładnej i żywej, bo w tych zmurszałych też już mieszkają robaki), lekko posiekać toporkiem i wysuszyć. Wspaniałe paliwo do podkurzacza.


RE: Pasieka Pasterki - Borówka - 14.12.2017

(13.12.2017, 11:00)Pasterka napisał(a): kompletuję do uli resztę sprzętu. Co polecacie do zachowania odstępów między ramkami:'oko', beleczki, odstępniki: metalowe czy plastikowe, ramkę hoffmanowską, czy taki grzebień do ustawiania?
Poczytaj ten watek
http://forum.wolnepszczoly.org/showthread.php?tid=1292


RE: Pasieka Pasterki - MN - 14.12.2017

Szyszki sumaka i próchno wierzbowe to mój ulubiony mix, przetestowany w ubiegłym roku. W tym postaram się właśnie dębowej i brzozowej huby poszukać, ale czasu na łażenie po lesie mi brak Smutny


RE: Pasieka Pasterki - Pasterka - 14.12.2017

Huby u nas dostatek pochodzę i poszukam ale często tylko świerkowa. Próchna sobie zebrałam trochę wierzbowego. Poszukam jeszcze bukowego i może lipowe znajdę. Ziół mogę dodać z ogródka do podkurzacza. U mnie w próchnie mieszka trochę żyjątek - suszy się na piecu delikatnie teraz.


RE: Pasieka Pasterki - Pasterka - 08.01.2018

Wszystkiego dobrego w Nowym Roku Uśmiech

[Obrazek: IMG2346jp_qxaewep.jpg]

Pierwsze prace pszczelarskie Uśmiech To jeszcze nawet nie połowa. Mikołaj był hojny Uśmiech Sprawa odstępników wyjaśniła się sama - dostałam metalowe. Musze tylko dokupić prostownik do węzy. Czy węzę można już teraz wtapiać czy lepiej przed samymi pszczołami?


RE: Pasieka Pasterki - Popszczelony - 08.01.2018

Jak się ociepli żeby nie skruszała podczas mrozu.


RE: Pasieka Pasterki - flamenco108 - 08.01.2018

(08.01.2018, 12:59)Pasterka napisał(a):  Musze tylko dokupić prostownik do węzy. 

Trzy razy to czytałem i zastanawiałem się, po jakiego brzdągala komu urządzenie do prostowania węzy, jeżeli można samemu snadnie palcami wyprostować? Oczko

Nie musisz kupować nic specjalnego do wtapiania węzy. Każ mężowi coś dobrać. Jeżeli ma regulowany prostownik do akumulatora, to też będzie gites. Starzy pszczelarze używali różnych ustrojstw, w tym starych suszarek do włosów. Dziś modne jest przysposobienie starego zasilacza komputerowego.

Węzę się wtapia w ostatniej chwili, bo inaczej nie masz poczucia, że coś się dzieje Oczko


RE: Pasieka Pasterki - Pasterka - 08.01.2018

(08.01.2018, 13:04)flamenco108 napisał(a):
(08.01.2018, 12:59)Pasterka napisał(a):  Musze tylko dokupić prostownik do węzy. 

Trzy razy to czytałem i zastanawiałem się, po jakiego brzdągala komu urządzenie do prostowania węzy, jeżeli można samemu snadnie palcami wyprostować? Oczko

Nie musisz kupować nic specjalnego do wtapiania węzy. Każ mężowi coś dobrać. Jeżeli ma regulowany prostownik do akumulatora, to też będzie gites. Starzy pszczelarze używali różnych ustrojstw, w tym starych suszarek do włosów. Dziś modne jest przysposobienie starego zasilacza komputerowego.

Węzę się wtapia w ostatniej chwili, bo inaczej nie masz poczucia, że coś się dzieje Oczko

Dzięki, węza w takim razie poczeka. A coś do wtapiania to chyba jednak kupię. Zanim się doproszę zrobienia czegoś związanego z  prądem to mi sezon minie Oczko


RE: Pasieka Pasterki - Krzyżak - 08.01.2018

(08.01.2018, 13:11)Pasterka napisał(a): Dzięki, węza w takim razie poczeka. A coś do wtapiania to chyba jednak kupię. Zanim się doproszę zrobienia czegoś związanego z  prądem to mi sezon minie Oczko

Tylko nie kupuj elektronicznych, bo mają zabezpieczenia antyzwarciowe.
A węzę wtapiamy na zwarciu.


RE: Pasieka Pasterki - markus - 08.01.2018

może być tez odpowiedzni transformator ze złomowiska Uśmiech


RE: Pasieka Pasterki - Pasterka - 08.01.2018

a te co na allegro sprzedają np?


RE: Pasieka Pasterki - Krzyżak - 08.01.2018

Najlepiej poszukaj używanego "transformatora bezpieczeństwa" na 24V. Cena 50-100 zł.