FORUM WOLNE PSZCZOŁY
Probiotyki - Wersja do druku

+- FORUM WOLNE PSZCZOŁY (http://forum.wolnepszczoly.org)
+-- Dział: Pszczelarstwo Naturalne (http://forum.wolnepszczoly.org/forumdisplay.php?fid=3)
+--- Dział: Pszczoły bez leczenia (http://forum.wolnepszczoly.org/forumdisplay.php?fid=7)
+--- Wątek: Probiotyki (/showthread.php?tid=1042)

Strony: 1 2


Probiotyki - Borówka - 19.11.2016

Jest to niejako kontynuacja wątku: "Olejki a bakterie" http://forum.wolnepszczoly.org/showthread.php?tid=502&highlight=tymol, gdzie Szymon rozpoczął dyskusję i zastanawiał się czy dobrze by było w przypadku rodziny z ubogą, patologiczną mikroflorą np. w niektórych przypadkach po wielokrotnym leczeniu zastosować leczenie olejkami a później szczepienie mikroflory plastrami od zdrowej TF rodziny.

Osobiście w kilku wątkach pisałem o stosowanych przez ze mnie, kiedyś na początku jak zakupiłem i dostałem stare ule oraz leczone pszczoły, samoróbkach probiotykach i kupnych np. EM. Później także opisywałem ja dodaję do poidła dla pszczół.

Wydaje mi się, ze w niektórych przypadkach jak np.
1. Leczona wielokrotnie rodzina czy rójka
2. Osadzana do całkiem nowego ula z nowej deski czy innych materiałów
3. Osadzana na węzę a tym bardziej sterylną węzę i nowe ramki.
4. etc... może ktoś coś dopisze

można by rozważyć wspomożenie rodziny probiotykami. Mam świadomość, że nie znamy optymalnego profilu mikrobiotycznego danej rodziny oraz że szczepy reprezentowane w niewielkim procencie również są ważnym składnikiem całości. Mam świadomość, ze rodzina i matka ma indywidualny profil mikrobiomu więc jest to niemożliwe. Ale jednak badania jakoby wskazują, że użycie nawet dość popularnych szczepów probiotycznych może mieć znaczenie dla wzrostu odporności i zmniejszenia się ilości patogenów.

W zamysł wchodzi: Bifidobacterium inne fermentacyjne szczepy, niektóre kiszonki jak surowa serwatka (surowa lepsza bo jest większa bioróżnorodność szczepów, szczepy czy herbatka ze żwacza roślinożercy, świeżych EM-ów (tu jakoś podejrzane dla mnie jest, ze ten produkt nie wykazuje oznak życia przy tak długim okresie przydatności w zamknięciu, może trzeba byłoby go dokarmić i poczekać jak na matkę do wina), dobrze rozcieńczonej herbatki kompostowej czy nawet probiotyków sprzedawanych w suplementach po odpowiednim zrobieniu starteru i pewnie jeszcze inne pomysły jak rozcieńczona gnojówka czy kałuża z miejsca "organicznego".

Zastanawiam się czy w przypadku np. kupionej rodziny wielokrotnie leczonej i osadzaniu do nowego ula, na samą węzę nie byłoby dobrze spryskać probiotykami obficie ramek, ula i węzy a także może samych pszczół (choć to tylko opcja). A może stosować oprysk jakiś czas po osadzeniu przez kilka tygodni aby wspomóc rodzinę.

Prawdopodobnie najlepszym probiotykiem byłby ciemny plaster z pierzgą i larwami podlanymi mleczkiem (według badań mleczkiem przekazują sobie mikroflorę też) od zdrowej o dużym wigorze TF rodziny. A może kilka takich plastrów. Niestety nie zawsze jest taka możliwość. Po za tym pytanie czy jedno i drugie się wyklucza. A może oba działania mogą stanowić synergię skutków.


RE: Probiotyki - Borówka - 19.11.2016

tło tematu:

"The presence of two potentially probiotic LABs in our samples deserves specific attention. Bifidobacterium and Paralactobacillus species are well known for their involvement in the fermentation of yogurt and other food products, respectively [98]. Both genera are within the Lactobacillaceae, the LAB group that includes important organisms that are involved in the production of Japanese sake (Lactobacillus sakei) and wine (L. casei) [75]. They are facultatively heterofermentative lactobacilli with the ability to use a range of hexoses and pentoses, including cellobiose [76]. Bifidobacterium has been found previously to associate with social insects [99], including honey bees [4], [48], [100], and one strain of Paralactobacillus has been patented for its ability to protect against pathogens [101]. We found that the more active the Bifidobacterium community was in bee guts, the lower was the activity of bacterial genera to which known pathogens belong. This correlative relationship suggests the possibility that Bifidobacterium may provide health benefits to bees, perhaps by modulating their immune response [102] or by excluding pathogens [103]. The particular Bifidobacterium organisms that were identified by this study may provide excellent probiotic activity for honey bees and we have targeted them for culture."


http://journals.plos.org/plosone/article?id=10.1371/journal.pone.0032962#pone-0032962-g002


RE: Probiotyki - Modliszqa - 20.11.2016

Część postów została przeniesiona TUTAJ


RE: Probiotyki - Czarek - 06.01.2017

Masz rację Kuba i dobrze, że zwróciłeś na to uwagę.
Gdzieś czytałem, że przy ratowaniu słabej rodziny wstawieniem ramki z czerwiem, większą korzyść przynosi właśnie flora bakteryjna silnej rodziny, niż zasilenie dodatkowymi pszczołami.

A ja kiedyś "leczyłem" grzybicę wapienną kwasem octowym... pieprzone podręczniki.


RE: Probiotyki - myku - 20.02.2017

ja dziś polałem trochę pszczołom kiszonej wody po ogórach z chrzanem i czosnkiem oraz koprem chociaż miały probiotyki w syropie to i tak chętnie liżą soczek a ktoś pisał mi że kiszonka nie wpłynie na sraczkę u pszczół a o dziwo wszystkie rodzinki prawie oprócz tych co myszy buszowały się oblatywały i nie nasrały w ulu szykuje się świetny sezon


RE: Probiotyki - Borówka - 20.02.2017

Probiotyki i antybiotyki Język

Ja bym wody po ogórkach z dużą ilością soli oraz tych substancji z czosnku i chrzanu pszczołom nie dawał.
A to co wymieniłem w pierwszym komentarzu.


RE: Probiotyki - Krzyżak - 20.02.2017

(20.02.2017, 12:42)myku napisał(a): ja dziś polałem trochę pszczołom kiszonej wody po ogórach z chrzanem i czosnkiem oraz koprem chociaż miały probiotyki w syropie to i tak chętnie liżą soczek a ktoś pisał mi że kiszonka nie wpłynie na sraczkę u pszczół a o dziwo wszystkie rodzinki prawie oprócz tych co myszy buszowały się oblatywały i nie nasrały w ulu szykuje się świetny sezon

Ja niczym nie polewał i też mi się żadna nie obsrała.


RE: Probiotyki - myku - 20.02.2017

Tylko że wcześniej miałem z tym problem a to wyleczyło moje pszczoły Pan Stańczuk utwierdził mnie w moim przekonaniu człowiek za dużo pszczołom zabiera a nic od siebie nie daje tylko wyjałowiony pokarm pozbawiony wartości a jak damy witaminki w postaci mikroorganizmów pszczoły stają na nogi zresztą nie tylko pszczoły bo kurom daję od miesiąca ziarka kiszone i walą jajami jak szalone jeszcze raz napiszę Pan Stańczuk mega gość Uśmiech


RE: Probiotyki - Borówka - 20.02.2017

(20.02.2017, 14:06)myku napisał(a): Tylko że wcześniej miałem z tym problem a to wyleczyło moje pszczoły

Myku a nie zauważyłeś, że bardzo łatwo piszesz w czasie dokonanym i szybko wyciągasz wnioski na zasadzie pewnika opierając się na enigmatycznych i anegdotycznych przesłankach? Dopiero co twierdziłeś, że mięso zabija człowieka a teraz boczek z Twojego wieprzyka dodaje Ci sił. Oczko
Jak dla wymienione źródło nie jest wiarygodne: patrz wątek z kwasami. Pomijam już, że ten Pan leczył pszczoły nawet w środku zimy.


RE: Probiotyki - bonluk - 20.02.2017

(20.02.2017, 14:06)myku napisał(a): Tylko że wcześniej miałem z tym problem a to wyleczyło moje pszczoły Pan Stańczuk utwierdził mnie w moim przekonaniu człowiek za dużo pszczołom zabiera a nic od siebie nie daje tylko wyjałowiony pokarm pozbawiony wartości a jak damy witaminki w postaci mikroorganizmów pszczoły stają na nogi zresztą nie tylko pszczoły bo kurom daję od miesiąca ziarka kiszone i walą jajami jak szalone jeszcze raz napiszę Pan Stańczuk mega gość Uśmiech

hehe... a ja nie leczyłem, nie kisiłem nie zakwaszałem i żyją i nie osrały się hehehe... a wiem to pewnie zaleta tych powałek foliowych albo tej suchej trawy przed ulami...itd.


RE: Probiotyki - bonluk - 20.02.2017

(20.02.2017, 14:12)Borówka napisał(a):
(20.02.2017, 14:06)myku napisał(a): Tylko że wcześniej miałem z tym problem a to wyleczyło moje pszczoły

Myku a nie zauważyłeś, że bardzo łatwo piszesz w czasie dokonanym i szybko wyciągasz wnioski na zasadzie pewnika opierając się na enigmatycznych i anegdotycznych przesłankach? Dopiero co twierdziłeś, że mięso zabija człowieka a teraz boczek z Twojego wieprzyka dodaje Ci sił. Oczko
Jak dla wymienione źródło nie jest wiarygodne: patrz wątek z kwasami. Pomijam już, że ten Pan leczył pszczoły nawet w środku zimy.

A na jesieni leczył je różnymi specyfikami od amitrazy po kwasy... obawiam się, że myku nie potrafi wyciągać właściwych wniosków.


RE: Probiotyki - myku - 20.02.2017

umiem wyciągać wnioski na mięso patrzyłem jak każdy czyli na obrobione termicznie a kiszonki dawałem już w zeszłym roku ( magiczne ciasto ) i wiem co się działo więc przystopujcie z tymi zarzutami. Co do twoicj pszczół Łukaszu nie zabierałeś im ponad miarę kiszonki sobie narobiły pod dostatkiem więc są zdrowe ja natomiast kiedyś pszczoły eksploatowałem ponad miarę więc wnioski wyciągam słuszne co do pszczół jak i odżywiania


RE: Probiotyki - kubi - 21.02.2017

(20.02.2017, 14:06)myku napisał(a): Tylko że wcześniej miałem z tym problem a to wyleczyło moje pszczoły Pan Stańczuk utwierdził mnie w moim przekonaniu człowiek za dużo pszczołom zabiera a nic od siebie nie daje tylko wyjałowiony pokarm pozbawiony wartości a jak damy witaminki w postaci mikroorganizmów pszczoły stają na nogi zresztą nie tylko pszczoły bo kurom daję od miesiąca ziarka kiszone i walą jajami jak szalone jeszcze raz napiszę Pan Stańczuk mega gość Uśmiech

Swego czasu bartnicy zabierali i raczej nic od siebie nie dawali a pszczoły żyły i żyją nadal.
Kwestia kto ile zabiera..


RE: Probiotyki - myku - 22.02.2017

(21.02.2017, 21:32)kubi napisał(a):
(20.02.2017, 14:06)myku napisał(a): Tylko że wcześniej miałem z tym problem a to wyleczyło moje pszczoły Pan Stańczuk utwierdził mnie w moim przekonaniu człowiek za dużo pszczołom zabiera a nic od siebie nie daje tylko wyjałowiony pokarm pozbawiony wartości a jak damy witaminki w postaci mikroorganizmów pszczoły stają na nogi zresztą nie tylko pszczoły bo kurom daję od miesiąca ziarka kiszone i walą jajami jak szalone jeszcze raz napiszę Pan Stańczuk mega gość Uśmiech

Swego czasu bartnicy zabierali i raczej nic od siebie nie dawali a pszczoły żyły i żyją nadal.
Kwestia kto ile zabiera..

też prawda no i jak zniszczone jest środowisko przede wszystkim wkoło przez chemię też, a kiszonka detoksykuje oczyszcza organizm pyłek zatruty zamienia na pełnowartościowy zdrowy pokarm


RE: Probiotyki - Borówka - 22.02.2017

Hehehe


RE: Probiotyki - Czarek - 22.02.2017

A ja słyszałem, że pszczoły pokryte są antybiotykami, podobnie jak mchy i porosty.
Co najwyraźniej nie przeszkadza im w robieniu kiszonek w ulu do jedzenia.
Nie wiemy jak pszczoły widzą, niewykluczone że mogą postrzegać na swój sposób mikroorganizmy i świadomie je dobierać do hodowli. W kiszonkach ważne jest, żeby zasiedliły je konkretne szczepy bakterii, a nie wiadomo zbyt dokładnie co one tam jeszcze robią przy ugniataniu pyłku głową.

Co by nie robiły, zajmują się tym wystarczająco długo aby dalej sobie radzić bez ludzi. Nawet jeśli dla gatunku będzie oznaczało to przejście przez ewolucyjne wąskie gardło, po którym populacja ludzi zmniejszy się na tyle, że nie będzie już stanowić znaczącego zagrożenia dla środowiska naturalnego.

Praktyczny wniosek - nie trzeba zbytnio wtrącać się w życie pszczół i pozwolić im robić swoje.


RE: Probiotyki - Borówka - 22.02.2017

Nie mamy szans na odtworzenie holistycznej optymalnej mikroflory a dodatkowo kazda rodzina ma swoka unikalna. Mozemy tylko cos wesprzec i jak wydaje sie biifidobacterium i acidophilusy z badan moglyby byc cos wesprzec. Nie uzywalbym jednak na pewno solonych nierozcienczonych kiszonek gdyz wsrod nich ilosc szczepow jest uboga i sol dziala hamujaco na inne. W koncu po to sie uzywa duzych ilosci soli do tego bo inaczej wyszlaby ciapa kompostowa a nie ogorki.


RE: Probiotyki - Bączek - 22.02.2017

(20.02.2017, 14:06)myku napisał(a): Tylko że wcześniej miałem z tym problem a to wyleczyło moje pszczoły Pan Stańczuk utwierdził mnie w moim przekonaniu człowiek za dużo pszczołom zabiera a nic od siebie nie daje tylko wyjałowiony pokarm pozbawiony wartości a jak damy witaminki w postaci mikroorganizmów pszczoły stają na nogi zresztą nie tylko pszczoły bo kurom daję od miesiąca ziarka kiszone i walą jajami jak szalone jeszcze raz napiszę Pan Stańczuk mega gość Uśmiech

Jak kisisz te ziarka i jakie to ziarka?

U mnie właśnie ptasia grypa się skończyła. Kury uratowałam od eutanazji, ale jeszcze wypuszczać się nie da. Słabo się niosą i mają lekką depreskę. Może bym im coś dobrego dała do zjedzenia, poza tymi dobrymi rzeczami co im daję Uśmiech


RE: Probiotyki - Borówka - 22.02.2017

(22.02.2017, 17:06)Bączek napisał(a):
(20.02.2017, 14:06)myku napisał(a): Tylko że wcześniej miałem z tym problem a to wyleczyło moje pszczoły Pan Stańczuk utwierdził mnie w moim przekonaniu człowiek za dużo pszczołom zabiera a nic od siebie nie daje tylko wyjałowiony pokarm pozbawiony wartości a jak damy witaminki w postaci mikroorganizmów pszczoły stają na nogi zresztą nie tylko pszczoły bo kurom daję od miesiąca ziarka kiszone i walą jajami jak szalone jeszcze raz napiszę Pan Stańczuk mega gość Uśmiech

Jak kisisz te ziarka i jakie to ziarka?

U mnie właśnie ptasia grypa się skończyła. Kury uratowałam od eutanazji, ale jeszcze wypuszczać się nie da. Słabo się niosą i mają lekką depreskę. Może bym im coś dobrego dała do zjedzenia, poza tymi dobrymi rzeczami co im daję Uśmiech

Jesteś pewna, że używasz słowa eutanazja właściwie?
Jeżeli kury się wyleczyły to wydaje mi się, że nie mogła zajść eutanazja gdyż eutanazja dotyczy osób nieuleczalnie chorych.


RE: Probiotyki - Bączek - 22.02.2017

(22.02.2017, 17:15)Borówka napisał(a):
(22.02.2017, 17:06)Bączek napisał(a):
(20.02.2017, 14:06)myku napisał(a): Tylko że wcześniej miałem z tym problem a to wyleczyło moje pszczoły Pan Stańczuk utwierdził mnie w moim przekonaniu człowiek za dużo pszczołom zabiera a nic od siebie nie daje tylko wyjałowiony pokarm pozbawiony wartości a jak damy witaminki w postaci mikroorganizmów pszczoły stają na nogi zresztą nie tylko pszczoły bo kurom daję od miesiąca ziarka kiszone i walą jajami jak szalone jeszcze raz napiszę Pan Stańczuk mega gość Uśmiech

Jak kisisz te ziarka i jakie to ziarka?

U mnie właśnie ptasia grypa się skończyła. Kury uratowałam od eutanazji, ale jeszcze wypuszczać się nie da. Słabo się niosą i mają lekką depreskę. Może bym im coś dobrego dała do zjedzenia, poza tymi dobrymi rzeczami co im daję Uśmiech

Jesteś pewna, że używasz słowa eutanazja właściwie?
Jeżeli kury się wyleczyły to wydaje mi się, że nie mogła zajść eutanazja gdyż eutanazja dotyczy osób nieuleczalnie chorych.

Powinnam napisać eksterminacji a nie eutanazji. Masz rację Uśmiech


RE: Probiotyki - Bączek - 22.02.2017

W Krakowie i Myślenicach ptasia grypa pokonana 21 lutego 2017 Anna Agaciak

Inspekcja Weterynaryjna zakończyła prace związane z unieszkodliwianiem wirusa grypy ptaków H5N8 wykrytego w Krakowie i w Krzywaczce (gm. Myślenice).
Nie oznacza to jednak wygranej wojny z wirusem ciągle obecnym na terenie Polski. Nadal obowiązują nakazy wynikające z rozporządzenia Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi. Ognisko wirusa w Krakowie (szóste w Małopolsce) zostało wykryte 10 stycznia w gospodarstwie utrzymującym 52 sztuki drobiu przy ul. Warchałowskiego. Służby weterynaryjne w promieniu trzech kilometrów od ogniska choroby skontrolowały ponad 700 gospodarstw. W 100 był przetrzymywany drób i z tych gospodarstw wykupiono i poddano eutanazji prawie 900 sztuk ptaków. W gospodarstwach tych przeprowadzono następnie działania dezynfekcyjne. Całość wdrożonego postępowania dotyczyła drobiu przyzagrodowego.

- W kilku przypadkach właściciele zwierząt utrudniali nasze czynności związane z szacowaniem, wykupem, a także eutanazją zwierząt - mówi Agnieszka Szewczyk-Kuta, małopolski lekarz weterynarii. Była więc konieczność wzywania policji. Mieszkańcy nie rozumieli, że takie działania w strefie zapowietrzonej są obligatoryjne. Nie wszystkich uspokajały obietnice wypłaty odszkodowań.

W gminie Myślenice powiatowy lekarz weterynarii otrzymał po akcji taki list: „Wraz z ptakami zagazował Pan moją pasję i radość życia. Żadna kwota mi tego nie wynagrodzi i nic nie zrekompensuje mi widoku barbarzyńskiego mordu moich zwierząt”.

Szacunkowa wartość przyznawanych odszkodowań na terenie powiatu krakowskiego i miasta Krakowa, które w najbliższym czasie zostaną wypłacone rolnikom oscyluje około kwoty 50 tys. zł. Ciągle szacowane są odszkodowania na terenie powiatu myślenickiego. Tam udało się jednak ocalić przed eutanazją fermę drobiu. - Odszkodowania w przypadku jej likwidacji sięgałyby miliona zł - mówi Krzysztof Giza, powiatowy lekarz weterynarii. - Robiliśmy tam badania każdego dnia, wyniki były ujemne. Gdyby jednak choć jeden ptak zachorował, trzeba byłoby zlikwidować wszystkie - mówi. - Teraz czekamy na ukazanie się rozporządzenia wojewody małopolskiego uchylającego rozporządzenie na obszarach obydwu powiatów - mówi dr. Agnieszka Szewczyk-Kuta. Aktualnie na terenie Małopolski trwa jeszcze walka z ptasią grypą na terenie powiatu chrzanowskiego w miejscowości Poręba Żegoty. To siódme i ostatnie wykryte ognisko tego wirusa w województwie. Nakazy obowiązują Na terenie całego kraju, w tym też na terenie województwa małopolskiego, nadal obowiązuje rozporządzenie ministra rolnictwa i rozwoju wsi z 20.12.2016 r. w którym to kategorycznie nakazane jest między innymi: odosobnienie ptaków w pomieszczeniach;utrzymywanie drobiu z dala od zbiorników wodnych, do których dostęp mają dzikie ptaki;karmienie i pojenie ptaków w zamknięciu; Za nieprzestrzeganie powyższych wymagań nakładane mogą być kary nawet do 10 tys. zł. Np. za wypuszczanie drobiu z kurnika - 800 zł.

Czytaj więcej: http://www.dziennikpolski24.pl/aktualnosci/a/w-krakowie-i-myslenicach-ptasia-grypa-pokonana,11811792/


RE: Probiotyki - Borówka - 22.02.2017

Polityczna poprawność pani urzędnik weterynarz nie zawsze prowadzi do prawidłowego używania słów. Oczko
Powinna po prostu napisać o zabiciu kur. Ale zaraz pewnie stada ludzi i różnych lobby by ją medialnie obsobaczyły i dlatego pewnie woli być niepoprawna ale politycznie poprawna i udawać, że to jakaś "dobra śmierć".

W każdym razie Cieszę się, że Twoje uniknęły masowego zabijania i żyją dochodząc do siebie.


RE: Probiotyki - Bączek - 22.02.2017

Pomijając poprawność polityczną słowa eutanazja, dla mnie tego typu działania są bezcelowe. Zaraza, mimo eksterminacji tysięcy sztuk drobiu rozniosła się na całą Europę. Zamiast zostawić przy życiu kury, które się nie zaraziły, bądź wyzdrowiały i wykorzystać je jako wyselekcjonowany materiał hodowlany, to te cenne zwierzęta zabito.
Ech.


RE: Probiotyki - Borówka - 22.02.2017

BTW. eksterminację też jakoś w kontekście ludności rozumiem


RE: Probiotyki - Bączek - 22.02.2017

No to nie ma określenia na to co służby weterynaryjne z drobiem robiąUśmiech

A jak to się nazywa u pszczół?


RE: Probiotyki - Borówka - 22.02.2017

masowe zabijanie? masowy ubój?

Akurat pszczelarstwo jest wyjątkiem i to się nazywa pomaganiem i ratowaniem pszczół oraz ludzkość przez zagładą. Ninja


RE: Probiotyki - Bączek - 22.02.2017

(22.02.2017, 19:07)Borówka napisał(a): masowe zabijanie? masowy ubój?

Akurat pszczelarstwo jest wyjątkiem i to się nazywa pomaganiem i ratowaniem pszczół oraz ludzkość przez zagładą.  Ninja

Uśmiech


RE: Probiotyki - myku - 22.02.2017

(20.02.2017, 13:05)Borówka napisał(a): Probiotyki i antybiotyki Język

Ja bym wody po ogórkach z dużą ilością soli oraz tych substancji z czosnku i chrzanu pszczołom nie dawał.
A to co wymieniłem w pierwszym komentarzu.

Kubo powiedz mi dlaczego byś nie dawał takiego soku? wyjaśnij mi to?


RE: Probiotyki - myku - 22.02.2017

(22.02.2017, 17:06)Bączek napisał(a):
(20.02.2017, 14:06)myku napisał(a): Tylko że wcześniej miałem z tym problem a to wyleczyło moje pszczoły Pan Stańczuk utwierdził mnie w moim przekonaniu człowiek za dużo pszczołom zabiera a nic od siebie nie daje tylko wyjałowiony pokarm pozbawiony wartości a jak damy witaminki w postaci mikroorganizmów pszczoły stają na nogi zresztą nie tylko pszczoły bo kurom daję od miesiąca ziarka kiszone i walą jajami jak szalone jeszcze raz napiszę Pan Stańczuk mega gość Uśmiech

Jak kisisz te ziarka i jakie to ziarka?

U mnie właśnie ptasia grypa się skończyła. Kury uratowałam od eutanazji, ale jeszcze wypuszczać się nie da. Słabo się niosą i mają lekką depreskę. Może bym im coś dobrego dała do zjedzenia, poza tymi dobrymi rzeczami co im daję Uśmiech

Bączku czy jak tam ma szanowna Pani na imię he he Uśmiech Kiszonka dla drobiu : wszelakie odpadki od oczyszczania facelii typu kąkąl komosa głuchy owies ześrutowane ale podkreślam nie trzeba tego robić jeżeli da się śrutu ze zboża jakiegoś do tego całe ziarka pszenżyta jęczmienia ja daję jeszcze siemię lniane wszystko razem wymieszane w 5 litrowym wiaderku szczelnie zamykanym wieczkiem zalewam całość wodą jak już mam gotowy zaczyn jeżeli zaczynamy najlepiej wlać wodę po kiszonych ogórkach a może być także ssiadłe kwaśne mleko mega smakowita się staje jeszcze bardziej kiszonka dla kur. Możesz ten przepis modyfikować jak tylko żywnie Ci się podoba dodawać przeróżne ziarna pokrzywę buraki i cuda ważne żeby się skisiło i zrobiło się kwaskowate u mnie to trwa 1 do 2 dni wiaderko stoi zamknięte na stole w kuchni nad grzejnikiem z wiaderka biorę 3-4 litry codziennie kurom a resztę zostawiam by zawarte bakterie zakwasiły nowy wsad. A jeszcze bym zapomniał raz na tydzień daję skórki wieprzowe pocięte w paski przypominające robaactwo no i oczywiście skorupy po jajkach zjedzonych przeze mnie na surowo Uśmiech


RE: Probiotyki - Bączek - 23.02.2017

Szanowna Pani ma na imię Ewa Duży uśmiech
Czy cukru się do tej mikstury dodaje czy samo się kisi?