FORUM WOLNE PSZCZOŁY
Znalezione w necie - Wersja do druku

+- FORUM WOLNE PSZCZOŁY (http://forum.wolnepszczoly.org)
+-- Dział: Inne (http://forum.wolnepszczoly.org/forumdisplay.php?fid=5)
+--- Dział: Ciekawostki (http://forum.wolnepszczoly.org/forumdisplay.php?fid=16)
+--- Wątek: Znalezione w necie (/showthread.php?tid=1167)

Strony: 1 2 3 4 5 6 7


RE: Znalezione w necie - MN - 06.12.2017

(06.12.2017, 08:18)kosz85 napisał(a):
(06.12.2017, 08:11)MN napisał(a): Z tego co wiem to samce warroa również przechodzą między komórkami.

To chyba nie możliwe, komórki na ten czas są już zasklepione, a odsklepienie jest równe z kompromitacją przeżywalności potomstwa, dlatego się selekcjonuje na pszczoły odsklepiające czerw.

Oczywiście masz rację. Jakieś poranne zaćmienie mózgu.
Warroza miesza się wówczas gdy np. w czerwiu trutowym wejdą 2-3 samice warrozy i każda zrodzi synka... Wówczas powstaną wymieszane pokolenia a ilość genetycznie zmienionych larw będzie niemała, bo z czerwiu trutowego wyjdzie więcej samic V zdolnych do rozrodu niż z komórki robotnicy.


RE: Znalezione w necie - Krzyżak - 06.12.2017

(06.12.2017, 09:03)MN napisał(a): Warroza miesza się wówczas gdy np. w czerwiu trutowym wejdą 2-3 samice warrozy i każda zrodzi synka... Wówczas powstaną wymieszane pokolenia a ilość genetycznie zmienionych larw będzie niemała, bo z czerwiu trutowego wyjdzie więcej samic V zdolnych do rozrodu niż z komórki robotnicy.

Nie wyjdzie więcej. Są na ten temat badania, które wykazują, że jak następuje zwielokrotnienie ilości samic w komórce trutowej to ilość potomstwa spada a nie rośnie. Stąd między innymi wzięła się idea wycinania narożnika plastra aby pszczoły miały tam czerw trutowy i varroa z "całej ramki". Skumulowanie varroa na małym obszarze czerwiu trutowego. Są o tym artykuły na http://www.resistantbees.com


RE: Znalezione w necie - Borówka - 06.12.2017

Przeciez jest wymiana genetyczna bo czasem w komorce sa dwie a nawet trzy samiczki matki, zwlaszcza w wiekszych komorkach trutowych i wtedy nie dochodzi do kazirodzctwa. Warroza jest zjadliwa dzieki horyzontalnej ekspansji bowiem ta ktora doprowadza do smierci gospodarza moze sie przeniesc gdzie indziej. Jest o tym w artykule Howisa z 2012 roku. Taka strategia musi im wystarczac i moze tworzyc populacje o roznej zjadliwosci w tym bardzo wysokiej. W Polsce jest ta bardziej zjadliwa odmiana genetyczna.


RE: Znalezione w necie - Borówka - 06.12.2017

Stad nasuwa mi sie pytanie czy notoryczne wycinanie czerwiu trutowego nie utrudnia koewolucji na zmniejszenie zjadliwosci warrozy odmiany genetycznej wystepujacej w Polsce. Bowiem jesli glownie dochodzi w komorkach trutowych do zmiennosci genetycznej i krzyzowania sie poza najblizsza rodzina warroz, to notoryczna likwidacja utrudnia zmiennosc genetyczna V. W kierunku takze tych mniej zjadliwych a sprzyja trwaniu stabilnej bardziej zjadliwej odmiany genetycznej ktora rozprzestrzenia sie horyzontalnie?


RE: Znalezione w necie - flamenco108 - 06.12.2017

(06.12.2017, 12:27)Borówka napisał(a): W kierunku takze tych mniej zjadliwych a sprzyja trwaniu stabilnej bardziej zjadliwej odmiany genetycznej ktora rozprzestrzenia sie horyzontalnie?

Gdyby prawdą to było, to wycinanie truta załatwiłoby warrozę, jak załatwiło rody faraonów egipskich. Wsobnością. A nie załatwia.
Myślę, że jednak czegoś nie wiemy.


RE: Znalezione w necie - Borówka - 06.12.2017

Tak pod warumkiem, ze v. Nie bylaby dobrze dostosowana do takiej strategii tak jak nie byli Egipcjanie czy rody arystokratyczne rozmnazajace sie tylko w rodzinie w Europie a wycinanie trutnia byloby wszedzie a przeciez nie jest w hodowlach i w dzikich siedliskach. Domniemam, ze V. To stary pasozyt i romzmaza sie tak od dawna i podpasowalo to do pszczol jak ulal. Poza tym roztocze dreczowate to stawonog. Nie wiem czy mozna tu robic antrogeniczne porownania jak i w ogole do ssakow, kregowcow na zasadzie 1:1


RE: Znalezione w necie - Borówka - 06.12.2017

Ale zgadzam sie, ze nie wiemy wszystkiego.


RE: Znalezione w necie - flamenco108 - 09.12.2017

Właśnie wróciłem z Pszczelej Woli. Spieszę donieść, że miałem okazję zapytać się dr. Chmielewskiego o kwestię wsobności Varroa i jego namnażania się w rodzinie pszczelej z pojedynczej samicy. I oto, czego się dowiedziałem:
Nie ma przeszkód, żeby cała populacja Varroa rozwinęła się z pojedynczej samicy Varroa. Wszystkie roztocza są praktycznie odporne na wsobność, więc nie przeszkadza im rozmnażanie się z krzyżowaniem kazirodczym. Jednocześnie szybko mutują.
Co do zapładniania krzyżowego - owszem, możliwe jest, że do komórki wejdą dwie samice Varroa i równocześnie wychowają dwa trutnie. Ale nie wiadomo, czy dzięki temu dochodzi do zapłodnienia krzyżowego. Wiadomo, że taki zabieg nie jest konieczny dla przetrwania roztocza.

Wniosek z tego prosty i oczywisty, a zbieżny z tezami Webstera oraz naukowców badających kwestię rodzin pszczelich odpornych na Varroa:
Być może sukces w uzyskaniu pszczół TF w mniejszym stopniu polega na uzyskaniu tychże pszczół, a raczej na uzyskaniu VarroaTF, czyli odmian roztocza, które przeselekcjonowały się na niezabijanie rodziny żywiciela czyli pszczół (selekcja oczywiście odbyła się dokładnie tak samo jak selekcja pszczół: poprzez śmierć linii zabijających żywiciela razem z żywicielem). To wyjaśnia też spostrzeżenie wielu, którzy z nadzieją kupili matki i całe rodziny TF od pszczelarzy, którzy dorobili się pszczół "odpornych" - i szybko je stracili, albo musieli cały proces selekcji zaczynać i tak od zera (Webster też o tym mówi, gdy stwierdza, że takiej pasieki nie da się sprzedać ani ukraść): pszczoły przeniesione w nowe środowisko, z którego zaimportowały nowe odmiany Varroa, zostały przez te nie wyselekcjonowane linie zabite.

Przyznam się, że przeżyłem chwilę olśnienia. Dotychczas te fakty nie zazębiały się w mojej biednej głowie, a tu nagle wszystko powskakiwało na swoje miejsca...


RE: Znalezione w necie - Borówka - 09.12.2017

(09.12.2017, 21:36)flamenco108 napisał(a): Przyznam się, że przeżyłem chwilę olśnienia. Dotychczas te fakty nie zazębiały się w mojej biednej głowie, a tu nagle wszystko powskakiwało na swoje miejsca...

A nie zastanowiła Cię nazwa Pasieki Warroza? 


RE: Znalezione w necie - Adam1969 - 09.12.2017

(09.12.2017, 22:26)Borówka napisał(a):
(09.12.2017, 21:36)flamenco108 napisał(a): Przyznam się, że przeżyłem chwilę olśnienia. Dotychczas te fakty nie zazębiały się w mojej biednej głowie, a tu nagle wszystko powskakiwało na swoje miejsca...

A nie zastanowiła się nazwa Pasieki Warroza? 

Też mam takie przemyślenia. Ale jeśli tak jest, to smutna prawda jest taka - będziesz selekcjonował swoje pszczoły (warrozę) przez wiele lat. Dojdziesz do satysfakcjonującej przeżywalności. W odległości kilometra od twojego pasieczyska postawi ule wędrowny produkcyjny pszczelarz (leczący chemią oczywiście) i możesz zaczynać od nowa - bo za rok masz  tylko wiatr w ulach... Smutne co?


RE: Znalezione w necie - Jacuch - 09.12.2017

Nie koniecznie bo pszczoły też nabierają jakiś cech obronnych.
Natomiast to co pisze Flamenco na temat tej niby zjadliwej waroa to nie do konca musi być prawda.
Tu mam dwa przykłady pierwszy z mojej pasieki którą  przeniosłem o 200 kilometrów i pszczoły mają się dobrze, a drugi to tepo w jakim warroa rozniosła się po polsce (bardzo szybkie) pozwala domniemywać że ta migracja nadal się odbywa i co roku mamy w pasiece nie tylko swoją warroa ale i pewnie jakąś od sąsiada sto kilometrów dalej.


RE: Znalezione w necie - bonluk - 10.12.2017

Gdyby to było takie proste z tą warrozą... wątpię aby przy pszczołach TF główną rolę odgrywała warroza z danego rodu zwłaszcza w terenach gdzie ta migracja warrozy jest duża


RE: Znalezione w necie - kosz85 - 18.12.2017

https://www.agropolska.pl/aktualnosci/polska/pszczoly-w-centrum-miasta-jak-zalozyc-pasieke-na-dachu,4647.html

Szymon idzie Ci chyba lepiej niż opowiadasz! Zabrakło Ci miejsca przy domu i patrzysz w stronę pobliskich dachów Duży uśmiech


RE: Znalezione w necie - Krzyżak - 18.12.2017

Pierwsze słyszę, że odbywała się taka konferencja choć jako członek Zarządu koła powinienem być przynajmniej o niej poinformowany. Podejrzewam, że to konferencja dla oficjeli, drinki, zakąski i wydawanie kasy na konic roku budżetowego.
Co do pasieki na dachu UM to chcieli mnie wkomponować w administrację tym ale układ był mocno nieopłacalny. Robota moja a miód dla marszałka. Podziękowałem Uśmiech


RE: Znalezione w necie - Borówka - 18.12.2017

(18.12.2017, 18:13)Krzyżak napisał(a): Robota moja a miód dla marszałka. Podziękowałem Uśmiech

To co miało być Twoje? Satysfakcja?


RE: Znalezione w necie - kosz85 - 18.12.2017

(18.12.2017, 18:13)Krzyżak napisał(a): Pierwsze słyszę, że odbywała się taka konferencja choć jako członek Zarządu koła powinienem być przynajmniej o niej poinformowany. Podejrzewam, że to konferencja dla oficjeli, drinki, zakąski i wydawanie kasy na konic roku budżetowego.
Co do pasieki na dachu UM to chcieli mnie wkomponować w administrację tym ale układ był mocno nieopłacalny. Robota moja a miód dla marszałka. Podziękowałem Uśmiech

Trzeba było brać posadę! Puścić je TF i po roku krzyczeć: "Pszczoły giną! Ratujmy pszczoły!" Duży uśmiech
+ jakaś dotacja na import varroa odpornych genów Oczko


RE: Znalezione w necie - Krzyżak - 19.12.2017

(18.12.2017, 18:33)Borówka napisał(a):
(18.12.2017, 18:13)Krzyżak napisał(a): Robota moja a miód dla marszałka. Podziękowałem Uśmiech

To co miało być Twoje? Satysfakcja?

No pewnie coś bym z tego wyjął np. odkład, propolis, pyłek, cześć miodu ale szkoda zachodu. Jeszcze z całym majdanem się na dach gramolić. Za stary na to jestem Uśmiech


RE: Znalezione w necie - pastaga - 22.12.2017

Gotowe kłody na ule Uśmiech






RE: Znalezione w necie - Popszczelony - 02.01.2018

Ciekawe jaką technika robione takie długie Uśmiech


RE: Znalezione w necie - kosz85 - 03.01.2018

https://dancingbeeequipment.com/products/bee-belt

Prawdziwy pasek, dla pszczelarskich Geeków Duży uśmiech Z miejscem na przyczepienia dłuta, pisaka, klateczkę. Fajny ten patent z magnesem na dłuto. Ja zawsze odkładam gdzieś i później szukam Oczko


RE: Znalezione w necie - Borówka - 03.01.2018

(03.01.2018, 08:27)kosz85 napisał(a): https://dancingbeeequipment.com/products/bee-belt

Prawdziwy pasek, dla pszczelarskich Geeków Duży uśmiech Z miejscem na przyczepienia dłuta, pisaka, klateczkę. Fajny ten patent z magnesem na dłuto. Ja zawsze odkładam gdzieś i później szukam Oczko

Hehe taki zestaw dla surwiwalowca pszczelarza. Duży uśmiech


RE: Znalezione w necie - Krzyżak - 03.01.2018

Pas dobra rzecz. Sam myślę jak sobie taki wykombinować. Pisaczki dłuta czy inne duperele to nie ma problemu. Noszenie podkurzacza tak żeby nie wypadał przy schylaniu i nie parzył to jest wyzwanie logistyczne.


RE: Znalezione w necie - flamenco108 - 03.01.2018

(03.01.2018, 09:01)Krzyżak napisał(a): Pas dobra rzecz. Sam myślę jak sobie taki wykombinować. Pisaczki dłuta czy inne duperele to nie ma problemu. Noszenie podkurzacza tak żeby nie wypadał przy schylaniu i nie parzył to jest wyzwanie logistyczne.

Ten pas mi się podobał, dopóki nie ujrzałem ceny... A podkurzacz Palmer ściska kolanami, muszę to przećwiczyć Oczko


RE: Znalezione w necie - Krzyżak - 03.01.2018

(03.01.2018, 14:35)flamenco108 napisał(a):
(03.01.2018, 09:01)Krzyżak napisał(a): Pas dobra rzecz. Sam myślę jak sobie taki wykombinować. Pisaczki dłuta czy inne duperele to nie ma problemu. Noszenie podkurzacza tak żeby nie wypadał przy schylaniu i nie parzył to jest wyzwanie logistyczne.

Ten pas mi się podobał, dopóki nie ujrzałem ceny... A podkurzacz Palmer ściska kolanami, muszę to przećwiczyć Oczko

Ja mam miejsce między kolanami już zajęte Oczko


RE: Znalezione w necie - Czarek - 03.01.2018

Trochę przypomina mi to zwykły pas narzędziowy. Zważywszy na ilość sprzętu potrzebnego przy niektórych akcjach wolę mieć to na wózku pasiecznym (taczce, platformie na kółkach).
Ciekawe opcje oferują też kamizelki taktyczne, można dostosować pod konkretne potrzeby np, pojemniki na magazynki na mateczniki itp.
Cena jest taka, że jak ktoś kupi to już wie na pewno, że jest prawdziwym pszczelarzem ;-)


RE: Znalezione w necie - kosz85 - 05.01.2018

https://www.kickstarter.com/projects/985910122/eyesonhives-the-health-monitor-for-honey-bees

Monitorowanie pszczół, szkoda że nie open source i nie na zwykłej kamerce Uśmiech


RE: Znalezione w necie - flamenco108 - 05.01.2018

(05.01.2018, 10:49)kosz85 napisał(a): https://www.kickstarter.com/projects/985910122/eyesonhives-the-health-monitor-for-honey-bees
Monitorowanie pszczół, szkoda że nie open source i nie na zwykłej kamerce Uśmiech

Mnie na razie kradną matki i miód. Wystawię im jeszcze trochę elektroniki...


RE: Znalezione w necie - kosz85 - 05.01.2018

(05.01.2018, 11:20)flamenco108 napisał(a):
(05.01.2018, 10:49)kosz85 napisał(a): https://www.kickstarter.com/projects/985910122/eyesonhives-the-health-monitor-for-honey-bees
Monitorowanie pszczół, szkoda że nie open source i nie na zwykłej kamerce Uśmiech

Mnie na razie kradną matki i miód. Wystawię im jeszcze trochę elektroniki...

Przecież nie chodzi o monitorowanie ula w lesie, czy szczerym polu.


RE: Znalezione w necie - flamenco108 - 05.01.2018

(05.01.2018, 11:24)kosz85 napisał(a): Przecież nie chodzi o monitorowanie ula w lesie, czy szczerym polu.

A taki pod domem to po jakiego brzdągala kamerą monitorować?
Głupiego udaję. Technologia na to wszystko już od dawna jest, w końcu w Polsce też wiszą kamerki np. przed barciami . Dalej Koszu musi napisać programik, który będzie zliczał ruchome, ciemne punkty, a resztę ignorował Oczko Ty Koszu jesteś częścią tej technologii Oczko


RE: Znalezione w necie - kosz85 - 05.01.2018

(05.01.2018, 11:41)flamenco108 napisał(a):
(05.01.2018, 11:24)kosz85 napisał(a): Przecież nie chodzi o monitorowanie ula w lesie, czy szczerym polu.

A taki pod domem to po jakiego brzdągala kamerą monitorować?
Głupiego udaję. Technologia na to wszystko już od dawna jest, w końcu w Polsce też wiszą kamerki np. przed barciami . Dalej Koszu musi napisać programik, który będzie zliczał ruchome, ciemne punkty, a resztę ignorował Oczko Ty Koszu jesteś częścią tej technologii Oczko

Na studiach pisałem wykrywanie ruchu z kamery, więc wiem, że to nie jest takie proste Uśmiech Ale jakby podpiąć pod to sieć neuronową i analizować tylko co którąś klatkę, to może dałoby się w miarę szybko zrobić. Teraz każdego stać na kamerkę Full HD, więc w sumie... tylko to byłby 34 projekt w jedynie wydłużającej się kolejce Uśmiech