FORUM WOLNE PSZCZOŁY
Co w trawie piszczy o tej porze? cz.3 - Wersja do druku

+- FORUM WOLNE PSZCZOŁY (http://forum.wolnepszczoly.org)
+-- Dział: Pasieka (http://forum.wolnepszczoly.org/forumdisplay.php?fid=4)
+--- Dział: Prace w sezonie (http://forum.wolnepszczoly.org/forumdisplay.php?fid=12)
+--- Wątek: Co w trawie piszczy o tej porze? cz.3 (/showthread.php?tid=1233)

Strony: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42


RE: Co w trawie piszczy o tej porze? cz.3 - Harnaś Beskidzki - 09.04.2018

wiem...wiem. Langeoog...długa wyspa.
Odwiedzę też Celle. Będzie filmik jak Pan Bóg pozwoli.
Pozdrawiam
(Polska jest jednak piękniejsza.)
HB


RE: Co w trawie piszczy o tej porze? cz.3 - Jacuch - 10.04.2018

6 rodzin powedrowało na drugie pasieczysko.
Bedą miały zawilce,wierzbę,głóg, jagodę , dziką jerzynę .
Na pasieczysku przy domu zakwaterowało mi się takie statko..


RE: Co w trawie piszczy o tej porze? cz.3 - kubi - 15.04.2018

W tym tygodniu wieszałem skrzynki/rojowabiki.
Przy jednym musiałem przejść ok 150m przez wysoką trawę. Powiesiłem i wróciłem tą samą drogą.
Przy samochodzie patrze na nogawki od spodni a tam... 8 kleszczy!!!

Przechodziłem przez miejsce, w którym żerowały dziki. Zastanawiam się czy to miało jakiś wpływ..


RE: Co w trawie piszczy o tej porze? cz.3 - michal79 - 15.04.2018

Za stodołą u babci jest taki kompostownik-kloaka, gdzie na wierzchu leży papier toaletowy przesiąknięty jakimś płynem, obierkami cebuli itp. No powiedzmy "lżejsze" odpadki sanitarne i kuchenne organiczne. Na tym mokrym papierze stada pszczół. Aż mi sie przypomnial fragment wywiadu z 'pytlą'.


RE: Co w trawie piszczy o tej porze? cz.3 - regulus - 15.04.2018

Dzisiaj pierwsze miodobranie. W jednej rodzince całe ramki zalane, zrobiłem miejsce na czerw wyciągając ramkę do połowy już poszytą i mam słoik wierzbowego miodu. Połączyłem dwie rodziny, w jednej nie było matki (po układzie ramek widziałem wcześniej, że ktoś grzebał w dwóch ulach - może tylko w celach edukacyjnych, ale matka zniknęła). Susz się skończył, a jeszcze nie widziałem żeby pobielały plastry. Półnadstawki założone - kwitną dzikie czereśnie i tarnina.


RE: Co w trawie piszczy o tej porze? cz.3 - Bączek - 18.04.2018

Informacja dla tatusia. Ewodia przeżyła zimę. Właśnie puszcza liście. Duży uśmiech


RE: Co w trawie piszczy o tej porze? cz.3 - emzarek - 18.04.2018

(18.04.2018, 04:50)Bączek napisał(a): Informacja dla tatusia. Ewodia przeżyła zimę. Właśnie puszcza liście. Duży uśmiech
Moje też już się zielenią Uśmiech


RE: Co w trawie piszczy o tej porze? cz.3 - Modliszqa - 18.04.2018

Moja milczy obok milczących barbul Smutny


RE: Co w trawie piszczy o tej porze? cz.3 - Jacuch - 18.04.2018

(15.04.2018, 20:02)regulus napisał(a): Dzisiaj pierwsze miodobranie. W jednej rodzince całe ramki zalane, zrobiłem miejsce na czerw wyciągając ramkę do połowy już poszytą i mam słoik wierzbowego miodu. 
Nie za chytrze ? W tym sezonie wszystko robi bum i momentalnie przekwita.na działce mam cztery gatynki wierzby. Powinny każdy kwitnąć po dwa tygodnie, a kwitną po tydzień..

Prognozuje duże przerwy pożytków w tym sezonie napewno zostawiam wiekszy żelazny zapas niż zwykle. 

Dziś widziałem pierwszy kwiatek na rzepaku. 


RE: Co w trawie piszczy o tej porze? cz.3 - Bączek - 18.04.2018

(18.04.2018, 15:41)Modliszqa napisał(a): Moja milczy obok milczących  barbul Smutny

Barbule lubią przemarznąć, ale odbijają od korzenia. Ponoć. Moje się zielenią.


RE: Co w trawie piszczy o tej porze? cz.3 - Bączek - 18.04.2018

[/quote]
W tym sezonie wszystko robi bum i momentalnie przekwita.na działce mam cztery gatynki wierzby. Powinny każdy kwitnąć po dwa tygodnie, a kwitną po tydzień..

Prognozuje duże przerwy pożytków w tym sezonie napewno zostawiam wiekszy żelazny zapas niż zwykle. 

Dziś widziałem pierwszy kwiatek na rzepaku. 
[/quote]

Zauważyłam to samo. Mniszki nie kwitły, albo kwitły tak krótko, że nie zauważyłam. Robi się sucho. Brakuje porządnego deszczu. Pszczół na czereśni i innych kwiatkach jak na lekarstwo. Czyżby wszystkie pszczoły w okolicy wymarły?


RE: Co w trawie piszczy o tej porze? cz.3 - bonluk - 18.04.2018

Mniszek to kwitnie z jabloniami... jeszcze tydzień i będzie widoczny...
Ogólnie wszystko wybuchło i kwitnie krótko a intensywnie. Bardzo dobrze nektaruje... ale sielanka nie może trwać wiecznie i w końcu przyjdzie chłód i deszcz który jest potrzebny.
Jak pogoda będzie łaskawa to akurat zepsuje się przed rzepakiem i sadami z mniszkiem.


RE: Co w trawie piszczy o tej porze? cz.3 - michal79 - 18.04.2018

U mnie w napszczelonej okolicy zbieraczki najbardziej interesują się Bluszczykiem Kurdybankiem. Po wiśniach i śliwach lata sporo, nawet słychać taki szum, ale trudno wypatrzeć robotnice, jak na wierzbie było. Mniszek niebawem w Wawie zakwitnie, podobnie jak jabłonie.


RE: Co w trawie piszczy o tej porze? cz.3 - Naturalny Maniek - 18.04.2018

Mniszek juz zacząl w minsku mazowieckim. Widzialem dzisiaj pierwsze kwiaty w naslonecznionym bezwietrznym miejscuJęzyk rzepaki tez jakby lada dzien mialy ruszyc bo widac żólte zaczątki.


RE: Co w trawie piszczy o tej porze? cz.3 - Bączek - 19.04.2018

Jakoś mi się ubzdurało, że mniszek kwitnie zaraz po tym jak śniegi zejdą. Wczesną wiosną.


RE: Co w trawie piszczy o tej porze? cz.3 - bonluk - 19.04.2018

a ja dzisiaj widziałem zawiadowczynie przy jednym starym leżaku na pasiece.
Nie są to rabusie bo w ulu tylko susz i znam już ten widok krzątania się czyli wlatują i wylatują, chodzą po ściankach, raz na jakiś czas wyniosą jakiegoś śmiecia itd.
Oj musi mieć ktoś w pobliżu mega silne rodziny...


RE: Co w trawie piszczy o tej porze? cz.3 - Borówka - 19.04.2018

(19.04.2018, 09:44)bonluk napisał(a): Oj musi mieć ktoś w pobliżu mega silne rodziny...

Czy zawsze? Wystarczy chyba, że ścieśnił na przedwiośniu i zapomniał rozszerzyć lub przewietrzyć. Robiąc wczoraj GPW, wydaje mi się, że za tydzień miałbym stan rojowy, gdybym nie przewietrzył gniazda.


RE: Co w trawie piszczy o tej porze? cz.3 - bonluk - 19.04.2018

(19.04.2018, 09:49)Borówka napisał(a):
(19.04.2018, 09:44)bonluk napisał(a): Oj musi mieć ktoś w pobliżu mega silne rodziny...

Czy zawsze? Wystarczy chyba, że ścieśnił na przedwiośniu i zapomniał rozszerzyć lub przewietrzyć. Robiąc wczoraj GPW, wydaje mi się, że za tydzień miałbym stan rojowy, gdybym nie przewietrzył gniazda.

No masz rację może też i być tak jak piszesz... a że w okolicy jest sporo dziadziusiów którzy z racji wieku naprawdę już nie ogarną wszystkich rodzin a pogoda spiętrza im pracy to może być tak jak mówisz Kuba...

No ale trzeba czekać mam nadzieje, że przyjdą bidulki do pustego ula...

a i co jeszcze znowu ten rok będzie chyba dla mrówek bardzo dobry... tak wcześnie w takiej ilości to ich jeszcze nie widziałem. Już pchają się do uli. Tam gdzie są puste ule i jest jeszcze gdzieś kropelka słodkiego to włażą i ostro bronią... szczypią i wyrzucają ten swój strumień jadu...


RE: Co w trawie piszczy o tej porze? cz.3 - MN - 19.04.2018

Wczoraj widziałem pierwszy matecznik. Koleżanka chwilę później wrzuciła mi zdjęcie ramki z matecznikiem. Zaczyna się.
Czarne pszczoły ewidentnie dużo silniejsze od żółtych.


RE: Co w trawie piszczy o tej porze? cz.3 - flamenco108 - 19.04.2018

(19.04.2018, 10:28)MN napisał(a): Zaczyna się.

No jak to??? A Zimni Ogrodnicy? Co to ma być, ten sezon ma się w skończyć w czerwcu, czy jak?


RE: Co w trawie piszczy o tej porze? cz.3 - bonluk - 29.04.2018

No pogoda jest idealna... trochę deszczu dopadało. Nawet dzisiaj z rana wyszła chmura i ulało na poprawienie wilgotności... warunki do nektarowania chyba się znacznie poprawiły...
Po lotach pszczół widać, że coś się w końcu zaczyna ruszać bardziej... tylko, że jest mało zbieraczek.
Sporo rodzin, jeszcze nie doszła z siłą na fajny zbiór i loty ale te co mają już odpowiednie zaplecze ilościowe latają bardzo intensywnie... Do połowy maja pożytki raczej pewne, później zaczną się dziury pożytkowe bo akacja nigdy nie dopisuje...


RE: Co w trawie piszczy o tej porze? cz.3 - flamenco108 - 29.04.2018

Wykorzystuję czas wolny, aby nadgonić braki w pasiece. Łatam sprzęt, poprawiam dennice poniszczone przez myszy, podwyższam korpusy, co były za niskie (to znaczy wszystkie prawie), a przy okazji odwiedzam kolejno rodzinki i patrzę, co tam u nich, tym razem tak bardziej dogłębnie.

Zwiozłem jeden toczek, gdzie pozostały tylko dwie rodziny, obie na razie średniaki - po kilka ramek z czerwiem. Tezę Łukasza, że nie ocenia się przeżywalności przed majem i porządnymi pożytkami, wrzucam do stałego słowniczka pszczelarskiego. Jedna, co jeszcze dwa tygodnie temu żyła, dziś była zupełnie pusta. Za to na dole zawiązek gniazda szerszeni.

Tyle fajnej roboty, że w ogóle nie chce mi się siadać do kompa...

Pod domem na lipie szerokolistnej zauważyłem zawiązki kwiatów. Lipa drobnolistna spoko, na razie nie zauważyłem. Jabłonie przydomowe huczały od zbieraczek, ale na mniszku pustka. Wujo spodziewa się klęski urodzaju z okazji tych paru rodzin, co postawiłem pod domem.

Z harpagana na leżaku dadanowskim zrobiłem łokełeja dwuramkowego, trochę wyprzedzająco, ale co tam.

Została mi jeszcze jedna pasieka do odwiedzenia, gdzie dwa tygodnie temu żyły i miały się dobrze trzy rodzinki. A potem to już tylko stolarnia, piłu, piłu, łupu, cupu, trach, trach.


RE: Co w trawie piszczy o tej porze? cz.3 - Modliszqa - 29.04.2018

a ja wam zazdroszczę i obserwuję moje młode wiewiórki Uśmiech z braku pszczół


RE: Co w trawie piszczy o tej porze? cz.3 - markus - 29.04.2018

A ja...dochodzę do siebię, po tym, jak mnie znów okradli. M.in, druga piła De Wolt. Wiozłem ją razem z materiałem na ule. Strzeliła opona w przyczepce, samochód ze wszytkim został na parkingu i...stało się, i to około 10 metrów od kamery.


RE: Co w trawie piszczy o tej porze? cz.3 - flamenco108 - 06.05.2018

Bogatszy jestem o 4 rodziny. Pojechałem dać nadstawkę harpaganu, a spędziłem cały dzień przeglądając po kolei wszystkie rodziny, co wyszły z zimy w sile. I znalazłem parę mateczników rojowych. Na szczęście tylko w jednej rodzinie zapanował nastrój rojowy i była to pierwsza, do której zajrzałem. W pozostałych dopiero sprawa się rozkręcała. Syt jestem na dziś pszczelarstwa...


RE: Co w trawie piszczy o tej porze? cz.3 - bonluk - 06.05.2018

Krzysku a noszą co.....?


RE: Co w trawie piszczy o tej porze? cz.3 - flamenco108 - 06.05.2018

(06.05.2018, 17:21)bonluk napisał(a): Krzysku a noszą co.....?

Dwie rodziny w sile mają ciężkie górne korpusy. Pachną miodem. Reszta tak sobie, ale ma full zapasu i trochę nadmiaru.

[attachment=1284]

Rodzina ze zdjęcia stoi obok tej, co pierwszą odkryłem, że chce się roić - bo nie chciała wejść do nadstawki, tylko ruszała się jak nie przymierzając niemieckie pszczoły. A ta na zdjęciu zamiast wejść w nastrój rojowy natłukła dzikiej zabudowy, zbudowała już korpus Zandera (połowa ramek pustych, połowa odzysk czyli nie susz, a takie resztki) i nakropiła drugi korpus Zandera. Kocham ją Oczko

A najlepsze z tego, że do obu zaglądałem 4 dni temu. Wymieniłem im wówczas dennice, bo myszy za dużo rodzin mi wytraciły i spędzam majówkę w stolarni tłukąc sprzęt myszoodporny. Wtedy dałem im po korpusie Zandera i obie wyglądały git-malyna.

Na innym toczku wszystkie pszczoły wlatujące do ula miały upaćkane łby pyłkiem (i bez obnóży). Ciekawe, gdzie się tarzały.

Zatem parę rodzin ładnie nosi i pachnie miodem. Ale mam też takiego harpagana, który ciągle tylko sieje jajami, nawet w nie do końca zbudowane komórki. Za to miodu tam widać tylko na wiankach, z czego część to pewnie jeszcze jesienny zapas. A parę dni temu zabrałem mu 2 ramki pokarmowe i 4 ramki z czerwiem do 2 odkładów. I znowu ma pełno, a puste ramki prawie całe już zbudowane. Mówię o ramkach Dadanta.

Takich rodzin w sile mam teraz zaledwie z 7szt. Połowa z tego, co mi przeżyło (nie liczę pasieki brata). Druga połowa to średniaki i słabiaki. No i teraz ekstra 4 odkłady rojowe.


RE: Co w trawie piszczy o tej porze? cz.3 - bonluk - 06.05.2018

No to ładnie to wygląda.
Zapach miodu czuć wieczorami...
Widzę że jak sady się kończą to idą na mniszka. Na mniszku właśnie takie upudrowane.

Ja zrobiłem 5 młodych jednoramkowcow czyli w mojej krótkiej historii TF jest to o miesiąc wcześniej niż zwykłe...
Cieszy mnie to chodź jestem ciekaw co będzie dalej.


RE: Co w trawie piszczy o tej porze? cz.3 - flamenco108 - 06.05.2018

(06.05.2018, 18:01)bonluk napisał(a): Cieszy mnie to chodź jestem ciekaw co będzie dalej.

Też to przecież poza planem. W tej chwili dojrzewa mi rodzina wychowująca, która wedle planu ma przyjąć larwy w przyszły weekend. Taki był plan, a tu już odkłady na matecznikach rojowych lecą. Myślałem, że na stolarkę pasieczną mam co najmniej 2 tygodnie, a tu okazuje się, że jestem w lesie...

Ale nie martwię się, tylko cieszę - nowe doświadczenie. Nie miałem jeszcze do czynienia z tak silnymi rodzinami, to dla mnie bardzo ciekawe.


RE: Co w trawie piszczy o tej porze? cz.3 - pastaga - 07.05.2018

(06.05.2018, 18:01)bonluk napisał(a): (...)
Widzę że jak sady się kończą to idą na mniszka. Na mniszku właśnie takie upudrowane.
(...)

U mnie teraz też takie wracają ale mniszek już przekwitł więc albo rzepak, który jeszcze kwitnie też tak pudruje, albo nie mam pojęcia co innego o tej porze.