FORUM WOLNE PSZCZOŁY
Co w trawie piszczy o tej porze? cz.3 - Wersja do druku

+- FORUM WOLNE PSZCZOŁY (http://forum.wolnepszczoly.org)
+-- Dział: Pasieka (http://forum.wolnepszczoly.org/forumdisplay.php?fid=4)
+--- Dział: Prace w sezonie (http://forum.wolnepszczoly.org/forumdisplay.php?fid=12)
+--- Wątek: Co w trawie piszczy o tej porze? cz.3 (/showthread.php?tid=1233)

Strony: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42


RE: Co w trawie piszczy o tej porze? cz.3 - Naturalny Maniek - 14.05.2019

U mnie dzisiaj ciekaweie. Pochmurno, deszczowo 8 stopni a pszczoly gdzies sobie lataja w najlepsze niewiele robiac sobie z tego ze nie ma pogodyDuży uśmiech Ot taka ciekawostkaUśmiech


RE: Co w trawie piszczy o tej porze? cz.3 - Borówka - 15.05.2019

Nie no ta pogoda to porażka. Mam rodzinę wychowującą nastawioną jak był przebłysk ciepła. Pomimo, że zasiliłem ją pokarmem nieodsklepionym i niezasklepionym w plastrach plus dużo pierzgi chyba dzisiaj dodam jej gorącego syropu.


RE: Co w trawie piszczy o tej porze? cz.3 - Naturalny Maniek - 15.05.2019

Jutro juz ma byc ladniej. Kolo 20 stopni moze koniec kwitnienia rzepaku sie odwdzieczy po tych opadach i jeszcze cos dla pszczelarza bedzie. Czyli dla mnie. Albo beda sie rozgladac za drzewem?:/


RE: Co w trawie piszczy o tej porze? cz.3 - alexader - 15.05.2019

Wieczorem słyszałem śpiew matki. Teraz potrzebuje słońca, żeby się oblecieć.


RE: Co w trawie piszczy o tej porze? cz.3 - Harnaś Beskidzki - 15.05.2019

(15.05.2019, 22:13)alexader napisał(a): Wieczorem słyszałem śpiew matki. Teraz potrzebuje słońca, żeby się oblecieć.
Początkujący, a słyszy śpiew matki. Jestem pod wrażeniem. Najpierw trzeba słuchać pszczół i uczyć się, a potem liczyć na beczki miodu. Naprawdę szacun, tak trzeba.
PS Niektóre rodziny mają biegunkę majową spowodowaną wilgocią. Jako radę polecam litr ciepłego syropu z 5 kropelkami olejku cynamonowego....efekt piorunujący. Wszystko znika na drugi dzień.
Olejek cynamonowy, co jest potwierdzone laboratoryjnie, niszczy nawet spory zgnilca amerykańskiego, to co mu tam biegunka.
Pozdrawiam
HB


RE: Co w trawie piszczy o tej porze? cz.3 - Harnaś Beskidzki - 16.05.2019

U mnie szał....ule trzeszczą od pszczół. Oblot młodej pszczoły jakby rójki szły z każdego ula.
Większość to czarna pszczoła AMM. Zaraz wrzucę filmik.


RE: Co w trawie piszczy o tej porze? cz.3 - Harnaś Beskidzki - 16.05.2019

Trochę słaba jakość, za co przepraszam.
https://www.youtube.com/watch?v=FV3HcCB28jY


RE: Co w trawie piszczy o tej porze? cz.3 - flamenco108 - 16.05.2019

(16.05.2019, 12:26)Harnaś Beskidzki napisał(a): Trochę słaba jakość, za co przepraszam.
https://www.youtube.com/watch?v=FV3HcCB28jY

Ładny ruch. A u nas leje (czyli pada). Bida, panie.


RE: Co w trawie piszczy o tej porze? cz.3 - Naturalny Maniek - 16.05.2019

U mnie tez dzisiaj ładnie latają od 10 jak przestalo padac. Dodatkowo przywiozlem 2 rójki od zaprzyjaźnionego pszczelarza. Z czego jedna poszla do mojego "praktykanta".
Oby pogoda sie utrzymala. Moze cos wywirujeDuży uśmiech
I cierpie na ogromne braki nowych ramek. Trzeba isc pare ustukac...


RE: Co w trawie piszczy o tej porze? cz.3 - Borówka - 16.05.2019

U mnie od połowy dnia poza pyłkiem mocno jakiś nektar nosiły, po wielu dniach przerwy z powodu pogody. Aż zapachniało na pasiece, tak powinno pachnieć cały czas. Oczko


RE: Co w trawie piszczy o tej porze? cz.3 - flamenco108 - 16.05.2019

(16.05.2019, 18:52)Borówka napisał(a): U mnie od połowy dnia poza pyłkiem mocno jakiś nektar nosiły, po wielu dniach przerwy z powodu pogody. Aż zapachniało na pasiece, tak powinno pachnieć cały czas. Oczko

Ło, dobrze wiedzieć. Nie mam ciągle czasu ciurkiem, aby się do pszczół wybrać, więc wiadomości z podobnej okolicy bardzo mnie cieszą Oczko


RE: Co w trawie piszczy o tej porze? cz.3 - Naturalny Maniek - 16.05.2019

Borówka jest z Polski wiec jest w obrębie kazdegoDuży uśmiech hehe.


RE: Co w trawie piszczy o tej porze? cz.3 - kosz85 - 17.05.2019

Ja wczoraj skorzystałem z okienka bez deszczu i z temperaturą 20 stopni. Jeden ul też mi już kwakał, naliczyłem 14 mateczników Oczko Coś czuje, że za moment zaroi się od rójek Oczko


RE: Co w trawie piszczy o tej porze? cz.3 - Naturalny Maniek - 17.05.2019

No u pszczelarza u ktorego bylem wczoraj po roje to mowi ze 30 na 40 powinny juz isc na drzewo. Tyle ze on nie zapobiega w zaden sposob i mowi ze jak ma grzebac w ulu to woli rojke zdjąc z wisienkiDuży uśmiech


RE: Co w trawie piszczy o tej porze? cz.3 - bees4all - 20.05.2019

Wczytując się w wypowiedzi na forum potwierdzam (Małopolska), że rok jest niezwykle trudny. Pszczelarstwo przez uwarunkowania pogodowe jest nieprzewidywalne ale przez to niezwykle ciekawe. Każdy rok jest inny i trudno jest wypracować jakieś standardowe procedury.Mam 15 rodzin w pełnej gotowości bojowej a tutaj taka pogoda... Od 2 tygodni robię wszystko aby uniknąć masowych rójek. Modlę się tylko o kwitnienie czeremchy amerykańskiej (może już dzisiaj) i docelowo akacji. Pszczoły pracują super ale nic nie zrobią przy ciągłych deszczach i burzach... Życzmy sobie przynajmniej pogody ducha jeżeli z samą pogodą bywa różnie.


RE: Co w trawie piszczy o tej porze? cz.3 - bees4all - 20.05.2019

(17.05.2019, 09:52)Naturalny Maniek napisał(a): No u pszczelarza u ktorego bylem wczoraj po roje to mowi ze 30 na 40 powinny juz isc na drzewo. Tyle ze on nie zapobiega w zaden sposob i mowi ze jak ma grzebac w ulu to woli rojke zdjąc z wisienkiDuży uśmiech

Moim skromnym zdaniem jest to najlepsza dla wszystkich (pszczół i pszczelarza) metoda. Problem pozostaje tylko ze "zdejmowaniem z wisienki..."


RE: Co w trawie piszczy o tej porze? cz.3 - Naturalny Maniek - 20.05.2019

On z tego zyje. Ucieka mu moze 2 roje rocznie. Reszte sprzedaje. Pszczola lokalna bo od wielu lat to co sie wygryzie z matecznika rojowego to to jestUśmiech Czasem tylko pojedyncze matki wymienia na jakies hodowlane ktore to tez idą na drzewo za rok czy dwaDuży uśmiech


RE: Co w trawie piszczy o tej porze? cz.3 - Harnaś Beskidzki - 22.05.2019

Najlepszym sposobem na nastrój rojowy jest odkład z matką czerwiącą. (nawet dwie ramki)
https://www.youtube.com/watch?v=L0Szrk2qYbY
https://www.youtube.com/watch?v=OR53D1rIpC0
Albo sztuczna rójka z matką czerwiącą przez nalot na węzę lub susz.
Zabieg antywarrozowy i rójka pod kontrolą za jednym zamachem.
Pozdrawiam
HB


RE: Co w trawie piszczy o tej porze? cz.3 - pastaga - 24.05.2019

Kolejne przygody w pasiece ;-)







RE: Co w trawie piszczy o tej porze? cz.3 - bonluk - 24.05.2019

U was tak ładnie czy to wcześniej?


RE: Co w trawie piszczy o tej porze? cz.3 - pastaga - 24.05.2019

(24.05.2019, 10:46)bonluk napisał(a): U was tak ładnie czy to wcześniej?

Pierwszy ładny dzień po kilku dniach beznadziejnych. W sumie dziś już dwie rójki złapane :-)


RE: Co w trawie piszczy o tej porze? cz.3 - bonluk - 24.05.2019

(24.05.2019, 11:07)pastaga napisał(a):
(24.05.2019, 10:46)bonluk napisał(a): U was tak ładnie czy to wcześniej?

Pierwszy ładny dzień po kilku dniach beznadziejnych. W sumie dziś już dwie rójki złapane :-)

O widzisz... aby już było tylko lepiej.
U nas powodziowo...


RE: Co w trawie piszczy o tej porze? cz.3 - Naturalny Maniek - 24.05.2019

A u mnie w planach na weekend wirowanie i pierwsze podzialy. Rojek juz chyba z 7 zebrane.


RE: Co w trawie piszczy o tej porze? cz.3 - pastaga - 24.05.2019

Też chciałbym wirować jutro albo w niedzielę, nie wiem tylko czy nie bedzie świeżego nakropu.


RE: Co w trawie piszczy o tej porze? cz.3 - Naturalny Maniek - 24.05.2019

Wiadomo. Trzeba brac to co zasklepione. Reszte na 2 raz. Jak ma sie tylko chwile w tygodniu na pasieke to trzeba kombinowac jak tylko sie da zeby po drzewach nie latac. A w warszawiakach ciasno.


RE: Co w trawie piszczy o tej porze? cz.3 - flamenco108 - 24.05.2019

Zajrzałem przed chwilą do rodzin, co je postawiłem koło rzepaku. Tylko jedna nadstawka rokuje - ul ciężki jak pieron, a plastry w nadstawce pobielone. Jednak jeszcze w sporej części nie zasklepione. Zobaczymy, co dalej. Kupę materiału poskładały sobie do gniazd, bo ule ciężkie.

No i złapałem kolejną rójkę na korpusy z ramkami po padłakach Oczko


RE: Co w trawie piszczy o tej porze? cz.3 - regulus - 25.05.2019

Znowu leje, a na Meteo pokazali, że będzie już bezdeszczowo i coraz cieplej. Do zasiania czeka hektar gryki, bo od 10 maja nie można wjechać na pole. Lipy chorują. Ale za to jest w końcu czas na przetopienie plastrów z zimy po tych co odeszły. Trudny czas dla optymistów.


RE: Co w trawie piszczy o tej porze? cz.3 - flamenco108 - 25.05.2019

A tak w ogóle, to chciałbym przypomnieć szanownym kolegom, że dziś mamy Dzień Matki. Zatem proponuję dziś powstrzymać się od wymiany matek, zbędnych przeglądów, za to wybrać się do sklepu z żywnością ekologiczną, zakupić najdroższy słój miodu manuka, narobić syty i każdą ze swoich matek w nim uczciwie wykąpać Oczko


RE: Co w trawie piszczy o tej porze? cz.3 - Borówka - 25.05.2019

(25.05.2019, 12:04)flamenco108 napisał(a): A tak w ogóle, to chciałbym przypomnieć szanownym kolegom, że dziś mamy Dzień Matki.

Jutro


RE: Co w trawie piszczy o tej porze? cz.3 - flamenco108 - 25.05.2019

(25.05.2019, 12:08)Borówka napisał(a):
(25.05.2019, 12:04)flamenco108 napisał(a): A tak w ogóle, to chciałbym przypomnieć szanownym kolegom, że dziś mamy Dzień Matki.

Jutro

Jutro są Najważniejsze Wybory Nowoczesnej Europy, więc dyrektywą przenieśli na dziś Oczko