FORUM WOLNE PSZCZOŁY
Ul domowy - Wersja do druku

+- FORUM WOLNE PSZCZOŁY (http://forum.wolnepszczoly.org)
+-- Dział: Pasieka (http://forum.wolnepszczoly.org/forumdisplay.php?fid=4)
+--- Dział: Zrób to sam czyli "Stolarka Pasieczna" (http://forum.wolnepszczoly.org/forumdisplay.php?fid=30)
+--- Wątek: Ul domowy (/showthread.php?tid=1303)

Strony: 1 2 3 4 5 6


Ul domowy - emzarek - 11.08.2017

Powstaje pomału prototyp Uśmiech. W założeniu ma być na 4 ramki Wlkp ułożone jedna nad drugą. Przeszklony. Trafi tam na zimę najmniejszy słabiaczek jaki będzie na pasiece. Będę się na niego gapił w długie zimowe wieczory.[Obrazek: e7874bd6ffeb845cb834a2b7b8dc56b4.jpg]


RE: Ul domowy - Borówka - 11.08.2017

A będzie miał wylotek?


RE: Ul domowy - emzarek - 11.08.2017

Tak, rurką, przez dziurę w ramię okiennej.


RE: Ul domowy - Borówka - 11.08.2017

(11.08.2017, 21:23)emzarek napisał(a): Tak, rurką, przez dziurę w ramię okiennej.

To jak Ci się uda to napisz ule byś wziął za wykonanie pod WZ. Duży uśmiech


RE: Ul domowy - emzarek - 11.08.2017

(11.08.2017, 21:26)Borówka napisał(a):
(11.08.2017, 21:23)emzarek napisał(a): Tak, rurką, przez dziurę w ramię okiennej.

To jak Ci się uda to napisz ule byś wziął za wykonanie pod WZ. Duży uśmiech
Jak się uda to będzie wiadomo wiosną Uśmiech


RE: Ul domowy - Jacuch - 11.08.2017

(11.08.2017, 21:23)emzarek napisał(a): Tak, rurką, przez dziurę w ramię okiennej.

Mało, zbyt mała wilgotność jest równie szkodliwa jak jej nadmiar.ubijesz rodzinę. 


RE: Ul domowy - Borówka - 11.08.2017

(11.08.2017, 22:31)Jacuch napisał(a):
(11.08.2017, 21:23)emzarek napisał(a): Tak, rurką, przez dziurę w ramię okiennej.

Mało, zbyt mała wilgotność jest równie szkodliwa jak jej nadmiar.ubijesz rodzinę. 

A to widziałeś?
https://www.youtube.com/watch?v=E_i5STSnzVU


RE: Ul domowy - emzarek - 11.08.2017

(11.08.2017, 22:31)Jacuch napisał(a):
(11.08.2017, 21:23)emzarek napisał(a): Tak, rurką, przez dziurę w ramię okiennej.

Mało, zbyt mała wilgotność jest równie szkodliwa jak jej nadmiar.ubijesz rodzinę. 
Mała wilgotność to nie problem techniczny. Gorzej jak jest za duża.


RE: Ul domowy - emzarek - 11.08.2017

(11.08.2017, 22:42)Borówka napisał(a):
(11.08.2017, 22:31)Jacuch napisał(a):
(11.08.2017, 21:23)emzarek napisał(a): Tak, rurką, przez dziurę w ramię okiennej.

Mało, zbyt mała wilgotność jest równie szkodliwa jak jej nadmiar.ubijesz rodzinę. 

A to widziałeś?
https://www.youtube.com/watch?v=E_i5STSnzVU
Znam to. Idea właściwie taka sama, zresztą trudno to coś innego zaproponować.


RE: Ul domowy - Borówka - 11.08.2017

To bylo do Jacucha. Bo tez tylko wezykiem maja wylot


RE: Ul domowy - Czarek - 12.08.2017

Tak mi się wydaje, że pszczoły lubią mieć czasem przynajmniej kilka plastrów obok siebie, aby mieć np. pierzgę i miód w bezpośrednim sąsiedztwie czerwiu. Do tego dochodzą pewnie inne czynniki synergiczne znane tylko pszczołom.
Może by zrobić małe ustępstwo na rzecz pszczół i zrobić im przynajmniej 2 lub 3 ramki na piętro.
Powierzchnia obserwacji się zmniejszy, ale pszczoły zachowają odrobinę prywatności, a całość nabierze stabilności, bo wystarczy mniej pięter, no i będzie mniej szklenia.

Ale to tylko moje sugestie, bo sam nie mam doświadczenia z pszczołami w domu, a gdybym je chciał zaprosić to wolałbym coś takiego. Podoba mi się to jak pszczoły budują swoje ciało naturalnie.





RE: Ul domowy - Borówka - 12.08.2017

(12.08.2017, 11:31)Czarek napisał(a): Tak mi się wydaje, że pszczoły lubią mieć czasem przynajmniej kilka plastrów obok siebie, aby mieć np. pierzgę i miód w bezpośrednim sąsiedztwie czerwiu. Do tego dochodzą pewnie inne czynniki synergiczne znane tylko pszczołom.
Może by zrobić małe ustępstwo na rzecz pszczół i zrobić im przynajmniej 2 lub 3 ramki na piętro.
Powierzchnia obserwacji się zmniejszy, ale pszczoły zachowają odrobinę prywatności, a całość nabierze stabilności, bo wystarczy mniej pięter, no i będzie mniej szklenia.

Ale to tylko moje sugestie, bo sam nie mam doświadczenia z pszczołami w domu, a gdybym je chciał zaprosić to wolałbym coś takiego. Podoba mi się to jak pszczoły budują swoje ciało naturalnie.

Na pewno masz rację. Jednak w takich ulach nie ma zbytnio naturalnych warunków choćby do zimowli. Pan z Bee Window twierdzi, że pszczoły nie muszą mieć mieć np. miodu na górze i czerwiu razem bo mając wyrównaną temp. cały czas i ciepło wiosną, latem i jesienią chodzą sobie jak chcą i z głodu się nie osypią. Podejrzewam, że podobnie z pierzgą.
Choć pewnie wolały by jednak mieć ze 3 plasterki obok siebie. No ale walory obserwacyjne się zmniejszą.
To ciekawe jak ten człowiek wszystko może zobaczyć. Jak prowokują matkę aby przeszła na kolejny plaster z czerwieniem, jak zostawiają jej wolne komórki niezalewane aby zaczerwiła, jak się komunikują, jak po głodzie pyłkowym ponownie zbiera się świta w okół matki i można się spodziewać wznowienia czerwienia itd. Coś za coś. Oczko


RE: Ul domowy - emzarek - 12.08.2017

(12.08.2017, 11:31)Czarek napisał(a): Tak mi się wydaje, że pszczoły lubią mieć czasem przynajmniej kilka plastrów obok siebie, aby mieć np. pierzgę i miód w bezpośrednim sąsiedztwie czerwiu. Do tego dochodzą pewnie inne czynniki synergiczne znane tylko pszczołom.
Może by zrobić małe ustępstwo na rzecz pszczół i zrobić im przynajmniej 2 lub 3 ramki na piętro.
Powierzchnia obserwacji się zmniejszy, ale pszczoły zachowają odrobinę prywatności, a całość nabierze stabilności, bo wystarczy mniej pięter, no i będzie mniej szklenia.

Ale to tylko moje sugestie, bo sam nie mam doświadczenia z pszczołami w domu, a gdybym je chciał zaprosić to wolałbym coś takiego. Podoba mi się to jak pszczoły budują swoje ciało naturalnie.


Na pewno szerszy ul i więcej ramek byłoby lepsze dla pszczół. Ale ja mam dwa cele: móc się na nie gapić w zimie bez przeszkód i spróbować przezimować to co samo nie da rady.


RE: Ul domowy - Borówka - 12.08.2017

(12.08.2017, 11:31)Czarek napisał(a):


Swoją drogą ciekawe, że nie rabują siebie i tolerują.


Ul domowy - emzarek - 02.09.2017

Większość już gotowa, zostało trochę drobiazgów i przyłącze do okna. Szybki jeszcze ofoliowane, żeby ich nie porysować. Skończyło się na 4 ramkach Wlkp pełnych. [Obrazek: d7c65fac251c586363634e62e5f7173f.jpg][Obrazek: ec4351841ea1b7dce0628fd490b42a34.jpg][Obrazek: 5f4487d9a55f2222f4feed1be7a874ea.jpg][Obrazek: d21e17ec98e3d8b492d310c3cd4842b0.jpg]


RE: Ul domowy - Borówka - 02.09.2017

Wygląda nieźle. Podobnie do tego z filmików.

Po co są te otwory na górze i bo bokach?


RE: Ul domowy - emzarek - 02.09.2017

Wentylacja. A te od góry dodatkowo mogą służyć do podawania papu w płynie.
Projekt na bazie tego z sieci, nie ma co wyważać otwartych drzwi. Cześć rzeczy zrobiłem oczywiście po swojemu tak, żeby mi pasowało. I oczywiście okazało się że za pomocą narzędzi, które obecnie posiadam wszystko jest niedokładnie. Muszę mieć bardziej precyzyjne maszyny - zwłaszcza kłania się porządna wiertarka stołowa.


RE: Ul domowy - Borówka - 02.09.2017

(02.09.2017, 16:51)emzarek napisał(a): Wentylacja. A te od góry dodatkowo mogą służyć do podawania papu w płynie.
Projekt na bazie tego z sieci, nie ma co wyważać otwartych drzwi. Cześć rzeczy zrobiłem oczywiście po swojemu tak, żeby mi pasowało. I oczywiście okazało się że za pomocą narzędzi, które obecnie posiadam wszystko jest niedokładnie. Muszę mieć bardziej precyzyjne maszyny - zwłaszcza kłania się porządna wiertarka stołowa.

A robiłeś pilarką ręczną?


RE: Ul domowy - emzarek - 02.09.2017

(02.09.2017, 17:05)Borówka napisał(a):
(02.09.2017, 16:51)emzarek napisał(a): Wentylacja. A te od góry dodatkowo mogą służyć do podawania papu w płynie.
Projekt na bazie tego z sieci, nie ma co wyważać otwartych drzwi. Cześć rzeczy zrobiłem oczywiście po swojemu tak, żeby mi pasowało. I oczywiście okazało się że za pomocą narzędzi, które obecnie posiadam wszystko jest niedokładnie. Muszę mieć bardziej precyzyjne maszyny - zwłaszcza kłania się porządna wiertarka stołowa.

A robiłeś pilarką ręczną?
Cześć ukośnicą a część pilarką ręczną zamocowaną do stołu do góry nogami - robi u mnie za piłę stołową.


RE: Ul domowy - Miecho - 03.09.2017

Taki ul jest non-stop naświetlany, czy normalnie stoi zasłonięty?


RE: Ul domowy - emzarek - 03.09.2017

Stoi normalnie otwarty ale z dala od bezpośredniego nasłonecznienia.


RE: Ul domowy - Popszczelony - 04.09.2017

Bardzo fajne, od razu mi się chce coś takiego zrobić. Moje doświadczenie z ulami szklanymi (obecnie też mam zasiedlony) jest takie że pleksi zafajdają od razu i nic nie widać, musi być szkło poza oczywistymi względami zdrowotnymi, a najlepiej szkło zespolone (ciepłe) moje tak zimują. Ścianki muszą być zasłonięte w ulu musi być ciemno. Kiedy zostawiłem odsłonięta ściankę pszczoły opuszczały zewnętrzne plastry zabierając ze sobą miód.
Ciekawe jak będzie się sprawować u Ciebie, na pojedynczej ramce.


RE: Ul domowy - flamenco108 - 04.09.2017

(04.09.2017, 08:54)Popszczelony napisał(a): Bardzo fajne, od razu mi się chce coś takiego zrobić. Moje doświadczenie z ulami szklanymi (obecnie też mam zasiedlony) jest takie że pleksi zafajdają od razu i nic nie widać, musi być szkło poza oczywistymi względami zdrowotnymi, a najlepiej szkło zespolone (ciepłe) moje tak zimują. Ścianki muszą być zasłonięte w ulu musi być ciemno. Kiedy zostawiłem odsłonięta ściankę pszczoły opuszczały zewnętrzne plastry zabierając ze sobą miód.
Ciekawe jak będzie się sprawować u Ciebie, na pojedynczej ramce.

Gdyby nie liczyć się z kosztami, można łatwo zamówić "okna" z drewnianej lub PVCowej ramy z szybą próżniową lub jaką inną - dziś robią to na wymiar, na zamówienie. Wtedy zostałaby tylko kwestia ścianek czołowych - serwisowych.


RE: Ul domowy - Popszczelony - 04.09.2017

Tak byłoby najlepiej i solidnie, moje pierwsze próby były porażką bo za dobrze spasowałem szybki i wszystkie pękły gdy ul zaczął pracować pod wpływem warunków zewnętrznych.


RE: Ul domowy - Borówka - 04.09.2017

(04.09.2017, 08:54)Popszczelony napisał(a): Bardzo fajne, od razu mi się chce coś takiego zrobić. Moje doświadczenie z ulami szklanymi (obecnie też mam zasiedlony) jest takie że pleksi zafajdają od razu i nic nie widać, musi być szkło poza oczywistymi względami zdrowotnymi, a najlepiej szkło zespolone (ciepłe) moje tak zimują. Ścianki muszą być zasłonięte w ulu musi być ciemno. Kiedy zostawiłem odsłonięta ściankę pszczoły opuszczały zewnętrzne plastry zabierając ze sobą miód.
Ciekawe jak będzie się sprawować u Ciebie, na pojedynczej ramce.

Doświadczenie kolegi z filmików z YT z podobnym typem ula domowego przeczą Twoim doświadczeniom z ula na dworze. Co do światła. Kolega na filmikach i w opisie wyjaśniał, że jak jest ul otwarty non-stop to tylko na początku tak się dzieje a jak się przyzwyczają to już pracują w nim normalnie. W końcu on już zimował tak chyba ze 2-3 lata i pszczoły żyją. Cały czas nie zakryte.


RE: Ul domowy - emzarek - 04.09.2017

Ten ul ma stać cały czas wewnątrz więc szyba zespolona nie ma sensu ekonomicznego. Plexiglas właściwie też jest nieekonomiczny, ale ze względu na dzieci w domu nie zdecydowałem się na szkło - nie mam pewności co im do łbów może strzelić...
Z filmików w necie wynika, że mogą stać odsłonięte i im to nie przeszkadza aż tak, przyzwyczajają się. Szybki na filmach też zadziwiająco czyste, a jak będzie u mnie w praktyce - czas pokaże. To jest prototyp Oczko
Edit:
O, Kuba mnie wyprzedził Uśmiech


RE: Ul domowy - flamenco108 - 04.09.2017

(04.09.2017, 10:35)emzarek napisał(a): Szybki na filmach też zadziwiająco czyste, a jak będzie u mnie w praktyce - czas pokaże. To jest prototyp Oczko

W którymś filmiku gościu mówił, że one w jakimś momencie sezonu pucują te szybki Oczko


RE: Ul domowy - Popszczelony - 04.09.2017

Cóż nie maja wyboru, jak jest jedna ramka. Ale jak jest 10 jak u mnie to wola środek.


RE: Ul domowy - emzarek - 04.09.2017

Mrówki jak miałem w formikariach to też się przyzwyczajały do światła. Ale jak tylko się położyło coś na szybie to zaraz się tam przenosiły. Preferowały ciemność ale tolerowały światło.


Ul domowy - emzarek - 01.10.2017

Drugie podejście do przenosin zakończone sukcesem o tyle, że pszczoły już stoją w domu na parapecie.Nie jest idealnie tak jak chciałem ale pierwsze koty za płoty. Doświadczenie uznaje za rozpoczęte.
[Obrazek: c3380fa1e1ffeba0bdbebba8e970f3f4.jpg]