FORUM WOLNE PSZCZOŁY
Beton polerowany - Wersja do druku

+- FORUM WOLNE PSZCZOŁY (http://forum.wolnepszczoly.org)
+-- Dział: Pasieka (http://forum.wolnepszczoly.org/forumdisplay.php?fid=4)
+--- Dział: Zrób to sam czyli "Stolarka Pasieczna" (http://forum.wolnepszczoly.org/forumdisplay.php?fid=30)
+--- Wątek: Beton polerowany (/showthread.php?tid=1406)



Beton polerowany - Jacuch - 04.01.2018

Może się komuś przyda na posadzkę w pracowni.

Firmy do których dzwoniłem wyceniły mi 25m2 od 6 do 7,5 tysiaca, w tym te tańsze nie chciały przyjechac na tak małą powierzchnię.
Poszukałem sam i miksując info z szweckiego bloga o remoncie starej chałupy i amerykanskiegi filmiku na Youtube o betonowym blacie kuchennym wyszła mi całkiem zgrabna posadzka o jednolitej strukturze, matowym połysku i dobrych właściwościach zmywalnych.
Po trzech miesiącach testów postanowiłem sie podzielić jak to zrobić ponieważ nie znalazłem zadnego tutka po polsku.

Cały proces kosztował mnie mniej niż tysiac złoty i około 40 godzin pracy.


1przygotowanie posadzki.
Beton na posadzkę miałem wylewany  maszynowo z tak zwanego kreta.
Mimo zapewnień pana posadzkowego że bedzie lustro wyszła lekko chropowata,szorstka powieszchnia.dodatkowo z betonu wyszły 4 mini kawałki drewna których nie zauważyłem przed impregnacją.

Na twardą i suchą posadzkę rozprowadziłem przy pomocy mopa płyn krzemianowy do impregnacji betonu FORSIL i tutaj kilka uwag.
Najmniejsze opakowanie jakie udało mi sie znaleźć było o pojemność 40l (cena 400zł)konsultant który mi to sprzedawał twierdził że ilość jaką potrzebuje to około trzech litrów.w praktyce okazało się że po trzykrotnym "przemalowaniu"posadzki poszło mi około 10l.
Nie polecał też żadnych barwników twierdząc że nie da się tego równo rozprowadzić domowymi sposobami.

Wracając do impregnacji ,wylewałem małą ilość płynu na posadzkę i rozprowadzałem mopem,ważne jest żeby rozprowadzić wszystko równomiernie zwracając uwagę na wgłebienia bo po wyschnięciu tworzą się trudne do usuniecia gluty .
Po wyschnieciu posadzki przecierałem całość papierem ściernym i powtarzałem mopowanie,tak trzykrotnie. 

Etap drugi szlifowanie. 
Do szlifowania użyłem szlifierki kątowej o dosyć małej mocy bo tylko 500w byc może z mocniejszym sprzętem czas szlifowania znacznie by się  skrócił.
Na szlifierke kupiłem gumową dysk z rzepem i tarcze diamentowe do polerowania kamienia.
Cały set czyli 8 tarcz 100mm o gradiacji 50,100,200,400,800,1500,3000 i buff (nabłyszczanie) kosztował mnie 160zl
Dodatkowo dokupiłem jedną 50 i dwa buff.
Gdybym robił to jeszcze raz to kupił bym jeszcze conajmniej dwie 100 i dwie 200.
Niestety gradiacje wypolerowanej posadzki dopiero widać przy 800 i poprawki są niewykonalne,o tym bedzie dalej.

Tarcze są też o wiekszych średnicach, ja wybrałem 100mm zeby dobrze dojść w narożnikach. 
Dodam jeszcze że dysk gumowy rozpadł mi się pod koniec pracy i dokupiłem plastikowy,ten nie był już tak fajny bo wprowadzał urządzenie w drganie.
Ze sprzętu doszedł jeszcze mop,wiadro,podkładki pod kolana i gumowe coś do zbierania nadmiaru wody .

Teraz o samym szlifowaniu.
Dobrze jest zrobić próbę gdzieś w koncie, ja robiłem w miejscu gdzie teraz jest zabudowa.
Tarcze są do pracy na mokro i sucho.
Po próbie na sucho w około dwie minuty udało mi się zapylic pomieszczenie o kubaturze 140m2 zauważyłem też  że tarcze szybciej się ścierały.
Dalej pracowałem na mokro.
Moczyłem posadzkę popem zbierałem nadmiar wody,szlifowałem,zbierałem nadmiar błota pyłowego,moczyłem posadzkę i tak w kółko. 
Przy tarczy 800 błota już  prawie nie ma,natomiast posadzka bardzo szybko schnie.
Dodawałem też płyn do mycia naczyń co przedłużało czas schnięcia i myło przy okazji. 

Całkowite starcie dwóch tarcz 50 zajeło mi 14 godzin ,sto i dwiescie po dwie godziny.każda nastepna tarcza po około godzinę. 

Dobrze jest szlifować równomiernie po całej powierzchni, ja popełniłem błąd i podzieliłem sobie pomieszczenie na pół wyrównanie połaczenia miedzy połówkami zajeło mi 4 godziny .
Próba 50 na 800 zakonczyła się tym że tarcza wjechała jak w masło.dlatego warto robić próby gdzieś w niewidocznym miejscu .
I tyle .nastepnie mycie i mozna sie cieszyc posadzką.
Aa, sciany brudzą się do wysokości około pół metra.po wyschnieciu pozostaje łatwy do usunięcia pył.

Resztę płynu krzemianowego chcę urzyc do zaimpregnowania starej dachówki która ma pójść na wiate. Dobrze też impregnuje cegły i kamienie.wiec można to jakoś wykorzystać, oczywiscie po próbie. Czytałem że np na polbruku mogą robić się wykwity.

[attachment=1181]

[attachment=1183]


Beton polerowany - emzarek - 04.01.2018

Fajny tutek, może kiedyś się przyda, ale nie prościej i taniej byłoby samemu położyć flizy?


RE: Beton polerowany - flamenco108 - 04.01.2018

(04.01.2018, 16:19)emzarek napisał(a): Fajny tutek, może kiedyś się przyda, ale nie prościej i taniej byłoby samemu położyć flizy?

Może i prościej. Czy taniej? Ciężko ocenić. Najtańszy gres szkliwiony (terakota odpada) kosztuje ok. 17zeta/m2. Na 25m2 trzeba kupić ze 30m2, bo trzeba ciąć płytki i są straty (510pln). Z obrzynków można zrobić pas przypodłogowy, więc się nie zmarnuje. Do tego być może wylewka samopoziomująca, dopiero klej, a na końcu fuga. W pracowni dodatkowo fugę bym zaimpregnował.


RE: Beton polerowany - Krzyżak - 04.01.2018

Żadne płytki nie umywają się do betosu szlifowanego. Mam tak zrobiony cały warsztat, piwnicę i garaż.
Super sprawa. Strasznie Cię chcieli naciąć na tej posadzce. Za 7500 to kosztuje 125 mkw a nie 25 Uśmiech


RE: Beton polerowany - Jacuch - 04.01.2018

Też uważam że nie da sie żadnych kafli porównać do betonu polerowanego co do trwałosci,utrzymania w czystości czy estetyki.
Co do ceny to niestety mieszkam teraz w nowej dla mnie okolicy i praktycznie każdy kto robił wycenę czego kolwiek to ceny miał warszawskie..bo pan przecież dacze buduje..
A ci co robili za jakieś normalne pieniądze to zazwyczaj krzywo i niechlujnie.przegoniłem cztery ekipy wykonczeniowe i praktycznie od postawienia ścian całe wykonczenie zrobiłem sam,bo szkoda mi było zdrowia i nerwów na partaczy.

Natomiast jeżeli chodzi o moją wycenę posadzki to napisałem OKOŁO 1000ZŁ
Ale tak naprawdę  to podkładki,szlifierkę mopa i wiadro już miałem za tarczę zapłaciłem dwiescie złoty i za płyn zużyty czyli 10L sto złoty.plus moja robocizna, nie wiem ile sie teraz zarabia na godzinę bo odkąd wróciłem do Pl jeszcze nie miałem czasu rozejrzeć sie za tyrką .


Beton polerowany - emzarek - 04.01.2018

Mi nie chodzi o właściwości powierzchni tylko o to szlifowanie. To jest koszmarna robota...