FORUM WOLNE PSZCZOŁY
Izolator na jedną ramkę - Wersja do druku

+- FORUM WOLNE PSZCZOŁY (http://forum.wolnepszczoly.org)
+-- Dział: Pszczelarstwo Naturalne (http://forum.wolnepszczoly.org/forumdisplay.php?fid=3)
+--- Dział: Pszczelarstwo naturalne z użyciem leków organicznych i zabiegów technicznych (http://forum.wolnepszczoly.org/forumdisplay.php?fid=41)
+--- Wątek: Izolator na jedną ramkę (/showthread.php?tid=1464)



Izolator na jedną ramkę - michal79 - 07.03.2018

Cześć,
przyszedł do mnie dziś taki metalowy sprzęt, mniej więcej jak na fotce, tylko znalazłem w ogólnodostępnym necie zdjęcie 3-ramkowego...
https://pszczelnictwo.com.pl/system/product_pictures/pictures/000/038/432/large/38432.jpg?1512382134

No i jak w ten 1 ramkowy wstawiam ramkę, to jest po bokach dość duży odstęp od krawędzi i dla matki to żaden problem pewnie "zwiać" górą. Czy to się jakoś uszczelnia beleczkami odstępnikowymi, czy co?


EDIT:
youtube pomogło, rzeczywiście, potrzebne są beleczki...


RE: Izolator na jedną ramkę wlkp - czegoś nie kumam - Jacuch - 07.03.2018

A co planujesz z tym robić?
Pytam z ciekawości, bo sam nigdy nie używałem i jak narazie nie zamierzam.
W sensie opisz zastosowanie w sezonie i po co, lub przeciw czemu.


RE: Izolator na jedną ramkę wlkp - czegoś nie kumam - grzegor41 - 07.03.2018

ograniczenie w czerwieniu na jednej ramce


RE: Izolator na jedną ramkę wlkp - czegoś nie kumam - grzegor41 - 07.03.2018

Wygląda na izolator matki w czerwieniu na 1 ramkę. Oczko


RE: Izolator na jedną ramkę wlkp - czegoś nie kumam - michal79 - 07.03.2018

Po 18 dniach ewentualna warroza pod zasklepem będzie tylko na tej ramce. Uwolnię matkę i przejrzę ok 20 larw/kokonów.
To będzie lekka modyfikacja metody dziadka, który używa izolatora Chmary i po 21 dniach Apiwarolu. Ja w zależności od wyniku przeglądu tę ramkę wsadzę do ula lub zutylizuję.


RE: Izolator Chmary w założeniach PN - Borówka - 17.09.2018

(17.09.2018, 13:37)michal79 napisał(a): A z rozpaczą bo zdałem sobie sprawę, że ja to powinienem był 3 tygodnie temu zrobić. Ale myślałem większość sezonu, że może tę jedną rodzinę bez wspomagania anty varroa do wiosny potrzymam? I zmieniłem zdanie.

Pytanie czy o tej porze to coś da? Coś zamierzasz dalej? Wydaje mi się, choć nie mam doświadczenia z izolatorami, że o tej porze to mógłbyś równie dobrze zalać rodzinę na zimę syropem (tudzież inwertem), aby przestała czerwić. Chyba, że coś zamierzasz dalej.


RE: Izolator Chmary w założeniach PN - michal79 - 17.09.2018

Elgony mają ze 3-4 ramki czewiu. Chcąc się pozbyć warrozy metodą mechaniczną musiałbym
- albo to wszystko im zabrać,
- albo (gdybym chciał sprawdzić, czy w ogóle zabierać) przejrzeć, co się dość długo by robiło aby uzyskać próbę istotną dla populacji ok 10 000 zasklepionego czerwiu
I tak źle, i tak niedobrze.

Izolując jedną ramkę (a więc nie rozmawiamy tutaj o izolatorze Chmary) zmuszę warrozę do włażenia po dwie (albo i więcej) do jednej komórki. Będę miał mniej czerwiu do przeglądania i wycięcia.

Wywalenie warrozy, brak świeżego pokolenia tego maluszka, które poszłoby do zimy z kłębem... zobaczymy na wiosnę, co dało.

Z ramką-pułapką eksperymentował w tym roku Kamil z Pszczelarium. Może jeszcze z nim pogadam.


RE: Izolator na jedną ramkę - michal79 - 17.09.2018

Kamil robił to tak, że:
- izolował na suszu, czekał na zasklepienie (12 dni?)
- zabierał, przekładał matkę na świeży susz
- czekał 12 dni, zabierał, przekładał
- czekał 12 dni, zabierał, uwalniał

Razem 36 dni i 3 ramki do przetopu bez monitorowania czerwiu. Zgaduję, że było to w okolicy czerwca, ale tego nie podawał.

Po tym zamontował kontrolnie w sierpniu paski (Bayvarol, flumetryna), no i wyszedł osyp kilkadziesiąt szt. varroa.


RE: Izolator na jedną ramkę - flamenco108 - 17.09.2018

(17.09.2018, 15:55)michal79 napisał(a): Po tym zamontował kontrolnie w sierpniu paski (Bayvarol, flumetryna), no i wyszedł osyp kilkadziesiąt szt. varroa.

Ja wciąż mam wątpliwości co do poprawności takiego pomiaru: osyp sprawdza, ile się roztoczy posypało w efekcie działania danego środka, ale nie informuje, ile jej zostało. Mam wrażenie, że ta metoda sprawia po prostu zrozpaczonym pszczelarzom dużo satysfakcji, jak się ta cholera sypie... Oczko