FORUM WOLNE PSZCZOŁY
Co z tymi ramkami? - Wersja do druku

+- FORUM WOLNE PSZCZOŁY (http://forum.wolnepszczoly.org)
+-- Dział: Pasieka (http://forum.wolnepszczoly.org/forumdisplay.php?fid=4)
+--- Dział: Szybka pomoc (http://forum.wolnepszczoly.org/forumdisplay.php?fid=13)
+--- Wątek: Co z tymi ramkami? (/showthread.php?tid=1548)



Co z tymi ramkami? - Miecho - 17.07.2018

Mam ramki z suszem jak w załączniku. Jasne drewno - z zeszłego roku bez wezy i drutów, ciemne drewno kupione wraz z ulami i pszczołami w kwietniu 2017. We wszystkich są resztki pierzgi, pszczoł, popleśniałe pojedyńcze komórki i brązowe włochate larwy. Ramki były w ulach od jesiennych rabunków do połowy czerwca tego roku
Dawać je pszczołom, trzymać do wiosny czy wytopić? [Obrazek: 8e1b350f7ab9f3f590f413cc85ca5609.jpg][Obrazek: 346549343e35586afde3bebfc58d7a50.jpg]


RE: Co z tymi ramkami? - kosz85 - 17.07.2018

Obie możesz dać, ale ta czarna pewnie była traktowana chemią, więc jak dla mnie pierwsza w kolejce do przetopu. Jakby była Twoja bez chemii, to czarna, nie czarna, jak nie masz innej, to możesz dać.

Jak jest dużo pierzgi takiej "przesezonowanej" to pszczoły miewają problem z takim plastrem i straszny syf robią na dennicy, szybko w te resztki wchodzi motylica, bo to dla niej raj (wosk i pierzga). Mocniejszym rodzinom to raczej nic nie zrobi, ale jak zaniedbasz słabsze (nie czyszcząc dennicy) to możesz je w ten sposób załatwić, bo motylica przerobi to co na dennicy i wejdzie w plastry. Ale wystarczy co pare dni sprzątnąć.
Jak plaster jest cały nabity pierzgą, a rodzina słaba, to pszczoły będą omijać taką pierzgę szerokim łukiem. Wszystkie inne problemy typu pleśń, jakieś dziwne resztki, silna rodzina sprzątnie w kilka dni, słabsza odpowiednio później.


Co z tymi ramkami? - Miecho - 17.07.2018

Jak by chodziło o 2szt to bym d...y nie zawracał. Co ładniejsze poszły do odkładów, zostało w sumie (starych) ok 20 i ze 6 jasnych. To że po chemii, to mnie nie boli, w tym roku planuję leczyć i dopiero od przyszłego bawić się w naturę na nowych odkładach.
Czy jest jakiś środek do odkażenia magazynowanych ramek z suszem aby pozbyć się tych larw? (na zdjęciu tylko wylinka)


RE: Co z tymi ramkami? - Borówka - 17.07.2018

(17.07.2018, 13:48)Miecho napisał(a): Jak by chodziło o 2szt to bym d...y nie zawracał.  Co ładniejsze poszły do odkładów, zostało w sumie (starych) ok 20 i ze 6 jasnych. To że po chemii, to mnie nie boli, w tym roku planuję leczyć i dopiero od przyszłego bawić się w naturę na nowych odkładach.
Czy jest jakiś środek do odkażenia magazynowanych ramek z suszem aby pozbyć się tych larw? (na zdjęciu tylko wylinka)

Na 24h do zamrażarki albo opary kw. octowego lub mrówkowego.
Stosowałem pierwszy sposób na małą skalę.


Co z tymi ramkami? - Miecho - 17.07.2018

O widzisz to dobry patent, akurat w piwnicy stoi nieużywana zamrażarka, wejdą wszystkie na raz. A potem co? Do suchego i przewiewnego ? Zimą może być mróz?


RE: Co z tymi ramkami? - Borówka - 17.07.2018

(17.07.2018, 14:23)Miecho napisał(a): O widzisz to dobry patent, akurat w piwnicy stoi nieużywana zamrażarka, wejdą wszystkie na raz. A potem co? Do suchego i przewiewnego ? Zimą może być mróz?

Jak ciemne i węzowe to mróz i nagłe zmiany temp. zniosą bez problemu. Jasne przy nagłej zmianie temp. mogą pęknąć jak są bez węzy i są puste.. Nawet w ulu będąc nieobsiadane. Miałem takie przypadki. Kolejny powód aby ścieśniać.

Najlepiej, jak nie chcesz zakładać hodowli barciaka, to do jasnego pomieszczenia i plastry rozsunięte, a nie przylegające. W necie jest mnóstwo porad, których nie próbowałem. Niektórzy pryskają octem i też ponoć jest dobrze. Poszukaj.


RE: Co z tymi ramkami? - Czarek - 26.08.2018

Ta wylinka pochodzi od chrząszcza o nazwie skórnik słoniniec. Mrożenie powinno go również załatwić.
Dobrym sposobem jest nie trzymanie tak ciemnych plastrów, chociaż w zboinach zostaje większość wosku to na parę świeczek na zimę może się wytopi.


RE: Co z tymi ramkami? - terran - 03.10.2018

Ja mam problem z 2 ramkami. Czarne przeznaczone do przetopu spokojnie leżały w garażu do czasu aż sobie wszystkie ramki przejrzałem i wyszło coś takiego jak na zdjęciach plus jeden motyl który mi niestety uciekł. Trochę w tych ramkach skrystalizowanego miodu rzepakowego i pewnie super warunki dla barciaka. No i co z tymi ramkami można jeszcze zrobić? Mam je nadal trzymać w garażu razem z innymi ramkami czy lepiej do wora schować? Czy w czystym żółciutkim suszu też mogę mieć problemy z barciakiem? 


RE: Co z tymi ramkami? - Borówka - 03.10.2018

Jak masz możliwość zamrażalnik minus 18-20 stopni na 24h załatwia sprawę. Później do jakiegoś pomieszczenia tak aby imago barciaka nie wleciało. Oczywiście nie obok, ramek niewymrożonych. Jak się zrobi zimno to na zewnątrz można trzymać, dopóty się nie zrobi ciepło.


RE: Co z tymi ramkami? - terran - 03.10.2018

W mieszkaniu nie mam możliwości wymrożenia. Mogłem kurcze przed sezonem kupić topiarkę słoneczną, ale jakoś planowałem nie wydawać za dużo kasy i samemu zrobić. Pewnie zrobię sam, ale dopiero na wiosnę. Do tego czasu wszystko musi poczekać.


RE: Co z tymi ramkami? - flamenco108 - 03.10.2018

(03.10.2018, 12:45)terran napisał(a): Do tego czasu wszystko musi poczekać.
Jeżeli nie zależy Ci na plastrach, to wykrój wosk i go dobrze zgnieć, wsadź do foliowej torebki (będzie malutko) i wsadź do zamrażarki.


RE: Co z tymi ramkami? - terran - 03.10.2018

(03.10.2018, 13:05)flamenco108 napisał(a):
(03.10.2018, 12:45)terran napisał(a): Do tego czasu wszystko musi poczekać.
Jeżeli nie zależy Ci na plastrach, to wykrój wosk i go dobrze zgnieć, wsadź do foliowej torebki (będzie malutko) i wsadź do zamrażarki.

Hmm no tak dobry pomysł. A te przędze po barciaku mam zebrać wszystkie i ze środka też powyciągać?


RE: Co z tymi ramkami? - flamenco108 - 03.10.2018

(03.10.2018, 14:12)terran napisał(a):
(03.10.2018, 13:05)flamenco108 napisał(a):
(03.10.2018, 12:45)terran napisał(a): Do tego czasu wszystko musi poczekać.
Jeżeli nie zależy Ci na plastrach, to wykrój wosk i go dobrze zgnieć, wsadź do foliowej torebki (będzie malutko) i wsadź do zamrażarki.

Hmm no tak dobry pomysł. A te przędze po barciaku mam zebrać wszystkie i ze środka też powyciągać?

Jeszcze lepiej zrób tak: podharcerz mamie stary garnek, te zgniecione plastry wrzuć do gorącej wody, a jak się rozpuszczą, to wyłącz grzanie i poczekaj, aż ostygnie. To może być mały rondelek, bo z trzech ramek dużo wosku nie ma. Powstanie taka brudna masa (to jeszcze nie wosk), którą zawiniesz sobie w woreczek foliowy i poczekasz, aż zbudujesz słoneczną topiarkę. Wtedy wrzucisz to do niej i Ci się z tego wosk wytopi. A przędzami nie będziesz się musiał już przejmować.