FORUM WOLNE PSZCZOŁY
Artykuły na www - Wersja do druku

+- FORUM WOLNE PSZCZOŁY (http://forum.wolnepszczoly.org)
+-- Dział: Inne (http://forum.wolnepszczoly.org/forumdisplay.php?fid=5)
+--- Dział: Ogłoszenia (http://forum.wolnepszczoly.org/forumdisplay.php?fid=28)
+---- Dział: Inne (http://forum.wolnepszczoly.org/forumdisplay.php?fid=34)
+---- Wątek: Artykuły na www (/showthread.php?tid=175)

Strony: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11


Artykuły na www - Krzyżak - 02.06.2015

Witam

Będę tu zamieszczał linki do nowych artykułów, które ukazywać się będą na stronie stowarzyszenia aby nikt nie przegapił nowości ;) Staramy się publikować coś raz w tygodniu.

Dziś ukazał się artykuł kolegi Bonluk'a o ulach korpusowych w pszczelarstwie naturalnym.
O zaletach ula korpusowego w gospodarce naturalnej

Życzę miłej lektury.


RE: Artykuły na www - Borówka - 02.06.2015

(02.06.2015, 18:57)Krzyżak napisał(a): Witam

Będę tu zamieszczał linki do nowych artykułów, które ukazywać się będą na stronie stowarzyszenia aby nikt nie przegapił nowości Oczko Staramy się publikować coś raz w tygodniu.

Dziś ukazał się artykuł kolegi Bonluk'a o ulach korpusowych w pszczelarstwie naturalnym.
O zaletach ula korpusowego w gospodarce naturalnej

Życzę miłej lektury.

Fajnie.
W ostatnim akapicie błąd w słowie: przypominający.


RE: Artykuły na www - Krzyżak - 02.06.2015

(02.06.2015, 19:12)Borówka napisał(a): Fajnie.

W ostatnim akapicie błąd w słowie: przypominający.

Poprawiłem. Dzięki.


RE: Artykuły na www - Krzyżak - 08.06.2015

Dziś kolejny tekst Bartka MrDrone'a o chemii w pszczelarstwie. Zapraszamy do lektury.
Chemia


RE: Artykuły na www - Krzyżak - 16.06.2015

Dziś kolejny tekst Łukasza Bonluk'a o chemii inaczej w pszczelarstwie. Zapraszamy do lektury.
Chemia inaczej…


RE: Artykuły na www - Krzyżak - 10.07.2015

Dziś kolejny tekst Bartka MrDrone'a o chemii w pszczelarstwie. Zapraszamy do lektury.
Pszczoła hodowlana i dlaczego może stanowić zagrożenie dla przyszłości pszczelarstwa…


RE: Artykuły na www - Krzyżak - 15.07.2015

Dziś kolejny tekst Łukasza Bonluk'a o miejskiej pasiece. Zapraszamy do lektury.
Wizyta u miejskich pszczół


RE: Artykuły na www - markus - 16.07.2015

(10.07.2015, 08:30)Krzyżak napisał(a): Dziś kolejny tekst Bartka MrDrone'a o chemii w pszczelarstwie. Zapraszamy do lektury.
Pszczoła hodowlana i dlaczego może stanowić zagrożenie dla przyszłości pszczelarstwa…

No gdyby moja pasieka, nie podzieliła losu pasieki Bartka, to bardzo prawdopodobne, że bym się z Bartkiem nie zgodził. A tak to...w 100% się w tym temacie zgadzam, i mam nadzieję, że moje zdanie nigdy nie ulegnie zmianie. Uśmiech A matki miałem od jednego z "najlepszych" hodowców. Gdyby nie fakt, że w jednym temacie miewał dwa odmienne przeciwstawne opinie, tylko jedna wygłoszona w rzeczywistości, a druga na forum, w ogóle bym się nie kapnął, że jest coś "nie tak". A tak byłem chętny na jego matki, że przez mój upór i brak umiejętności jedna rodzina zarąbał mi w sumie 5 matek, w tym 4 od wspomnianego hodowcy. Wreszcie się wkurzyłem, i mateczniki kupiłem. Niestety, rodzina przyjęła "nową" matkę, bo musiała, ale przypłaciła za to życiem. Jaki z tego wniosek ? Pszczoły były mądrzejsze ode mnie !
 Ja bym do Bartka artykułu dodał, że nic  w większym stopniu nie ulegnie zmiany, dopóki nie zmieni się świadomość konsumentów miodu. Odkąd mam świadomość, co to amitraza i inne badziewia, nie kupuje już miodu od pszczelarzy, który stosują do zwalczania varozy twardą chemię. Miałem pod nosem miód po 20 zł za litr, czy tam 0,9. Wolałem dopłacić i kupić od kogoś, komu ufam, niż...Tak więc...uważam, że drugi etap, to uświadamianie klientów, co jest co.


RE: Artykuły na www - emzarek - 16.07.2015

(16.07.2015, 03:35)markus napisał(a):  Ja bym do Bartka artykułu dodał, że nic  w większym stopniu nie ulegnie zmiany, dopóki nie zmieni się świadomość konsumentów miodu. Odkąd mam świadomość, co to amitraza i inne badziewia, nie kupuje już miodu od pszczelarzy, który stosują do zwalczania varozy twardą chemię. Miałem pod nosem miód po 20 zł za litr, czy tam 0,9. Wolałem dopłacić i kupić od kogoś, komu ufam, niż...Tak więc...uważam, że drugi etap, to uświadamianie klientów, co jest co.
Obawiam się, że przeciętny konsument ma problem z odróżnieniem miodu naturalnego od sztucznego a głównym czynnikiem na jaki patrzy jest cena i czy się miód nie scukrzył bo pewnie fałszywy. I kupuje "mieszaninę miodów z UE i krajów z poza UE".


RE: Artykuły na www - MrDrone - 16.07.2015

no cóż... ja od dawna proszę, żeby powstało opracowanie dotyczące jakości produktów pszczelich - bo sam nie mam wystarczająco wiedzy na ten temat - i doprosić się nie mogę. ale najwyżej napiszę kiedyś taki ogólnikowy artykuł - bo jakieś tam pojęcie ogólne mam ;-)


RE: Artykuły na www - Krzyżak - 28.07.2015

Dziś kolejny tekst Łukasza Bonluk'a wywołany dyskusją na forum Ambrozja Uśmiech Zapraszamy do lektury.
Przekonać nieprzekonanych


RE: Artykuły na www - Krzyżak - 03.08.2015

Dziś kolejny tekst tym razem Kuby Jarońskiego (Borówka). Zapraszamy do lektury.
Jakość produktów pszczelich na rynku a pszczelarstwo naturalne


RE: Artykuły na www - Krzyżak - 04.08.2015

Dodano możliwość pisania komentarzy pod artykułami.


RE: Artykuły na www - Krzyżak - 02.09.2015

Dziś wywiad Jakuba Jarońskiego z panem Osiewalskim o gospodarce rojowej
Wywiad z Panem Henrykiem Osiewalskim właścicielem pasieki Rój opartej o gospodarkę rojową


RE: Artykuły na www - Popszczelony - 03.09.2015

Czy mówił ten Pan coś o tym czy i jak leczy pszczoły.


RE: Artykuły na www - Borówka - 03.09.2015

(03.09.2015, 11:15)Popszczelony napisał(a): Czy mówił ten Pan coś o tym czy i jak leczy pszczoły.

Mówił. Leczy standard. Dlatego to wyciąłem za zgodą Pana.


RE: Artykuły na www - Popszczelony - 03.09.2015

Uśmiech, szkoda


RE: Artykuły na www - Krzyżak - 29.09.2015

Dziś kolejny tekst Bartka MrDrone'a o "obowiązkach" pszczelarza. Zapraszamy do lektury.
Co każdy z nas powinien zrobić dla pszczół


RE: Artykuły na www - Krzyżak - 16.10.2015

Dziś kolejny tekst Łukasza Bonluk'a o dostępnych matkach PN. Zapraszamy do lektury.
Matki pszczele, na które czekamy w naturalnych pasiekach


RE: Artykuły na www - Krzyżak - 05.11.2015

Dziś pierwszy z serii tekst Bartka MrDrone'a i Łukasza Bonluk'a, który ukazał się w miesięczniku Pszczelarstwo 11/2015.
Zapraszamy do lektury.
Zwalczanie roztocza Varroa destructor prowadzi donikąd…


RE: Artykuły na www - Krzyżak - 12.11.2015

Dziś kolejny tekst M.Bush'a w tłumaczeniu Bartka MrDrone'a o niechęci do lecznia. Zapraszamy do lektury
Dlaczego nie biorę pod uwagę jakiejkolwiek formy leczenia


RE: Artykuły na www - Krzyżak - 09.12.2015

Dziś drugi tekst z serii Bartka MrDrone'a i Łukasza Bonluk'a, który ukazał się w miesięczniku Pszczelarstwo 12/2015.
Zapraszamy do lektury.
Zapomnieliśmy, co dla Niej dobre… czyli analiza grzechów pszczelarstwa ostatnich dziesięcioleci


RE: Artykuły na www - markus - 09.12.2015

Świetny artykuł. Natępny, siedmiomilowy krok w Polskim Pszczelarstwie Naturalnym. Jest już jakiś wyłom. A że poszło to w miesięczniku, bardzo prawdopodobne, że skłoni on do myślenia, przynajmniej coniektórych.


RE: Artykuły na www - Krzyżak - 09.12.2015

Nie byłbym takim optymistom, z myśleniem to często ciężko wśród polskich pszczelarzy Oczko


RE: Artykuły na www - markus - 09.12.2015

A co się Szymonie dziwisz, jak "komercyjni przodownicy" ciągle im ubijali beton odmiany "nie da się" ! Takie artykuły to jak pneumatyk, który kruszy powoli, lecz skutecznie tą betonowa skorupę. Wielkich hodowców i wielkich producentów nie skruszysz, bo tam to skorupa złotem utwardzona, więc twardsza niż diament.


RE: Artykuły na www - MN - 09.12.2015

Kolejny krok piszecie. Nie wiem, bo im więcej czytam, tym głupszy jestem chyba. Jak wyjaśnicie to, że kiedyś dodawano do karmienia dziesiątki różnych ziół i pszczoły chorowały. Później dawano antybiotyki i pszczoły dalej chorowały, tylko częściej na coś innego. Odłożono antybiotyki i zaczęto dymić apiwarolem to odeszły w niebyt choroby częste kiedyś, przyszły nowe. Problem nasuwa mi się inny... teraz załamujemy ręce jak pomyślimy ile to kiedyś tych antybiotyków dawano. Profilaktycznie, żeby pszczoły były bardziej żywotne! Po antybiotyku! Teraz każą dymić 4x4 i jeszcze raz wiosną. Może problem nie leży w leczeniu, czy jego braku tylko w jego natężeniu? Rozumiem, że amitraza jest zła, ale ma też plusy, bo oprócz zjadliwej warrozy zabija również inne pasożyty, które powodują kolejne choroby. Pytanie, czy np. zabieg raz na rok, czy dwa nie wystarczy? Kwas może i jest żrący, ale właściwie zastosowany nie zagraża zdrowej rodzinie (zdrowej, czyli silnej i witalnej) wyrzuci jednak z ula pasożyty. Nie chciałbym mieć w domu myszy, pluskiew, czy pająków, więc co jakiś czas sprzątam, tak? Używam do tego określonych środków, ale nie zalewam domu co 4 dni domestosem. Czy zdrowym kompromisem nie byłaby selekcja pszczół na wspomnianą w artykule higieniczność, ale również raz do roku np. jakiś zabieg? Np. raz kwas mrówkowy, raz amitraza? Bądź cokolwiek innego. Nie chcę narzucać, bo nie o to chodzi.
Artykuł jest bowiem krzywdzący dla pszczelarstwa ogółem. Daje bowiem do zrozumienia, że pszczoły wciśnięto pod pantofel, przez co mamy teraz bezżądłe muchy zamiast PRAWDZIWEJ PSZCZOŁY. To, że leczono sprawiło, że udaje się jednak utrzymywać a nawet powiększać populację pszczół w Polsce. Skąd taka pewność twórców artykułu, że gdyby nie leczono 30 lat temu dzisiaj mielibyśmy w ogóle o czym rozmawiać? Bynajmniej nie życzę nam powtórki z rozrywki, którą może nam zaserwować żuczek ulowy, ale to podobna skala zagrożenia. Z warrozą generalnie dajemy sobie radę, pewnie momentami zbyt nadgorliwie i to powoduje problemy, bo w końcu każdy Polak jest mądrzejszy od lekarza, trenera i księdza... Zdrowe podejście do tematu, jak myślę pozwala dość do wniosku, iż można mieć naturalnie pszczoły i jednocześnie leczyć. Można nie leczyć. Wszystko można, ale jakim kosztem?


RE: Artykuły na www - Borówka - 09.12.2015

Cytat:Nie chciałbym mieć w domu myszy, pluskiew, czy pająków, więc co jakiś czas sprzątam, tak? Używam do tego określonych środków, ale nie zalewam domu co 4 dni domestosem.


Co do myszy: najlepszym rozwiązaniem jest kot czyli bioróznorodność ekosystemu gospodarstwa i to właśnie byłoby najlepsze dla pszczół: patrz to co pisaliśmy o mikroflorze ula budującym odporność i o homeostatycznym ekosystemie pełnym fauny w gnieździe pszczół.

"więc co jakiś czas sprzątam, tak"

Ale czemu uważasz, że pszczoły nie potrafią sobie same posprzątać tak jak chcą? Przecież pszczoły za Ciebie domu nie sprzątają.


RE: Artykuły na www - Borówka - 09.12.2015

Cytat:"Z warrozą generalnie dajemy sobie radę"

Naprawdę tak uważasz? Bo ja nie wiem w którym momencie i w którym miejscu.


RE: Artykuły na www - MN - 09.12.2015

Borówka, oczywiście z warrozą może w mniejszym lub większym stopniu dadzą radę, ale już świdraczka nie wykurzą. Wszolince rady nie dadzą. Amitraza, czy kwas dadzą radę.
Jak w domu zastosuję głupi ocet to już pozbędę się groźnych dla zdrowia bakterii. Nie trzeba zalewać wszystkiego domestosem, żeby było czysto. Czysto nie znaczy sterylnie! Po amitrazie, czy kwasie nie jest w ulu sterylnie, prawda? Sterylnie nie jest nawet w nowym ulu drewnianym a jednak tam pszczoły czują się dobrze.

Z warrozą jak pomyślisz dasz sobie radę. Nie trzeba armaty, żeby strzelać do roztocza. Sam myślałem, że trzeba walczyć na każdym froncie, cały rok etc. Teraz widzę, że nie trzeba. Myśleć trzeba, co się robi, a nie robić bezmyślnie, bo ktoś tak powiedział.

Jak zostawię pszczoły bez leczenia, bo tak twierdzicie, że jest najlepiej, to z wielkim prawdopodobieństwem zostanę bez pszczół po roku. Nie chcę tego. Jak lekko im pomogę w walce z roztoczem, to na wiosnę dalej będę miał, o czym z Wami rozprawiać.


RE: Artykuły na www - emzarek - 09.12.2015

(09.12.2015, 11:29)MN napisał(a): Artykuł jest bowiem krzywdzący dla pszczelarstwa ogółem. Daje bowiem do zrozumienia, że pszczoły wciśnięto pod pantofel, przez co mamy teraz bezżądłe muchy zamiast PRAWDZIWEJ PSZCZOŁY. To, że leczono sprawiło, że udaje się jednak utrzymywać a nawet powiększać populację pszczół w Polsce. Skąd taka pewność twórców artykułu, że gdyby nie leczono 30 lat temu dzisiaj mielibyśmy w ogóle o czym rozmawiać? Bynajmniej nie życzę nam powtórki z rozrywki, którą może nam zaserwować żuczek ulowy, ale to podobna skala zagrożenia. Z warrozą generalnie dajemy sobie radę, pewnie momentami zbyt nadgorliwie i to powoduje problemy, bo w końcu każdy Polak jest mądrzejszy od lekarza, trenera i księdza... Zdrowe podejście do tematu, jak myślę pozwala dość do wniosku, iż można mieć naturalnie pszczoły i jednocześnie leczyć. Można nie leczyć. Wszystko można, ale jakim kosztem?
Ostatnio pojawił się na forum link do artykułu naukowego z jakiejś konferencji. Szanowna Pani Prof. zauważyła że pszczoła jest gatunkiem wpół-udomowionym. Intensywna selekcja komercyjna zmierza do całkowitego udomowienia tj właśnie do stworzenia tej bezżądłej muchy. Jeszcze jest czas aby ten proces zatrzymać. Faktycznie dzięki masowemu leczeniu powiększa się pogłowie takich właśnie pszczół hodowlanych. Jednocześnie drastycznie zanika pszczoła "dzika" która radzi sobie sama. Nieustanne wprowadzanie genów "hodowlanych" do środowiska naturalnego wykańcza gatunek. Jeżeli naszym celem jest mieć pszczołą domową, bezwzględnie uzależniona od człowieka to nie ma innej drogi jak masowe leczenie. Tylko czy to ma być nasz cel?

Porównywanie z domem i człowiekiem nie ma sensu bo jako ludzie podjęliśmy decyzję że staramy się utrzymać przy życiu każdy organizm ludzki niezależnie od jego wad. I dlatego nie uciekniemy od lekarstw, dezynfekcji w szpitalach i całego dorobku medycyny.

Samo leczenie pszczół hodowlanych też jest wyścigiem zbrojeń. Każdy zabieg zastosowany w ulu niszczy warrozę, ale nie całą. Przeżywają najbardziej odporne osobniki i one się rozmnażają w kolejnym pokoleniu. Więc stosując okresowe leczenie pszczół jednocześnie hodujemy sobie superwarrozę. I dlatego środki stają się coraz mniej skuteczne, dawki muszą być coraz wyższe i coraz częściej powtarzane. Ewolucja działa czy tego chcemy czy nie...