FORUM WOLNE PSZCZOŁY
o niefrasobliwości pszczelarza - Wersja do druku

+- FORUM WOLNE PSZCZOŁY (http://forum.wolnepszczoly.org)
+-- Dział: Inne (http://forum.wolnepszczoly.org/forumdisplay.php?fid=5)
+--- Dział: Zdjęcia i filmy pszczelarskie (http://forum.wolnepszczoly.org/forumdisplay.php?fid=17)
+--- Wątek: o niefrasobliwości pszczelarza (/showthread.php?tid=985)

Strony: 1 2 3 4 5


o niefrasobliwości pszczelarza - Modliszqa - 22.10.2016

miód nawłociowy z dodatkami ...
Skoro świadomy pszczelarz odwala takie numery, to jakie są gwarancje, że inni bardziej się pilnują ?


RE: o niefrasobliwości pszczelarza - Borówka - 22.10.2016

(22.10.2016, 08:43)Modliszqa napisał(a): miód nawłociowy z dodatkami ...
Skoro świadomy pszczelarz odwala takie numery, to jakie są gwarancje, że inni bardziej się pilnują ?

No nieźle.
Ale pozytywny wniosek można wyciągnąć taki, że dałoby się pobrać tylko górny korpus miodu bez wielkiego przeszkadzania pszczołom. Bush też pisałem, ze podbiera miód już w chłodne dni. Swoją drogą czy Pan Polbart nie za dużo im zabrał zabierając te dwa korpusy bo nad głową to chyba tylko wianuszki im zostały? Kłąb dosyć spory a geny tureckie to i mogę wcześniej się rozczerwić? Czy będzie pewnie karmił na wiosnę?


RE: o niefrasobliwości pszczelarza - Modliszqa - 22.10.2016

jego pszczoły uwiązały się na samym dole - dlatego ma zamiar podłożyć pod spód korpus. ale równie dobrze mogły się uwiązać na samej górze i jak by im wtedy ten miodek zabrał ? Uśmiech


RE: o niefrasobliwości pszczelarza - Krzyżak - 22.10.2016

Przecież waży ul pod koniec filmu. Na pewno mają dość skoro zostawił je tak jak są.


RE: o niefrasobliwości pszczelarza - Borówka - 22.10.2016

(22.10.2016, 08:57)Krzyżak napisał(a): Przecież waży ul pod koniec filmu. Na pewno mają dość skoro zostawił je tak jak są.

No ale nie mają na głową skoro już kłąb zaczynał się na wyższym korpusie z którego strzepał. To znaczy, że liczy, że będą sie przesuwać w poziomie? A przy silnym mrozie minus 20 nie będzie problemów z pobieraniem pokarmu z boków.


RE: o niefrasobliwości pszczelarza - pastaga - 22.10.2016

(22.10.2016, 08:43)Modliszqa napisał(a): miód nawłociowy z dodatkami ...
Skoro świadomy pszczelarz odwala takie numery, to jakie są gwarancje, że inni bardziej się pilnują ?

Odpowiedź Polbarta odnośnie stosowania pasków i odbierania miodu cyt.:
"Zastosowano jednokrotnie paski, po których nie ma żadnych pozostałości i zanieczyszczeń w produktach pszczelich.
Na dzień 18 października w rodzinach pszczelich były resztki czerwiu zasklepionego."
Link do postu

Niestety na razie nie zdradził co to za magiczne paski.


RE: o niefrasobliwości pszczelarza - Borówka - 22.10.2016

(22.10.2016, 09:28)pastaga napisał(a):
(22.10.2016, 08:43)Modliszqa napisał(a): miód nawłociowy z dodatkami ...
Skoro świadomy pszczelarz odwala takie numery, to jakie są gwarancje, że inni bardziej się pilnują ?

Odpowiedź Polbarta odnośnie stosowania pasków i odbierania miodu cyt.:
"Zastosowano jednokrotnie paski, po których nie ma żadnych pozostałości i zanieczyszczeń w produktach pszczelich.
Na dzień 18 października w rodzinach pszczelich były resztki czerwiu zasklepionego."
Link do postu

Niestety na razie nie zdradził co to za magiczne paski.

Skoro nie ma śladu tych substancji w ulu po dobie to po co im to dalej zostawia? Uśmiech


RE: o niefrasobliwości pszczelarza - Modliszqa - 22.10.2016

(22.10.2016, 09:28)pastaga napisał(a): Niestety na razie nie zdradził co to za magiczne paski.
i chyba nie zdradzi ... 


RE: o niefrasobliwości pszczelarza - pastaga - 22.10.2016

(22.10.2016, 09:34)Borówka napisał(a):
(22.10.2016, 09:28)pastaga napisał(a):
(22.10.2016, 08:43)Modliszqa napisał(a): miód nawłociowy z dodatkami ...
Skoro świadomy pszczelarz odwala takie numery, to jakie są gwarancje, że inni bardziej się pilnują ?

Odpowiedź Polbarta odnośnie stosowania pasków i odbierania miodu cyt.:
"Zastosowano jednokrotnie paski, po których nie ma żadnych pozostałości i zanieczyszczeń w produktach pszczelich.
Na dzień 18 października w rodzinach pszczelich były resztki czerwiu zasklepionego."
Link do postu

Niestety na razie nie zdradził co to za magiczne paski.

Skoro nie ma śladu tych substancji w ulu po dobie to po co im to dalej zostawia? Uśmiech

Substancja czynna w tych paskach jest tak dobrana/dopracowana, że uderza bezpośrednio w warroze, produkty pszczele są omijane Oczko


RE: o niefrasobliwości pszczelarza - bonluk - 22.10.2016

(22.10.2016, 08:43)Modliszqa napisał(a): miód nawłociowy z dodatkami ...
Skoro świadomy pszczelarz odwala takie numery, to jakie są gwarancje, że inni bardziej się pilnują ?

Tutaj wydaje mi sie że Polbart wie co robi... i każde wypowiedziane slowo jest celowe...
Nie ma sensu nad tym dyskutować bo to jego pszczoły i jego biznes... 


RE: o niefrasobliwości pszczelarza - Modliszqa - 22.10.2016

(22.10.2016, 10:07)bonluk napisał(a): Nie ma sensu nad tym dyskutować bo to jego pszczoły i jego biznes... 
dopóki nie wprowadzi miodu na rynek - owszem, ale ja wolałabym wiedzieć z jakimi dodatkami miód kupuję. Chociaż , po lekturze niemiszczowskiego bloga to od polbarta chyba nie zaryzykuję Uśmiech


RE: o niefrasobliwości pszczelarza - bonluk - 22.10.2016

(22.10.2016, 10:24)Modliszqa napisał(a):
(22.10.2016, 10:07)bonluk napisał(a): Nie ma sensu nad tym dyskutować bo to jego pszczoły i jego biznes... 
dopóki nie wprowadzi miodu na rynek - owszem, ale ja wolałabym wiedzieć z jakimi dodatkami miód kupuję. Chociaż , po lekturze niemiszczowskiego bloga to od polbarta  chyba nie zaryzykuję Uśmiech

a no wiesz jak to jest czego badania nie wykryja to znaczy że jest ok i nadaje sie do spożycia hehe 


RE: o niefrasobliwości pszczelarza - Borówka - 22.10.2016

(22.10.2016, 10:38)bonluk napisał(a):
(22.10.2016, 10:24)Modliszqa napisał(a):
(22.10.2016, 10:07)bonluk napisał(a): Nie ma sensu nad tym dyskutować bo to jego pszczoły i jego biznes... 
dopóki nie wprowadzi miodu na rynek - owszem, ale ja wolałabym wiedzieć z jakimi dodatkami miód kupuję. Chociaż , po lekturze niemiszczowskiego bloga to od polbarta  chyba nie zaryzykuję Uśmiech

a no wiesz jak to jest czego badania nie wykryja to znaczy że jest ok i nadaje sie do spożycia hehe 

Właśnie. Zawsze jest niepewność bo mogą odkryć coś za 25 lat. Pewny ponadczasowo jest miód tylko z pasieki w której nie stosuje się takich rzeczy w ogóle.


RE: o niefrasobliwości pszczelarza - flamenco108 - 22.10.2016

(22.10.2016, 10:38)bonluk napisał(a):
(22.10.2016, 10:24)Modliszqa napisał(a):
(22.10.2016, 10:07)bonluk napisał(a): Nie ma sensu nad tym dyskutować bo to jego pszczoły i jego biznes... 
dopóki nie wprowadzi miodu na rynek - owszem, ale ja wolałabym wiedzieć z jakimi dodatkami miód kupuję. Chociaż , po lekturze niemiszczowskiego bloga to od polbarta  chyba nie zaryzykuję Uśmiech

a no wiesz jak to jest czego badania nie wykryja to znaczy że jest ok i nadaje sie do spożycia hehe 

Ale badaniami nie wykrywa się ani "czegoś" ani "czegokolwiek", tylko konkretne substancje. Na każdą jest osobna procedura testowa. Zatem jeżeli stosuje coś nowego, lub coś, na co nie ma testu, to rzeczywiście wyjdzie mu miód czysty jak łza Uśmiech


RE: o niefrasobliwości pszczelarza - MrDrone - 22.10.2016

... ech, dramat... a jakoś pod filmikiem zablokowano komentarze...

co za ludzie...


RE: o niefrasobliwości pszczelarza - bonluk - 22.10.2016

oto chodzi z resztą niech się martwią konsumenci...


RE: o niefrasobliwości pszczelarza - Krzyżak - 23.10.2016

(22.10.2016, 09:12)Borówka napisał(a):
(22.10.2016, 08:57)Krzyżak napisał(a): Przecież waży ul pod koniec filmu. Na pewno mają dość skoro zostawił je tak jak są.

No ale nie mają na głową skoro już kłąb zaczynał się na wyższym korpusie z którego strzepał. To znaczy, że liczy, że będą sie przesuwać w poziomie? A przy silnym mrozie minus 20 nie będzie problemów z pobieraniem pokarmu z boku.

Jak mają pokarm to rój się uwiąże w odpowiednim miejscu, nie ma co się przejmować.
Będzie jeszcze ciepło więc poukładają sobie pokarm tak jak będą chciały. Przy minus 20 to one zjadają pół ramki na tydzień więc nie ma co się bać.


RE: o niefrasobliwości pszczelarza - MN - 24.10.2016

O ile w ogóle zejdą. To turecka pszczoła, nic o niej nie wiem... pytanie, czy one zawiązują kłąb zimowy, bo jak nie to całą zimę będą hulać po ulu.
Co do miodu... nie śmiałem pod filmem pisać, ale zakładam, że to TT jest na paskach. Nie byłbym zainteresowany takim miodem, mimo że bardzo lubię miód z nawłoci.


RE: o niefrasobliwości pszczelarza - flamenco108 - 24.10.2016

Próbowałem zrozumieć, o co cho, ale poczekam, co powie Łukasz, bo on zna tefo pana...


RE: o niefrasobliwości pszczelarza - bonluk - 24.10.2016

(24.10.2016, 09:44)flamenco108 napisał(a): Próbowałem zrozumieć, o co cho, ale poczekam, co powie Łukasz, bo on zna tefo pana...

a co mam powiedzieć jego cyrk i jego małpy...


RE: o niefrasobliwości pszczelarza - Krzyżak - 24.10.2016

(24.10.2016, 09:31)MN napisał(a): Co do miodu... nie śmiałem pod filmem pisać, ale zakładam, że to TT jest na paskach.

Zawodowcy nie barwią się w TT. Za dużo roboty i skuteczność amitrazy coraz mniejsza.
Prawdopodobnie poszedł do ula Check mite. On zabija żuczka ulowego, który od Varroa jest 100 razy większy więc Varroa nie ma z tym specyfikiem żadnych szans. Oczywiście kumafos, który jest w tym środku substancją czynną zostaje w ulu, ramkach, wosku na wieki wieków amen.
Oczywiście są to tylko moje przypuszczenia, może został zastosowany olejek pichtowy Oczko


RE: o niefrasobliwości pszczelarza - bonluk - 24.10.2016

albo skrzydełka wieprzowe..?


RE: o niefrasobliwości pszczelarza - flamenco108 - 24.10.2016

Ale Webster i Comfort zgodnie zeznawali, że widzieli roztocza kwitnące na kumafosie i dlatego w ich dzikim kraju odchodzi się od niego...


RE: o niefrasobliwości pszczelarza - bonluk - 24.10.2016

(24.10.2016, 12:07)flamenco108 napisał(a): Ale Webster i Comfort zgodnie zeznawali, że widzieli roztocza kwitnące na kumafosie i dlatego w ich dzikim kraju odchodzi się od niego...

w Niemczech też chyba odeszli 


RE: o niefrasobliwości pszczelarza - MN - 24.10.2016

Patrzcie patrzcie a w Polsce chcą wprowadzić, bo jeszcze nasz ciemnogród go nie ma?


RE: o niefrasobliwości pszczelarza - Krzyżak - 24.10.2016

(24.10.2016, 12:07)flamenco108 napisał(a): Ale Webster i Comfort zgodnie zeznawali, że widzieli roztocza kwitnące na kumafosie i dlatego w ich dzikim kraju odchodzi się od niego...

Mogli widzieć ale parę lat temu. W tym Check mite, który jest teraz to zdaje się dawka kumafosu kilkadziesiąt razy mocniejsza niż parę lat temu.


RE: o niefrasobliwości pszczelarza - MrDrone - 24.10.2016

(24.10.2016, 11:51)bonluk napisał(a): albo skrzydełka wieprzowe..?

kurcze, nie pomyślałem, że to mógł być fragment onucy przeciwroztoczowej... Oczko


RE: o niefrasobliwości pszczelarza - flamenco108 - 24.10.2016

(24.10.2016, 12:18)Krzyżak napisał(a):
(24.10.2016, 12:07)flamenco108 napisał(a): Ale Webster i Comfort zgodnie zeznawali, że widzieli roztocza kwitnące na kumafosie i dlatego w ich dzikim kraju odchodzi się od niego...

Mogli widzieć ale parę lat temu. W tym Check mite, który jest teraz to zdaje się dawka kumafosu kilkadziesiąt razy mocniejsza niż parę lat temu.

Znakiem tego dojszli, że większa dawka nie daje niepokojących klienta objawów w rodzinie pszczelej?


RE: o niefrasobliwości pszczelarza - Borówka - 24.10.2016

(24.10.2016, 17:30)flamenco108 napisał(a):
(24.10.2016, 12:18)Krzyżak napisał(a):
(24.10.2016, 12:07)flamenco108 napisał(a): Ale Webster i Comfort zgodnie zeznawali, że widzieli roztocza kwitnące na kumafosie i dlatego w ich dzikim kraju odchodzi się od niego...

Mogli widzieć ale parę lat temu. W tym Check mite, który jest teraz to zdaje się dawka kumafosu kilkadziesiąt razy mocniejsza niż parę lat temu.

Znakiem tego dojszli, że większa dawka nie daje niepokojących klienta objawów w rodzinie pszczelej?

A autor filmiku w ogóle sprzedaje miody?


RE: o niefrasobliwości pszczelarza - Modliszqa - 24.10.2016

(24.10.2016, 17:37)Borówka napisał(a): A autor filmiku w ogóle sprzedaje miody?
Obawiam się, że tak - ule wozi rok cały, miody zbiera tonami z każdego pożytku więc nie sądzę, żeby sam go zjadał Uśmiech 
tu jego filmiki  https://www.youtube.com/user/matkipszczele/videos