Przedstaw się
Cześć Kasia.
Będziemy się razem uczyć w przyszłym sezonie.
== Apibus ibi mel? Buhahaha! ==

Cytuj ten post
Witamy... o nukleusach jest tu już trochę wiedzy...  poszperaj to coś znajdziesz...
Cytuj ten post
Szperałam. Znalazłam. Oglądam filmy na YT, między innymi Mike'a Palmera. Uśmiech
Dzięki. Uśmiech
Do you think this is wise, boy? Crossing blades with a pirate?
Cytuj ten post
(04.10.2016, 09:01)Lady Bashere napisał(a): Dzień dobry Uśmiech
Chciałam się oficjalnie przywitać. Na imię mam Kasia, jestem ze Szczecina. Od tego roku mam dwa ule. Pszczoły diabli wiedzą jakie. Lokalne w każdym razie. Oczko Jedne bardziej czarne, drugie bardziej żółte. Jedne bardziej łagodne, drugie od razu się rzucają na ręce. Ze względów finansowych na razie planuję przeleczyć je przed zimą niewielką ilością tymolu, co by jednak zwiększyć ich szanse na przeżycie. Jak już mi się uda powiększyć pasiekę, to odstawię im zupełnie wszystko. Bardzo mi się podoba pomysł pracy z nukleusami, ale to już dopiero w przyszłym roku.
Pozdrawiam

Witam koleżankę Uśmiech
Cytuj ten post
Serdecznie witamy koleżankę Uśmiech
Cytuj ten post
(04.10.2016, 09:01)Lady Bashere napisał(a): Dzień dobry Uśmiech
Chciałam się oficjalnie przywitać. Na imię mam Kasia, jestem ze Szczecina. Od tego roku mam dwa ule. Pszczoły diabli wiedzą jakie. Lokalne w każdym razie. Oczko Jedne bardziej czarne, drugie bardziej żółte. Jedne bardziej łagodne, drugie od razu się rzucają na ręce. Ze względów finansowych na razie planuję przeleczyć je przed zimą niewielką ilością tymolu, co by jednak zwiększyć ich szanse na przeżycie. Jak już mi się uda powiększyć pasiekę, to odstawię im zupełnie wszystko. Bardzo mi się podoba pomysł pracy z nukleusami, ale to już dopiero w przyszłym roku.
Pozdrawiam
Witamy na pokładzie Uśmiech
Cytuj ten post
Witaj!
Cytuj ten post
Witaj, dobrze że kolejna dziewczyna bo piszą nam na FB że tylko faceci się w to bawią Uśmiech
Cytuj ten post
jak wszyscy to wszyscy: i ja witam, Lady Oczko
"(...) a nawiasem mówiąc to super robote dla producentów odkładów robi oprócz warozy np MrDrone itp chociaż kto wie może to też producent i robi krecią robote Uśmiech"
Cytuj ten post
Bardzo mi miło poznać Szanownych Panów. Oczko
No już zdążyłam zauważyć, że jakoś tu dziwnie mało kobiet.
Do you think this is wise, boy? Crossing blades with a pirate?
Cytuj ten post
Miło jest powitać głos kobiecej intuicji w tym gronie. Zwłaszcza, że wreszcie jest ktoś z zachodnio-pomorskiego również.
Ale mimo że w pszczelarstwie kobiet jest subiektywnie mniej, to jednak w ulach Panie mają znaczącą przewagę.
Zapomniałem dodać, że (prawie) każdy pszczelarz nie poradziłby sobie tak dobrze z miodobraniem bez swojej pszczelarskiej towarzyszki.
Czy to nie przejaw seksizmu, że jak tylko pojawia się kobieta, to zaraz takie poruszenie i wszyscy grzecznie witają ? Gdzie gender? Gdzie równouprawnienie ?
;-)
ignorabimus
Cytuj ten post
Czarek, Czarek... równouprawnienie? W Polszy? Kobiety walczą, żeby kobiety mogły nie chcieć mieć dzieci, ale w ramach równouprawnienia te same kobiety walczą, by każdy facet ponosił konsekwencje swoich czynów jak coś zmajstruje... Widzisz paradoks?
Lady Bashere witamy Cię oczywiście serdecznie Uśmiech
Cytuj ten post
Cytat:"Ale mimo że w pszczelarstwie kobiet jest subiektywnie mniej, "

Czy mogę prosić o wyjaśnienie? Jak to subiektywnie. Liczysz ilość pszczelarzy mężczyzn i kobiet do tego dodajesz plus minus niezarejestrowanych trzymaczy (z których za pewne zdecydowana większość jest mężczyznami) i wychodzą proporcje obiektywne według mnie.
Cytuj ten post
(04.10.2016, 11:34)Borówka napisał(a):
Cytat:"Ale mimo że w pszczelarstwie kobiet jest subiektywnie mniej, "

Czy mogę prosić o wyjaśnienie? Jak to subiektywnie. Liczysz ilość pszczelarzy mężczyzn i kobiet do tego dodajesz plus minus niezarejestrowanych trzymaczy (z których za pewne zdecydowana większość jest mężczyznami) i wychodzą proporcje obiektywne według mnie.

Kuba, chodzi o to, że w naszych czasach płeć stała się kwestią subiektywną, rozumiesz? Oczko
"(...) a nawiasem mówiąc to super robote dla producentów odkładów robi oprócz warozy np MrDrone itp chociaż kto wie może to też producent i robi krecią robote Uśmiech"
Cytuj ten post
(04.10.2016, 12:08)MrDrone napisał(a):
(04.10.2016, 11:34)Borówka napisał(a):
Cytat:"Ale mimo że w pszczelarstwie kobiet jest subiektywnie mniej, "

Czy mogę prosić o wyjaśnienie? Jak to subiektywnie. Liczysz ilość pszczelarzy mężczyzn i kobiet do tego dodajesz plus minus niezarejestrowanych trzymaczy (z których za pewne zdecydowana większość jest mężczyznami) i wychodzą proporcje obiektywne według mnie.

Kuba, chodzi o to, że w naszych czasach płeć stała się kwestią subiektywną, rozumiesz? Oczko

Ciężko po za niektórymi wyjątkowymi przypadkami ale rozumiem co piszesz.

Zastanawiam się czy dziecko by przeżyło jeśli mężczyzna chciałby subiektywnie karmić dziecko z piersi.
Cytuj ten post
Ojej, nareszcie nie będę jedyną piszącą przedstawicielką płci pięknej na forum Duży uśmiech
Fakty nie przestaną istnieć z powodu ich ignorowania 
Jola
Cytuj ten post
(04.10.2016, 13:01)Modliszqa napisał(a): Ojej, nareszcie nie będę jedyną piszącą przedstawicielką płci pięknej na forum Duży uśmiech

Tak myślałam, że jesteśmy tylko my dwie. Język


Panowie, panowie, spokojnie. I subiektywnie, i obiektywnie jest nas za mało nawet na mniejszość. Oczko
Do you think this is wise, boy? Crossing blades with a pirate?
Cytuj ten post
Witam. Nazywam się Krzysiek i jestem z Białegostoku. Dopiero zaczynam przygodę z pszczołami choć temat chodził mi po głowie już od jakiegoś czasu. Na chwilę obecną mam ul, strój, trochę osprzętu i obiecane dwie rodzinki, które przezimują u zaprzyjaźnionego pszczelarza, któremu dużo zawdzięczam. Pod jego nadzorem zakarmiałem je na zimę i odwiedzam przy każdej okazji. Mam jeszcze problem z miejscem na swoją pasiekę bo odesłali mnie z kwitkiem zarówno w nadleśnictwie jak i w ogródkach działkowych ale do wiosny ogarnę temat choćbym miał je trzymać w pokoju. Dziś życzę wszystkim dobrej nocy a od rana znów pomyślę nad miejsce dla swoich podopiecznychUśmiech
Cytuj ten post
cześć!


z tym nadleśnictwem to dziwna sprawa...? 
Lasy państwowe ustawowo współpracują z pszczelarzami, poza tym to też w ich interesie...
zrób kolejne podejście - zapytaj gdzie możesz, poproś o pomoc leśniczego (niech nadleśnictwo odeśle Cię do leśnictwa, albo sam zacznij niżej). 

a jak jesteś z miasta i nie masz swojej ziemi (tak z kontekstu zrozumiałem) to jeszcze przypuść atak na urząd miasta - może oni coś mają?

powodzenia!
"(...) a nawiasem mówiąc to super robote dla producentów odkładów robi oprócz warozy np MrDrone itp chociaż kto wie może to też producent i robi krecią robote Uśmiech"
Cytuj ten post
Hej.
W interesie nadleśnictwa jest mieć pszczoły na swoim terenie. Ale przeszkadzają temu względy natury organizacyjnej, co zresztą zostało zabezpieczone w ustawach: pozyskiwanie drewna, szkółki, uprawy leśne itp., mogą stanowić przeszkodę i zarządca lasu może zakazać lokalizacji pasieki w takich miejscach. Nie jest powiedziane, że potrzebna jest jego zgoda, ale jest powiedziane, że może się nie zgodzić. Jeżeli w danym rejonie pozyskuje się intensywnie drewno, może być trudniej, bo nadleśnictwo bite jest od góry o wydajność z hektara, ale nie nowych lasów, tylko kubików drewna. Przejrzyj przepisy, pasieki są wymieniane jednym tchem z łowiectwem, więc w razie czego dowiedz się, jak sprawy ustalają myśliwi. Zapytaj leśniczych, w jakich rejonach w najbliższych latach nie planują żadnych prac - to mogą być miejsca na pasieki. Zwróć uwagę, że potrzebujesz bardzo mało miejsca na pasieczysko, zaglądać tam będziesz rzadko, więc nie będziesz przeszkadzał. Może to być miejsce na skraju lasu.
Nawiązanie kontaktu z leśniczymi jest konieczne, bo to oni ostatecznie przyklepią z Tobą miejsce. Oni znają swój las jak własną kieszeń, więc z pewnością podpowiedzą. Jeden czy dwa ule postawić można w przydrożnych krzakach, nie powinieneś mieć problemu.
== Apibus ibi mel? Buhahaha! ==

Cytuj ten post
Podobno jest to teren objęty pierwszym stopniem zagrożenia pożarowego. Na pytanie kiedy zmieni się ten plan pożarowy nadleśniczy odpowiedział, że w przyszłym roku a zaakceptowany ok. czerwca. Ewidentny brak chęci współpracy. Dało się to odczuć w rozmowie. A do głównego szeryfa skierował mnie leśniczy do którego udałem się w pierwszej kolejności. " Pogadaj pan z nim, on też ma pszczoły więc z pewnością coś doradzi i się dogadacie" Duży uśmiech Nic to, gorzej było-brawo bili.
Cytuj ten post
(17.10.2016, 07:15)ixon74 napisał(a): Podobno jest to teren objęty pierwszym stopniem zagrożenia pożarowego. Na pytanie kiedy zmieni się ten plan pożarowy nadleśniczy odpowiedział, że w przyszłym roku a zaakceptowany ok. czerwca. Ewidentny brak chęci współpracy. Dało się to odczuć w rozmowie. A do głównego szeryfa skierował mnie leśniczy do którego udałem się w pierwszej kolejności. " Pogadaj pan z nim, on też ma pszczoły więc z pewnością coś doradzi i się dogadacie" Duży uśmiech Nic to, gorzej było-brawo bili.

no i wszystko jasne... życzliwy pszczelarz hehe...
Cytuj ten post
konkurencję byś zrobił i tela.
"(...) a nawiasem mówiąc to super robote dla producentów odkładów robi oprócz warozy np MrDrone itp chociaż kto wie może to też producent i robi krecią robote Uśmiech"
Cytuj ten post
Taaa, dwoma ulami. Gość na bank poszedłby z torbami Uśmiech
Cytuj ten post
(17.10.2016, 17:38)ixon74 napisał(a): Taaa, dwoma ulami. Gość na bank poszedłby z torbami Uśmiech

no cóż. on wie coś, czego możesz nie wiedzieć jeszcze Ty: że na 2 ulach się nie poprzestaje! Oczko
kto wie co będzie za 5 lat. Może będziesz miał tych uli 6, a może i 12!! Duży uśmiech
"(...) a nawiasem mówiąc to super robote dla producentów odkładów robi oprócz warozy np MrDrone itp chociaż kto wie może to też producent i robi krecią robote Uśmiech"
Cytuj ten post
za 5 lat? z 50 a nie 12 he he Uśmiech
Ciężko jest dymić pszczoły amitrazą Uśmiech
Cytuj ten post
50 to na chwilę obecną trochę kosmiczna liczba ale kto wie... Jeśli ogarnę temat to z pewnością na kilku nie poprzestanę.
Cytuj ten post
(21.10.2016, 17:03)ixon74 napisał(a): 50 to na chwilę obecną trochę kosmiczna liczba ale kto wie... Jeśli ogarnę temat to z pewnością na kilku nie poprzestanę.

a że okolice masz raczej przyjazne pszczołom to te 50 rodzin robi się jak najbardziej realne w przeciągu 4-5 lat... oczywiście w zależności na jaką gospodarkę się nastawiasz...
Cytuj ten post
Witam kolegów i koleżanki.

Mam na imię Ewa.

Parę miesięcy temu nadawali na Focusie film ( nie mogę sobie przypomnieć tytułu) o młodych ludziach z Ameryki, co żyją w górach bez prądu i hodują pszczoły w "trumienkach". To było objawienie, bo ja zawsze chciałam hodować pszczoły, tylko przerażały mnie koszty i obiegowa opinia, że przy pszczołach trzeba robić.

Moja filozofia życiowa oscyluje wokół natury. Uprawiam warzywa i owoce, korzystam z deszczówki, grządki wykładam kartonami i obsypuję trawą i liśćmi. Unikam chemii w każdej postaci.

Po lekturze książek i internetu stwierdziłam, że nie interesuje mnie hodowla pszczół "wg Ostrowskiej". Ja w ogóle nie chcę się nazywać "hodowca pszczół". Chcę mieć pszczoły w ogródku i słoik miodu w spiżarni. To mi w zupełności wystarczy.
Nie będę stosować żadnej chemii, nie będę grzebać w ulach, przekładać ramek, robić odkładów. Pszczoły będą jeść wyłącznie miód. W planach mam samodzielną budowę uli, zaczęłam od warszawiaka ( bo ciężki i go nie zwieje), ocieplanego trocinami, igliwiem i sieczką. Uli będzie może 5, bo więcej nie zdołam przez zimę zbudować. Na wiosnę posieję w ogródku dużo ziół. Chcę złapać jakieś "kundelki". Jak mi się nie uda, to coś muszę kupić, ale nie pochodzące z sąsiednich pasiek, żeby nie kojarzyć w pokrewieństwie.

Jeżeli pszczoły będą żyć w zdrowiu, będę szczęśliwa, jeżeli nie(z czym się liczę) będę próbować od nowa. Czy mi się uda - czas pokaże. Czy nie dostanę zawału jak pszczoły umrą - czas pokaże. Duży uśmiech Czy nie zmienię podejścia do pszczół - czas pokaże.
Cytuj ten post
Witamy na forum...
Skup się na rójkach i nie patrz czy blisko czy daleko czy spokrewnione czy rasowe itd. Na początek mają być to pszczoły... a później jakoś to samo się ułoży...
Cytuj ten post