Oświadczenie
#1
Oświadczenie.

Chciałbym przeprosić wielu użytkowników tego forum za to, że w przeszłości poza informowaniem, uporczywie przekonywałem, do radykalnych metod pszczelarstwa bez leczenia z minimalizacją ingerencji. Robiłem to wszystko bez wypróbowania samemu tych metod, bez nabycia stosownego doświadczenia praktycznego.

Nie chodzi o to, że teraz jakoś radykalnie zmieniłem poglądy. Robiłem jednak wrażenie (choćby przez ilość postów), że moja motywacja do podjęcia tego przekonywania, jest bardzo ideologiczna, choć tak nie było w głębi duszy. Po prostu eksperymentowałem z pewnymi metodami, które jak wierzyłem, mogą dać sukces w dążeniu do celów, które przyjąłem. Nie byłem tego pewien, ale przecież nie da sprawdzić czy coś zadziała, nie eksperymentując z tym? Moje posty i ich ilość, na tym forum, mogły jednak sprawiać wrażenie, jakbym był tego pewien, a co więcej miał w tym większe doświadczenie niż minimalne lub zerowe.

Co powoli (przez sezon 2017) ostudzało mój zapał do radykalizmu?

Po pierwsze, porażka, którą poniosłem moją wcześniejszą metodą. Opisałem ją skrótowo tutaj:

Po drugie, studia nad przykładami praktycznymi oraz wiedzą naukową, które wskazywały, że można, również z sukcesem, inaczej dochodzić do podobnych celów jak moje. Na przykład metody z wymianą matek, metody z podziałem pasieczyska na różne stopnie ingerencji, metody z sukcesywnym minimalizowaniem strat i zmniejszaniem stopniowym interwencyjnego leczenia, metody z nielekceważeniem reinwazji i poziomego transferu przepływu pasożyta, metody z użyciem selekcji i hodowli pszczół, metody ze sztucznym unasiennianiem. Są to metody, które krytykowałem na tym forum, jako nieracjonalne, sam nie mając stosownego doświadczenia praktycznego. W swoich i innych metodach. Najwidoczniej się jednak myliłem, gdyż okazuje się za pomocą różnych metod, można odnieść zbliżony sukces.

Po trzecie autoanaliza mojego subiektywnego systemu oceny informacji w tym zakresie, który prawdopodobnie mógł być w pewnym okresie, również oparty na stereotypach. A z kolei moje przekazywanie informacji dalej, mogło mieć elementy nadmiernego egzo-dynamizmu.* Z tego płynie wniosek, że uświadomiłem sobie, że chyba dałem się nieco zindoktrynować.

Po czwarte, zimny prysznic, jaki otrzymałem na forum, który unaocznił mi, że sam wpadłem we własne sidła uporczywego przekonywania innych do radykalizowania się i bycia wielebniejszym od „Wielebnych”. To chyba najbardziej mnie otrzeźwiło, ułatwiło spojrzeć w lustro i pozwoliło wejść w Nowy Rok 2018 na świeżo, z innym podejściem. W Nowy Rok nagrałem zresztą taki filmik, który się z tym wiąże.

To nie o to chodzi, że radykalnie i diametralnie zmieniłem poglądy, choć takie pewnie można odnieść wrażenie. Nie. Po prostu dopuszczam znacznie więcej odstępstw w mojej głowie (jak na razie). Może być to widoczne szczególnie, jeśli chodzi o podkarmianie. Nie mam tu na myśli tego, że np. wątek w którym informowałem i przekonywałem, że karmienie cukrem szkodzi pszczołom, jest nieaktualny. Przecież podane w nim informacje szeregu prac naukowych są aktualne. Nadal uważam, że najlepszy dla pszczół jest różnorodny pokarm z przyrody, a nie sam cukier. To nie oznacza jednak, że cukrem czy innymi substytutami, nie możemy pomóc pszczołom bardziej, niż mógłby im zaszkodzić środowiskowy niedobór składników pokarmowych, niedobór naturalnego pokarmu i niedobór składników odżywczych. To wszystko nie jest czarno-białe, a ja przekonywałem, bez własnego doświadczenia, tak jakby było.

Za co jeszcze raz serdecznie przepraszam.
Borówka

*M. Mazur, Cybernetyka i charakter, Warszawa 1976
J. Kossecki, Relacja „Prawda i fałsz” w ilościowej i jakościowej teorii informacji, The Peculiarity of Man vol. 6, 2001
Cytuj ten post
#2
Szacun.
Cytuj ten post
#3
Czyli dobrze zrozumiałem posta? Lepiej dokarmiać ciastem, tak?
[troll off] Uśmiech



PS
[Obrazek: 1473343976_by_TeslaX_500.jpg?1473347235]
Cytuj ten post
#4
Kuba, za poważnie do tego podchodzisz Uśmiech
Każdy ma swój rozum i powinien go używać Uśmiech
Cytuj ten post
#5
Gratuluję, (poważnie).
Z drugiej strony, tylko nastolatki wierzą, że wszystko co przeczytają w necie to Prawda.
Nie trzeba, aż tak bardzo się tym przejmować. Krzyżak ma rację ;-)
Ktoś kiedyś powiedział: "Warto czasem zmieniać zdanie, to znaczy że się myśli."
"Mądry nie jest uczony, uczony nie jest mądry" Lao - Tse
Cytuj ten post
#6
Albo "Zmienność decyzji świadczy o ciągłości dowodzenia" Duży uśmiech
Cytuj ten post
#7
A mnie Borowka zaimponował.
Nie kazdy by sie na coś takiego zdobył.
Pozdrawiam.
Cytuj ten post
#8
...co nie zmienia faktu, że wymiękł - mam nadzieję. Innych hipotez nie chcę zakładać. Poprostu, jestem uboższy o jeden wzór do naśladowania. "Towarzystwo" się wykrusz. Jednak mam nadzieję, że przyjdą inni.

Pozdrawiam i powodzenia życzę na "nowej drodzę" - m.
Cytuj ten post
#9
Zawsze masz mnie Uśmiech
Fakty nie przestaną istnieć z powodu ich ignorowania 
Jola
Cytuj ten post