Pani Elżbieta K. (pytla) - opowiada o pszczołach
#19
(03.11.2016, 17:46)MrDrone napisał(a):
(03.11.2016, 15:58)marbert napisał(a): Błądzisz. Nie o ilość członków mi chodziło a o wiedzę. Z tej wiedzy ja co innego i Ty co innego byśmy pewnie wynieśli. I to dobrze. 
O różnorodność i wymianę doświadczeń tu chodzi a nie ślepy upór.

no i pięknie podsumowałeś. 
tylko Robercie mój serdeczny kolego, to Ty ślepo się upierasz, że "wielebnych" to nie warto czytać. Ale żadnej alternatywy nie przedstawiłeś. Owszem pokazałeś "dadant system", ale jest to dla mnie system strikte gospodarczy, a nie selekcyjny. Sam piszesz, że praktycznie wszystkie matki u Ciebie skończą żywot to co to za selekcja?
Wiedzę przedstawianą przeze mnie czy Borówkę negujesz dla samej negacji. dla mnie to z Twojej strony ślepy upór. 
tak to widzę.


(03.11.2016, 16:21)marbert napisał(a): Działaczem się nie czuje. Nie lubię.

Napisałem temat dadant system i myślałem że merytoryczna dysputa się jakaś odbędzie , a tu "konsanie" po łydkach.
W tematach co pojęcia nie mam, głosu nie zabieram. Zazwyczaj.

Oczywiście uprościłem sprawę.
Jeszcze do wiosny to opiszę.

Na forum polanki wpadłem z rok za pózno. I wielu już odpuściło pisanie lub pisali że nie rozumiałem. Bo czasem nie da się pisać tego samego lat naście. Teraz to wiem.

Przed Panią Elą moje pokłony.

Kuba chętnie dzieli się wiedzą, a choć nie wszystko mi pasuje, to jednak jest to jakiś spójny i logiczny system. Który wyśmiewasz, prawdopodobnie tylko dlatego, że on prowadzi do pszczół jakie Tobie z racji gospodarczych nie pasują.
Zabierasz głos w wielu dyskusjach o których nie masz pojęcia - właśnie negując tą wiedzę i ślepo ją wyśmiewając, choć nie przedstawiasz żadnej spójnej i mądrej alternatywy, poza systemem gospodarczym, który nie jest tym czego dziś szuka wielu członków stowarzyszenia. 
To Ty wprowadzasz tą atmosferę, na którą się potem skarżysz, bo mącisz i mącisz nie przedstawiając innej alternatywy niż gospodarczej. To Ty zaczynasz "konsać" po łydkach. 
Merytoryczna dysputa się odbyła - powiedzieliśmy nasze zdanie: (być może) dobry system gospodarczy, ale w naszej ocenie nie powodujący wyselekcjonowania pszczół do samodzielnego życia. (być może bo nie wiemy, bo nie mamy tego systemu). Rozumiem, że dla Ciebie dyskusja polega na tym, że Ci przyklaśniemy, jaki to wspaniały system selekcyjny? Po porostu dla mnie taki nie jest. A systemy gospodarcze na dadanta mnie na dziś mało interesują po prostu. Raz, że nie myślę o systemach gospodarczych dziś, bo mam większe problemy i zmartwienia w pasiece niż wzięcie miodu, a dwa, że nie mam dadanta ani buckfasta. ot tyle. 

Mieszasz pewne sprawy bo o nich po prostu nic nie wiesz. Spłycasz dyskusję ze system cię nie interesuje. To tak jak miał byś wiedzę o systemach i poszedł o krok dalej. A tak nie jest.
Śmiejesz się z rzeczy oczywistych bo ich nie doświadczyłeś ( o braku rojliwości u pewnych pszczół np. ). Więc moja reakcja jest czasem okropna.... bo taka być musi. Bo zawłaszczył byś z Borówką całą przestrzeń forum.
A nie masz prawdy absolutnej.
Oczywiście wszystkie teksty "wielebnych" które przetłumaczyłeś " ukratkiem"czytam. Oczko
Cytuj ten post


Wiadomości w tym wątku
RE: Pani Elżbieta K. (pytla) - opowiada o pszczołach - marbert - 03.11.2016, 18:05