Co w trawie piszczy o tej porze? cz.3
Wylotki są średnicy wiertła, które miałem pod ręką i są dwa (i to zdecydowanie za mało, widać to było latem). Otwory wierciłem pod kątem zgodnie z opisem, który znalazłem w jakiejś przedwojennej książce, ale oni chyba wtedy nie znali się za bardzo na pszczołach (po prostu nie mieli dostępu do tego Forum), albo mieli większe wiertła pod ręką, dlatego jak zrobi się cieplej czekają mnie prace stolarskie.
Cytuj ten post


Wiadomości w tym wątku
RE: Co w trawie piszczy o tej porze? cz.3 - regulus - 14.03.2018, 13:40