Warszawski zwykły krok po kroku
#13
(17.12.2018, 18:59)regulus napisał(a): żeby je pszczoły nie skitowały razem na amen. 

Rozmyślając o tym pamiętaj, że pszczoły kitują tylko tam, gdzie mogą dosięgnąć. Zatem jeżeli nawet będzie na łączeniu szpara 1-2mm, to nie wejdą głębiej niż na zasięg języczka, czasem z głową. Kitowanie możesz zatem (wg najnowszej inżynierskiej mody) zamienić w korzyść - niech Ci one dodatkowo spajają to, co ma być spojone w dłuższej perspektywie.
Druga sprawa to rozłączanie takich modułów - zakitowane rozłącza się przy pomocy dłuta. Dłuto służy jako dźwignia. Czyli łączenia kitowane powinny być tak zaprojektowane, aby właśnie w ten sposób można je było rozłączyć. Jeżeli zatem boisz się np. że odkładówkę Ci przyspawają do dna, to zaplanuj miejsce, w które będziesz mógł włożyć jakąś deskę (rurę, dłuto), którą mocno to wyprzesz i rozłączysz.
Wszystko z pszczelarską precyzją, czyli do 1mm dokładności. Oczko
== Apibus ibi mel? Buhahaha! ==

Cytuj ten post


Wiadomości w tym wątku
RE: Warszawski zwykły krok po kroku - flamenco108 - 20.12.2018, 11:33