Nietypowe użądlenie...
#28
Potwierdzam historię z alkoholem i użądleniami.
2005, użądlenie osy w rękę. 3 godziny później 0,5 "litri di vino rosso". Rezultat - bąble i wysypka na prawie całym ciele, plus ogólne rozbicie. Ratowanie mocną pigułą przeciwhistaminową.

Po tym wydarzeniu do dnia dzisiejszego jedno użądlenie osy w nogę i jedno żądło pszczoły nad uchem. Oba bez alko. Efekt - niewielka opuchlizna która zeszła po 2 dniach.
Cytuj ten post


Wiadomości w tym wątku
Nietypowe użądlenie... - Weinar - 03.07.2016, 06:04
RE: Nietypowe użądlenie... - bonluk - 03.07.2016, 06:54
RE: Nietypowe użądlenie... - MN - 03.07.2016, 21:12
RE: Nietypowe użądlenie... - MN - 03.07.2016, 21:37
RE: Nietypowe użądlenie... - kosz85 - 09.03.2018, 11:31
RE: Nietypowe użądlenie... - michal79 - 09.03.2018, 18:54
RE: Nietypowe użądlenie... - bonluk - 15.09.2018, 07:49
RE: Nietypowe użądlenie... - Jacuch - 18.09.2018, 12:41
RE: Nietypowe użądlenie... - kosz85 - 18.09.2018, 18:52
RE: Nietypowe użądlenie... - terran - 03.10.2018, 08:25
RE: Nietypowe użądlenie... - terran - 03.10.2018, 11:40
RE: Nietypowe użądlenie... - MN - 03.10.2018, 10:36