Amerykańscy organicznicy czyli Wielebni z Arizony
#73
Kolejne uzupełnienie felietonu Wielebniejsi od Wielebnych

Oto słowa Salomona Parkera (propagatora i prekursora modelu ekspansji) w grupie TF Beekeeping przy okazji kontrowersji związanych z Bushem i odwołań do Busha jako "my hero". Ja przetłumaczyłem to jako "guru". Może źle. Tłumaczę wedle szkoły niedosłownego tłumaczenia, a tego co miał na myśli autor i jak można to oddać po polsku. Myślę, że nie jest to błąd, skoro nawet na stronie WP widnieje jako "ojciec pszczelarstwa naturalnego". Zwracam uwagę, że to jest tylko relacja Parkera, proszę tego nie brać za dowód. Niemniej można ją zestawić z tym co widać u Busha na filmiku kilka postów wyżej. Nie wrzucam to jako złośliwość tylko w kontekście uzupełnienia felietonu.

Osobiście wydaje mi się, że Bush wprost nie napisał, że nie używa węzy ani ile jej używa. Pozwala nagrywać filmiki z jego korpusami z niemałą ilością plastikowej węzy, więc jest to w porządku. Być może jak uważa Parker,  tylko ludzie go idealizują, jeżeli to jest prawda. Nie mnie jednak zrobił takie na mnie wrażenie, po jego tekstach i prelekcjach pt: "Dlaczego iść w wolną zabudowę", że stawia głównie na wolną zabudowę. Być może jednak uległem idealizacji jego osoby, przez inne osoby (znów, jeżeli to jest prawda). Ale inne osoby przecież też mogły odnieść wrażenie, po jego tekstach i wykładach, że nie stosuje węzy.

Jednak techniczne rzecz biorąc, czym innym jest gospodarka na samych ramkach bezwęzowych, a co którejś ramce bezwęzowej. Poddaję to pod dyskusję i rozwagę.

"Znam go osobiście. Widzę go raz lub dwa razy w roku na różnych konferencjach. Byłem też pierwszym " obozowiczem", zanim jego obóz pszczelarski był znany. Dlatego ostrzegam ludzi, żeby nie idealizować swoich guru.
Nic mam nic przeciwko niemu, tylko ludzie robią zbyt wiele uproszczeń. Np. przedstawiają go jako faceta , który gospodaruje bez węzy, podczas gdy w rzeczywistości ma kilkaset bezwęzowych ramek i dosłownie palety pełne plastikowych ramek z węzą."

I know him personally. See him once or twice a year at various conferences. I was also the first "bee camper" before bee camp was a thing. That's why you hear me caution people about assuming too much about their heroes.
Nothing against the man, just people make too many assumptions. They portray him as the foundationless guy, when he has a few hundred foundationless frames meanwhile literally pallets worth of plastic frames.

Parker
https://www.facebook.com/groups/treatmentfreebeekeepers/permalink/2068779659804550/?comment_id=2068796169802899&reply_comment_id=2069882996360883&comment_tracking=%7B%22tn%22%3A%22R%22%7D

3 przykazanie Busha:
"Nie będziesz wkładał węzy do ula. Pochodzi ona z zanieczyszczonego wosku, ma komórki w innym rozmiarze, niż pszczoły chcą budować i na różne inne sposoby przeszkadza pszczołom w realizowaniu ich pszczelich planów. Jeśli chcesz, żeby pszczoły budowały plaster w ramce, będziesz musiał im dać jakąś wskazówkę."
http://wolnepszczoly.org/10-przykazan-pszczelarstwa-w-interpretacji-michaela-busha/

Częściowo dzieje się tak, gdyż pszczołom nie podoba się decydowanie za nie o rozmiarze komórek. Własny plaster będą budować ze znacznie większym entuzjazmem, niż plaster na węzie. Będą więc próbować unikać budowania na węzie
(...)
Z reguły pszczołom nie podoba się plastikowa węza. Rozwiązaniem jest umieszczenie takiej węzy w ulu w tym czasie kiedy pszczoły będą w potrzebie budowy plastra. Nie podawaj im węzy woskowej razem z ramkami plastikowymi, bo całkowicie zignorują plastik i odbudują węzę woskową. Kup węzę plastikową powlekaną woskiem, jeżeli chcesz, żeby pszczoły łatwiej ją przyjęły. Możesz też spryskać ją syropem, albo syropem zmieszanym z olejkami eterycznymi takimi jak „Honey Bee Healthy”, aby zamaskować zapach plastiku. Kiedy już wyliżą ją do czysta zdecydowanie łatwiej ją zaakceptują.

(...)
Pszczoły wolą nie mieć węzy. Ramki bezwęzowe są najlepiej przyjmowane i są najbardziej naturalne. Mają wiele zalet, poczynając na lepszej kontroli warrozy dzięki małej komórce, a kończąc na łatwym wycinaniu mateczników, bez zmartwienia czy pod spodem znajduje się drut lub plastik, który mógłby ci w tym przeszkodzić.
(...)
W dalszej kolejności preferencji pszczół jest węza woskowa. W razie potrzeby mogą ją przebudować. Im bliższa jest temu czego potrzebują tym łatwiej będą ją akceptować. Powiedziałbym, że w przypadku pszczół przed regresją („normalnych”), węza 5.1 będzie najlepiej akceptowalna, gdyż będzie to rozmiar jaki pszczoły chcą budować. Sprzedaje ją Dadant. Kolejną będzie węza 4.9, a w ostatniej kolejności 5.4 mm. Ja preferuję tą 4.9 z uwagi na aspekt kontroli warrozy. Więc jednym z kryteriów jest materiał (wosk lub plastik), a drugim jest rozmiar komórki.
(...)
Materiałem, który pszczoły lubią najmniej, a pszczelarze najbardziej, jest plastik. Motylica nie da rady zniszczyć takiej węzy, choć poradzi sobie z nadbudowanym plastrem. Pszczoły nie mogą przebudować komórek w łatwy sposób. Rozmiary komórek takiej węzy mają rozpiętość od 4.95 do 5.4 mm. Można kupić same arkusze takiej węzy plastikowej, albo całe plastikowe ramki od razu z węzą.
http://wolnepszczoly.org/najczesciej-zadawane-pytania-w-pszczelarstwie/

Przy okazji co nieco wiemy ponoć na temat liczb u Busha na 2018.

"My count with mating nucs this summer was about 170.
Going into winter I had:
19 nucs (2 eight frame medium boxes)
11 small hives (3 eight frame medium boxes)
14 full hives (4 eight frame medium boxes)
Looks like 44 colonies going into winter."
Cytuj ten post


Wiadomości w tym wątku
RE: Amerykańscy organicznicy czyli Wielebni z Arizony - Borówka - 13.05.2019, 10:14