prof. Mariusz Gagoś
#31
Ciekawa jego hipoteza. Podobna do hipotezy Phila Chandlera, która faktycznie, jak dobrze Bartek pamięta, też kiedyś upubliczniłem. Mianowicie, ze warroza w jakimś niewielkim procencie była zawsze albo od dawna dużo dłużej niż się sądzi i robiło jakiekolwiek dane. Dopiero osłabienie populacji pszczół wywołało problem.

Warto uwypuklić słowa profesora: "Ja jako profesor ale też każdy zwykły człowiek ma prawo do stawiania hipotezy".
Kto to jest tak naprawdę pszczelarz?
Ten kto potrafi zarobić na chowie i hodowli pszczół. Reszta to trzymacze.
Cytuj ten post
#32
Ciekawe co prof. sądziłby o TF? Może jakiś wywiad?
Kto to jest tak naprawdę pszczelarz?
Ten kto potrafi zarobić na chowie i hodowli pszczół. Reszta to trzymacze.
Cytuj ten post
#33
(04.11.2016, 14:30)Borówka napisał(a): Ciekawe co prof. sądziłby o TF? Może jakiś wywiad?

Kuba Ty jesteś dobry wywiadowca....
Cytuj ten post
#34
(04.11.2016, 19:54)bonluk napisał(a):
(04.11.2016, 14:30)Borówka napisał(a): Ciekawe co prof. sądziłby o TF? Może jakiś wywiad?

Kuba Ty jesteś dobry wywiadowca....

Jeśli jest powszechna zgoda to mogę.
Kto to jest tak naprawdę pszczelarz?
Ten kto potrafi zarobić na chowie i hodowli pszczół. Reszta to trzymacze.
Cytuj ten post
#35
(04.11.2016, 19:55)Borówka napisał(a):
(04.11.2016, 19:54)bonluk napisał(a):
(04.11.2016, 14:30)Borówka napisał(a): Ciekawe co prof. sądziłby o TF? Może jakiś wywiad?

Kuba Ty jesteś dobry wywiadowca....

Jeśli jest powszechna zgoda to mogę.

działaj.
"(...) a nawiasem mówiąc to super robote dla producentów odkładów robi oprócz warozy np MrDrone itp chociaż kto wie może to też producent i robi krecią robote Uśmiech"
Cytuj ten post
#36
Ehe - zgoda ! Uśmiech
Fakty nie przestaną istnieć z powodu ich ignorowania 
Jola
Cytuj ten post
#37
A stroj Sherlocka masz? Oczko
Cytuj ten post
#38




polecam...
Cytuj ten post
#39
Świetny materiał dziękuję za udostępnienie
Ciężko jest dymić pszczoły amitrazą Uśmiech
Cytuj ten post
#40
W kurza mnie tylko u prof. jego stwierdzenie, które powtarza na każdym wykładzie, że albo chemizujemy środowisko albo nie mamy co jeść. Bzdura do potęgi i człowiekowi o takiej wiedzy nie przystoi jej powtarzać.
Szkoda, że nie zrobili badań lub zrobili a nie mówią o nich czy amitraza i inne związki "leki" blokują receptory nikotynowe.
Cytuj ten post
#41
no ja wysłuchałem z poprzedniego linka połowę profesora (tego wykładu nie słuchałem więc nie wiem dokładnie co on tu mówi - odnoszę się do ogólnego wydźwięku - zakładam, że mówi podobnie). I oczywiście o wielu rzeczach wie co mówi. Natomiast to jest kolejna osoba o myśleniu reaktywnym.
Jest problem - wymyślmy sposób, żeby problem ukryć, dziurę zatkać, rozwiązać skutek nie przyczynę.
pszczoły słabe, to dajmy im eliksir na wzmocnienie i dalej róbmy to co im robimy.
Widać świat już jest tak poukładany i tak ma być... będziemy tak łatać dziury w łatach, aż wszystko się rozpadnie.
"(...) a nawiasem mówiąc to super robote dla producentów odkładów robi oprócz warozy np MrDrone itp chociaż kto wie może to też producent i robi krecią robote Uśmiech"
Cytuj ten post
#42
Przesłuchaj całość, bo nie do końca tak jest.
Oczywiście jego preparat jest odpowiedzią na pewien problem. Tylko, że jest to problem "zewnętrzny".
Związek chemiczny wymyślony i stosowany przez człowieka blokuje receptor i dupa blada nic z tym nie zrobisz. Nie wycofasz związku ze środowiska, bo nie mamy takiej mocy.
Cytuj ten post
#43
(17.11.2016, 10:59)Krzyżak napisał(a): Przesłuchaj całość, bo nie do końca tak jest.
Oczywiście jego preparat jest odpowiedzią na pewien problem. Tylko, że jest to problem "zewnętrzny".
Związek chemiczny wymyślony i stosowany przez człowieka blokuje receptor i dupa blada nic z tym nie zrobisz. Nie wycofasz związku ze środowiska, bo nie mamy takiej mocy.

niestety mam świadomość, że nie mamy mocy.
Ale jeżeli środek jest szkodliwy to pan profesor powinien przedstawić badania do ministerstwa, żeby ten środek zablokować, a nie w pewien sposób dając możliwość "zatuszowania" jego działania sankcjonować jego użycie. Owszem pszczoły miodne byśmy mogli uratować, ale co z trzmielami, samotnicami, motylami (te ponoć giną w zastraszającym tempie i faktycznie widuję ich coraz mniej - kiedyś łąki były ich pełne, a dziś ani łąk ani motyli itp itd).

co do profesora - wysłucham do końca to zobaczę co mówi dalej... w pierwszej wolnej chwili Oczko
"(...) a nawiasem mówiąc to super robote dla producentów odkładów robi oprócz warozy np MrDrone itp chociaż kto wie może to też producent i robi krecią robote Uśmiech"
Cytuj ten post
#44
(17.11.2016, 11:10)MrDrone napisał(a): Ale jeżeli środek jest szkodliwy to pan profesor powinien przedstawić badania do ministerstwa, żeby ten środek zablokować, a nie w pewien sposób dając możliwość "zatuszowania" jego działania sankcjonować jego użycie. Owszem pszczoły miodne byśmy mogli uratować, ale co z trzmielami, samotnicami, motylami (te ponoć giną w zastraszającym tempie i faktycznie widuję ich coraz mniej - kiedyś łąki były ich pełne, a dziś ani łąk ani motyli itp itd).

Mam wrażenie, że neoniki są w Polszcze zakazane. Tak by wynikało z lektury TEGO materiału. Ale może nie wszystkie? Albo i tak używają, taka natura ludzka.
==                  Apibus ibi mel                   ==
++ Antymizofobiczna Antydezynfekcyjnosc Pszczelarska ++
Cytuj ten post
#45
No to posłuchaj, bo odpowiedział na Twój zarzut gdzieś tam mniej więcej tak:
"Wiemy, że ta chemia szkodzi owadom ale bardziej opłaca się człowiekowi /min. rolnictwa też/ mieć większe plony niż mieć zdrowsze owady. Rachunek ekonomiczny. Taki świat. "
Cytuj ten post
#46
(17.11.2016, 11:15)flamenco108 napisał(a): Mam wrażenie, że neoniki są w Polszcze zakazane. Tak by wynikało z lektury TEGO materiału. Ale może nie wszystkie? Albo i tak używają, taka natura ludzka.

Na 3 lata zablokowali używanie kilku środków. Zakaz zdaje się kończy za rok. Inne można stosować.
Cytuj ten post
#47
(17.11.2016, 11:17)Krzyżak napisał(a): No to posłuchaj, bo odpowiedział na Twój zarzut gdzieś tam mniej więcej tak:
"Wiemy, że ta chemia szkodzi owadom ale bardziej opłaca się człowiekowi /min. rolnictwa też/ mieć większe plony niż mieć zdrowsze owady. Rachunek ekonomiczny. Taki świat. "

Ale to myślenie w stylu związku zawodowego czyli dość zniekształconego sposobu pojmowania ekonomii tylko w zakresie jednej branży. Nawet jak się opłaca dla jednej grupy zawodowej to nie oznacza, że opłaca się dla całego społeczeństwa. Gdy będzie mniej zapylaczy albo nie będzie to trzeba będzie zapłacić ludziom za zapylanie i podatki za ich zatrudnienie itd., wymyślać celowo jakieś systemy np. maszyny / roboty oraz płacić za paliwo dla nich którą to prace robią zapylacze za darmo. Nie jest to dla mnie takie jasne czy zysk całościowy zbilansowany jest na plus. Pomijam aspekty niefinansowe.
Kto to jest tak naprawdę pszczelarz?
Ten kto potrafi zarobić na chowie i hodowli pszczół. Reszta to trzymacze.
Cytuj ten post
#48
Kuba piszesz o całym świecie i bilansie zysków i strat w przeciągu np. 100 lat.
Żaden polityk czy ekonom tak nie myśli i tego nie zmienisz. Liczy się rok rozliczeniowy w księgowości i basta.
Zgadzam się, że powinno być tak jak mówisz ale tego trendu już nie zmienimy. Tego obłędu już nie zatrzymasz w znaczeniu globalnym. U siebie w wiosce czy gminie coś można kombinować ale ogólnie to se ne vrati.
Cytuj ten post
#49
(17.11.2016, 11:28)Krzyżak napisał(a): Kuba piszesz o całym świecie i bilansie zysków i strat w przeciągu np. 100 lat.
Żaden polityk czy ekonom tak nie myśli i tego nie zmienisz. Liczy się rok rozliczeniowy w księgowości i basta.
Zgadzam się, że powinno być tak jak mówisz ale tego trendu już nie zmienimy. Tego obłędu już nie zatrzymasz w znaczeniu globalnym. U siebie w wiosce czy gminie coś można kombinować ale ogólnie to se ne vrati.

Bez przesady nie piszę o 100 latach a o 25 np. czyli mniej więcej perspektywa problemu załamania się systemu ZUS-u.

Masz rację w demokracji pewno ciężko o to albo to utopia myśleć przez polityka tak perspektywicznie.
Kto to jest tak naprawdę pszczelarz?
Ten kto potrafi zarobić na chowie i hodowli pszczół. Reszta to trzymacze.
Cytuj ten post
#50
(17.11.2016, 11:28)Krzyżak napisał(a): Kuba piszesz o całym świecie i bilansie zysków i strat w przeciągu np. 100 lat.
Żaden polityk czy ekonom tak nie myśli i tego nie zmienisz. Liczy się rok rozliczeniowy w księgowości i basta.
Zgadzam się, że powinno być tak jak mówisz ale tego trendu już nie zmienimy. Tego obłędu już nie zatrzymasz w znaczeniu globalnym. U siebie w wiosce czy gminie coś można kombinować ale ogólnie to se ne vrati.

to niestety smutna prawda i się z tym zgadzam (a przynajmniej do jakiejś globalnej katastrofy ekologicznej, która spowoduje że parę mld ludzi umrze z głodu np)

Natomiast wydaje mi się, że powinno się pracować nad przyczynami a nie skutkami. "Eliksir" dla pszczół to nie jest rozwiązanie problemów... 

(profesora posłucham oczywiście do końca).
"(...) a nawiasem mówiąc to super robote dla producentów odkładów robi oprócz warozy np MrDrone itp chociaż kto wie może to też producent i robi krecią robote Uśmiech"
Cytuj ten post
#51
Właśnie o to mi chodziło mniej więcej jak pisałem, że cześć pszczelarzy jawi mi się wrogiem nr. jeden pszczół.

Mam wrażenie, że do tego o czym piszemy, po tym co widzę na forach i na FB, łatwiej by było przekonać część rolników niż część środowiska pszczelarskiego. Naprawdę.
Kto to jest tak naprawdę pszczelarz?
Ten kto potrafi zarobić na chowie i hodowli pszczół. Reszta to trzymacze.
Cytuj ten post
#52
(17.11.2016, 11:36)MrDrone napisał(a): to niestety smutna prawda i się z tym zgadzam (a przynajmniej do jakiejś globalnej katastrofy ekologicznej, która spowoduje że parę mld ludzi umrze z głodu np)


Było. Wielki głód u Sowietów:

"Według różnych szacunków spowodował śmierć od co najmniej 3,3[2] do 6-7 milionów[3][4][5] ludzi. W latach 1921–1947, wskutek trzech klęsk głodu (w 1921–1923, 1932–1933 i 1946–1947), życie straciło około 10 milionów mieszkańców Ukrainy[6]."

https://pl.wikipedia.org/wiki/Wielki_g%C5%82%C3%B3d_na_Ukrainie
Kto to jest tak naprawdę pszczelarz?
Ten kto potrafi zarobić na chowie i hodowli pszczół. Reszta to trzymacze.
Cytuj ten post
#53
(17.11.2016, 11:36)MrDrone napisał(a): to niestety smutna prawda i się z tym zgadzam (a przynajmniej do jakiejś globalnej katastrofy ekologicznej, która spowoduje że parę mld ludzi umrze z głodu np)


Decydenci z głodu nie umierają. A właściwe wnioski są rzadko wyciągane.

(17.11.2016, 11:42)Borówka napisał(a): Było. Wielki głód u Sowietów:

Wielki głód u Sowietów byłe zrobiony z premedytacją przez Stalina a nie z powodów złej gospodarki rolnej.
Cytuj ten post
#54
(17.11.2016, 11:51)Krzyżak napisał(a): Wielki głód u Sowietów byłe zrobiony z premedytacją przez Stalina a nie z powodów złej gospodarki rolnej.

Według mnie była zrobiona z premedytacją przez biuro polityczne zła gospodarka rolna czyli dwa w jednym.
To jest przykład skrajny ale to politycy teraz nie działają z premedytacją niby? Oczko Niektórzy bardziej świadomi a inni mniej. Ale z głodu nie umrą jak napisałeś raczej z premedytacją. Oczko
Kto to jest tak naprawdę pszczelarz?
Ten kto potrafi zarobić na chowie i hodowli pszczół. Reszta to trzymacze.
Cytuj ten post
#55
(17.11.2016, 12:09)Borówka napisał(a):
(17.11.2016, 11:51)Krzyżak napisał(a): Wielki głód u Sowietów byłe zrobiony z premedytacją przez Stalina a nie z powodów złej gospodarki rolnej.

Według mnie była zrobiona z premedytacją przez biuro polityczne zła gospodarka rolna czyli dwa w jednym.
To jest przykład skrajny ale to politycy teraz nie działają z premedytacją niby? Oczko

Tylko w myśl rzymskiej zasady, że chciejącemu krzywda się nie dzieje. Bo czy wiedzą, co robią, to bym raczej wątpił. Skoro ja nie wiem, co robię, jak oni by mogli? Oczko
==                  Apibus ibi mel                   ==
++ Antymizofobiczna Antydezynfekcyjnosc Pszczelarska ++
Cytuj ten post
#56
(17.11.2016, 12:13)flamenco108 napisał(a):
(17.11.2016, 12:09)Borówka napisał(a):
(17.11.2016, 11:51)Krzyżak napisał(a): Wielki głód u Sowietów byłe zrobiony z premedytacją przez Stalina a nie z powodów złej gospodarki rolnej.

Według mnie była zrobiona z premedytacją przez biuro polityczne zła gospodarka rolna czyli dwa w jednym.
To jest przykład skrajny ale to politycy teraz nie działają z premedytacją niby? Oczko


Tylko w myśl rzymskiej zasady, że chciejącemu krzywda się nie dzieje. Bo czy wiedzą, co robią, to bym raczej wątpił. Skoro ja nie wiem, co robię, jak oni by mogli? Oczko

Później dopisałem: Niektórzy bardziej świadomi a inni mniej. Ale z głodu nie umrą jak napisałeś raczej z premedytacją. Oczko

Nie wiem co Ci napisać. To Ty z nasz dwóch jesteś zwolennikiem wybierania polityków przez niemerytoryczny lud. Oczko

Zasada volenti non fit iniuria to jedno ale odpowiedzialność za podejmowanie decyzje to drugie. Jedne i drugie raczej w powijakach. Oczko
Kto to jest tak naprawdę pszczelarz?
Ten kto potrafi zarobić na chowie i hodowli pszczół. Reszta to trzymacze.
Cytuj ten post
#57
Jak się ma twierdzenie niefrasobliwego pszczelarza do słów profesora o tym, że ciemny zakonserwowany preparatami pszczelimi ul jest najlepszym środowiskiem do aktywności preparatu z pestycydów i spowolnienia jego rozkładu? Bo według mnie nijak.
Kto to jest tak naprawdę pszczelarz?
Ten kto potrafi zarobić na chowie i hodowli pszczół. Reszta to trzymacze.
Cytuj ten post
#58
Mi się nie podoba. U mnie nie ma rolnictwa po za wypasem bydła i owiec. W zasadzie zero chemii to czemu warroza w Bieszczadach pszczoły niszczy jak z chemią nie mają styczności?

Bardzo naciągane wnioski jak o warrozę chodzi.
Cytuj ten post
#59
Nie znam składu tego preparatu i chyba nikt go nie pozna bo takie krótkie że jest to ekstrakt z chmielu jakoś tak prosto wygląda... Mi się wydaje, że ten preparat znajdzie zastosowanie w wywózkach na rzepak jako lek prewencyjny...
Cytuj ten post
#60
(18.11.2016, 18:05)bonluk napisał(a): Nie znam składu tego preparatu i chyba nikt go nie pozna bo takie krótkie że jest to ekstrakt z chmielu jakoś tak prosto wygląda... Mi się wydaje, że ten preparat znajdzie zastosowanie w wywózkach na rzepak jako lek prewencyjny...

Ok
Ale w wątku o warrozie Pan Profesor mówi otwarcie o swej teorii o warrozie ze była zawsze lecz w latach 80 tych pojawiły się niko.... chemia i pszczoły przez tą chemię w rolnictwie straciły naturalne mechanizmy oczyszczania.

Jak to się ma u mnie ? No ni jak. Czyli dla mnie ta teoria upada. Bo znajduje poważną nieścisłość w argumentach.
Cytuj ten post