Pasieka Pasterki
czyli zostawiać stare ramki za kratą a do środka tylko dodawać nowe. Stare wycofywać później. OK
Cytuj ten post
Pracusie przyłapane na klasyce: macierzanka, lipa, koniczyna.

[Obrazek: 218ae1ede3a73d9a.jpg]


[Obrazek: 12d780d010be24c9.jpg]

[Obrazek: 75126cdeb3abe426.jpg]
Cytuj ten post
Zimno i ciągle pada - temp. do 12 st. Czy w taka pogode dokarmiać na powałce pszczoły czy nie? W książkach autorzy piszą, żeby nie, bo mogą wylatywać z ula po złudzenie pożytku na zatracenie. Moje muszą budować - ale w taką zimnice to wosku chyba tez nie lepią?
Cytuj ten post
Karmić
Cytuj ten post
...tylko tak jak pisal Borowka, 0.5l syropu 1:1 na noc, zeby rano bylo puste.


----
To jest link do strasznych rzeczy
Cytuj ten post
one 0,5l jeszcze nie wciągają. Ostatnio 0,33 stało dwa dni ale pójdę dzisiaj zobaczę czy puste. Jeżeli nie dojedzą to zabrać resztę rano i dołożyć wieczorem czy zostawić do dokończenia?
Cytuj ten post
po nocy wszystkie pszczoły powinny kumać, gdzie jest pożytek i nie szaleć.

źródło: http://miesiecznik-pszczelarstwo.pl/phpbb/printview.php?t=1605&start=0


----
To jest link do strasznych rzeczy
Cytuj ten post
Dobrze wiedzie do czego są zdolne. Czyli czekać do zmierzchu.
Cytuj ten post
Zakarmione. Wszystkie wyjadły poprzednie oprócz ostatniego - najgorszego złośliwca zostawił 1/3 ale one za to najwięcej latają.
Cytuj ten post
A jaki układ gnazda ?
Jak masz takie słabe temperatury to powinno być ciasno.ile wezy dałaś między składaki ?
Cytuj ten post
Układ: składana ramka z jedzeniem apipol, 2x węza WZ tydzień temu prawie odbudowana powyżej połowy, ramka ( była ) z czerwiem krytym składana apipol, ramka WZ i reszta apipolu poskładane. PO bokach mam maty słomiane. To stan z przed tygodnia. Teraz nie zaglądam nic do środka bo zimno.
Cytuj ten post
Dzisiaj nareszcie trochę słońca i dociąga do 14. Pszczoły latają - dziurawiec kwitnie Uśmiech
Cytuj ten post
Kiedy najlepeij kosić trawę na pasieczysku? Kiedy przestają latać - wieczorem, czy w pełni oblotu? Próbowaliśmy wieczorem ale widać było, że im to bardzo nie pasowało. Czy można późnym wieczorem i na chwilę zamknąć im wylotki?
Cytuj ten post
(30.06.2018, 13:38)Pasterka napisał(a): Kiedy najlepeij kosić trawę na pasieczysku? Kiedy przestają latać - wieczorem, czy w pełni oblotu? Próbowaliśmy wieczorem ale widać było, że im to bardzo nie pasowało. Czy można późnym wieczorem i na chwilę zamknąć im wylotki?

Maszynowo robię wieczorem w samym kapeluszu bez stroju. Bywają dni, że w ogóle to lekce sobie ważą.
Czasem robię też kosą ręcznie blisko samych wylotków. Polecam. Przy okazji ruch fizyczny.
Cytuj ten post
Do najbliższych wylotkom zarośli polecam sierpokosę. nie znam właściwej nazwy ale niezastąpiona przy precyzyjnych robotach.

update: google pokazuje dobrze po wpisaniu "sierpokosa"


----
To jest link do strasznych rzeczy
Cytuj ten post
Ja tam koszę kiedy mi pasuje, nie ubieram kapelusza. Zdążają się dni, że koszenie przy ulach muszę odłożyć na później tj. koszę, jak mnie pogonią przenoszę się w inne miejsce lub robię przerwę na piwo i kontynuuje. Najczęściej jest spokój dopóki nie stukne kosiarką w paletę. Przed samymi wylotkami staram się przejechać za raz, a nie "rzeźbić".
Sierpu też czasem używam jak nie umiem dojść kosiarką.
Cytuj ten post
Ta sierpokosa to fajna przyda się nie tylko przy ulach. Będziemy dalej próbować w takim razie po kawałku dopóki nie zaczną się irytować.
Cytuj ten post
Rzucaj skoszone/wyrwane pod wylotki, wtedy tak szybko nie odrasta.
Cytuj ten post
Jutro pójdę zagrabić. Teraz mąż walczy po ciemku Oczko Chyba mu idzie bo kosi nadal Uśmiech
Cytuj ten post
Ja wczoraj rano próbowałam kosić ręczną kosiarką bębnową. Pszczoły się mocno zdenerwowały, wylazły z ula całą gromadą i poderwały się do lotu. Nad ulem pociemniało. To trwało chwilę. Potem spokojnie weszły do środka ula i znikły.
Od wczoraj wycina trawę wokół ula nożyczkami Uśmiech
Cytuj ten post
(01.07.2018, 16:47)Bączek napisał(a): Ja wczoraj rano próbowałam kosić ręczną kosiarką bębnową. Pszczoły się mocno zdenerwowały, wylazły z ula całą gromadą i poderwały się do lotu. Nad ulem pociemniało. To trwało chwilę. Potem spokojnie weszły do środka ula i znikły.
Od wczoraj wycina trawę wokół ula nożyczkami Uśmiech

Dziwne (a może dzikie Uśmiech) masz pszczoły. Ja zasuwam kosą spalinową przed wylotkami i nic...
No ale to może dobrze wróży na ich przeżywalność bez leczenia...
Uzależniony od zapachu z ula...
Cytuj ten post
Mąż skosił całość ale mi zostawił największą atrakcję - pas przed wylotkami. Jak zrobi się cieplej i będą latać to dokoszę. Albo w nocy pohałasuję sąsiadom i zwyczajnie zamknę wylotki na chwilę. - Można tak?
A to moje gamonie. Znosiły pyłek w tempie ekspresowym https://www.youtube.com/watch?v=WhfcOgVhHC0&feature=share Jednak wystarczyło tylko 30 sek. żeby strażniczki się połapały i musiałam podziękować im za współpracę Oczko
Cytuj ten post
(01.07.2018, 20:43)Pasterka napisał(a): Można tak?

Idź w nocy do uli, pozamykaj wylotki. W dzień na spoko skoś, co trzeba i otwórz im wylotki. Nic im się nie stanie, jak sobie powiszą w domu, nawet przez pół dnia. Co najwyżej zajmą się porządkami. Tylko wylotki otwieraj w masce na głowie Oczko
== Apibus ibi mel? Buhahaha! ==

Cytuj ten post
ooo dzięki to super. Ułatwi sprawę i nie będę się z nimi ścigać Oczko Wczoraj jedną po karmieniu wieczornym niestety ukatrupiłam. Trzeci raz z rzędu odprowadziła mnie do samego domu i wleciała do domu. Jakieś 100m od uli.
Cytuj ten post
Czy pszczoły uczą się nowych dla nich kwiatów? Na lawendzie siedzi wszystko oprócz moich pszczół. Czy może nektar w lawendzie jest dla nich niedostępny?
Cytuj ten post
U mnie to samo, od trzmieli, motyli i różnych pszczołowatych aż gęsto, pszczoły miodnej nie widać.
Cytuj ten post
Gdyby nie potrafiły korzystać z nieznanych wcześniej pożytków, nie nadawałyby się do zawleczenia na inne kontynenty. Zatem to raczej nie ta przyczyna. Stawiałbym na suszę. Np. u mnie róża ładnie kwitnie i pachnie na odległość, ale pszczół na niej nie ma. Za to trzmiele są. Może to trzmiele głupie, że idą na zapach, a nie mają mechanizmu oceny wartości pożytku? Albo może inne pszczołowate potrafią sobie coś z tego zebrać (brak wierności kwiatowej, mniej grupowe zbieractwo), a dla pszczół to za mało, żeby ruszyć odwłok z ula?
== Apibus ibi mel? Buhahaha! ==

Cytuj ten post
(04.07.2018, 06:16)flamenco108 napisał(a): Gdyby nie potrafiły korzystać z nieznanych wcześniej pożytków, nie nadawałyby się do zawleczenia na inne kontynenty. Zatem to raczej nie ta przyczyna. Stawiałbym na suszę. Np. u mnie róża ładnie kwitnie i pachnie na odległość, ale pszczół na niej nie ma. Za to trzmiele są. Może to trzmiele głupie, że idą na zapach, a nie mają mechanizmu oceny wartości pożytku? Albo może inne pszczołowate potrafią sobie coś z tego zebrać (brak wierności kwiatowej, mniej grupowe zbieractwo), a dla pszczół to za mało, żeby ruszyć odwłok z ula?

IMHO ekonomia. Gniazdo trzmieli jest dużo mniejsze, mniej potrzebują, nie muszą się tak kierować ilością nektaru, i co ważne zawartością w nich cukru. Pszczoły kierują się też tym drugim wszak. Może coś nekatrować, ale nie mieć tyle cukru aby im się opłacało marnować pszczoły. Szczególnie jak mają dużo zapasów i czują się bezpiecznie. Nie można zapominać, że zdecydowana większość pszczół pada na choroby z przepracowania na pożytku na skutek immunosupresji. Niespracowana zdrowa pszczoła ma potencjał na rok życia. Kierują się więc IMHO popłacalnością zajęcia. Jak to kapitalistki i leniwe zwierzęta, które pracują wtedy kiedy muszą. Gdyby zrobić z nich odkłady i zmniejszyć liczbę popożytkowych pszczół w każdej jednostce i miodu (miodobranie) pewnie żywiej wzięły by się do roboty.
Cytuj ten post
Trzmiele zupełnie inaczej podchodzą do zbierania nektaru. To jednak bardziej "egocentryczne" stwory niż pszczoły. Często myślą o sobie bardziej niż o gnieździe. Czytam właśnie "Żądła żądzą" Goulsona i podaje on przykłady, że trzmiel potrafi wrócić do gniazda z 10km po 3 dniach. Po czym ponownie lecieć na dalszą odległość, bo zasmakował mu np. ogórecznik. Często nie spędzają nocy w gnieździe, by być bliżej swojego ulubionego żarełka. Ogólnie ciekawe stworki.
Cytuj ten post
No to wszystko jasne: http://www.sussex.ac.uk/broadcast/read/19048
Nie rozsadzam więcej lawendy. Za to pszczoły chętnie obsiadają tymianek, oregano, macierzankę. Nie wiem jak będzie wyglądać hyzop ale obawiam się, że podobnie do lawendy. A szkoda Smutny
Cytuj ten post