Pasieka Pasterki
Kilka godzin muszą odsapnąc.
Pszczoły szybko się uczą złych nawyków.
Jak bedą złe i skojarzą to z grzebaniem w ulu to mogą Cię męczyć do konca sezonu.
Lepiej w piwnice i wieczorem.
 
Cytuj ten post
I nie na posadzkę bezposrednio tylko na czymś, bo tak też można je uśmiercić wilgocią.
Cytuj ten post
Jeszcze jedna rada: zainwestuj w czerwone diodowe latarki, jeśli chcesz pracować z pszczołami nocą. Nie widzą tego światła i po kapeluszu będzie Ci chodzić jedna, góra dwie wkurzone. A do latarki żadna nie podleci. Przetestowane, chociaż ja miałem prościej, kupiłem odkład u Marcina Kosiora, na ramce Wlkp i ul też miałem wlkp, jedyne wyzwanie to było uwolnienie matki z klateczki żeby szybko się ogarnęła.
Cytuj ten post
W piwnicy to z zamkniętymi wylotkami? ( pytam dla upewnienia się )? Podać im jakoś wodę na cały dzień czy nie potrzeba?
Cytuj ten post
(08.06.2018, 22:29)michal79 napisał(a): Jeszcze jedna rada: zainwestuj w czerwone diodowe latarki, jeśli chcesz pracować z pszczołami nocą. Nie widzą tego światła i po kapeluszu będzie Ci chodzić jedna, góra dwie wkurzone. A do latarki żadna nie podleci. Przetestowane.

A widać coś przy tym czerwonym świetle ?
Jak np. kupię czołówkę z czerwony diodami to daje na tyle światła aby działać nocą ?
Cytuj ten post
(09.06.2018, 07:41)Krzyżak napisał(a):
(08.06.2018, 22:29)michal79 napisał(a): Jeszcze jedna rada: zainwestuj w czerwone diodowe latarki, jeśli chcesz pracować z pszczołami nocą. Nie widzą tego światła i po kapeluszu będzie Ci chodzić jedna, góra dwie wkurzone. A do latarki żadna nie podleci. Przetestowane.

A widać coś przy tym czerwonym świetle ?
Jak np. kupię czołówkę z czerwony diodami to daje na tyle światła aby działać nocą ?

To zakup dużo diodówek, a jak masz podłączenie do prądu np. w samochodowego, to użyj promiennika bliskiej podczerwieni (czyli dobrze filtrowaną żarówkę) na odpowiednie napięcie. Jeszcze nie próbowałem, ale wydaje mi się, że można by spróbować znaleźć matkę. Oto efekt: przy żarówce promienniku IR 40W i latarce diodowej czerwonej.
https://www.youtube.com/watch?v=pUuT2oJTRVQ

Moim zdaniem pszczoły widzą, trochę to światło ale po prostu nie reagują tak jak na światło niebieskie, czyli także białe, które je pobudza. Chyba aby zastosować tylko światło powyżej 650 nm, to wtedy ponoć nie rejestrują.
Cytuj ten post
(09.06.2018, 07:36)Pasterka napisał(a): W piwnicy to z zamkniętymi wylotkami? ( pytam dla upewnienia się )? Podać im jakoś wodę na cały dzień czy nie potrzeba?

Nie otwieraj bo się rozejdą. Jak bedą stać tylko jeden dzień to nie ma potrzeby dawać wody.
Cytuj ten post
(08.06.2018, 11:54)Jacuch napisał(a): Syta gesta,ma dać pszczołą kopa do budowy . Ja daję słoiki na płótno, możesz trochę polać,bo chwilę  im zajmuje za pierwszym razem zanim odnajdą słoik.

Ramki apipol wyglądają tak:

Czyli jak rozumiem takiej ramki się nie zbija, a dwie litewki drewniane poziomie wtyka się do plastykowych pionowych boczków?

A jak się montuje węzę na takiej ramce. Bo wyczytałem, że tej ramki tradycyjnie się nie drutuje?
Są też chyba ramki z wąską dolną beleczką tak? Czy ona ma za zadanie ułatwić pszczołom przechodzenie w zimę?

Ty Jacuch nie zimujesz na tych ramkach? Tylko na jakiś podwójnych tak?
Cytuj ten post
Ja tych ramek używam jako pół nadstawki na mniejsze pożytki.w gnieździe mam podwójną  (trochę niższa od dadanta)
Te małe trafiają do gniazda na jakiś ekstra zadania np.w tym roku użyłem ich do ulików weselnyh.
Listewki są cztery,wkłada się węze miedzy dwie na górze i dole, nastepnie wsuwa boczki.złożenie 10 ramek zajmuje może pięć minut.
Cytuj ten post
(09.06.2018, 10:57)Jacuch napisał(a): Ja tych ramek używam jako pół nadstawki na mniejsze pożytki.w gnieździe mam podwójną  (trochę niższa od dadanta)
Te małe trafiają do gniazda na jakiś ekstra zadania np.w tym roku użyłem ich do ulików weselnyh.
Listewki są cztery,wkłada się węze miedzy dwie na górze i dole, nastepnie wsuwa boczki.złożenie 10 ramek zajmuje może pięć minut.

Ok. dzięki. A przez to, ze szerokość listewek dolnych jest mniejsza to one nie łączą tych ramek woskiem?
Na filmie Pasieki Jakubiec widać, że nieraz nawet czerwią pomiędzy ramkami.
https://www.youtube.com/watch?v=L3ZOqVzaiKM&index=8&list=PLJP6jVxZv7GbN0RgDk4WOTX-TyAhzUfBD
Czy byłoby ciężej uważasz zimować rodziny np. na 3 korpusach apipolu?
Cytuj ten post
No dobra, to zaczyna mi się procedura układać w głowie Oczko Zobaczymy jak pójdzie, obym jakiejś draki tylko nie wywołała Uśmiech
Cytuj ten post
 Borówka  
czasami też kleją do kraty.przez to że listewki dolne są wąskie nadbudowują na nich i dalej ciągną zabudowe.nie daje ich do gniazda bo to męka była to ciągłe rozrywanie,ramki poklejone się rozpadały,wszystko się kleiło i inne cuda.

Teraz mam na 10 ramek gniazda a nie 20 do przejrzenia,łatwiej.

Zimuje na 10 dużych  i półkorpus pusty pod gniazdo,czyli w.sumie 3 apipole.
Cytuj ten post
(09.06.2018, 07:41)Krzyżak napisał(a): A widać coś przy tym czerwonym świetle ?
Jak np. kupię czołówkę z czerwony diodami to daje na tyle światła aby działać nocą ?

Widać, ino na kapeluszu czołówka nie zadziała, rondo i siatka przeszkadzają.
Ja używałem tylnej lampki rowerowej i asystenta.
Cytuj ten post
Czerwona dioda świeci nawet przy bardzo słabych bateriach, kiedy wzrok się przyzwyczai widać wszystko (oprócz kolorów) całkiem dobrze. Zakładam czołówkę na kapelusz, wtedy rondo ogranicza oświetlane pole, albo pod siatkę - czerwone światło nie odbija się tak mocno od czarnej siatki.
"Mądry nie jest uczony, uczony nie jest mądry" Lao - Tse
Cytuj ten post
Radzę przetestować pod siatką bo moja mocno odbija i nie da się tak z czerwonych diod korzystać.
Cytuj ten post
(12.06.2018, 13:58)michal79 napisał(a): Radzę przetestować pod siatką bo moja mocno odbija i nie da się tak z czerwonych diod korzystać.

Da się. Zmień siatkę Oczko
Cytuj ten post
No to pszczoły dojechały. Zeszło nam prawie 24h w drodze. jeszcze jak na złość półtora miesiąca nie padało to po północy musiała być burza z ulewą na trasie i u nas na Górce też ule wystawialiśmy z paki w najgorszej ulewie. Pszczółki przeżyły. Dwie rodzinki przepakowane już do moich a dwie jutro. Całkiem nieźle poszło. Braliśmy dwa odkłady z jednego źródła i dwa z drugiego - razem współpracują. Jednak te drugie są dużo lepsze z matką oznakowaną, czerwiem itp,itd to co powinno być. A te pierwsze sprawiają wrażenie robionych na szybko, bo nawet rami nie były posklejane. Matka nieoznaczona w ostatnim momencie ją zauważyłam bo ramki mi sklejone odpadły od powałki. Mam nadzieję, że jej nie okłębiły ani, że ja jej nie uszkodziłam potem ramkami. Czerwiu w sumie nie widziałam. Może jeszcze oko nie to.
Nie było tak źle chociaż te gorsze bardziej się wkurzały - ubranko robi swoje Oczko.
Dałam po dwie moje węzy i czekam na kraty będę powoli wycofywać apipole, bo bałagan robią w ulu Uśmiech
Tak, że operacja się udała a czy pacjent przeżył zobaczymy jutro i za kilka dni jak do nich zajrzę. na razie dam im święty spokój. Doniosę im tylko wieczorami jedzenia.
Dzięki za patent z gumkami - spisał się super Uśmiech
Jutro dam zdjęcia bo dzisiaj to już padam Uśmiech
Cytuj ten post
Pszczoły żyją w dwóch wczorajszych przełożonych bielą węzę Uśmiech. Dzisiaj niestety pada i zimno więc siedziały w ulach. Są dokarmione i tylko pytanie jak długo syrop może stać w ulu? On się psuje, trzeba wymieniać na świeży?
Cytuj ten post
Dlatego gesty.taki za szybko się nie popsuje. Pszczołom nie zaszkodzi, przestaną brać. Jak nie biorą to odkreć słoik powąchaj.
Cytuj ten post
Z ciekawości, czy możesz w ciągu dnia wycofać słoiki i w okolicach 10:00 - 11:00 policzyć ile Ci pszczół średnio ląduje na wylotku podczas minuty? Ja też mam młody odkład, nie dokarmiam, mam dane porównawcze (wymogłem na sprzedawcy zaczekanie do wieczora z zamykaniem wylotka, żeby mieć w odkładzie jak najwięcej lotnej pszczoły).
Cytuj ten post
U nas niestety nie cała się zebrała bo wzięliśmy odkłady około 18.00. Spróbuję ale jutro lub pojutrze bo u teraz zimno 11 st i siąpi. Lipa kwitnie i myślałam, że coś z niej zbiorą a tu w dzień kiedy przyjechały siadła pogoda. Jeszcze nawet jeden odkład został do przełożenia bo celuję po południu kiedy ciut cieplej między deszczami Smutny
Cytuj ten post
udało się przełożyć ostatni odkład. Pszczoły brane z dwóch różnych miejsc tej samej rasy i od hodowców współpracujących ze sobą. Odkłady są strasznie różne od siebie i pszczoły też. Brane od kobiety: matka oznakowana, pełne odkłady, pszczoła spokojna siedząca na ramkach.
Od faceta: matki nieoznakowane, w ostatnim odkładzie nawet jej nie znalazłam - mam nadzieję, że gdzieś przemknęła niezauważona, odkłady takie sobie - z pustymi ramkami w środku, pszczoły wredniejsze. Te dzisiejsze to się wściekły - siedziały na wylotku, machały skrzydłami z odwłokami do góry. Przy przekładaniu rozlazły się po całej dennicy starego ula - poschodziły z ramek. Ot i tak - pierwsze koty za płoty. Dam im teraz kilka dni spokoju a jak przyjdą kraty - zacznę wycofywać ramki.
Cytuj ten post
(14.06.2018, 17:36)Pasterka napisał(a): Od faceta: matki nieoznakowane, w ostatnim odkładzie nawet jej nie znalazłam - mam nadzieję, że gdzieś przemknęła niezauważona, odkłady takie sobie - z pustymi ramkami w środku, pszczoły wredniejsze. Te dzisiejsze to się wściekły - siedziały na wylotku, machały skrzydłami z odwłokami do góry. Przy przekładaniu rozlazły się po całej dennicy starego ula - poschodziły z ramek.

Na 99% brak matki.
Daj im ramkę z jajami jak nie mają i zobaczy czy pociągną mateczniki ratunkowe.
Cytuj ten post
(14.06.2018, 19:20)Krzyżak napisał(a): Na 99% brak matki.
Daj im ramkę z jajami jak nie mają i zobaczy czy pociągną mateczniki ratunkowe.

Oraz chyba warto zareklamować odkład no nie? Owszem może matka została uszkodzona przy transporcie czy zagubiona przy przekładaniu, ale chyba warto sprawę wyjaśnić. Może sprzedawca doda kolejną matulę UN do zestawu.
Cytuj ten post
Zobaczę jutro jak będą się zachowywać, W razie katastrofy wstawię im jajka z najfajniejszego ula. Jest taka rodzinka ul nr III Oczko która w ogóle chyba nawet nie zauważyła zmiany lokalizacji Uśmiech
Cytuj ten post
(14.06.2018, 20:13)Pasterka napisał(a): Zobaczę jutro jak będą się zachowywać, W razie katastrofy wstawię im jajka z najfajniejszego ula. Jest taka rodzinka ul nr III Oczko która w ogóle chyba nawet nie zauważyła zmiany lokalizacji Uśmiech

Poszukaj jajek to podstawa... 
Cytuj ten post
Ja ich chyba nie mogę dojrzeć. Czerw zasklepiony i niezasklepiony był ale jajeczek nie dojrzałam - ale też w żadnym innym nie mogłam zobaczyć. Muszę się dokładniej przyjrzeć Oczko
Cytuj ten post
(14.06.2018, 20:18)Pasterka napisał(a): Ja ich chyba nie mogę dojrzeć. Czerw zasklepiony i niezasklepiony był ale jajeczek nie dojrzałam - ale też w żadnym innym nie mogłam zobaczyć. Muszę się dokładniej przyjrzeć Oczko

A czerw otwarty jest? 
Jak nie ma to bidne te odklady 
Cytuj ten post
otwarty jest. Ale faktycznie dwa jakieś dziwne, jakby na szybko składane.
Cytuj ten post
(14.06.2018, 20:24)Pasterka napisał(a): otwarty jest. Ale faktycznie dwa jakieś dziwne, jakby na szybko składane.

Poproś pszczelarza najlepiej zaufanego niech to obejrzy w lotny dzień.. rzuci okiem i będzie wiedział co jest grane...
Cytuj ten post