Gdzie kupić Apis Mellifera Mellifera
#1
Witam
Każda pszczoła ma taki wątek, ta chyba nie ma, szukałem na tym forum...nie znalazłem.
Dlatego proszę wszystkich, którzy wiedzą, gdzie można kupić matki AMM, aby wpisywali tutaj adresy, linki, telefony. Myślę, że każdy kto chce kupić takie matki powinien otrzymać krótką instrukcję: Wejdź na Forum Wolne Pszczoły i tam znajdziesz.
Tyle się mówi o tej naszej rodzimej pszczole, ale strasznie trudno ją kupić.

http://www.ekomars.pl/oferta.html

Ja chciałem kupić Nordicę tutaj właśnie (adres wyżej), ale nie mieli. W 2017 mają mieć...będę próbował.
Jeśli uważacie, że niepotrzebnie tworzę nowy wątek, to niech admin go usunie, ale takie bezpośrednie drzwiczki ''gdzie kupić AMM'' są myślę potrzebne. Gdy na forum Miodka pół żartem pół serio zaczepiałem co największych producentów matek o ofertę AMM, to usłyszałem, że mi się w głowie pomerdało.
Matki AMM muszą być na wyciągnięcie ręki. Piszcie, jeśli zależy Wam na tej pszczole.
Zagraniczne adresy też myślę będą ważne.
Obiecuję, że gdy się ten wątek zapełni adresami to wkleję go na wszystkich forach, gdzie jestem.
Pozdrawiam uzależnionych od pszczół
Harnaś
Cytuj ten post
#2
mam kilka źródeł więc jak dojdę do kompa to wrzucę...
Cytuj ten post
#3
Harnasiu czy chodzi Ci o każdą pszczołę która wykazuje morfologicznie i zachowawczo cechy AMM w wielu procentach a także np. testem skrzydełkowym. W tym wypadku byłby to naturalny rasowy kundel (pomimo jak absurdalnie to brzmi Oczko

Czy chodzi Ci o sztucznie utrzymywane rasy w stacjach hodowli, u hodowców na wyspach, miejscach izolowanych, sztucznie rozmnażanych.

czy o to i to.

Dla mnie to jednak różnica.
"Walka z warrozą ma sens bo nigdy co do nogi nie wybijemy warrozy" z innego forum. Paradoks pszczelarstwa.
Cytuj ten post
#4
Kolega Borówka widzę Purytanin...odpowiem tak.
Mam u siebie przedwojenne diabły i jest to AMM, ale zapewne nie w stu procentach, ale to też AMM najprawdziwsza i żaden kundel. Kampinoska też ma ponoć trochę krwi Carnica i Caucasica, ale to też AMM niechby nawet tylko w połowie. Czarna pszczoła kupiona u leśnego dziadka, która spełnia kryteria, to też AMM, chociaż bez rodowodu. Ważne, że ma te geny.
Natomiast czyste rasowo AMM będą tu najbardziej pożądane dlatego, że:
1. Czysta rasa to czysta rasa.
2. Nikt zaraz nie będzie ględził, że to nieprawdziwa pszczoła, że mieszaniec et caetera.
Zatem chodzi mi I O TO I O TO.
Chcę, aby w momencie pojawienia się hasła ''gdzie kupić AMM'' każdy zaraz kleił link na Forum Wolne Pszczoły i tu można by znaleźć pełną informację. Bo w internecie gdzie nie popatrzysz to Buckfast taki, Buckfast sraki, a naszej pszczoły jak na lekarstwo. Wklejajcie kontakty.
Merci beaucoup
Harnaś
Cytuj ten post
#5
moją AMM Noris zamówił Bonluk w Szwecji (adres chyba na stronie był, nie Łukaszu?) - na razie żyje i rodzinka nawet dawała sobie radę w jesieni. zobaczymy co będzie wiosną.
do tego pszczoła przedwojenna - to u mnie pewnie krzyżówek tej pszczoły jest - do zakupienia w świętokrzyskim
na stronie WP jest chyba namiar też do Norwegii?

dla mnie ważne są geny AMM jako pszczoły wyjściowej (i trochę jej już zdobyłem), bo teoretycznie dobrze przystosowanej lokalnie, ale jaki diabeł wyjdzie z tego na końcu i czy będzie miał w sobie krew AMM to już nie wiem. Natomiast uważam, że selekcja naturalna każdej pszczoły na naszym terenie w wystarczająco długim okresie zbliży cechami pszczołę do AMM. Mamy klimat niestabilny - susze przemieszane są z powodziami, zimy ciepłe z mroźnymi, wiosny późne lub wczesne. Tylko pszczoła o plastyczności AMM (wg opisów) w wystarczająco długim okresie przejdzie te próby.
Ale chyba niestety czystej AMM już nigdy nie uświadczymy.


co do tego pomerdania... to czytałem ten wątek. Szkoda słów czasami...
"(...) a nawiasem mówiąc to super robote dla producentów odkładów robi oprócz warozy np MrDrone itp chociaż kto wie może to też producent i robi krecią robote Uśmiech"
Cytuj ten post
#6
M-ASTA na północny zachód od Bydgoszczy, matki i odkłady:
http://www.portalpszczelarski.pl/pasieka/4539/jozef_kaczmarczyk.html
jozefkaczmarczyk1@wp.pl
Cytuj ten post
#7
W Polsce:
Pan Dawid Lutz - bardzo dużo linii pszczół w typie AMM kampinoskiej
Stacje zachowawcze - nigdy od nich matek nie brałem więc nie znam tematu

Za granicą:
Basti's - Niemcy
Pierwsza wyspa w Europie gdzie stacjonują rodziny ojcowskie na pszczole AMM... są tam linie norweskie i szwedzkie... U niego można kupić rep unsienione na wyspie za 80 E oraz zwykłe jednodniówki za 15 E http://www.bastis-imkerei-shop.de/epages/78156988.sf/de_DE/?ObjectPath=/Shops/78156988/Categories/Category1

Ingvar - Szwecja...
http://www.nordbi.se - Szwecka organizacja pszczoły AMM. Mają bardzo dużo różnych linii. Najlepiej pisać bezpośrednio do Pana Ingvara... ingvar.arvidsson@telia.com Odpisuje i objaśnia wszystko o co się zapytamy...

Sergey - Rosja
Pszczoły środkoworosyjskie AMM... Miałem z nim kontakt i można było załatwić matki ale później wybuchł ten konflikt na Ukrainie i skończyła się możliwość przewozu matek tranzytem... Podaje namiary może ktoś spróbować kokafenix@mail.ru

W Norwegi jest jeszcze kobieta hodowcą która też ma kilka lini norweskich AMM ale wiem, że miała bardzo duże zamówienie na kraj i tam realizował najpierw... za granicę tylko jak miała nadwyżki
Cytuj ten post
#8
Lista stacji zachowawczych czarnej pszczoły we Francji:
http://www.abeille-noire.org/liste-des-conservatoires.html

Formularz kontaktowy w celu uzyskania namiarów na zakup królowych i rojów:
http://www.abeille-noire.org/acheter-abeilles-noires-essaims-reine.html
Cytuj ten post
#9
(07.11.2016, 18:52)pastaga napisał(a): Lista stacji zachowawczych czarnej pszczoły we Francji:
http://www.abeille-noire.org/liste-des-conservatoires.html

Formularz kontaktowy w celu uzyskania namiarów na zakup królowych i rojów:
http://www.abeille-noire.org/acheter-abeilles-noires-essaims-reine.html

Adam a będziesz cos bral od Francuzów?
Cytuj ten post
#10
Więcej kontaktów do AMM:
http://www.sicamm.org/Links.html
HB
Cytuj ten post
#11
(07.11.2016, 20:03)Harnaś Beskidzki napisał(a): Więcej kontaktów do AMM:
http://www.sicamm.org/Links.html
HB

Harnasiu większość tych adresów jest nieaktualna a druga połowa nie wysyła swoich pszczół do Polski np. Szwajcarzy, Belgowie 
Swego czasu sprawdzałem większość mailowo
Cytuj ten post
#12
(07.11.2016, 20:00)bonluk napisał(a):
(07.11.2016, 18:52)pastaga napisał(a): Lista stacji zachowawczych czarnej pszczoły we Francji:
http://www.abeille-noire.org/liste-des-conservatoires.html

Formularz kontaktowy w celu uzyskania namiarów na zakup królowych i rojów:
http://www.abeille-noire.org/acheter-abeilles-noires-essaims-reine.html

Adam a będziesz cos bral od Francuzów?

Na obecną chwilę nie planuję, jeszcze w zeszłym roku trochę się napalałem ale z biegiem czasu jakoś mi minęło. Chyba prędzej wolałbym kupić/wypróbować jakieś matki bardziej "miejscowe" od kogoś z "naszych". Nie zarzekam się, może mnie coś najdzie, może trafi się okazja kupić coś bezpośrednio jak tam będę...jeśli będę. 
Cytuj ten post
#13
To jakbyś miał coś działać miej mnie na uwadze na 1-2 szt.
Cytuj ten post
#14
Wiem o tym (niektóre jakby nieaktualne, bez odpowiedzi na maile i telefony, ale Ingvar Arvidsson odpowiada zaraz, wiem, bo właśnie dostałem od niego odpowiedź), ale skąd wiesz, że na wiosnę nie będę w Szwajcarii i nie kupię na miejscu albo jakiś znajomy Polak pracujący w Szwajcarii nie kupi dla mnie i nie przywiezie mi do domu? Polak potrafi.
Podobną sytuację miałem, gdy w zeszłym roku szukałem we Włoszech Ligustiki, masa maili, telefony i najczęściej odpowiedź, że do Polski nie wysyłają. To jest pewna bariera, ale do przebycia. Polak potrafi.
HB
Cytuj ten post
#15
(07.11.2016, 20:32)bonluk napisał(a): (...)

To jakbyś miał coś działać miej mnie na uwadze na 1-2 szt.

Dobrze.
Cytuj ten post
#16
(07.11.2016, 20:36)Harnaś Beskidzki napisał(a): Wiem o tym (niektóre jakby nieaktualne, bez odpowiedzi na maile i telefony, ale Ingvar Arvidsson odpowiada zaraz, wiem, bo właśnie dostałem od niego odpowiedź), ale skąd wiesz, że na wiosnę nie będę w Szwajcarii i nie kupię na miejscu albo jakiś znajomy Polak pracujący w Szwajcarii nie kupi dla mnie i nie przywiezie mi do domu? Polak potrafi.
Podobną sytuację miałem, gdy w zeszłym roku szukałem we Włoszech Ligustiki, masa maili, telefony i najczęściej odpowiedź, że do Polski nie wysyłają. To jest pewna bariera, ale do przebycia. Polak potrafi.
HB

Przepraszam Harnasia, jak to sie ma do tej rodzimej, polskiej pszczoly? AMM to sic inne grajki niž BF, ale tak samo ,,rodzime" jak wloszka. Pozdrawiam  Oczko
Cytuj ten post
#17
o proszę. i nasz miszcz wyłapywania nieścisłości w podejściu innych znalazł coś i tu! gratulacje!
"(...) a nawiasem mówiąc to super robote dla producentów odkładów robi oprócz warozy np MrDrone itp chociaż kto wie może to też producent i robi krecią robote Uśmiech"
Cytuj ten post
#18
(07.11.2016, 21:00)Boleslav napisał(a):
(07.11.2016, 20:36)Harnaś Beskidzki napisał(a): Wiem o tym (niektóre jakby nieaktualne, bez odpowiedzi na maile i telefony, ale Ingvar Arvidsson odpowiada zaraz, wiem, bo właśnie dostałem od niego odpowiedź), ale skąd wiesz, że na wiosnę nie będę w Szwajcarii i nie kupię na miejscu albo jakiś znajomy Polak pracujący w Szwajcarii nie kupi dla mnie i nie przywiezie mi do domu? Polak potrafi.
Podobną sytuację miałem, gdy w zeszłym roku szukałem we Włoszech Ligustiki, masa maili, telefony i najczęściej odpowiedź, że do Polski nie wysyłają. To jest pewna bariera, ale do przebycia. Polak potrafi.
HB

Przepraszam Harnasia, jak to sie ma do tej rodzimej, polskiej pszczoly? AMM to sic inne grajki niž BF, ale tak samo ,,rodzime" jak wloszka. Pozdrawiam  Oczko
Witam Boleslava
PSZCZOŁĄ RODZIMĄ W POLSCE JEST TYLKO AMM. Była na polskiej ziemi przez tysiące lat, a to, że 50 czy 100 lat temu ktoś przytargał tu Kaukaskie a obecnie inne Buckfasty to jest tylko epizod w historii. Żadna inna pszczoła nie była tu tak długo jak AMM i to od początku.
Pozdrawiam
PS Matki AMM inseminowane zamówione...teraz będzie 100% cukru w cukrze.
Harnaś
Cytuj ten post
#19
(09.11.2016, 17:09)Harnaś Beskidzki napisał(a): PS Matki AMM inseminowane zamówione...teraz będzie 100% cukru w cukrze.
Harnaś

a swoją drogą Harnasiu, uważasz, że jak inseminowane to lepsze?

poza tym akurat w Twoich rejonach, o ile się orientuję, to już raczej była Krainka, z której dziś wywodzi się "Dobra" (swoją drogą, ponoć też nie najgorsza w cechach potrzebnych do naszych tutejszych celów).
"(...) a nawiasem mówiąc to super robote dla producentów odkładów robi oprócz warozy np MrDrone itp chociaż kto wie może to też producent i robi krecią robote Uśmiech"
Cytuj ten post
#20
(09.11.2016, 18:03)MrDrone napisał(a):
(09.11.2016, 17:09)Harnaś Beskidzki napisał(a): PS Matki AMM inseminowane zamówione...teraz będzie 100% cukru w cukrze.
Harnaś

a swoją drogą Harnasiu, uważasz, że jak inseminowane to lepsze?

poza tym akurat w Twoich rejonach, o ile się orientuję, to już raczej była Krainka, z której dziś wywodzi się "Dobra" (swoją drogą, ponoć też nie najgorsza w cechach potrzebnych do naszych tutejszych celów).

Hehe nie czepiaj się Harnasia. Oczko Harnaś jako miłośnik czysto rasowanych 100% AMM woli pewnie takie rozwiązanie.
Bo cóż pozostaje tylko igła albo jakieś izolowane wyspy aby mieć pewnośc, że każda zapładniający truteń (na kilkanaście maksymalnie możliwych) będzie czystorasowy. Oczko Nawet tak w naturze nie było bo założę się, ze na wysokości centrum Polski jakieś 10% genów mogły być z terenów kraińskich jako daleki przodek jakiś.
"Walka z warrozą ma sens bo nigdy co do nogi nie wybijemy warrozy" z innego forum. Paradoks pszczelarstwa.
Cytuj ten post
#21
(09.11.2016, 18:07)Borówka napisał(a): Hehe nie czepiaj się Harnasia. Oczko Harnaś jako miłośnik czysto rasowanych 100% AMM woli pewnie takie rozwiązanie.
Bo cóż pozostaje tylko igła albo jakieś izolowane wyspy aby mieć pewnośc, że każda zapładniający truteń (na kilkanaście maksymalnie możliwych) będzie czystorasowy. Oczko Nawet tak w naturze nie było bo założę się, ze na wysokości centrum Polski  jakieś 10% genów mogły być Kraińskich np.

nie czepiam się Oczko pytam Oczko
Ty wałkujesz Jacka przez 2 strony, a ja zadałem pytanie tylko Oczko
"(...) a nawiasem mówiąc to super robote dla producentów odkładów robi oprócz warozy np MrDrone itp chociaż kto wie może to też producent i robi krecią robote Uśmiech"
Cytuj ten post
#22
(09.11.2016, 18:10)MrDrone napisał(a):
(09.11.2016, 18:07)Borówka napisał(a): Hehe nie czepiaj się Harnasia. Oczko Harnaś jako miłośnik czysto rasowanych 100% AMM woli pewnie takie rozwiązanie.
Bo cóż pozostaje tylko igła albo jakieś izolowane wyspy aby mieć pewnośc, że każda zapładniający truteń (na kilkanaście maksymalnie możliwych) będzie czystorasowy. Oczko Nawet tak w naturze nie było bo założę się, ze na wysokości centrum Polski  jakieś 10% genów mogły być Kraińskich np.

nie czepiam się Oczko pytam Oczko
Ty wałkujesz Jacka przez 2 strony, a ja zadałem pytanie tylko Oczko

No ja też ale Jacek odpowiadał to trzeba było dopytać doprecyzować. Oczko
I nie dwie strony. Nie bądź baba i nie zaokrąglaj nie wiadomo ile w wzwyż. Oczko
"Walka z warrozą ma sens bo nigdy co do nogi nie wybijemy warrozy" z innego forum. Paradoks pszczelarstwa.
Cytuj ten post
#23
A tak w ogóle offtopowo to Ci co mieli sztucznie inseminowane na tym forum w praktyce potwierdzają, że taka matka jest statystycznie częściej nieprzyjmowana, częściej wymieniana, krótszy jest jej żywot ze starości i szybciej wyprztykuje się z zapłodnionych jaj?
"Walka z warrozą ma sens bo nigdy co do nogi nie wybijemy warrozy" z innego forum. Paradoks pszczelarstwa.
Cytuj ten post
#24
Tak notabene, ponoć Dobra ma coś z AMM. W sumie istniała na styku występowania obu ras. Jej nie przyjmowanie matek innych linii, długowieczność, odporność przypisuje się temu miksowi.
Cytuj ten post
#25
(09.11.2016, 18:17)Borówka napisał(a): A tak w ogóle offtopowo to Ci co mieli sztucznie inseminowane na tym forum w praktyce potwierdzają, że taka matka jest statystycznie częściej nieprzyjmowana, częściej wymieniana, krótszy jest jej żywot ze starości i szybciej wyprztykuje się z zapłodnionych jaj?
A czy to nie jest tak, że inseminowane to miały być reproduktorki? Co prawda już na pierwszej wizycie w Pszczelej jeden ze studentów pochwalił się, że w jego pasiece jajczą tylko inseminowane... Ale to chyba tylko polska specyfika, bo u nasz inseminuje się więcej niż w reszcie świata razem.
==                  Apibus ibi mel                   ==
++ Antymizofobiczna Antydezynfekcyjnosc Pszczelarska ++
Cytuj ten post
#26
(09.11.2016, 18:27)flamenco108 napisał(a):
(09.11.2016, 18:17)Borówka napisał(a): A tak w ogóle offtopowo to Ci co mieli sztucznie inseminowane na tym forum w praktyce potwierdzają, że taka matka jest statystycznie częściej nieprzyjmowana, częściej wymieniana, krótszy jest jej żywot ze starości i szybciej wyprztykuje się z zapłodnionych jaj?
A czy to nie jest tak, że inseminowane to miały być reproduktorki?

Pytanie jest aktualne w przypadku reproduktorek rakże.
"Walka z warrozą ma sens bo nigdy co do nogi nie wybijemy warrozy" z innego forum. Paradoks pszczelarstwa.
Cytuj ten post
#27
(09.11.2016, 18:28)Borówka napisał(a):
(09.11.2016, 18:27)flamenco108 napisał(a):
(09.11.2016, 18:17)Borówka napisał(a): A tak w ogóle offtopowo to Ci co mieli sztucznie inseminowane na tym forum w praktyce potwierdzają, że taka matka jest statystycznie częściej nieprzyjmowana, częściej wymieniana, krótszy jest jej żywot ze starości i szybciej wyprztykuje się z zapłodnionych jaj?
A czy to nie jest tak, że inseminowane to miały być reproduktorki?

Ale co to zmienia? Pytanie jest aktualne.
Zmienia, bo z tego punktu widzenia to nie jest matka produkcyjna, tylko nośnik zaprogramowanych jaj. Ma znieść tyle, żeby się utrzymać i dać matki rodzinom produkcyjnym. Tak mi się wydawało.
==                  Apibus ibi mel                   ==
++ Antymizofobiczna Antydezynfekcyjnosc Pszczelarska ++
Cytuj ten post
#28
(09.11.2016, 18:30)flamenco108 napisał(a):
(09.11.2016, 18:28)Borówka napisał(a):
(09.11.2016, 18:27)flamenco108 napisał(a):
(09.11.2016, 18:17)Borówka napisał(a): A tak w ogóle offtopowo to Ci co mieli sztucznie inseminowane na tym forum w praktyce potwierdzają, że taka matka jest statystycznie częściej nieprzyjmowana, częściej wymieniana, krótszy jest jej żywot ze starości i szybciej wyprztykuje się z zapłodnionych jaj?
A czy to nie jest tak, że inseminowane to miały być reproduktorki?

Ale co to zmienia? Pytanie jest aktualne.
Zmienia, bo z tego punktu widzenia to nie jest matka produkcyjna, tylko nośnik zaprogramowanych jaj. Ma znieść tyle, żeby się utrzymać i dać matki rodzinom produkcyjnym. Tak mi się wydawało.

niektórzy tak na to patrzą Krzyśku właśnie. Ale jak sam się przekonałeś nie wszyscy.
Ja też zawsze (przy całej mojej niechęci do "idei reproduktorki") uznaję, że reproduktorki nie mają być nośnikami genów - nie muszą być wydajne, mają przekazywać to co wg jej właściciela jest "najcenniejsze". 
"(...) a nawiasem mówiąc to super robote dla producentów odkładów robi oprócz warozy np MrDrone itp chociaż kto wie może to też producent i robi krecią robote Uśmiech"
Cytuj ten post
#29
(09.11.2016, 18:30)flamenco108 napisał(a):
(09.11.2016, 18:28)Borówka napisał(a):
(09.11.2016, 18:27)flamenco108 napisał(a):
(09.11.2016, 18:17)Borówka napisał(a): A tak w ogóle offtopowo to Ci co mieli sztucznie inseminowane na tym forum w praktyce potwierdzają, że taka matka jest statystycznie częściej nieprzyjmowana, częściej wymieniana, krótszy jest jej żywot ze starości i szybciej wyprztykuje się z zapłodnionych jaj?
A czy to nie jest tak, że inseminowane to miały być reproduktorki?

Ale co to zmienia? Pytanie jest aktualne.
Zmienia, bo z tego punktu widzenia to nie jest matka produkcyjna, tylko nośnik zaprogramowanych jaj. Ma znieść tyle, żeby się utrzymać i dać matki rodzinom produkcyjnym. Tak mi się wydawało.

Ale to lepiej jak będzie dłużej sprawna i nie będą ją chciały szybciej podmienić z tego punktu widzenia.
Pytania pozostają aktualne.
"Walka z warrozą ma sens bo nigdy co do nogi nie wybijemy warrozy" z innego forum. Paradoks pszczelarstwa.
Cytuj ten post
#30
(09.11.2016, 18:34)MrDrone napisał(a): niektórzy tak na to patrzą Krzyśku właśnie. Ale jak sam się przekonałeś nie wszyscy.
Ja też zawsze (przy całej mojej niechęci do "idei reproduktorki") uznaję, że reproduktorki nie mają być nośnikami genów - nie muszą być wydajne, mają przekazywać to co wg jej właściciela jest "najcenniejsze". 

A czy ja dyskutuję z tym podejściem? Rozumiem jednak ideę reproduktorki inseminowanej - ona ma dać się powielić w dużej liczbie, a nie stworzyć wydajną rodzinę. Inne priorytety. W sztucznym świecie istnieją sztuczne metody. Nie służy to selekcji naturalnej. Potrzebne jest, gdy zajmujesz się produkcją własnej rasy pszczół.
Jeżeli Harnaś będzie miał reproduktorkę, to jeżeli ja będę chciał mieć AMM w typie, który wybrał, napiszę do niego z pokorną prośbą o matki. Bo po to są reproduktorki.
==                  Apibus ibi mel                   ==
++ Antymizofobiczna Antydezynfekcyjnosc Pszczelarska ++
Cytuj ten post