szkodliwość eko środków w ulu na kolonię pszczół
#1
Although bees avoid consumption of oxalic acid (2), some may be ingested, which may lead to the death of midgut cells (50) and reduce bee activity, nursing behavior, and longevity

McMartin K. 2009. Are calcium oxalate crystals involved in the mechanism of acute renal failure in ethylene glycol poisoning? Clin. Toxicol. 47(9):859–69 [CrossRef] [Web of Science ]

Schneider S, Eisenhardt D, Rademacher E. 2012. Sublethal effects of oxalic acid on Apis mellifera (Hymenoptera: Apidae): changes in behaviour and longevity. Apidologie 43(2):218–25 [CrossRef] [Web of Science ]



Thymol likely interacts with the GABA receptor in bees and mites

Tong F, Coats JR. 2012. Quantitative structure–activity relationships of monoterpenoid binding activities to the housefly GABA receptor. Pest Manag. Sci. 68(8):1122–29 [CrossRef] [Medline] [Web of Science ]

Treatment with thymol can contaminate honey at levels up to 8 ppm (43) and wax at levels up to 575 ppm (16).


Floris I, Satta A, Cabras P, Garau VL, Angioni A. 2004. Comparison between two thymol formulations in the control of Varroa destructor: effectiveness, persistence, and residues. J. Econ. Entomol. 97(2):187–91 [CrossRef] [Medline] [Web of Science ]

Bogdanov S, Kilchenmann V, Imdorf A. 1998. Acaricide residues in some bee products. J. Apic. Res. 37(2):57–67 [Web of Science ]


Thymol treatment can cause brood removal (43), and larval diet with 500 ppm thymol results in reduced brood survival


Floris I, Satta A, Cabras P, Garau VL, Angioni A. 2004. Comparison between two thymol formulations in the control of Varroa destructor: effectiveness, persistence, and residues. J. Econ. Entomol. 97(2):187–91 [CrossRef] [Medline] [Web of Science ]

Charpentier G, Vidau C, Ferdy J-B, Tabart J, Vetillard A. 2014. Lethal and sub-lethal effects of thymol on honeybee (Apis mellifera) larvae reared in vitro. Pest Manag. Sci. 70(1):140–47 [CrossRef] [Medline] [Web of Science ]
"Walka z warrozą ma sens bo nigdy co do nogi nie wybijemy warrozy" z innego forum. Paradoks pszczelarstwa.
Cytuj ten post
#2
10 rodzin badano w dwóch grupach po 5 sztuk. Leczono na jesieni i wiosną. Grupa testowa dostawała 3% kwasu szczawiowego 4 razy. Grupa kontrolna kumafos. Efektywność w dalszych spadkach V, sprawdzano paskami apistanem w ulu.

Po każdym leczeniu sprawdzano matkę oraz zliczano ilośc komórek z czerwiem.
Grupa leczona kwasem krótkofalowo po każdym leczenie nie wykazywała specjalnie żadnych uwag.
Długofalowo jednak jest znaczna różnica w przyroście ilości czerwiu (czyli siły) na niekorzyść kwasu. 3 matki w sumie padły w grupie kwasowej. Dwie na jesieni. Jedna na wiosnę.

Grupa kontrolna wypadała znacznie lepiej jeśli chodzi o skutki długofalowe na zdrowie pszczół niż ta po kwasie.

The most important finding in this study was that the increase in the number of broodcells was significantly higher in the control hives than in the treated colonies. The loss of a queen and two colonies cannot be related to mismanagement by the apiarists, as all colonies were inspected after treatments and all queens were present.

https://hal.archives-ouvertes.fr/file/index/docid/891585/filename/hal-00891585.pdf
"Walka z warrozą ma sens bo nigdy co do nogi nie wybijemy warrozy" z innego forum. Paradoks pszczelarstwa.
Cytuj ten post
#3
Dalsza część , niezwiązana z tematem została przeniesiona TUTAJ

W imieniu autora proszę o nie zaśmiecanie wątku. Uśmiech
Fakty nie przestaną istnieć z powodu ich ignorowania 
Jola
Cytuj ten post
#4
Jeszcze raz.

Oczekuję podważania zasadności badań które wrzucam np. tu. Polemika z Krzyżakiem,MN i Pastaga wczorajsza była jak najbardziej an miejscu. Oczko Według mojej opinii. Niech nikt nawet się nie zastanawia czy jeżeli ma argumenty merytoryczne sugerujący przeciwne wnioski to czy powinien je wygłosić.

Chodziło mi tylko i wyłącznie o wątki o tym jak moderować forum i konkretne działy które były od czapy do tematu w dodatku częśc rozmowy była wykasowana i nikt postronny by jej nie zrozumiał.

Nastąpił drobny brak precyzji w komunikacji. Oczko teraz już aby nie siać zamieszania dostosuje się do tego co jest albo wrócicie polemikę na temat szkodliwości kwasów na rodzinę w to miejsce
"Walka z warrozą ma sens bo nigdy co do nogi nie wybijemy warrozy" z innego forum. Paradoks pszczelarstwa.
Cytuj ten post
#5
Badanie z nad krótkofalowymi efektami na rodzinę pszczół a konkretnie pojedyncze pszczoły przez 19 dni po zabiegu.
W badaniu wykorzystywano 138 pszczoły po kwasie i 144 pszczoły kontrolne po oprysku wodą.
Pszczoły opryskiwano roztworem kwasu szczawiowego 3,5% w ilości 0.035 g w 1 ml wody destylowanej co odpowiada standardowym zalecanym opryskom jakie stosuje się w Niemczech. Odpowiada to użyciu kwasu jako lek kiedy pojedyncza pszczoła otrzymuje ok. 175 μg kwasu. Każdą pszczołę oznaczono i obserwowano indywidualnie. Pszczoły szczególnie w pierwszych kilku dniach notowały zwiększony auto-grooming przy mocno zmniejszonych zachowaniach pielęgniarskich i ogólnie podwyższonej bezczynności. Łukaszu jest wyjaśnione to co Boleslav napisał. Otóż ewidentnie na pszczołach widać mikrokryształki kwasu w porównaniu do grupy kontrolnej gdzie coś takiego nie występowało. Zachodzi więc duże prawdopodobieństwo, że pszczoły czyszczą się na skutek drażnienia spowodowanego przez pozostające na ich ciele (odwłok i metetarsi to chyba tam gdzie pyłek się gromadzi) mikrokryształki kwasu. U pszczół opryskiwanych kwasem rażąco spada długowieczność. W medianie u pszczół kwasowych to wychodzi 13 dni. W grupie kontrolnej 16 dni.

Treatment with a 3.5% solution of oxalic acid dehydrate (OA), corresponding to the dosage of 175 μg/bee, causes sublethal effects on A. mellifera. The decreased activity and nursing as well as the reduced lifespan of treated bees are aspects for a permanent damage due to the treatment with OA


Badacze wskazują na inne badania które korespondują z ich wynikami. Sugerują m.in. że auto-grooming w co najmniej pierwszych 5 dniach po opryskaniu kwasem może być spowodowany mikrokryształkami kwasu pozostającymi na ciele ale dalszy auto-grooming także ogólnym zatruciem organizmu. Powołują się na badania nad czterokrotnie większą dawką kwasu szczawiowego (ale nie stężania a ilości roztworu) który powodował nieodwracalne zmiany w jelitach i organach m.in. 69% martwica komórek jelita środkowego pszczoły po 24h od oprysku kwasem. Sugerują, ze ich mniejsze dawki korespondujące z zalecanymi do stosowania w Niemczech mogą wywoływać mniejsze ale odczuwalne dla pszczoły podtrucie. Powołują się też z kolei na inne badania na 8 krotnie większą dawką kwasu które ewidentnie wykazały, że część kwasu niestety jest połykana przez pszczoły a nie kontaktuje się tylko z pancerzykiem rzekomo odpornym. Smutny

W badaniu właściwym zauważono też większą motywację do uczenia się. Badacze sugerują, ze może być to związane z poczuciem głodu związanego z niedostatecznym przyswajaniem składników pokarmowych z trwałymi zniszczeniami dokonanymi na organach układu trawiennego pszczoły.

OA treatment affects the general condition of bee colonies: the workers' performance is restrained due to the changes in behaviour, the decreased nursing of brood can lead to a lack of healthy and vital workers and the decreased
lifespan could modify demographic alterations in colony age structure. Under the suggestion,
that the treatment will cause damage of the digestive organs, such bees would be weaker
and less vital. This could influence the general state of health of whole colonies.


Załączone pliki
.pdf   Sublethal_effects_of_oxalic_acid_on_Apis_mellifera.pdf (Rozmiar: 898,7 KB / Pobrań: 43)
"Walka z warrozą ma sens bo nigdy co do nogi nie wybijemy warrozy" z innego forum. Paradoks pszczelarstwa.
Cytuj ten post
#6
Czyli autogrooming uruchamia się wtedy kiedy na pszczole znajdują się kryształki kwasu... ciekawe. Kryształki podrażniają pszczołę i ta się czyści... a ta długowieczność to pszczoły żyją po tym oprysku tylko 13 dni tak?
Cytuj ten post
#7
(23.11.2016, 16:02)bonluk napisał(a): Czyli autogrooming uruchamia się wtedy kiedy na pszczole znajdują się kryształki kwasu... ciekawe. Kryształki podrażniają pszczołę i ta się czyści... a ta długowieczność to pszczoły żyją po tym oprysku tylko 13 dni tak?

Łukaszu średnio jako mediana 13 dni. Czyli taka średnia po odjęciu skrajnych wartości. Pszczoły opryskiwane wodą żyją średnio jako mediana 3 dni dłużej.

O ile znam chemię podejrzewam, ze kryształki tworzą się przez odparowanie wody z roztworu na ich ciele przez ciepło i wentylację. Stają się wiec bardziej zagęszczone i higroskopijne. Robią się bardziej żrące i próbują ciągnąc wodę z ich ciał. Myślę, ze to musi je boleć i dlatego auto-grooming.
"Walka z warrozą ma sens bo nigdy co do nogi nie wybijemy warrozy" z innego forum. Paradoks pszczelarstwa.
Cytuj ten post
#8
konkretnie:

During the time of the experiment, the number
of test bees decreased more rapidly than the
controls. Between the average (12.98±7.06 for
test and 16.08±6.49 for control bees) and median
(13 for test and 16 for control bees) of the survival
data of both groups was a difference of 3 days.
"Walka z warrozą ma sens bo nigdy co do nogi nie wybijemy warrozy" z innego forum. Paradoks pszczelarstwa.
Cytuj ten post
#9
(23.11.2016, 16:06)Borówka napisał(a):
(23.11.2016, 16:02)bonluk napisał(a): Czyli autogrooming uruchamia się wtedy kiedy na pszczole znajdują się kryształki kwasu... ciekawe. Kryształki podrażniają pszczołę i ta się czyści... a ta długowieczność to pszczoły żyją po tym oprysku tylko 13 dni tak?

Łukaszu średnio jako mediana 13 dni. Czyli taka średnia po odjęciu skrajnych wartości. Pszczoły opryskiwane wodą żyją średnio jako mediana 3 dni dłużej.

O ile znam chemię podejrzewam, ze kryształki tworzą się przez odparowanie wody z roztworu na ich ciele przez ciepło i wentylację. Stają się wiec bardziej zagęszczone i higroskopijne. Robią się bardziej żrące i próbują ciągnąc wodę z ich ciał. Myślę, ze to musi je boleć i dlatego auto-grooming.

Nie no ja wiem co to jest mediana... tylko te 13 dni takie krótkie mi się wydały... ciekawe czemu te po oprysku wodą też tak krótko żyją a powinni jeszcze mieć grupę pszczół nie traktowana niczym aby sprawdzić ile one przeżyją
Cytuj ten post
#10
(23.11.2016, 16:14)bonluk napisał(a): Nie no ja wiem co to jest mediana... tylko te 13 dni takie krótkie mi się wydały... ciekawe czemu te po oprysku wodą też tak krótko żyją a powinni jeszcze mieć grupę pszczół nie traktowana niczym aby sprawdzić ile one przeżyją

Wiesz wodą to dla nich jest pewno nic. Oprysk wodą jest ok bo eliminuje się wtedy czynniki takiej jak stres przy oprysku i oznaczanie pszczoły.

Co do długości życia to nie wiem. Może coś nie doczytałem. Sprawdzam i nie widzę wyjaśnienia na szybko.
"Walka z warrozą ma sens bo nigdy co do nogi nie wybijemy warrozy" z innego forum. Paradoks pszczelarstwa.
Cytuj ten post
#11
Heinz Kaemmerer z Heilyser Technology: producenta i dystrybutora vaporyzerów do kwasu szczawiowego i pasków tymolu


"You can treat your colonies with a liquid mixture of OA and sugar but be careful. The liquid acid shortens the life of the bees. There is no problem during summer because the bee’s life not longer than approximately 6 weeks. The problem starts with winter bees–do not treat your winter bees more than one time with liquid OA. When using liquid OA bees get wet and have to clean each other. The result is, the acid ends up in their stomach and during winter without a cleaning flight it shortens the life of the bees. Two treatments on winter bees might kill the colony. Liquid OA is a slow killer and bees will probably die after a few weeks or month instead reaching the next season"



Możesz leczyć swoje kolonie płynnym kwasem sz. ale uważaj. Płynny kwas skraca życie pszczół. W lecie to nie taki problem ale w zimie tak a więc nie lecz swoich pszczół zimowych więcej niż raz. Pszczoły mokre od kwasu liżą siebie nawzajem. Kwas dostaje się do ich jelit i podczas zimy skraca im życie. Dwa leczenie na zimowych pszczołach mogą je zabić. Płynny kwas to powolny zabójca i pszczoły prawdopodobnie padną w ciągu kilku tygodni lub miesiąca zamiast dotrwać do kolejnego sezonu.
"Walka z warrozą ma sens bo nigdy co do nogi nie wybijemy warrozy" z innego forum. Paradoks pszczelarstwa.
Cytuj ten post
#12
Short term negative effect of oxalic acid in Apis mellifera iberiensis
R. Martín-Hernández 1 *, M. Higes 1 , J. L. Pérez 1 , M. J. Nozal 2 , L. Gómez 2 and A. Meana 3

Krótkoterminowe skutki uboczne użycia kwasu szczawiowego w porównaniu do kumafosu i nieleczenia.
Między innymi badano śmiertelność pszczół oraz opad V. po zaaplikowaniu kwasu szczawiowego i kumafosu.
Wystawiono też pszczoły na działanie większych dawek aby określić dawkę letalną L50. Później robiono sekcję zwłok i badano patologię. Zniszczenia dokonane w organach wewnętrznych.

Skupmy się jednak na badaniu gdzie stosuje się leczniczą dawką kwasu szczawiowego.
Badano w nim śmiertelność w 30 ulach po 10 w każdej grupie: kontrolnej, kumafosowej i kwasowej
Kwasu szczawiowego używano lecznice dawki 1,5 g dwa razy w odstępie. Ka|dy ul miał po 8-9 ramek pełnych pszczół.
Wykres pokazuje ilość osypu pszczół każdego dnia. Widać większe dawki w grupach leczonych osypu. Kwas szczawiowy wykazuje większą śmiertelność niż kumafos i oczywiście obydwa większą niż grupa kontrolna.

W załączniku obrazek z wykresem. Można spojrzeć.

This study reports an acute toxicity of OA to bees. Administration of coumaphos and OA to hives increasedbee deaths over the natural rate of death. However, in the group of bees treated with OA the number of deadbees was higher than in the group treated with the commercial product. Higher deaths after the secondtreatment could be due to lower temperatures because the proximity of winter.


Załączone pliki Miniatury
   

.pdf   Short_term_negative_effect_of_oxalic_acid_in_Apis_.pdf (Rozmiar: 372,21 KB / Pobrań: 55)
"Walka z warrozą ma sens bo nigdy co do nogi nie wybijemy warrozy" z innego forum. Paradoks pszczelarstwa.
Cytuj ten post
#13
(23.11.2016, 16:14)bonluk napisał(a): Nie no ja wiem co to jest mediana... tylko te 13 dni takie krótkie mi się wydały... ciekawe czemu te po oprysku wodą też tak krótko żyją a powinni jeszcze mieć grupę pszczół nie traktowana niczym aby sprawdzić ile one przeżyją

To recruit test animals at the same age, a brood frame was removed from a hive 1 day before theworkers hatched and kept in an incubator (Memmert INB 400, Schwabach, Germany) at 30.5°C and 65%RH. After 24 h, 300 newly emerged workers were marked with different colours and numbers and treated individually

czyli brali nowe pszczoły. To nie mam pojęcia Łukasz.
"Walka z warrozą ma sens bo nigdy co do nogi nie wybijemy warrozy" z innego forum. Paradoks pszczelarstwa.
Cytuj ten post
#14
WPŁYW EKSPOZYCJI KWASU MRÓWKOWEGO
NA STAN FIZJOLOGICZNY JELITA ŚRODKOWEGO PSZCZOŁY MIODNEJ
M a c i e j H o w i s, P a w e ł C h o r b i ñ s k i, P i o t r N o w a k o w s k i


W sierpniu 2009 roku w ulach typu Dadant - leżak badano wpływ par kwasu
mrówkowego na stan fizjologiczny jelita œrodkowego pszczoły miodnej. Pszczoły
wygryzały siê przez dobę w cieplarce i po oznakowaniu wpuszczane były do rodziny
pszczelej przy równoczesnym zastosowaniu kwasu mrówkowego 65% lub 83%
w objętości 100ml w dozowniku z Nassenheide (inaczej Beckera). Ogółem kwas
mrówkowy zastosowano w 4 rodzinach (65% - 2 szt. i 83% - 2 szt.) - jako kontrolna
służyła rodzina, która otrzymała kwas po 14 dniach od rozpoczęcia badań



W preparatach histologicznych jelita œrodkowego pszczół u zyskanych z rodzin po zastosowaniu 65% i 83% kwasu mrówkowego zaobserwowano następujące zmiany:
wzmożone złuszczanie enterocytów, zwiększone wytwarzanie błon perytroficznych,
zanik rąbka szczoteczkowego, obrzmienie jąder komórkowych, przejaśnienie chromatyny jądrowej, podwyższona aktywność centrów regeneracyjnych, objawy wakuolizacji cytoplazmy oraz zwiększenie wytwarzania enzymów w enterocytach manifestujące siê pojawieniem widocznych ziarnistości.
"Walka z warrozą ma sens bo nigdy co do nogi nie wybijemy warrozy" z innego forum. Paradoks pszczelarstwa.
Cytuj ten post
#15
Bardzo ciekawy artykuł o szkodliwości kwasu szczawiowego jako "leku". Pojawia się w nim również negatywna opinia o kwasie Erica Osterlunda. Polecam przeczytać cały. Są tam wyraźne odniesienia w jak ślepą uliczkę weszli pszczelarze lecząc i jak cierpią pszczoły od pszczelarzy stosujących na nich kwasy.

mgr inż. Elżbieta Kowalczyk
– prezes Stowarzyszenia Pszczelarzy Polskich „Polanka”

lek. wet. Artur Arszułowicz

http://www.miesiecznik-pszczelarstwo.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=5:wszystko-jest-lekiem-i-nic-nie-jest-lekiem-72011&catid=4:rok-2011&Itemid=6

Kwas szczawiowy należy do kwasów organicznych, potocznie określanych jako „kwasy słabe”. W przypadku kwasu szczawiowego jest jednak zupełnie inaczej. Pomimo, że należy on do kwasów organicznych, to działanie jego zbliżone jest do działania kwasów mineralnych (np. kwas siarkowy czy solny), a nie typowych kwasów organicznych (np. kwas cytrynowy czy octowy). Działanie takie kwas szczawiowy zawdzięcza bardzo wysokiej stałej dysocjacji. Jeśli np. na naszym języku położymy kryształki kwasu cytrynowego, to nie spowodują one żadnych zmian, poza odczuciem silnego kwaśnego smaku. Jeżeli natomiast zamiast kwasu cytrynowego użyjemy kwasu szczawiowego, to poparzymy sobie język.

Niezależnie od metody wprowadzania kwasu szczawiowego do ula, zawsze musimy pamiętać, że nie jest on obojętny dla pszczół. Z dotychczasowych badań wynika, że polewanie rodzin pszczelich kwasem szczawiowym w roztworze cukrowym powoduje:


-   nieodwracalne uszkodzenie egzoszkieletu młodej pszczoły przez wchłanianie kwasu przez chitynę (Gregorc, 2006);
-   zamieranie i uszkodzenie czerwiu niezasklepionego (Hatjina, 2005; Higes, 1999);
-   wzrost śmiertelności pszczół dorosłych oraz ich osłabienie (Martin – Hernandez, 2004), co niejednokrotnie nie jest przez pszczelarzy zauważane. Osłabienie pojedynczych osobników pszczelich pociąga za sobą osłabienie całej rodziny pszczelej. Tak zachwiana homeostaza (stan równowagi) w rodzinie pszczelej sprzyja bezobjawowym zakażeniom wirusowym i zakaźnym chorobom czerwiu;
-   zwyrodnienie nabłonka odbytnicy, nieodwracalne zmiany w narządach wewnętrznych, zwiększone uszkodzenie komórek oraz trwałe zmiany w układzie pokarmowym i wydalniczym. Takie zmiany u 10% pszczół zaobserwował Hermandez w 2007 roku;

-   uszkodzenie gruczołu woskowego;
-   uszkodzenie włosków pokrywających ciało pszczoły, stanowiących pierwszą i zasadniczą linię obrony zakaźnej, której celem jest niedopuszczenie do wniknięcia, osiedlenia i namnożenia się mikroorganizmów w hemolimfie, tkankach i narządach owada;
-   zaburzenia komunikacji między pszczołami;
-
   zaburzenie ekosystemu ula. Środowisko ula to bardzo złożony ekosystem. Ekosystem mikrobów, który funkcjonuje w organizmach pszczół i we wnętrzu ula. Jest to około 8000 rodzajów mikrobów, na które składają się setki szczepów drożdży ulokowanych zarówno w pyłku, jak i w jelitach pszczół przerabiających nektar oraz przynajmniej 107 pleśni, 81 drożdży i 29 bakterii w czerwiu pszczelim. Brak jest kompleksowych badań naukowych, które stwierdziłyby, w jakim stopniu wprowadzanie jakichkolwiek substancji obcych (np. kwasów czy antybiotyków) do tego środowiska narusza równowagę tego systemu i jakie są tego skutki dla kondycji i zdrowotności rodziny. Przeprowadzono prosty eksperyment, w wyniku którego wykazano, że wprowadzenie nawet znikomej ilości kwasu mrówkowego do środowiska ula wstrzymuje procesy fermentacji, a tym samym uniemożliwia powstawanie pierzgi;
-   niejednokrotnie powoduje poparzenia przetchlinek.


Przypuszczamy, że lista negatywnych skutków działania kwasu szczawiowego na pszczołę i rodzinę pszczelą jest dłuższa, a wymaga tylko potwierdzenia badaniami naukowymi. 

Dwa lata temu wraz z kolegami z „Polanki” mieliśmy przyjemność i zaszczyt gościć w pasiece Erica Osterlunda – hodowcy pszczoły Elgon i zagorzałego propagatora odejścia od zastosowania chemii w pasiece, zwolennika retrogresji (mała komórka) i selekcji w kierunku odporności na Varroa destructor, który z należytym dystansem, ale bardzo konsekwentnie, wyrażał negatywną opinię o zastosowaniu kwasu szczawiowego w rodzinach pszczelich, choć kwasy w Szwecji są bardzo popularne i nagminnie używane. Nadmienił o problemach, które stały się udziałem tamtejszych pszczelarzy i bez ogródek stwierdził, że zostało dowiedzione, że kwas w stężeniu zabijającym roztocza uszkadza tchawki pszczół i nie jest obojętny dla ich kondycji.
"Walka z warrozą ma sens bo nigdy co do nogi nie wybijemy warrozy" z innego forum. Paradoks pszczelarstwa.
Cytuj ten post
#16
A współautorka takiego tekstu leczy pszczoły tylko i wyłącznie kwasem szczawiowym. Paranoja.
Cytuj ten post
#17
Jakubie, super, że doszperałeś się takich wiadomości. Bardzo cenne. Nie sposób z większością się nie zgodzić.
Zauważ jednak jak, kiedy, czym i po co leczyć kwasem a wyjdzie zgrabne połączenie wszystkich za i przeciw.

Napisali, że uszkadza pancerz młodej pszczoły - dlatego leczy się końcem listopada - grudzień, gdzie młoda pszczoła już zdążyła się trochę zestarzeć.
Napisali, że nie dawać więcej niż 1 raz - o tym wiele razy pisałem, nie więcej niż raz na pokolenie.
Napisali, że większe dawki są, uogólniając "śmiertelne" - co mam nadzieję, wyklaruje Ci bezsens badania, o którym wczoraj dyskutowaliśmy.
Nie wiem jaki wpływ na roztwór kwasu ma cukier, bo w Polsce (na świecie już również) zaleca się stosowanie kwasu nie w roztworze wodnym a właśnie cukrowym. Być może to też działa w jakiś sposób neutralizująco. Woda z cytryną to tylko woda z cytryną, a woda + cytryna + cukier to już lemoniada...

Co do życia pszczoły po kwasie w ilości 13 dni... Trochę mi tutaj matematyka pada, szczerze powiem. Skoro pszczoła "po wodzie" żyje 16 dni, pszczoła "po kwasie" 13 to jakim cudem w marcu są obloty? Duży uśmiech Jeżeli weźmiemy kolejny zapis, że pszczoła po kwasie żyje 3 dni krócej, to skoro wygryzła się we wrześniu a umrze 4 kwietnia zamiast 1 kwietnia, ale zrzuci z rodziny warrozę to chyba nie jest taki zły wynik i wielkie poświęcenie?

Kubo, mogę z Tobą dyskutować o tym co złego i dobrego w kwasie, ale większość pszczelarzy oraz naukowców, którzy badają pszczoły przyzna, że jest to mimo wszystko najmniej inwazyjny z dostępnych leków. Nie traktuj proszę moich postów jako atak na TF i pochwały dla kwasu bo tak nie jest, ale skoro mam pasiekę, którą leczę to chciałbym wybrać środek jak najmniej ZŁY a jako taki jawi mi się właśnie OA.
Cytuj ten post
#18
https://hal.archives-ouvertes.fr/hal-00891844/document
Cell death in honeybee (Apis mellifera) larvae treated with oxalic or formic acid


Badania nad szkodliwością kwasu mrówkowego i szczawiowego na czerwiu pszczelim.
Badano stopień martwicy komórek nabłonka na etapie nerkozy i apoptozy czyli w skrócie nagłej śmierci komórek na skutek np. zetknięcia się toksyną lub programowej śmierci komórek na skutek uszkodzeń. W obu przypadkach przy użyciu leczniczych dawek kwasu mrówkowego i szczawiowego w porównaniu z grupą kontrolną stwierdzono zaawansowany zwiększenie procesu martwiczego komórek nabłonka głównie jelit.

Badano larwy w trzech grupach badawczych 3 i 5 dniowe po 5, 21 i 50 godzinach od aplikacji toksyny w zalecanej zwykle dawce leczniczej. W grupie szczawiowej opryskiwano larwy bezpośrednio do komórki roztworem
W badaniu wykorzystywano 2.97% roztwór kwasu szczawiowego. W 100 ml dejonizowanej wody rozpuszczano kwas i 50g sacharozy. Każda larwa przyjmowała 0,121 mg kwasu szczawiowego. Plaster po aplikacji wracał do ula. Kwas mrówkowy aplikowany był w stężeniu 85% w aplikatorach pszczelarskich 10 cm (± 3)  od czerwiu. Ilość parujących oparów kwasu dziennie to mniej więcej 10 ml (± 2.5). Larwy były obserwowane jak pielęgniarki je karmią i wyciągają martwe.

Następnie larwy po różnych 3 czasach były preparowane w 3 grupach (szczawiowy, mrówkowy i kontrolna) do przygotowania do badań. Zniszczenia i śmierć komórek były badane dwoma zaawansowanymi metodami. Badano głównie rozpad DNA charakterystyczny dla umierającej czy martwej komórki.

Pewna ilość apoptozy występuje w komórkach nabłonka normalnie jako regeneracja tkanki. Zostało to zbadane i porównane z larwami "leczonymi". Śmierć komórek poprzez inhalacje oparami kwasu mrówkowego zwiększa się o 70%. Przy aplikacji kwasem szczawiowym więcej martwicy nabłonka jelit notowano u starszej 5 dniowej larwy. Pewna ilość larw była usuwana przez pielęgniarki pomimo, że wciąż żyła a więc nadawała się do badań. Wakuolizacja cytoplazmy, rozszerzona otoczka jądrowa, międzykomórkowe odwarstwienie oraz uszkodzenia DNA to zniszczenia dokonane przez aplikację kwasu szczawiowego.

W tabeli pierwszej widać postępującą zaawansowaną martwicę komórek nabłonka w liczbach.


   
"Walka z warrozą ma sens bo nigdy co do nogi nie wybijemy warrozy" z innego forum. Paradoks pszczelarstwa.
Cytuj ten post
#19
Zastanowiło mnie to co słyszałem u jednego pszczelarza, które leczy kwasami rodziny produkcyjne i amitrazą rodziny z reproduktorkami aby mniej szkodzić matce (jego zdaniem). On mówił to, ze że rodzina pszczela zbita już jesienią zawsze tam skrzydełkami będzie się starała odpędzić toksyczny dym amitrazowy od środka i od ewentualnie czerwiu i matki a z kwasem nie ma szans i przeniknie. Kwas mrówkowy w końcu działa nawet na zasklepioną komórkę ponoć.
Kolega Szczawian też teraz na to samo się właściwie powołuje. Może właśnie to by mogła być jedna z przyczyn gdzie amitraza będzie mniej krótkofalowo szkodliwa jesienią przy skłębionej rodzinie dzięki swoje wadzie. Przy braku działania na rozkłębienie jak napisał Szymon. Pomijam już innego typu działanie tych toksycznych środków.
"Walka z warrozą ma sens bo nigdy co do nogi nie wybijemy warrozy" z innego forum. Paradoks pszczelarstwa.
Cytuj ten post
#20
Inna sprawa która mnie zastanawia bo nie znam się praktycznie na stosowaniu leków.
Ale widzę po pewnych informacjach od leczących, że amitraza w leczniczych rekomendowanych dawkach nie zabija całej osypanej warrozy a część jest czasowo przytłumiona. Np. tutaj Pan to pokazuje: https://www.youtube.com/watch?v=GIUu10cH3aU
Wcześniej już wiele razy to czytałem. Dlatego poleca się tłuszcz na dennice i siatkę aby przeciwdziałać powrocie warrozy do ula i plastry.

Natomiast kwas w leczniczych dawkach wszystkie które opadną podobno zabija.

Tak na chłopski rozum to też jest pewna wskazówka, że kwas jest bardziej szkodliwy dla warrozy niż amitraza a więc i dla pszczół podobnie.
Bo tzw. leki na warrozę to nie są jakieś skomplikowane leki jak jakiś antybiotyk działający selektywnie czy jakiś wspomagacz jak rutinoscorbin zawierający kwas askorbinowy i rutynę czy tussipect zawierający efedrynę. To są po prostu nic innego jak zwykła chamska trutka o różnym działaniu. A cały bajer polega, jak to mówi David Heaf, na kompromisie dla pszczelarza pomiędzy uszkodzeniem warrozy a uszkodzeniem pszczół. Dlatego na chłopski rozum im trutka bardziej szkodzi mniejszej warrozie tym bardziej szkodzi proporcjonalnie większej pszczole. Zresztą większość tych pestycydów jak amitraza, kumafos, perytroidy jak Fluvalinate, kwas szczawiowy czy mrówkowy są jednocześnie akarycydami czy insektycydami.

Inna sprawa jakie ta warroza ma idealne warunki w takim wypadku jak amitraza do selekcji na odporność i zjadliwość. Kto wie może ona już specjalnie udaje jakiś czas martwą jak po dobie pszczelarz patrzy na dennice aby później się ożywić.
"Walka z warrozą ma sens bo nigdy co do nogi nie wybijemy warrozy" z innego forum. Paradoks pszczelarstwa.
Cytuj ten post
#21
Uniwersytet Przyrodniczy we Wrocławiu

Wydział Biologii i Hodowli Zwierząt
Stacjonarne Studia Trzeciego Stopnia Praca doktorska
MACIEJ HOWIS
Aspekty biologiczne rodziny pszczelej

relacje między Apis mellifera a Varroa destructor
przy stosowaniu zabiegów ograniczających populacje pasożyta

3. Stosowanie kwasu mrówkowego 65 i 83% nie wpłynęło na badane cechy mikroklimatu rodzin pszczelich (temperatury, wilgotności względnej i stężenia CO2), natomiast przy zastosowaniu kwasu mlekowego i szczawiowego w okresie bez czerwiowym zaobserwowano podwyższenie średnich dobowych temperatur w gnieździe pszczelim (o około 5oC) w pierwszych trzech dobach. Kilkudniowe podwyższenie temperatur po zastosowaniu w zalecanym okresie jesiennym kwasu mlekowego 15% i szczawiowego 3,2% do ograniczania populacji Varroa destructor może świadczy o podwyższonym metabolizmie pszczół w tym okresie i skutkować zwiększonym spożyciem zapasów zimowych.

4. W obrazie mikroskopowym preparatów histologicznych z jelit środkowych pszczół poddanych ekspozycji na kwas mrówkowy 65 i 83% stwierdzono zmiany patologiczneŚ obniżenie obfitości błon perytroficznych, zaburzenie funkcjonowania centrów regeneracyjnych, zmniejszenie wysokości enterocytów z objawami wakuolizacji i dystrofii. Większe odstępstwa od obrazu prawidłowego zaobserwowano po zastosowaniu kwasu mrówkowego 83%. Zaobserwowane zmiany w budowie jelit środkowych pszczół robotnic w okresie przygotowania rodzin do zimowli sugerują osłabienie pszczół pokolenia zimowego. 85

5. Stosowanie kwasu mlekowego 15% i kwasu szczawiowego 3,2% w rodzinach pszczelich nie wpłynęło istotnie na obraz mikroskopowy preparatów histologicznych jelit środkowych pszczół robotnic.

6. Z trzech grup enzymówŚ esteraz (n = 6), proteaz (n = 5) i glikozydaz (n = ? w jelitach środkowych pszczół najbardziej wrażliwe na działanie zastosowanych kwasów organicznych były proteazy i w nieco mniejszym stopniu glikozydazy.

7. Poziom aktywności enzymatycznej proteaz i glikozydaz w jelitach środkowych młodych pszczół robotnic (do 11 doby życia) uległ istotnemu obniżeniu po zastosowanie kwasu mrówkowego 65% i kwasu szczawiowego 3,2% w rodzinach pszczelich, natomiast zastosowanie kwasu mlekowego 15% nie wywołało istotnych zmian w poziomie aktywności enzymatycznej jelit środkowych u młodych pszczół robotnic.

8. Analizując pszczoły robotnice w wieku od 1 do 11 doby życia wystawione na ekspozycje kwasów organicznych (mrówkowego, szczawiowego, mlekowego) aktywność glikozydaz uległa istotnemu obniżeniu w drugiej dobie życia (pierwszej po zastosowaniu kwasów), natomiast proteaz w szóstej dobie życia (piątej po zastosowaniu kwasów).

9. Okresowe obniżenie się poziomu aktywności enzymatycznej jelita środkowego młodych pszczół robotnic po stosowaniu kwasu mrówkowego i szczawiowego może skutkować zaburzeniem w trawieniu białek i cukrów w stosunku do fizjologicznego wysokiego poziomu aktywności enzymatycznej w tym okresie.

 10. Późno jesienne stosowanie kwasów organicznych zaburzało aktywność enzymatyczną jelita środkowego pszczół przygotowanych do zimowli - pszczoły robotnice charakteryzowały się istotnym obniżeniem poziomu aktywności enzymatycznej proteaz w jelitach środkowych po zastosowaniu kwasu mrówkowego 65% i szczawiowego 3,2%.

11. U dorosłych pszczół robotnic przygotowanych do zimowli zaobserwowano istotne obniżenie poziomu aktywności enzymatycznej jelit środkowych w pierwszej i piątej dobie po zastosowaniu kwasów w grupie protez i glikozydaz. 86

 12. Korelacje między pojedynczymi enzymami w grupach kontrolnych i w grupach po zastosowanych kwasach w wielu przypadkach były odwrotne, co świadczy o zaburzeniu równowagi w produkcji enzymów i trawieniu składników pokarmowych u pszczół eksponowanych na kwasy organiczne.

13. Z trzech badanych kwasów organicznych do ograniczania populacji Varroa destructor najmniej skutków ubocznych widocznych w obrazie mikroskopowym preparatów histologicznych i aktywności enzymatycznej jelit środkowych pszczół wystąpiło po stosowaniu kwasu mlekowego 15%."

http://sukcesbartnika.pl/maciej-howis-praca-doktorska.pdf

p.s. wiem, że Modliszka, że to wrzucałaś ale teraz jest z odpowiednimi cytatami uwypuklającymi szkodliwe działanie kwasów na pszczoły.
"Walka z warrozą ma sens bo nigdy co do nogi nie wybijemy warrozy" z innego forum. Paradoks pszczelarstwa.
Cytuj ten post
#22
Zaobserwowane rozbieżne korelacje między enzymami w grupie kontrolnej i w grupach po
zastosowanych kwasach świadczą o zmianach aktywności enzymów w jelicie środkowych
pszczół pokolenia zimowego, co może zaburzać funkcje trawienne i obniżać ich żywotność.


MACIEJ HOWIS
Aspekty biologiczne rodziny pszczelej

Uniwersytet Przyrodniczy we Wrocławiu
Wydział Biologii i Hodowli Zwierząt
"Walka z warrozą ma sens bo nigdy co do nogi nie wybijemy warrozy" z innego forum. Paradoks pszczelarstwa.
Cytuj ten post
#23
Prawidłowe jelito pszczoły:

   

Popalone jelito pszczoły przez kwas mrówkowy 65% po dobie od zastosowania "leczniczej" dawki z widocznymi uszkodzeniami tkanki.

   
"Walka z warrozą ma sens bo nigdy co do nogi nie wybijemy warrozy" z innego forum. Paradoks pszczelarstwa.
Cytuj ten post
#24
gdzieś ostatnio czytałem pracę na temat wpływu kwasów na miód i zmiany kwasowości... nie mogę znaleźć tego teraz ale wiem że po chyba 6 miesiącach od podania kwasów w miodzie było inne pH niż w miodzie bez kwasów.
Cytuj ten post
#25
http://wydawnictwo.up.lublin.pl/annales/Zootechnica/2012/1/annales_2012(1)_zoot_art_02.pdf
Cytuj ten post
#26
(31.12.2016, 15:44)bonluk napisał(a): http://wydawnictwo.up.lublin.pl/annales/Zootechnica/2012/1/annales_2012(1)_zoot_art_02.pdf

Kilka uwag/wątpliwości do podlinkowanego badania:

- w przypadku kwasu mrówkowego nie przeprowadzono pomiarów ph w miodzie zimowym i wiosennym, a jedynie w miodzie letnim (tab. 1), w sytuacji gdy kwas mrówkowy był stosowany 15 czerwca 2009 r. a pomiar przeprowadzony w połowie lipca;
- kwas mrówkowy (60%) był stosowany w dawce 40 ml w parowniku a leczenie było kontynuowane przez 4 tygodnie "40 ml of 60% formic acid per colony was applied in evaporators on the top bars of the nest and the treatment was continued for 4 weeks", co oznacza, że pomiar był dokonany zaraz po zakończeniu leczenia;
- pomiar w miodzie letnim po leczeniu kwasem mrówkowym (15 czerwiec) wyniósł 3,56 ph co równa się kwasowości w miodzie zimowym po zastosowaniu apiwarolu;
- z tabeli wynika, że kwasowość wzrosła po zastosowaniu apiwarolu w miodzie zimowym (3,56 w stosunku do 3,65 z ula kontrolnego), choć jednocześnie stwierdza się, że apiwarol nie ma wpływu na ph w miodzie zimowym;
- w przypadku kwasu mrówkowego występują duże odchylenia w pomiarach a w przypadku maksymalnych wartości kwasowość była niższa niż w grupie kontrolnej.
Cytuj ten post
#27
Szarlej? Ten od Sapkowskiego? Duży uśmiech
Przyjąłem, że nie zabieram już głosu w dyskusjach nt leków i kwasów. Każde są szkodliwe na tym zakończmy... Stosowanie ich utrzymuje rodziny pszczele przy życiu, ale w stanie permanentnej choroby. Coś jak respirator.
Na ten moment mam (chyba jeszcze) kilka rodzin nieleczonych i o tych mogę się tutaj wypowiadać. Reszta pasieki przeleczona i na pewno żyje.
Cytuj ten post
#28
Dlaczego mamy zakonczyc? Dalej mozna publikowac i rozpowszechniac wiedze na temat szkodliwosci lekow w tym kwasow.
"Walka z warrozą ma sens bo nigdy co do nogi nie wybijemy warrozy" z innego forum. Paradoks pszczelarstwa.
Cytuj ten post