stare plastry: tylko TF
#61
(15.11.2016, 19:32)MrDrone napisał(a): Kuba, Bolesław "wie, ale nie powie! myśl, dzieciaku!"
toż to przecież mądrość dziejowa przemówiła przez naszego forumowego kolegę z Czech, a do Ciebie nie dotarło!
myśl, a sam odkryjesz!
Obserwuj pszczoły w naturze, a się zorientujesz!
dobrze, że jest Bolesław, bo on pokazuje nam właściwą drogę niczym kompas!

edit.
ps. tak sobie pomyślałem, że może warto by rozważyć kolegę Bolesława na honorowego członka stowarzyszenia, za nietuzinkowy wkład w pszczelarstwo naturalne na ziemiach polskich...

Przecie mówi. Nieukiem pszczelarskim trza być aby nie zrozumieć. Oczko
Cytuj ten post
#62
To napisz łaskawie. Dlaczego nie chcesz się dzielić wiedzą a wyśmiewasz. Czerpiesz z tego przyjemność czy co? To nieładnie. Albo nie pisz i zachowaj dla siebie albo się nie wyśmiewaj.


Ja to widzę tak.

Jak dziupla jest opuszczana, to jest zasiedlana co jakiś czas przed różne zwierzęta. To jest jasne. Barciak i inne zwierzaki zjedzą cały lub w większości plastrów choć zawsze coś tam może zostać i pszczoły to wykorzystają. Ja jednak kolonia zasiedla dziuplę 10 lat to tylko pozostają wyjątkowe sytuacje jak odpadnięcie plastra, rabunek przez zwierzęcia dużego bo mysz czy barciak nie zje jej przez zimę całych plastrów. Nie zje tych najstarszych na górze bo nie ma jak. Nie ma siły nikt jej nie wymieni jak zasiedla dziuplę 10 lat nierabowana dokumentnie. A jak sobie sama potrafi wymieniać i oczyszczać plaster to i w ulu będzie potrafiła to robić i za bardzo nie interesuje mnie już jak. Jeżeli macie inne argumenty to je przedstawcie: Marbert i Bolek
Kto to jest tak naprawdę pszczelarz?
Ten kto potrafi zarobić na chowie i hodowli pszczół. Reszta to trzymacze.
Cytuj ten post
#63
To widzę że musze zainwestować w kamerę światlowodową czy jak jej tam i kręcić kilka lat jeden ul z plastrami nie ruszanymi przeze mnie - pszczoły wylecą, może wlecą nowe - i co zrobi natura z tymi plastrami ... Bo dowiedzieć się od doświadczonych trudno .

Dziś się upewniłam na FB że badania naukowe są KONIECZNE do potwierdzenia naszych założeń . Inaczej nikt nie uwierzy na słowo . Badania mają być skrupulatne i najlepiej jak je przeprowadzi profesor bo docent czy doktor mogą się mylić ... Ech ludzie ...
Fakty nie przestaną istnieć z powodu ich ignorowania 
Jola
Cytuj ten post
#64
Badanja juz sa i to niejedne. Ale odmawianie czy ignorowanie wiedzy robi swoje.
Kto to jest tak naprawdę pszczelarz?
Ten kto potrafi zarobić na chowie i hodowli pszczół. Reszta to trzymacze.
Cytuj ten post
#65
Ale sam czytałeś - żądają potwierdzenia - inaczej nie ma o czym gadać ... Zostałam dziś oficjalnie i publicznie nazwana ..."mąciwodą"
Fakty nie przestaną istnieć z powodu ich ignorowania 
Jola
Cytuj ten post
#66
(15.11.2016, 22:55)Modliszqa napisał(a): Ale sam czytałeś - żądają potwierdzenia - inaczej nie ma o czym gadać ... Zostałam dziś oficjalnie i publicznie  nazwana ..."mąciwodą"

Są i potwierdzenia ale masz rację potwierdzenie musi być u sąsiada za podwórkiem. Tylko, że jak będzie coś takiego to uznają pewnie, ze to oszustwo, będą żądali najazdu instytutu z weterynarzem itd. albo przy dobrej woli uznają, ze może i działa ale roznosi choroby to trzeba zlikwidować. Itd. Ale może u części coś zaświta. Z tymże przecież nikt nawet z nas poza teoretycznym rozważaniem nie przypuszcza i nie rozważa utopii, ze wszyscy a nawet większośc przestanie leczyć.
Kto to jest tak naprawdę pszczelarz?
Ten kto potrafi zarobić na chowie i hodowli pszczół. Reszta to trzymacze.
Cytuj ten post
#67
Ja do starych plastrów nic nie mam. Dużo istotniejsze jest to żeby nie miały pozostałości chemii i odchodów z którymi pszczoły sobie nie radzą i nie mogą ich usunąć. Powlekają je cienką warstwą wosku najczęściej.
Cytuj ten post
#68
(15.11.2016, 22:55)Modliszqa napisał(a): Ale sam czytałeś - żądają potwierdzenia - inaczej nie ma o czym gadać ... Zostałam dziś oficjalnie i publicznie  nazwana ..."mąciwodą"

Jolu... Ty?? Uśmiech
"(...) a nawiasem mówiąc to super robote dla producentów odkładów robi oprócz warozy np MrDrone itp chociaż kto wie może to też producent i robi krecią robote Uśmiech"
Cytuj ten post
#69
Ehe Uśmiech Ja Duży uśmiech
Fakty nie przestaną istnieć z powodu ich ignorowania 
Jola
Cytuj ten post
#70
(16.11.2016, 08:25)Modliszqa napisał(a): Ehe Uśmiech Ja Duży uśmiech

świat się kończy! Oczko
że ja czy Borówka to rozumiem... Oczko
... choć jako że nie posiadam FB nie wiem co Ty tam wypisujesz Oczko
"(...) a nawiasem mówiąc to super robote dla producentów odkładów robi oprócz warozy np MrDrone itp chociaż kto wie może to też producent i robi krecią robote Uśmiech"
Cytuj ten post
#71
(15.11.2016, 21:42)Borówka napisał(a): To napisz łaskawie. Dlaczego nie chcesz się dzielić wiedzą a wyśmiewasz. Czerpiesz z tego przyjemność czy co? To nieładnie. Albo nie pisz i zachowaj dla siebie albo się nie wyśmiewaj.


Ja to widzę tak.

Jak dziupla jest opuszczana, to jest zasiedlana co jakiś czas przed różne zwierzęta. To jest jasne. Barciak i inne zwierzaki zjedzą cały lub w większości plastrów choć zawsze coś tam może zostać i pszczoły to wykorzystają. Ja jednak kolonia zasiedla dziuplę 10 lat to tylko pozostają wyjątkowe sytuacje jak odpadnięcie plastra, rabunek przez zwierzęcia dużego bo mysz czy barciak nie zje jej przez zimę całych plastrów. Nie zje tych najstarszych na górze bo nie ma jak. Nie ma siły nikt jej nie wymieni jak zasiedla dziuplę 10 lat nierabowana dokumentnie. A jak sobie sama potrafi wymieniać i oczyszczać plaster to i w ulu będzie potrafiła to robić i za bardzo nie interesuje mnie już jak. Jeżeli macie inne argumenty to je przedstawcie: Marbert i Bolek

Ludzie,którzy mają o pszczołach pojęcie wiedzą co piszę.

Nie mam barci tylko ule. Do tego ula wlezie pszczoła i Barciak oraz mrówki. Mrówki zjedzą miód i pszczoły rabusie.
Barciak dzieła dokończy w zimie oczywiście nie. W trzy tygodnie pochłonie ramki , zostaje pajęczyna, pleśń i smród.
Barciak na górze ramek nie zje?
Ile lat mam czekać jak się wprowadzi tam rodzina pszczela? Ul kosztuje.

Możesz sobie stać na moście po wypłacie i na wodę po 100 zł fruu to twoja sprawa.
Jak na forum przekonujesz młodych pszczelarzy że masz rację  a niczego jeszcze sam nie sprawdziłeś, kto za tą niefrasobliwość ma zapłacić? Ubezpieczyłeś się? Bardzo mocno radzę, ubezpiecz się. Na wypadek szkód od głupot pisania.


Cały ten Twój tekst to jak byś się nie wyspał.
Cytuj ten post
#72
Ludzie którzy mają pojęcie o pszczołach i się wypowiadają argumentują swoje wypowiedzi jeśli chcą być wiarygodni.
Ty najczęściej nie jesteś. Najlepszy przykład to plota, że John Kefuss to ściemniacz. Tymczasem nie potrafiłeś wskazać źródła swojej wiedzy i w końcu napisałeś, że nie pamiętasz. Łukasz słusznie zauważył i ja też tak myślę, że Twoje wyśmianiewanie w temacie Kefussa opiera się na tym co Polbart napisał na forum Tomka Miodka, że Kefuss to ściemniacz bo nie odpisuje mu na mejle gdy ten chce kupić matkę. Może dowiedział, że Polbart i tak ją przeleczy wszystkimi możliwymi "pożytecznymi" dla pszczoły pescytydami i dlatego szkoda mu było matek hehe. Czy to jest Twoja wiedza na temat ściemniania Kefussa?

Wracając do meritum.

Chyba nie zrozumiałeś jak zwykle co się pisze. Nie mówimy o pustym ulu i dziupli tylko zasiedlonym non stop 10 lat. Barciak i mrówki przy zdrowej koloni (co się automatycznie rozumie skoro żyje 10 lat) nie zjedzą wszystkiego. Bo jakby zjadły to by się równało pewnie śmierci kolonii więc to nie ten przykład. Nie zje góry Barciak w dziupli jak się rodzina skurczy na jesieni czy jeszcze wiosną bo tam jest głównie miód pod którym uwiązana jest rodzina i tego miejsca wokół swojej kuli pilnuje. W zdrowej rodzinie Barciak nie ma dostępu do obsiadanych plastrów choćby były czarne.

Daruj sobie te uszczypliwe uwagi pisane Twoim prymitywnym językiem. Pilnuj swoich ubezpieczeń.
Kto to jest tak naprawdę pszczelarz?
Ten kto potrafi zarobić na chowie i hodowli pszczół. Reszta to trzymacze.
Cytuj ten post
#73
Ul zasiedlony non stop bez wymiany węzy? 10 lat?
Toż to kpina.

Barciak nie zje górnych części ramek ale pajęczyną oblepi i spleśnieją.

Jakie ma osiągnięcia ten miszcz TF we Francji? Nie leczy? Ma pszczoły? Jakieś postępy? Osiągnięcia? Pszczelarze inni co matki brali , opinie.
Pierdu,pierdu i nic więcej.
Cytuj ten post
#74
Cytat:"Jak na forum przekonujesz młodych pszczelarzy że masz rację a niczego jeszcze sam nie sprawdziłeś,"

Ty w Twoim Dadan System jesteś w punkcie zero w temacie nieleczenia. Dopiero przestałeś leczyć pierwszy raz a cel jest jak sam napisać, że pszczoły mają żyć bez leczenia. Więc zacznij od siebie i nie pisz tematu Dadant System i zacznij pisać jak sprawdzisz po 5 latach czy działa i jak zaprosisz do siebie naukowców z Puław którzy dokładnie to wszystko opiszą i zarejestrują na kamerach termowizyjnych. Cały sezon. Inaczej nie pisz o dadant system. Oczko Twoja logika LOL
Kto to jest tak naprawdę pszczelarz?
Ten kto potrafi zarobić na chowie i hodowli pszczół. Reszta to trzymacze.
Cytuj ten post
#75
(16.11.2016, 15:23)marbert napisał(a): Ul zasiedlony non stop bez wymiany węzy? 10 lat?
Toż to kpina.

No ja nie wiem czy kpina czy nie. Toż to Twój przyjaciel Boleslav podawał przykład dziupli zasiedlonej non stop 10 lat przez tę samą kolonią i o tym pisałem. Ktoś jej wymieniał tam plastry. Pytam się? A Ty jak zwykle piszesz to co Ci ślina losowo na język przyniesie ze zbioru znajomości słów polskich.
Kto to jest tak naprawdę pszczelarz?
Ten kto potrafi zarobić na chowie i hodowli pszczół. Reszta to trzymacze.
Cytuj ten post
#76
Po co to piszesz? Cukier Ci spad,ł czy się nie wyspałeś. Wypróbowałeś ?. Jeszcze nic. Duży uśmiech
Cytuj ten post
#77
(16.11.2016, 15:30)marbert napisał(a): Po co to piszesz? Cukier Ci spad,ł czy się nie wyspałeś. Wypróbowałeś ?. Jeszcze nic. Duży uśmiech

Po co Ty coś piszesz skoro nie potrafisz się odnieść ani do wątku ani do tematu ani uargumentować tego jak Ci się udało coś w temacie wklepać na do klawiatury.
Kto to jest tak naprawdę pszczelarz?
Ten kto potrafi zarobić na chowie i hodowli pszczół. Reszta to trzymacze.
Cytuj ten post
#78
Jakie ma osiągnięcia ten miszcz TF we Francji? Nie leczy? Ma pszczoły? Jakieś postępy? Osiągnięcia? Pszczelarze inni co matki brali , opinie.
Pierdu,pierdu i nic więcej.

Odpowiedz.
Cytuj ten post
#79
a jeszcze propo Kefussa... kiedy gromadzilem materiał pisałem do niego w sprawie matek nu bo un były cenowo po za moim zasięgiem... wtedy dostałem odpowiedź, że do Polski nie wysyła bo są problemy z platnosciami... próbowałem drazyc temat ale niestety nie bylo odzewu...

pomijając to wszystko któryś raz już to piszę, że do póki każdy sam na własnej pasiece nie dochowa sie pszczół które przeżywają i mogą z nami współpracować to żadne inne pszczoły i pszczelarz nam nie rozwiaza problemu.
Cytuj ten post
#80
(16.11.2016, 16:21)bonluk napisał(a): a jeszcze propo Kefussa... kiedy gromadzilem materiał pisałem do niego w sprawie matek nu bo un były cenowo po za moim zasięgiem... wtedy dostałem odpowiedź, że do Polski nie wysyła bo są problemy z platnosciami... próbowałem drazyc temat ale niestety nie bylo odzewu...

pomijając to wszystko któryś raz już to piszę, że do póki każdy sam na własnej pasiece nie dochowa sie pszczół które przeżywają i mogą z nami współpracować to żadne inne pszczoły i pszczelarz nam nie rozwiaza problemu.

No tak i sporo tematów na tym forum powstaje chyba z nudow. Chyba to co najważniejsze już zostało powiedziane. Podstawa to wyjść od pszczoły która jest już przeselekcjonowana, a potem zapewnić jej naturalne warunki życia. Rozmnażać to co przeżywa. Koniec
Cytuj ten post
#81
(16.11.2016, 16:47)slawekmalec1992 napisał(a): Podstawa to wyjść od pszczoły która  jest już przeselekcjonowana, a potem zapewnić jej naturalne warunki życia.  Rozmnażać to co przeżywa.  Koniec

Właśnie nie ma pewności czy lepsza będzie na start pszczoła leczona ale skundlona, lokalna czy pszczoła nieleczona czy czysto rasowa hodowana na daną cechę 1000 km dalej.
Kto to jest tak naprawdę pszczelarz?
Ten kto potrafi zarobić na chowie i hodowli pszczół. Reszta to trzymacze.
Cytuj ten post
#82
(16.11.2016, 16:51)Borówka napisał(a):
(16.11.2016, 16:47)slawekmalec1992 napisał(a): Podstawa to wyjść od pszczoły która  jest już przeselekcjonowana, a potem zapewnić jej naturalne warunki życia.  Rozmnażać to co przeżywa.  Koniec

Właśnie nie ma pewności czy lepsza będzie na start pszczoła leczona ale skundlona, lokalna czy pszczoła nieleczona czy czysto rasowa hodowana na daną cechę 1000 km dalej.

Pewności nigdy nie będzie... dlatego było już to pisane warto mieć i takie i takie...
Ja mam i lokalne kundle, amm, buckfasty w dalszym pokoleniu itd. więc jestem otwarty na każdą pszczołę...
tylko, że zdążyłem już poznać mniej więcej jak to wygląda dlatego mając już to co mam tylko własny materiał mnie na tą chwilę interesuje, ewentualnie wymiana między nami...
Cytuj ten post
#83
(16.11.2016, 15:27)Borówka napisał(a):
(16.11.2016, 15:23)marbert napisał(a): Ul zasiedlony non stop bez wymiany węzy? 10 lat?
Toż to kpina.

No ja nie wiem czy kpina czy nie. Toż to Twój przyjaciel Boleslav podawał przykład dziupli zasiedlonej non stop 10 lat przez tę samą kolonią i o tym pisałem. Ktoś jej wymieniał tam plastry. Pytam się? A Ty jak zwykle piszesz to co Ci ślina losowo na język przyniesie ze zbioru znajomości słów polskich.

Dziupla nie ul! Tam plastry upewnione (przylepione) z trzech stron.  Do degradacji plastrow dochodzi tylko kiedy byly zaczerwione i maja resztki pierzgi. Czyli niby w miodni, plastry nie zabardzo starzeja sie, a barciak i mysz tam nie wnikna, co tež nie jest prawidlem. Co do jasnych, niezaczerwionych plastrow, to dla barciaka i myszy nieatraktywne. W zimie myszy i im podobne, zgryzaja plasty, przedewszystkim te  gniazdowe, do okolo 15-20cm od klebu zimowego. Czyli w zabudowie plastrow dochodzi stale do zmian. W ulach tego nie zauwažycie, bo kto pozwala gryzoniom wchodzič do wewnatrz? Cwaniak No a na wiosne rodzina odbudowywuje gniazdo schodzac znowu na dol. To tak bardzo powierzchownie ujete. Proces bardziej zkomplikowany a niechce mi sie pisač. Język
Cytuj ten post
#84
Nie za bardzo logicznie to przedstawiłeś.

Jak rodzina zasiedla dziuplę to buduje od góry a później wraz z magazynowaniem zapasów schodzi na dół. Miód jest więc zmagazynowany w plastrach zaczerwionych. I tak cyklicznie rodzina będzie uszczuplała i odbudowywała zapasy miodu więc część komórek w których jest przechowywany miód będzie zaczerwiana i zaczerwiana coraz bardziej z przerwami. Częśc komórek nie będzie zjadana przez inne organizmy bo będzie w niej cały czas albo miód, albo czerw albo kłąb zimowy. A zakładamy, że kolonia żyje non stop 10 lat.

Po drugie nie za bardzo rozumiem co zmienia to, że plastry są przyczepione z trzech stron. Do ramki też są przyczepione z trzech stron. Po za tym jest mnóstwo typów uli i systemów snozowych gdzie plastry też są przyczepione do bocznych ścianek. W końcu są i takie ule jak KTBH gdzie zwykle nie są przyczepione i co w związku z tym. Jak to wpływa na starzenie plastrów i jak to implikuje skutek dla kolonii.

Nie mieszaj teraz gospodarki Twojej z przykładową sytuacją. Wyobraź sobie ule w którym nikt nic nie robi. Co to zmienia z barcią w którym pszczoły żyją 10 lat. Wcześniej napisałeś, że pszczoły mają w takiej barci tylko żółte plastry i, że mam sobie poszukać dlaczego. Nadal nie uargumentowałeś dlaczego tak by miało być za to teraz argumentujesz, że jednak w takiej barci mają prawo takie być a w ulu nie. Coś mieszasz kolego. Nie odpowiadasz jasno.
Kto to jest tak naprawdę pszczelarz?
Ten kto potrafi zarobić na chowie i hodowli pszczół. Reszta to trzymacze.
Cytuj ten post
#85
Ja już kiedyś wspominałem jak wycinałem rodzinę z pod podłogi starego domu... plastrów tam było pewnie z kilku lat... Wysokość pod podłogą około 20 cm więc plastry były długie w poziomie jeden przy drugim... Już dokładnie nie pamiętam jaka to była powierzchnia ale coś koło 2 m2... plastry w różnym odcieniu od żółtych po czarne jak smoła... pszczoły przesuwały się i bytowały raczej na jasnych plastrach po porstu tam gdzie miały miejsce dobudowywały i rozrastały się więc szły za plastrami...
Cytuj ten post
#86
Ja się domyślam, że może być różnie ale wcześniej Boleslav napisał cytuję
Cytat:Tak na serio, widzial ktoš juž w przyrodzie, w naturze, u dzikich pszczol, czarne plastry? Zapewniam was, že nie! Ješli sie myle, to chetnie skoryguje me podejšcie do tej sprawy.

więc go dopytuje jakim cudem ale Boleslav coś miesza. Ty znalazłeś czarne plastry więc albo to nie zawsze prawda ale nie przyroda np. dlatego, że w podłodze.
Kto to jest tak naprawdę pszczelarz?
Ten kto potrafi zarobić na chowie i hodowli pszczół. Reszta to trzymacze.
Cytuj ten post
#87
Jeszcze napomknę, że kupiłem od znajomej cały korpus plastrów bezwęzowych z Dadanta z gniazda 2 lata nieruszanego ula a te plastry pewnie i starsze były.
Ja wspominałem w wątku "Prawdziwy nieprzetworzony miód" były tam różne plastry i różne zasklepy. Były tam plastry ciemnobrązowe prawie czarne, jasnobrązowe oraz żółte. Były pszczele i trutowe. Był jasny miód i ciemny. Jasny zasklep i ciemny zasklep. Jeszcze pierzga. Do wyboru do koloru. Zrobiłbym zdjęcie aby unaocznić to obrazkowo ale już został mi tylko jeden słoik bo resztę zjadłem. Jakos nie zostaly im zjedzone plastry od dolu wszystkie.
Kto to jest tak naprawdę pszczelarz?
Ten kto potrafi zarobić na chowie i hodowli pszczół. Reszta to trzymacze.
Cytuj ten post
#88
(16.11.2016, 20:42)Borówka napisał(a): Jeszcze napomknę, że kupiłem od znajomej cały korpus plastrów bezwęzowych z Dadanta z gniazda 2 lata nieruszanego ula a te plastry pewnie i starsze były.
Ja wspominałem w wątku "Prawdziwy nieprzetworzony miód" były tam różne plastry i różne zasklepy. Były tam plastry ciemnobrązowe prawie czarne, jasnobrązowe oraz żółte. Były pszczele i trutowe. Był jasny miód i ciemny. Jasny zasklep i ciemny zasklep. Jeszcze pierzga. Do wyboru do koloru. Zrobiłbym zdjęcie aby unaocznić to obrazkowo ale już został mi tylko jeden słoik bo resztę zjadłem. Jakos nie zostaly im zjedzone plastry od dolu wszystkie.

Dla mnie czarne plastry to dwu letnie, obrazowo to Ci piszę. Czy wiesz jakie pszczelarze uważają za właściwe jeszcze nie czarne? Jak je po prostu oglądają?

A te pszczoły już umarły śmiercią naturalną i mogłeś to wszystko ogarnąć i cieszysz się z sukcesu oglądania plastrów oraz tego ze odeszły i mogłeś wreście tą ramkę z miodem wziąć bez strachu przed pszczołami.
Cytuj ten post
#89
Co ty pierniczysz. Pszczoly nie padly

Wysłane z mojego GT-P3100 przy użyciu Tapatalka
Kto to jest tak naprawdę pszczelarz?
Ten kto potrafi zarobić na chowie i hodowli pszczół. Reszta to trzymacze.
Cytuj ten post
#90
(16.11.2016, 18:55)Borówka napisał(a): Ja się domyślam, że może być różnie ale wcześniej Boleslav napisał cytuję
Cytat:Tak na serio, widzial ktoš juž w przyrodzie, w naturze, u dzikich pszczol, czarne plastry? Zapewniam was, že nie! Ješli sie myle, to chetnie skoryguje me podejšcie do tej sprawy.

więc go dopytuje jakim cudem ale Boleslav coś miesza. Ty znalazłeś czarne plastry więc albo to nie zawsze prawda ale nie przyroda np. dlatego, że w podłodze.

Od mieszania  tu jest Borowka. Zamiast skupič sie na prostej i nformacji, czy wniosku, že czarne plastry NIE, to szuka to czy ono.
Podloga naturalnym srodowiskiem pszczoly? A informacja, že obsiadaly te jasne, nieprzemawia?
Cytuj ten post