(Nie)ciekawy przypadek pana kotka
#1
Lubię wiedzieć co dzieje się u moich sąsiadów pszczeelarzy ( typuję potencjalne źrudła zginlca) często ich odwiedzam ,razem zaglądamy do Uli ,dyskutujemy.
Moimi ulubiencami są pan Jan który ma bardzo ładną ,bardzo małą ,i bardzo czarną pszczołę która sama do niego przyszła ,Pan Jan na niej  eksperymentuje.

Lubię ludzi kturzy chcą zrozumieć naturę,pszczoły są bardzo plastyczne,można na nich eksperymentować,dają wiele wskazuwek.
nastrojem (szczęśliwe,zadowolone,złe,złe że trzeba uciekać)
zapachem ,bardzo złych nie czuć wcale(do momentu otwarcia ula ..)
zadowolone ,najedzone i zdrowe czuć już z kilku- nastu metrów.
Dźwiękiem ,niskie basowe buczenie jest znakiem że bardzo coś jest nie tak,zadowolone pszczoły są tak charmonijne że dźwięk ten aż koji,relaksuje.
dźwięków pośrednich jest całe mnóstwo ,do tego trzeba dodać buzującego nadetego trutnia(holera wie o co mu chodzi,chyba nie dogonił..)czy wyzywające się młode matki .
Wracając do pana Jana,stare to,głuche,pali faje to i nic nie czuje a eksperymentuje,czemu nie, każdy może...
Założenia eksperymentu -co zrobią pszczoły w sytuacji gdy nie ma już pożytku i zabierze im się cały pokarm?

Poznałem pana Jana na etapie eksperymentu pod tytułem 'martwe pszczoły przed ulem z wystającymi jezyczkami.
Pan Jan uważa swój eksperyment za  tak ważny że nie chciał go przerwać nawet za pieniądze (proponowałem mu odkupienie rodziny)

Obaj niecierpliwie czekamy na wiosenne wyniki 
.....

Pan Kotek .
Pan kotek jest poplemiem wielopokoleniowej pszczelarskiej rodziny,jego pradziad miał 'kosze' 
Dziad z ojcem wciągali na linie ule na strych żeby nie stały w zimę na mrozie
Pan Kotek jest mistrzem ...zacieru ,nie znam go zbyt długo ale jeszcze nigdy przez czas naszej znajomości nie udało mu się nic przedestylować - nawet robiłem konsultacje z znajomymi bimbrownikami czy to nie szkodliwe .
Okazało się ze taka 'biała dama' potrafi mieć nawet 14% i jest wysoce kaloryczna,samo zdrowie,a na miodzie istny miodzio.
Pan Kot prowadzi dwie rodziny  ,same pszyszły..
w tym roku pokazywał mi swój miód,z dwóch rodzin miał 27kg miodu,jedyne zajecia pasieczne jakie wykonał to dwukrotne wirowanie.
wirował razem z jajami,odkrytym czerwiem  .
Nie leczy.
Obaj niecierpliwie czekamy na wiosenne wyniki...


Nie przychodzi mi do głowy żaden sensowny komentarz .
Może tylko taki że był to wykątkowo rojny rok.

Wyniki przedstawię na wiosnę.
Cytuj ten post