Ubytek pszczół po BeeVitalu /kwas szczawiowy/
#1
Pierwszy kumafosowiec Polski Zdzisław Zieniewicz o ubytku pszczół po zastosowaniu kwasu szczawiowego w BeeVitalu.

https://www.youtube.com/watch?v=ghL_4IqiIIQ&feature=youtu.be&t=3393
Cytuj ten post
#2
No proszę. Dalej o amitrazie też ciekawie.

Although bees avoid consumption of oxalic acid (2), some may be ingested, which may lead to the death of midgut cells (50) and reduce bee activity, nursing behavior, and longevity

McMartin K. 2009. Are calcium oxalate crystals involved in the mechanism of acute renal failure in ethylene glycol poisoning? Clin. Toxicol. 47(9):859–69 [CrossRef] [Web of Science ]

Schneider S, Eisenhardt D, Rademacher E. 2012. Sublethal effects of oxalic acid on Apis mellifera (Hymenoptera: Apidae): changes in behaviour and longevity. Apidologie 43(2):218–25 [CrossRef] [Web of Science ]
Kto to jest tak naprawdę pszczelarz?
Ten kto potrafi zarobić na chowie i hodowli pszczół. Reszta to trzymacze.
Cytuj ten post
#3
Byłem w sobotę na małym spotkaniu pszczelarskim, gdzie była dr Pohorecka oraz Zieniewicz. Jak zwykle dorwał się do mikrofonu i pochwalił się, że jest przestępcą. Prokuratura wzięła się za kumafosowców i w pierwszej kolejności przyszli po niego. Sprawa rozwojowa.

Co do kwasu szczawiowego. Zarówno dr Pohorecka, jak Sedlaczek i Pan Bazyli Chomiak bardzo zachwalali zabieg w grudniu wykonany właśnie kwasem szczawiowym. Roztwór 3.2-3.5% ma likwidować do 100% pasożyta bez uszczerbku na zdrowiu pszczół. Nie wnika do woku, nie stwarza lekoodporności etc.

Co ciekawe dr Pohorecka pokazywała badania, że zarówno apiwarol, jak biowar, a nawet bayvarol mają niemal 100% skuteczności przy właściwym używaniu i gadanie o lekoodporności to bzdura. Należy tylko właściwie przeprowadzić zabieg.
Cytuj ten post
#4
Cytat:"bez uszczerbku na zdrowiu pszczół"

Cóż. Sami pewnie go używają więc ciężko im zachować trochę obiektywizmu. Czy się mylę? Nie używają?

Newly emerged workers were treated with 3.5% OA solution by topical application (dosage 175 μg/bee) and introduced into a colony...." The treatment caused a significant decrease in worker activity, nursing behaviour and longevity. "

Podawanie 3,5 roztworu do rodziny obniża wigor robotnic, aktywność pielęgniarek i długowieczność pszczół.

Z badania wklejonego powyżej.
Kto to jest tak naprawdę pszczelarz?
Ten kto potrafi zarobić na chowie i hodowli pszczół. Reszta to trzymacze.
Cytuj ten post
#5
(21.11.2016, 09:59)MN napisał(a): Co ciekawe dr Pohorecka pokazywała badania, że zarówno apiwarol, jak biowar, a nawet bayvarol mają niemal 100% skuteczności przy właściwym używaniu i gadanie o lekoodporności to bzdura. Należy tylko właściwie przeprowadzić zabieg. 

Podobną rzecz powiedział Kędziora: gdyby amitraz stosowano zawsze i wszędzie poprawnie, nie budowałaby się lekooporność Varroa. Ale paski pozostawione na zimę w ulach, emitujące zmniejszone dawki, uodparniają roztocze. Dla mnie to spostrzeżenie, choć może prawdziwe, jest nic nie warte - prawdopodobnie "poprawna" technika stosowania amitrazy polega na przedawkowaniu substancji aktywnej (każdy ul, każda rodzina, pogoda itp. są inne). A to nie zawsze się wydarzy, bo gdzieś obok "bezpiecznego" przedawkowania jest upadek rodziny pszczelej po amitrazie, albo jej permanentne skażenie. Czyli niedodawkowania uodparniające zawsze będą miały miejsce - co każe rozglądać się za czymś innym, bo jakikolwiek lek ma podobne działanie.
==                  Apibus ibi mel                   ==
++ Antymizofobiczna Antydezynfekcyjnosc Pszczelarska ++
Cytuj ten post