Miody pitne
#31
Zlałem nastaw. Coś nie teges. Zapach kwaśnawy, jabłkowy. Jak dotarłem to pierwsze wrażenie- cyfr. W smaku lekko gorzkawe - spodziewałem się słodkiego. Pomiar wskazuje na ok 5 Blg. Niecałe 2%. Co poszło nie tak i co z tym ewentualnie można zrobić?

Pszczołowód
Cytuj ten post
#32
Skąd wiesz, że nie całe 2%? Spróbowałbym dosłodzić miodem rozpuszczonym w nastawie. Po dodaniu miodu zmierz ponownie Blg i za jakiś czas znowu. Zobaczysz czy jeszcze podejmie pracę i jak dodanie miodu wpłynie na smak.
Cytuj ten post
#33
(17.01.2017, 09:00)pastaga napisał(a): Skąd wiesz, że nie całe 2%? Spróbowałbym dosłodzić miodem rozpuszczonym w nastawie. Po dodaniu miodu zmierz ponownie Blg i za jakiś czas znowu. Zobaczysz czy jeszcze podejmie pracę i jak dodanie miodu wpłynie na smak.

Kupiłem wypaśny przyrząd w postaci pływaka ze skalą i tam oprócz blg podaje też orientacyjnie % alkoholu. Co ciekawe nastaw dalej lekko musuje. Spróbuje dosłodzić jak radzisz. Martwi mnie tylko ten zapach i goryczka.
Cytuj ten post
#34
(17.01.2017, 10:38)emzarek napisał(a):
(17.01.2017, 09:00)pastaga napisał(a): Skąd wiesz, że nie całe 2%? Spróbowałbym dosłodzić miodem rozpuszczonym w nastawie. Po dodaniu miodu zmierz ponownie Blg i za jakiś czas znowu. Zobaczysz czy jeszcze podejmie pracę i jak dodanie miodu wpłynie na smak.

Kupiłem wypaśny przyrząd w postaci pływaka ze skalą i tam oprócz blg podaje też orientacyjnie % alkoholu. Co ciekawe nastaw dalej lekko musuje. Spróbuje dosłodzić jak radzisz. Martwi mnie tylko ten zapach i goryczka.

Takie rzeczy tylko w Erze Oczko
Panie Marcinie, Pan jako doktor nauk biologicznych powinien wiedzieć, że taki pomiar alkoholu jest od czapy.
Jedyna wiarygodna metoda określenie tego % to destylacja roztworu.
Cytuj ten post
#35
(17.01.2017, 10:56)Krzyżak napisał(a): Takie rzeczy tylko w Erze Oczko
Panie Marcinie, Pan jako doktor nauk biologicznych powinien wiedzieć, że taki pomiar alkoholu jest od czapy.
Jedyna wiarygodna metoda określenie tego % to destylacja roztworu.
oj tam oj tam, czasem trzeba iść na kompromis Uśmiech Do labu próbki nie będę nosił.
Cytuj ten post
#36
(17.01.2017, 10:59)emzarek napisał(a):
(17.01.2017, 10:56)Krzyżak napisał(a): Takie rzeczy tylko w Erze Oczko
Panie Marcinie, Pan jako doktor nauk biologicznych powinien wiedzieć, że taki pomiar alkoholu jest od czapy.
Jedyna wiarygodna metoda określenie tego % to destylacja roztworu.
oj tam oj tam, czasem trzeba iść na kompromis Uśmiech Do labu próbki nie będę nosił.

Nie no Szymon. Pomiar BLG przed fermentem i po fermencie pod warunkiem nie dodawania niczego w między czasie jest wystarczający na potrzeby winiarstwa. Z tego powinieneś obliczyć prowizoryczną zawartość alko.
Alkoholomierzem można mierzyć tylko destylat bez cukrów i kwasów.
Kto to jest tak naprawdę pszczelarz?
Ten kto potrafi zarobić na chowie i hodowli pszczół. Reszta to trzymacze.
Cytuj ten post
#37
To tylko szacunki a nie pomiar.
A topienie "alkoholomierza" w jakimś roztworze da wynik od czapy.
Cytuj ten post
#38
(17.01.2017, 11:12)Krzyżak napisał(a): To tylko szacunki a nie pomiar.
A topienie "alkoholomierza" w jakimś roztworze da wynik od czapy.

Oczywiście. Jedyny miarodajny pomiar zawartości alkoholu polega na topieniu robaka Duży uśmiech
==                  Apibus ibi mel                   ==
++ Antymizofobiczna Antydezynfekcyjnosc Pszczelarska ++
Cytuj ten post
#39
(17.01.2017, 11:12)Krzyżak napisał(a): To tylko szacunki a nie pomiar.
A topienie "alkoholomierza" w jakimś roztworze da wynik od czapy.

Szacunki określające procent z dokładnością do jednostki procentowej są wystarczające do tego celu aby coś wiedzieć na ten temat co się spożywa.

Dlaczego od czapy? Jeżeli jest powtarzalny za każdym razem w granicach kilku procent? Może być tylko nieskalibrowany dobrze ale to wystarczy raz skalibrować. Oczywiście przy 2% to już nie ma sensu bo za duża niedokładność ale przy 40-95% ma.
Ale stopniem BLG przed i po fermentacji kilkuprocentowego piwa można zmierzyć z dokładnością do punktu procentowego. Po co więcej?
Kto to jest tak naprawdę pszczelarz?
Ten kto potrafi zarobić na chowie i hodowli pszczół. Reszta to trzymacze.
Cytuj ten post
#40
Weź pół litra i wrzuć do niego "alkoholomierz". Pewnie pokaże Ci 40%.
Weź teraz to samo pół litra i dolej do niego pół litra gęstego soku. Zrób pomiar.
Wyjdzie 20% ? Idę w zakład o pół litra, że nie Uśmiech
Cytuj ten post
#41
(17.01.2017, 11:12)Krzyżak napisał(a): To tylko szacunki a nie pomiar.
A topienie "alkoholomierza" w jakimś roztworze da wynik od czapy.

(17.01.2017, 11:42)Krzyżak napisał(a): Weź pół litra i wrzuć do niego "alkoholomierz". Pewnie pokaże Ci 40%.
Weź teraz to samo pół litra i dolej do niego pół litra gęstego soku. Zrób pomiar.
Wyjdzie 20% ? Idę w zakład o pół litra, że nie Uśmiech

Kilka komentarzy wyżej mój cytat:

Cytat:Alkoholomierzem można mierzyć tylko destylat bez cukrów i kwasów.
Kto to jest tak naprawdę pszczelarz?
Ten kto potrafi zarobić na chowie i hodowli pszczół. Reszta to trzymacze.
Cytuj ten post
#42
Znaczy nie dostanę pół litra Oczko
Cytuj ten post
#43
(17.01.2017, 11:42)Krzyżak napisał(a): Weź pół litra i wrzuć do niego "alkoholomierz". Pewnie pokaże Ci 40%.
Weź teraz to samo pół litra i dolej do niego pół litra gęstego soku. Zrób pomiar.
Wyjdzie 20% ? Idę w zakład o pół litra, że nie Uśmiech

Ten który kupiłem ma info że wyłącznie do wina i piwa.
Obok był taki, na którym było napisane że wyłącznie do czystych destylatów.
Więc szacunek szacunkiem, ale z zachowaniem pewnych podstawowych zasad.
Cytuj ten post
#44
(17.01.2017, 12:04)emzarek napisał(a):
(17.01.2017, 11:42)Krzyżak napisał(a): Weź pół litra i wrzuć do niego "alkoholomierz". Pewnie pokaże Ci 40%.
Weź teraz to samo pół litra i dolej do niego pół litra gęstego soku. Zrób pomiar.
Wyjdzie 20% ? Idę w zakład o pół litra, że nie Uśmiech

Ten który kupiłem ma info że wyłącznie do wina i piwa.
Obok był taki, na którym było napisane że wyłącznie do czystych destylatów.
Więc szacunek szacunkiem, ale z zachowaniem pewnych podstawowych zasad.

Nie znam tego drugiego ale to coś podejrzane bo musiałby uwzględniać też ilości innych substancji w roztworze. Pewniejszą metodą wydaje się wyliczenie tego z różnicy BLG początkowego i zastanego. Wtedy mierzysz ile cukru ubyło i ile wytworzyło się z niego alkoholu. Oczywiście szacunkowo i łącznie z innymi alkoholami i estrami bo nie tylko etylowy jest produkowany choć w zdecydowanej większości. Ale dokładność jednego punktu procentowego chyba Cię satysfakcjonuje?
Kto to jest tak naprawdę pszczelarz?
Ten kto potrafi zarobić na chowie i hodowli pszczół. Reszta to trzymacze.
Cytuj ten post
#45
Marcin, ważne żeby sponiewierało po wypiciu Oczko
Cytuj ten post
#46
(17.01.2017, 12:21)Krzyżak napisał(a): Marcin, ważne żeby sponiewierało po wypiciu Oczko

Mnie sponiewieranie nie bawi, ja się cieszę smakiem Uśmiech
Cytuj ten post
#47
(17.01.2017, 12:26)emzarek napisał(a):
(17.01.2017, 12:21)Krzyżak napisał(a): Marcin, ważne żeby sponiewierało po wypiciu Oczko

Mnie sponiewieranie nie bawi, ja się cieszę smakiem Uśmiech

Aaa, to właśnie wycofują Nutellę, będzie przecena Duży uśmiech
==                  Apibus ibi mel                   ==
++ Antymizofobiczna Antydezynfekcyjnosc Pszczelarska ++
Cytuj ten post
#48
Tym wskazaniem, że ma 2% w ogóle bym się nie sugerował. Skoro smak na obecnym etapie jest dla Ciebie zbyt kwaśny/gorzkawy, a nastaw musuje (czyli pracuje) to dosłodź z rozsądkiem miodem.
Cytuj ten post
#49
heh Marcin - te 2% to jest wskazanie ile procent BĘDZIE MIAŁO WINO przy startowym BLG 5 Uśmiech Jeśli startowałeś z 35 blg = to popatrz na skalę jakiej mocy wino powinno wyjść przy spadku do 0 i odejmij te 2 % - bo stanęło na 5 Blg.
Fakty nie przestaną istnieć z powodu ich ignorowania 
Jola
Cytuj ten post
#50
(17.01.2017, 16:57)Modliszqa napisał(a): heh Marcin - te 2% to jest wskazanie ile procent BĘDZIE MIAŁO WINO przy startowym BLG 5 Uśmiech Jeśli startowałeś z 35 blg = to popatrz na skalę jakiej mocy wino powinno wyjść przy spadku do 0 i odejmij te 2 % - bo stanęło na 5 Blg.
A to takie buty. No to by znaczyło, że jest gdzieś 13%. Ale na języku kompletnie tego nie czuć.
Dosłodziłem obficie i patrzę co będzie dalej.

Pszczołowód
Cytuj ten post
#51
hehe... z tym dosładzaniem to też ostrożnie bo jak ruszy to znowu dobije % a jak stanie to zrobi się taki nieprzyjemny ulep procentowy...
Marcin musisz wiedzieć czego chcesz aby w odpowiednim momencie ubić drożdże i zatrzymać fermentację.

Ja to robię w sposób organoleptyczny... odlewam 100 ml "produktu" i dodaje najpierw 1 łyżeczkę miodu i smakuje... jeżeli mi odpowiada smak to obliczam teraz ile tego miodu muszę dodać na cały balon a jeżeli nie smakuje to dalej dodaję łyżeczkę miodku...

Kwestia tylko jakiego procenta potrzebujesz... czasami jak jest dobrze zrobiony i szlachetny trunek to nie czuć % ale i tak "klepie"...
Cytuj ten post
#52
Marcin oczekuje taki % żeby zapojka musiała być Oczko
Cytuj ten post
#53
Wyjdzie co wyjdzie. Pierwsze koty za płoty Uśmiech Poleżakuje z 10 lat i będzie idealne Oczko

Pszczołowód
Cytuj ten post