Na zdrowie - mikstury bez chemii labolatoryjnej
#1
Może znacie jakieś czary mary ziołowe na różne dolegliwości ?

Ja np poszukuję czegoś poza rumiankiem na chroniczne zapalenie spojówek, choć nie mam innych objawów jak ropienie jednego oka - utrzymujące się ponad rok ... Zrobiłam dziś mieszankę woda+ kurkuma+ propolis na oleju - ale na efekty iba poczekam - jak się doczekam - podzielę się wynikami Uśmiech

Ale może znacie inne - sprawdzone mikstury na całkiem inne dolegliwości ?
Fakty nie przestaną istnieć z powodu ich ignorowania 
Jola
Cytuj ten post
#2
Hmmm.. Część naszego społeczeństwa uznaje wyłącznie jedną miksturę: bimbucha Oczko
Cytuj ten post
#3
ja znam tylko głodówkę na takie dolegliwości po niej dieta Dąbrowskiej albo surowa dieta ale to i tak nie wchodzi w rachubę pewnie u Ciebie. Nawet w Biblii jest opisane że po surówkach odzyskuje się zdrowie i lepszy wygląd. Przyłóż surowego ogórka na zewnątrz oczu ale i tak wewnętrzne odżywianie prowadzi do dłuższego zdrowia
Ciężko jest dymić pszczoły amitrazą Uśmiech
Cytuj ten post
#4
(19.12.2016, 20:50)Modliszqa napisał(a): Może znacie jakieś czary mary ziołowe na różne dolegliwości ?

Ja np poszukuję czegoś poza rumiankiem na  chroniczne zapalenie spojówek, choć nie mam innych objawów jak ropienie jednego oka - utrzymujące się ponad rok ... Zrobiłam dziś mieszankę woda+ kurkuma+ propolis na oleju - ale na efekty iba poczekam - jak się doczekam -  podzielę się wynikami Uśmiech

Ale może znacie inne - sprawdzone mikstury na całkiem inne dolegliwości ?

Na takie dolegliwości najlepiej działa jaskółcze ziele. U mnie zaparza się 2 saszetki, następnie jeszcze ciepłe przykłada na powieki.
Jaskółcze ziele stosowałem jeszcze na opuchlizny po użądleniach, jak jeszcze puchłem... Łagodzi ból i świetnie zdejmuje opuchlizny.
Cytuj ten post
#5
o kurczę - dzięki - rośnie mi w każdym kącie ogrodu , ale znałam tylko jego działanie na kurzajki . Trzeba będzie posuszyć trochę w nadchodzącym roku Uśmiech .
Fakty nie przestaną istnieć z powodu ich ignorowania 
Jola
Cytuj ten post
#6
Jak miałem skaleczoną gałkę oczną (rogówkę chyba) to wyciskałem w dłoni sok z liścia żyworódki i "po kciuku" kapałem prosto w oko. Trochę piekło, ale pomogło (tak mi się wydaje ;-), więc ogólnie może to być ryzykowna metoda.

Dobrym sposobem jest pozwolenie oczom odpocząć poprzez palming, czyli zakrycie oczu dłońmi i wyobrażanie sobie czegoś łagodnego np. łąk falujących na wietrze itp.

Dodam oczywiście, że każda dysharmonia w ciele ma swoje podłoże psychiczne/psychologiczne.
Czyli są to objawy psychosomatyczne.
Ja np. mam kłopot z suchymi oczami, bo jest kilka spraw, które mnie męczą, a z którymi nic nie robię ;-)
Wklejam opis dolegliwości ocznych:
Zapalenie spojówek – brak gotowości do rozwiązywania konfliktów, poczucie niezrozumienia, przeciążenie
OCZY
• Czy jestem w stanie znieść widok rzeczy takimi, jakie są?
• Czego nie chcę widzieć?
• Na co przymykam oczy?
• Jakiego obszaru mego jestestwa wolę nie zauważać?
• Czy umiem patrzeć kochającymi oczyma, z radością dziecka?
• Jakie mam w sobie ukryte lęki i obawy?
• Od jakich obszarów życia odwracam wzrok?
• Lewe oko jest tym, co widzimy w sobie pod wpływem nauk matki.
• Prawe jest tym, co na zewnątrz i wpływ nauk ojca.
• Jaki problem na mojej duszy odzwierciedlają moje oczy?
• Jaki konflikt pokazuje zapalenie spojówek w moich oczach?

Fakt że może działa to jak jakiś kiepski horoskop, albo wytłumaczenie dla hipochondryków, , ale może coś w tym jest.
Biorąc pod uwagę że na tęczówce zapisana jest historia naszych chorób i urazów może to znaczyć nawet więcej, niż mogłoby się wydawać.
"Mądry nie jest uczony, uczony nie jest mądry" Lao - Tse
Cytuj ten post
#7
(20.12.2016, 11:27)Czarek napisał(a): Dobrym sposobem jest pozwolenie oczom odpocząć poprzez palming, czyli zakrycie oczu dłońmi i wyobrażanie sobie czegoś łagodnego np. łąk falujących na wietrze itp.

Kuba podsunął mi Batesa i głównie palmingiem wyleczyłem sobie wzrok. Okularów nie noszę od kwietnia, a wcześniej 10 lat miałem je na nosie... Byłem u 2 okulistów i potwierdzili, że wzrok mam ok.
Palming to odpowiednie zakrycie oczu, by dostrzec wyraźnie kolor czarny. Nie szary, nie plamiasty tylko totalną czerń. Oko, które ma wady, jest zmęczone itd nie ma możliwości osiągnąć takiego stanu, więc sukcesywne próby i ćwiczenia mogą do tego stanu doprowadzić.
Cytuj ten post
#8
http://rozanski.li/149/swietlik-euphrasia-w-fitoterapii-nie-tylko-chorob-oczu/

"Przymoczki nasączone odwarem z ziela przy stanach zapalnych oczu, spojówek, powiek, woreczka łzowego, rogówki, tęczówki, nadmiernym łzawieniu oczu, wydzielinie ropnej z oczu, zmęczeniu wzroku, światłowstręcie; wyciąg winny z ziela świetlika poprawia ponoć wzrok (osobiście robiłem je następująco: 1 część ziela świetlika (suchego lub świeżego) zalać 3 częściami ciepłego wina czerwonego, wytrawiać 14 dni, przefiltrować, pić 1 raz dziennie po kieliszeczku)."

Mojej córce przy rozmaitym swędzeniu oczu związanym m.in. z alergią pomaga maść ze świetlikiem i krople chyba też stosowała.
Cytuj ten post
#9
Dzięki Uśmiech
Fakty nie przestaną istnieć z powodu ich ignorowania 
Jola
Cytuj ten post
#10
(20.12.2016, 12:48)pastaga napisał(a): http://rozanski.li/149/swietlik-euphrasia-w-fitoterapii-nie-tylko-chorob-oczu/

"Przymoczki nasączone odwarem z ziela przy stanach zapalnych oczu, spojówek, powiek, woreczka łzowego, rogówki, tęczówki, nadmiernym łzawieniu oczu, wydzielinie ropnej z oczu, zmęczeniu wzroku, światłowstręcie; wyciąg winny z ziela świetlika poprawia ponoć wzrok (osobiście robiłem je następująco: 1 część ziela świetlika (suchego lub świeżego) zalać 3 częściami ciepłego wina czerwonego, wytrawiać 14 dni, przefiltrować, pić 1 raz dziennie po kieliszeczku)."

Mojej córce przy rozmaitym swędzeniu oczu związanym m.in. z alergią pomaga maść ze świetlikiem i krople chyba też stosowała.

Potwierdzam, że to również działa świetnie. Nie pozostawia też brzydkiego koloru, jak jaskółcze ziele.
Cytuj ten post
#11
No dobrze - moja mikstura z 50 ml wody, łyżeczki kurkumy i łyżeczki propolisu rozpuszczonego w oleju - chyba działa, bo po 5 przetarciach oka smugi na okularach pojawiają się tylko bezpośrednio po posmarowaniu - później szkła są czyste do kolejnego przetarcia - czyli wydzielanie ropy się zatrzymało - jeszcze ze 3 dni potestuję i po kolejnych dwóch bez smarowania zdam relację czy przeszło. Nie mam pojęcia co powodowało to ropienie oka, ale ostatnio oko i okulary musiałam myć około 10 x dziennie - i to ropienie było jedynym objawem - nie miałam ani swędzenia, ani pieczenia, ani przekrwienia, ani uczucia piasku pod powiekami.
Fakty nie przestaną istnieć z powodu ich ignorowania 
Jola
Cytuj ten post
#12
Przetestowałam i nadal testuję na sobie miksturę Amiszów na nadciśnienie z czosnku, imbiru, octu jabłkowego cytryny i miodu.
Pomijając ciśnienie, wyleczyłam bark, co mnie bolał dwa lata i nic nie pomagało. Nie mam kataru odkąd stosuję miksturę.

Obecnie testuję w miksturze miód gryczany i ocet z kwiatów bzu czarnego. Trochę lepiej smakuje i pachnie.
Ciśnienie mam jak u niemowlaka.

Robię ponadto nalewkę na spirytusie z propolisu co od Bartka dostałam. Jak się rozcieńczy z wodą i doda miodu smakuje bosko. Gdyby nie ograniczone ilości propolisu, wpadłabym w alkoholizm. To ponoć też działa na ciśnienie, ale ja piję raczej dla smaku niż zdrowotnościUśmiech
Cytuj ten post
#13
(12.12.2017, 18:06)Bączek napisał(a): Robię ponadto nalewkę na spirytusie z propolisu co od Bartka dostałam. Jak się rozcieńczy z wodą i doda miodu smakuje bosko.

Propolis i miód nie jest koniczny tej recepturze Oczko
Cytuj ten post
#14
(12.12.2017, 20:14)Krzyżak napisał(a):
(12.12.2017, 18:06)Bączek napisał(a): Robię ponadto nalewkę na spirytusie z propolisu co od Bartka dostałam. Jak się rozcieńczy z wodą i doda miodu smakuje bosko.

Propolis i miód nie jest koniczny tej recepturze Oczko

Nawet drożdże nie są konieczne. Wszak istnieje alk. syntetyczny.
Cytuj ten post
#15
(12.12.2017, 20:14)Krzyżak napisał(a):
(12.12.2017, 18:06)Bączek napisał(a): Robię ponadto nalewkę na spirytusie z propolisu co od Bartka dostałam. Jak się rozcieńczy z wodą i doda miodu smakuje bosko.

Propolis i miód nie jest koniczny tej recepturze Oczko

Konieczny, daje smak i zapach Uśmiech
Cytuj ten post
#16
Dobrze, że są jeszcze takie przepisy jak kolegi Pastaga, teraz wszedzie tylk o chemia i chemia i to w dużej ilości. Kupujesz coś dla dziecka a tam chemii jak w proszku do prania.
Cytuj ten post