Najważniejsze punkty
#1
co uważacie za najważniejsze w osiągnięciu celu jakim byłyby "pszczoły bez leczenia"?

"organicznicy" wskazują szereg punktów. Jedni wychwalają małą komórkę pod niebiosa, a inni twierdzą że nie widzą różnicy. Więc co jest wg Was najważniejsze? Jest jakaś "hierarchia" czy wszystkie ewentualne punkty to po prostu danie pewnej przewagi czy szansy pszczołom w walce z warrozą?
Cytuj ten post
#2
Myślę, że nie jest to jeden punkt czy nawet kilka. Cały system uwarunkowań musi być spełniony, żeby osiągnąć sukces. Pszczoły są różne, pożytki różne, zmienne środowiskowe, gospodarki pasieczne, itp. itd.
Dlatego ciężko pewnie stworzyć taką ogólną listę dla wszystkich. U każdego będzie to wyglądało trochę inaczej.
Cytuj ten post
#3
No tak, ale czy są takie punkty, które "muszą" zaistnieć bezwzględnie?
czy tak naprawdę są to różne czynniki i chodzi o to, żeby ich zebrać jak najwięcej, żeby pszczoły miały po prostu szansę?
Cytuj ten post
#4
(05.05.2015, 12:43)MrDrone napisał(a): No tak, ale czy są takie punkty, które "muszą" zaistnieć bezwzględnie?
czy tak naprawdę są to różne czynniki i chodzi o to, żeby ich zebrać jak najwięcej, żeby pszczoły miały po prostu szansę?

Nie jestem wstanie na to teraz odpowiedzieć, bo jestem w trakcie tej drogi. Jak już osiągnę sukces to wtedy pewnie przeanalizuję sprawę i określę co jest niezbędne aby inni mogli powielić moje osiągnięcia Uśmiech
Póki co trzymam wszystko w drewnie, mam mała komórkę. Będę starał się selekcjonować pszczoły na VSH i grooming.
Z czasem spróbuje zrezygnować z węzy i krat. Gospodarka możliwie "lazy". Zero chemii.
Zobaczymy gdzie mnie to doprowadzi.
Cytuj ten post
#5
Jest wiele czynników, a do najważniejszych zaliczyłbym:
- geny pszczół
- jak najmniej inwazyjne środki na warrozę
- naturalne materiały na ul
- zróżnicowane pożytki
- nie pędzenie pszczół na sztuczny rozwój
- w miarę możliwości karmienie miodem zamiast cukru
- swoboda budowy gniazda (z góry na dół, brak zatworów, dzika zabudowa)
- nie wymuszanie budowy nowych plastrów
- wytworzenie odpowiedniego ekosystemu w ulu
Cytuj ten post
#6
Ściągnę co nieco od Przemka:

Jest wiele czynników, a do najważniejszych zaliczyłbym:
- dobór naturalny u pszczół w tym selekcja naturalna i swoboda rojenia
- odpowiednia bogata mikroflora u pszczół i w gnieździe oraz odpowiedni zdrowy kontakt z różnymi drobnoustrojami i innymi patogenami czyli higiena naturalna.
- zróżnicowane pożytki

Podrzędne bo wynikają z pierwszych punktów
- nie karmienie sterylnym przetworzonym pokarmem termicznie i rafinowanym.
- brak chemii a zwłaszcza pestycydów, fungicydów i akarycydów
- naturalne materiały na ul
- nie pędzenie pszczół na sztuczny rozwój

- swoboda budowy gniazda (z góry na dół, brak zatworów, dzika zabudowa)
- nie wymuszanie budowy nowych plastrów
Kto to jest tak naprawdę pszczelarz?
Ten kto potrafi zarobić na chowie i hodowli pszczół. Reszta to trzymacze.
Cytuj ten post
#7
Kuba, a jak ten ostatni punkt ma się do tego co pisałeś gdzie indziej? - czyli, że "naturalnym jest odbieranie plastrów" czy jakoś tak. Przecież np. niedźwiedź (czy jakikolwiek inny stwór) nie patrzy czy wybiera skrajny plaster, tylko wsadza łapę i wydłubuje co może niszcząc przy okazji co się da - więc pszczoły muszą naprawiać gniazdo - czasem również w środku.
Czy nie jest podobną sytuacją wsadzenie pustej ramki pomiędzy dwie odbudowane? Myślę, że istota tego punktu jest przeszacowana przez Was. M.Bush stosuje taką metodę przeciwrójkowo, a jego pszczoły świetnie sobie radzą wg tego co pisze... Być może radziłyby sobie jeszcze lepiej, ale cóż, jeżeli rodzina żyje, daje radę się rozmnażać naturalnie, wzmacnia się - znaczy że sobie radzi z takimi sytuacjami.
Cytuj ten post
#8
(06.05.2015, 08:24)MrDrone napisał(a): Kuba, a jak ten ostatni punkt ma się do tego co pisałeś gdzie indziej? - czyli, że "naturalnym jest odbieranie plastrów" czy jakoś tak. Przecież np. niedźwiedź (czy jakikolwiek inny stwór) nie patrzy czy wybiera skrajny plaster, tylko wsadza łapę i wydłubuje co może niszcząc przy okazji co się da - więc pszczoły muszą naprawiać gniazdo - czasem również w środku.
Czy nie jest podobną sytuacją wsadzenie pustej ramki pomiędzy dwie odbudowane? Myślę, że istota tego punktu jest przeszacowana przez Was. M.Bush stosuje taką metodę przeciwrójkowo, a jego pszczoły świetnie sobie radzą wg tego co pisze... Być może radziłyby sobie jeszcze lepiej, ale cóż, jeżeli rodzina żyje, daje radę się rozmnażać naturalnie, wzmacnia się - znaczy że sobie radzi z takimi sytuacjami.

Ściągnąłem to od Przemka. Generalnie chyba tu chodzi o nie forsowanie pszczoły do nie wiadomo jakiej wydajności jak krowa mleczna w fabryce, np w budowaniu plastrów.

Co do tego rabunku to masz rację z tymże też jest tak, że taka uszczuplona rodzina przeżyje lub nie więc to też wynika z punktów pierwszych czyli selekcji naturalnej. W bartnictwie to jeszcze działało. Wielokrotnie bartnicy wydobywali na jesieni wszystkie plastry skazując rodzinę na dezintegrację lub śmierć. Ale było tego tak dużo, że nikt się nie przejmował. Ciekawe w sumie tak kompletnie w dzikiej przyrodzie jaka była w Europie statystycznie średnia śmiertelność rodzin. Podejrzewam, że sporo więcej niż u ssaków. Coś jak u matek os może.

Rabunek to jednak rabunek i gniazda się nie poszerza tylko wyciąga jego fragment a pszczoły odbudowuję w końcu w optymalnym dla siebie sposób. Przy przekładaniu plastrów plastrów to mieszamy tam nieźle. W końcu są różne komórki i różny układ. Ale może pszczoły się do tego dopasują. Nie mam pojęcia. Bush ma 100 razy większe doświadczenie i pojęcie.
Kto to jest tak naprawdę pszczelarz?
Ten kto potrafi zarobić na chowie i hodowli pszczół. Reszta to trzymacze.
Cytuj ten post
#9
Niedźwiedzie, zniszczenia to co innego. Nie mam też nic przeciwko wycinaniu plastrów przez człowieka (branie miodu czy np. wycinanie czerwiu w walce z warrozą), rabunek to narmalna rzecz. Co innego pędzenie pszczół w budowie plastrów.

Jeśli chodzi o układ plastrów to pszczoły są bardzo elastyczne, przekładaniem plastrów nie przejmowałbym się zbytnio. Jeśli bardzo nie pasuje im układ komórek to zgryzają i robią od nowa, dobrze widać to np w momencie gdy pojawia się czerw trutowy.
Cytuj ten post
#10
Cytat:While each natural beekeeper’s practices are different, I began to notice certain commonalities (generalizing here): they allow swarming, breed strong genetics, talk to their hives, adopt alternative hive styles, harvest much less honey (if any), plant for pollinators, rid their gardens (and neighborhoods) of pesticide use, don’t feed bees sugar, and keep their bees in one place. In short, they listen to nature. They listen to the bees.

http://www.honeybeewild.com/blog/2016/8/13/the-big-bad-varroa-ally

Według autorki do osiągnięcia PN TF i koegzystencji z Varroa która jest tylko symptomem a nie powodem zbliża:

-pozwalanie na rojenie
-mocne geny
-gadanie do uli
-alternatywne ule
-zabieranie mało miodu jeśli w ogóle
-rośliny dla zbieraczek
-nie używanie pestycydów w okolicy
-nie karmienie cukrem
-trzymanie pszczół w jednym miejscu
Kto to jest tak naprawdę pszczelarz?
Ten kto potrafi zarobić na chowie i hodowli pszczół. Reszta to trzymacze.
Cytuj ten post
#11
ooo.. to ja jestem bliski sukcesu, bo wielokrotnie gadam jak do uli... Oczko
"(...) a nawiasem mówiąc to super robote dla producentów odkładów robi oprócz warozy np MrDrone itp chociaż kto wie może to też producent i robi krecią robote Uśmiech"
Cytuj ten post
#12
(14.08.2016, 17:23)MrDrone napisał(a): ooo.. to ja jestem bliski sukcesu, bo wielokrotnie gadam jak do uli... Oczko

Przekleństwa się nie liczą Oczko
Cytuj ten post
#13
A dlaczego mają się nie liczyć?Uśmiech "Jasiu, a jak twój tata woła na kotka?"Uśmiech
Cytuj ten post
#14
-zabieranie mało miodu jeśli w ogóle






hehehehehe Duży uśmiech Duży uśmiech Duży uśmiech
Cytuj ten post
#15
(14.08.2016, 15:22)Borówka napisał(a):
Cytat:While each natural beekeeper’s practices are different, I began to notice certain commonalities (generalizing here): they allow swarming, breed strong genetics, talk to their hives, adopt alternative hive styles, harvest much less honey (if any), plant for pollinators, rid their gardens (and neighborhoods) of pesticide use, don’t feed bees sugar, and keep their bees in one place. In short, they listen to nature. They listen to the bees.

http://www.honeybeewild.com/blog/2016/8/13/the-big-bad-varroa-ally

Według autorki do osiągnięcia PN TF i koegzystencji z Varroa która jest tylko symptomem a nie powodem zbliża:

-pozwalanie na rojenie
-mocne geny
-gadanie do uli
-alternatywne ule
-zabieranie mało miodu jeśli w ogóle
-rośliny dla zbieraczek
-nie używanie pestycydów w okolicy
-nie karmienie cukrem
-trzymanie pszczół w jednym miejscu

Jakoš nie rozumie po angielsku i po polsku Cwaniak
Cytuj ten post
#16
(05.05.2015, 13:58)Borówka napisał(a): Ściągnę co nieco od Przemka:

Jest wiele czynników, a do najważniejszych zaliczyłbym:
- dobór naturalny u pszczół w tym selekcja naturalna i swoboda rojenia
- odpowiednia bogata mikroflora u pszczół i w gnieździe oraz odpowiedni zdrowy kontakt z różnymi drobnoustrojami i innymi patogenami czyli higiena naturalna.
- zróżnicowane pożytki

Podrzędne bo wynikają z pierwszych punktów
- nie karmienie sterylnym przetworzonym pokarmem termicznie i rafinowanym.
- brak chemii a zwłaszcza pestycydów, fungicydów i akarycydów
- naturalne materiały na ul
- nie pędzenie pszczół na sztuczny rozwój

- swoboda budowy gniazda (z góry na dół, brak zatworów, dzika zabudowa)
- nie wymuszanie budowy nowych plastrów
Tutaj rozumialem i zgadzalem sie.
Cytuj ten post
#17
(15.08.2016, 18:26)marbert napisał(a): -zabieranie mało miodu jeśli w ogóle






hehehehehe Duży uśmiech Duży uśmiech Duży uśmiech

No i co tak kolega rży?

Kolega uważa, że zabieranie pszczole miodu więcej niż mniej będzie dla niej korzystniejsze?
Chyba nie ma w tym żadnego odkrycia Ameryki, że nie zabieranie pszczołom w ogóle jest dla niej najlepsze z pośród wszystkich możliwości.

To są najważniejsze punktu, według autorki, jak najszybciej dojśc do pszczół TF. Kolega rozumie czy dalej nie?
Kto to jest tak naprawdę pszczelarz?
Ten kto potrafi zarobić na chowie i hodowli pszczół. Reszta to trzymacze.
Cytuj ten post
#18
myślę, że kolega nie rozumie... Oczko
"(...) a nawiasem mówiąc to super robote dla producentów odkładów robi oprócz warozy np MrDrone itp chociaż kto wie może to też producent i robi krecią robote Uśmiech"
Cytuj ten post
#19
(05.05.2015, 12:27)MrDrone napisał(a): co uważacie za najważniejsze w osiągnięciu celu jakim byłyby "pszczoły bez leczenia"?

"organicznicy" wskazują szereg punktów. Jedni wychwalają małą komórkę pod niebiosa, a inni twierdzą że nie widzą różnicy. Więc co jest wg Was najważniejsze? Jest jakaś "hierarchia" czy wszystkie ewentualne punkty to po prostu danie pewnej przewagi czy szansy pszczołom w walce z warrozą?

Według mnie:
- czysty wosk
- naturalna komórka 4,6-5,2 mm na robotnice
- lokalna pszczoła (bytująca już jakiś czas na terenie pasieki)
- mała ingerencja w rodzinę
- duży zapas miodu
Cytuj ten post
#20
Ja chciałbym jeszcze dodać do podpunktow bonluka
- niezmienna kubatura ula
- jedno miejsce (pasieki stacjonarne)
- podkarmianie miodem zamiast cukrem gdy rodzina gloduje.(przynajmiej o ile taki miód pozyskalismy wcześniej bo aż tak pieniądzem nie jestem w stanie szastac żeby kupić 100 litrów miodu pszczolom na zime)
- Naturalne położenie (czyli najlepiej mikropasieki max 5 pni w jednym miejscu)
- jak już to jedno miodobrania w roku. Tj w czasach bartnikow.

I pewnie jeszcze mogę tak wymyślać sporo..
Cytuj ten post
#21
(17.08.2016, 19:29)bonluk napisał(a):
(05.05.2015, 12:27)MrDrone napisał(a): co uważacie za najważniejsze w osiągnięciu celu jakim byłyby "pszczoły bez leczenia"?

"organicznicy" wskazują szereg punktów. Jedni wychwalają małą komórkę pod niebiosa, a inni twierdzą że nie widzą różnicy. Więc co jest wg Was najważniejsze? Jest jakaś "hierarchia" czy wszystkie ewentualne punkty to po prostu danie pewnej przewagi czy szansy pszczołom w walce z warrozą?

Według mnie:
- czysty wosk
- naturalna komórka 4,6-5,2 mm na robotnice
- lokalna pszczoła (bytująca już jakiś czas na terenie pasieki)
- mała ingerencja w rodzinę
- duży zapas miodu

Može kolega powtorzy to, co powiedzial na swym filmiku przed godzina, o przestawianiu korpusow. Gniazdo przeniosleš do gory. Dlaczego?????
Cytuj ten post
#22
Bolku tam przy tej rodzinie 70/1 przeniosłem bo było na dole... w miodni hodowałem matki... wróciło na swoje miejsce do góry a wiesz dlaczego?
Cytuj ten post
#23
(17.08.2016, 21:07)bonluk napisał(a): Bolku tam przy tej rodzinie 70/1 przeniosłem bo było na dole... w miodni hodowałem matki... wróciło na swoje miejsce do góry a wiesz dlaczego?

No gdybym wiedzial, to bym nie pytal, taki to ja tepy Duży uśmiech.
Serio. Možna sie bawič jak nam sie podoba. Lecz, ja bym nie ruszal, bo masz dolny wylotek, a pszczoly maja teraz robote z przenoszeniem zapasow do gory. Ješli tego chcialeš, to sorry Cwaniak Duży uśmiech
Cytuj ten post
#24
(17.08.2016, 21:16)Boleslav napisał(a):
(17.08.2016, 21:07)bonluk napisał(a): Bolku tam przy tej rodzinie 70/1 przeniosłem bo było na dole... w miodni hodowałem matki... wróciło na swoje miejsce do góry a wiesz dlaczego?

No gdybym wiedzial, to bym nie pytal, taki to ja tepy Duży uśmiech.
Serio. Možna sie bawič jak nam sie podoba. Lecz, ja bym nie ruszal, bo masz dolny wylotek, a pszczoly maja teraz robote z przenoszeniem zapasow do gory. Ješli tego chcialeš, to sorry Cwaniak Duży uśmiech

Bolku tylko, że ja to przeniosłem chyba końcem czerwca lub początkiem lipca więc gdzie jaka robota... mogło to tylko wpłynąć na pozytywny rozwój młodej matki która akurat pewnie zaczynała wchodzić na wyższy level w czerwieniu.
Druga sprawa. Nauczony poprzednim sezonem pozostawione tak korpusy co z resztą opisywałem już na blogu stwarzają problem pszczołom bo nie chcę magazynować w miodni pokarmu na zimę a pchają wszystko do gniazda na dół co kończy się uwiązaniem kłębu przy samej dennicy... Przestawienie korpusów choćby i jeszcze o tej porze poprawi sytuację a biorąc pod uwagę to jak późne pożytki magazynują pszczoły to sprawa wydaje się jasne przynajmniej mi...
Cytuj ten post
#25
Moment. Musze sie troche zorietowač. Uwažasz, že pszczoly powinny w ulu korpusowym založyč klab zimowy w gornym korpusie?
Cytuj ten post
#26
(17.08.2016, 21:33)Boleslav napisał(a): Moment. Musze sie troche zorietowač.  Uwažasz, že pszczoly powinny w ulu korpusowym založyč klab zimowy w  gornym korpusie?

Nie wiem czy muszą to ich sprawa ale zdecydowanie wolę jeżeli wiążą kłąb na styku dolnego z górnym korpusem... czyli po środku. Zdecydowanie natomiast nie lubię jeżeli wiążą kłąb na dolnym korpusie przy dennicy... co zresztą już opisałem.
Cytuj ten post
#27
Obojetne, co napiszesz. U ,mie jest tak, že pszczoly ida do zimy na 2 lub 3 korpusach niby waszych WP. Na dziš krainki i matule od Polbarta (mam i inne BF, a u nich co innego) przygotowane do zimowli tak, že ograniczyly czerwienie w dolnym korpusie, a w gornym tylko i wylacznie pokarm. Nigdy o tej porze nie mieszam z korpusami!!!!! ...ze wzgledu na to, že juž u mnie sezon 2017, a požytkow brak...
Cytuj ten post
#28
(17.08.2016, 21:44)bonluk napisał(a):
(17.08.2016, 21:33)Boleslav napisał(a): Moment. Musze sie troche zorietowač.  Uwažasz, že pszczoly powinny w ulu korpusowym založyč klab zimowy w  gornym korpusie?

Nie wiem czy muszą to ich sprawa ale zdecydowanie wolę jeżeli wiążą kłąb na styku dolnego z górnym korpusem... czyli po środku. Zdecydowanie natomiast nie lubię jeżeli wiążą kłąb na dolnym korpusie przy dennicy... co zresztą już opisałem.

A... ja im do tego nie mowie Uśmiech  Zdecydowanie lepiej u siatki i dosyč pokarmu nad soba, niž o pare cm wyžej i o tyle samo cm pokarmu mniej"!! 
Cytuj ten post
#29
No to widzisz ja mam inne doświadczenia... Temat pewnie warty dalszej dyskusji ale trzeba by wydzielić...

Ja tam wolę i pszczoły z tego co widzę też uwiazywac klab jak najwyżej. U siatki najgorzej bo za nisko... wiatr, sikorki i inne pewnie jeszcze stworzenia.... im dokuczaja.
Nie wiem też czy u Ciebie są późne pożytki ale chyba nie ma skoro nie wiesz gdzie je składają...
Cytuj ten post
#30
(17.08.2016, 22:03)bonluk napisał(a): No to widzisz ja mam inne doświadczenia... Temat pewnie warty dalszej dyskusji ale trzeba by wydzielić...

Ja tam wolę i pszczoły z tego co widzę też uwiazywac klab jak najwyżej. U siatki najgorzej bo za nisko... wiatr, sikorki i inne pewnie jeszcze stworzenia.... im dokuczaja.
Nie wiem też czy u Ciebie są późne pożytki ale chyba nie ma skoro nie wiesz gdzie je składają...

Tak jak piszesz, požytkow u mnie brak. Dlatego u ciebie može byč coš, co nie znam... Cwaniak. Može bym mial ten trzeci korpus, a pszczolom nie robil zamieszanie? Trudno mowič, jak u mnie inne warunki. Wierci mi w glowie tylko jakieš tam niešcislošci w podejšciu do pszczol niby WOLNYCH, lub raczej komercyjnych?  Język
Cytuj ten post